Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sławiński. Pokaż wszystkie posty

Jak się wyleczyć z miłości - Agnieszka Osiecka


Aleksandra Skoczeń
Kalina Jędrusik
Jak się wyleczyć z miłości

Agnieszka Osiecka

Nawet nie chcesz mi się przyśnić,
nawet patrzysz już nie tak,
obcy ludzie niedomyślni
mówią: "Zostaw, sensu brak.
Po co biegać za chłopakiem,
i to jakim, byle jakim,
tyle lat...?"

Jak się wyleczyć z miłości?
Tego nie wiedzą, bo skąd.
Radzą mi z serca, ze złości
i tylko, i tylko ten błąd -

Jak oduczyć się patrzenia na zegarek,
odmierzania długich minut,
wiecznych godzin?
Jak wyrzucić albo spalić listy stare,
jak odwrócić wzrok od drzwi,
którymi wchodzisz?

Jak się wyleczyć z miłości?
Czy do Cyganki mam iść?
Jak odpowiedzieć najprościej
na śmieszne pytanie - jak żyć?

Zaśpiewaj coś wesołego - Agnieszka Osiecka


Kalina Jędrusik
Zaśpiewaj coś wesołego

Agnieszka Osiecka


Na podwarszawskiej ulicy
Gdzie znamy się od małego
Gdy idę zawsze ktoś krzyczy
Zaśpiewaj coś wesołego

My wiemy ty masz gitarę
Piosenki stare umiesz na pamięć
Zaśpiewaj coś wesołego
Coś wesołego zaśpiewaj nam

A niebo nagle się chmurzy
A wieczór spada w ogródki
Kropelka deszczu w podróży
Zbłądziła na moje łódki

I płacze deszczem gitara
Chociaż się staram nie słucha mnie
O wiecznych serca udrękach
Płynie piosenka czy chcę czy nie

Na podwarszawskiej ulicy
Zabawa jest co pierwszego
Pod oknem znowu ktoś krzyczy
Zaśpiewaj coś wesołego

Posłuchaj Franek się żeni
Zaraz idziemy znasz ten refrenik
Zaśpiewaj coś wesołego
Coś wesołego zaśpiewaj nam

A wino w szklankach się burzy
A księżyc puka do furtki
Kropelka wina w podróży
Zbłądziła na moje łódki

I szumi winem gitara
Chociaż się staram nie słucha mnie
O wiecznych serca udrękach
Płynie piosenka czy chcę czy nie…

Muz. Adam Sławiński

Obrazy: Françoise Collandre

Walczyk kulturalno-oświatowy - Agnieszka Osiecka


Jerzy Połomski
Walczyk kulturalno-oświatowy

Agnieszka Osiecka

Nie lubię lata w wiejskiej chacie
O wczasach w mieście nie ma mowy
Ja lubię w dobrym pensjonacie
Być kulturalno-oświatowym
Czyli K.O.

Obiad z czterech dań
Sukces u trzech pań
Wino lub champagne
I ten walczyk, za którym się szło
Na dno - K.O. ...

Piwnych oczu toń
Silna męska dłoń
Posrebrzona skroń
I ten uśmiech, za którym się szło
Na dno – K.O. ...

Pensjonatu bard
Wstaje już znad kart
Jak zmysłowy chart
Po ogrodach już krąży
Nasz kto? – K.O. ...

Jeden szczęścia kęs
Letniej nocy sens
Księżycowych klęsk
Słodki sprawca, za którym się szło
Na dno – K.O. ...

Zapłoniony świt
Zburzy nocy mit
Będzie trochę wstyd
Że to tylko był prosty playboy
K.O. ...

Nie wyciągaj rąk
Zwiędnie uczuć pąk
Szachy i ping-pong
Już za chwilę odbiorą ci go
K.O. ...

Fot. 2. Marek Karewicz

Zaległy urlop - Ryszard M. Groński

Łucja Prus - Zaległy urlop

Ryszard Marek Groński

Kiedy młodość ucieka, tak jak złodziej o świcie
I zabiera kolory, cienie zdarzeń, snów światła
Gdy już wiesz, że przemijasz, że nie bawi cię życie
Bo niełatwo odnaleźć w nim sens

Zaległy urlop weź od siebie
Od zwykłych spraw, szarych dni
Zapomnij o daremnym gniewie
Wsłuchaj się w pośpiech własnej krwi

Przypomnij sobie słowa wierszy
I zapomniane ciepło łez
Bo nie jest ważna miłość pierwsza
Lecz ta ostatnia ważną jest

Ślady nasze nietrwałe wiatr rozwiewa, deszcz zmywa
Werble kropli zagłuszy bicie serca, krwi szelest
Z każdym dniem, każdą chwilą zmienia się perspektywa
Słów zbyt wiele, decyzji i zmian...

Zaległy urlop - 1978

Kołysanka o byłym człowieku - Agnieszka Osiecka


Ewa Dałkowska
Kołysanka o byłym człowieku

Agnieszka Osiecka


Były człowiek wstaje rano przed dziewiątą
I gazetę gdzieś kupuje - to się zdarza.
Czasem nuci coś pod nosem albo sprząta
Lub z kolegą sobie zagra w marynarza.

Były człowiek jeździ czasem gdzieś do Sopot
I pogodę czasem ma, a czasem nie ma.
Ze zwierzątkiem swym lub dzieckiem miewa kłopot,
Kiedy indziej znów do wiersza znajdzie temat.

A ty śpij, a ty śpij, a ty śnij.

Czasem pyta tak dla żartu "Pomożecie?"
Lecz mu dzisiaj nawet echo nie odpowie.
Pisze karty do znajomych w całym świecie,
Potem czeka bardzo długo na odpowiedź.

Czasem zdrowie mu szwankuje, jak u ludzi,
Operację przeprowadza sam profesor.
Czasem człowiek się wesoły potem budzi,
No a czasem trochę skrzypi, niby resor.

A ty śpij, a ty śpij, a ty śnij.

Były człowiek ma rodzinę wykształconą,
Z doktorami sobie siada do śniadania.
Czasem trochę się pokłóci z byłą żoną,
No a czasem nawet z byłą narzeczoną.

Były człowiek złe humory czasem miewa
I radości swe, i małe swe zmartwienia,
Ale wszystko to już nie ma, nie ma, nie ma
Żadnego, kochanie, znaczenia.

Dzięcioł i dziewczyna - Konstanty Ildefons Gałczyński


Maryla Rodowicz, Jan Kobuszewski
Dzięcioł i dziewczyna

Konstanty Ildefons Gałczyński

Dzięcioł w drzewo stukał,
dziewczę płakało;
dzięcioł w drzewo stukał,
dziewczę płakało;
dzięcioł w drzewo, proszę, proszę,
a dziewczynie łzy jak groszek
albo jak te perły,
względnie kakao.

Jechał premier drogą,
śle dworzanina;
jechał premier drogą,
śle dworzanina;
wraca dworzan (radca Żaczek):
- Dzięcioł puka, dziewczę płacze.
Drży, bo nie wie, dobra
czy zła nowina.

Struchlał dwór w ogóle,
jak w takich razach;
struchlał dwór w ogóle,
jak w takich razach...
- Hej! - huknął premier w lesie,
zapisał coś w notesie,
zapisał coś w notesie
i jechać kazał.

Moja pastorałka - Andrzej Bianusz


Łucja Prus
Moja pastorałka

Andrzej Bianusz


Gwiazdy na dachach, zając ma stracha
Wnet będzie wisiał przy oknie
Niebo się bieli, gubią anieli
Pióra małe, białe, wiotkie

Diabeł samotnie pije okropnie
Brak mu na Święta przyjaciół
Tobie jest lepiej, Gwiazdkę masz przecież
W niej odnajdziesz to, coś stracił

Taka jest moja pastorałka
Złączy śnieg biedny świat w kawałkach
Hej, kolęda, kolęda, hej, kolęda, kolęda

Wszystko, co żyje, bielą okryje
Krzywdy wyrówna i żale
Tyle że nieco gile się świecą
I jarzębin lśnią korale

Niedźwiedź zająca więcej nie trąca
Wilk przysiągł zostać jaroszem
Samotnej jodle już jest mniej podle
Gwiazdki było dość - i proszę

Taka jest nasza pastorałka
Złączy śnieg świat, co był w kawałkach
Hej, kolęda, kolęda, hej, kolęda, kolęda

Jeszcze zima - Agnieszka Osiecka


Maryla Rodowicz - Jeszcze zima

Agnieszka Osiecka

Jeszcze zima, ptaki chudną,
chudym ptakom głosu brak,
w krótkie popołudnia grudnia
w białej chmurze milczy ptak.
Jeszcze zima, dym się włóczy,
w wielkiej biedzie żyje kot
i po cichu nuci, mruczy:
„Kiedy wróci trzmiela lot...?”

Pod śniegiem świat pochylony,
siwieje mrozu brew,
to pora zmierzchów czerwonych,
to pora czarnych drzew.
A wiatr w kominie śpi, bo ciemno.
A ja? Co ja? Co będzie ze mną?

Jeszcze oczy ci rozjaśnia
moje słowo i mój gest,
jeszcze świecę ci jak gwiazda,
ale to już nie tak jest.
Jeszcze tyle trzeba przebyć
niewesołych, bladych zim.
Czy nam zimy wynagrodzi
letnich ognisk wonny dym?....

Piosenka o życiu ptasim - Agnieszka Osiecka


Skaldowie
Piosenka o życiu ptasim 


Agnieszka Osiecka

Oj da, oj dada…

Życie ptasie właśnie się składa
Ze śpiewania i ze skakania
Ze skakania i ze śpiewania
Ze śpiewania i ze skakania
Z przygód no i z piór
Oj szur, szur, oj szur…

Oj da, oj dada...

Jakże smutny los człowieczy
Pełen wojen i zamieci
Jakże smutny los tygrysa
Gdy wygasa mu polisa
Jakże smutny chrząszcza los
Gdy go każdy kopie w nos...

Obraz: Kevin Sloan

Rodzi się ptak - Agnieszka Osiecka


Skaldowie - Rodzi się ptak

Agnieszka Osiecka


Gasną ogniska nad rzekami,
samotny ziemniak śpi w popiele,
idą przymrozki ścierniskami,
Jaś Kasię spotkał po kościele.
Zasypia ryba, zasnął rak,
rodzi się ptak...

Serce dudni: bum, bum,
oczy patrzą: szum, szum,
śpi już ryba, zasnął rak,
rodzi się ptak....
Serce, oczy,
serce, oczy,
serce, oczy,
serce oczy,
rodzi się ptak, rodzi się ptak.

Idą mężczyźni z kobietami,
po wielkich placach, pustych plażach,
stają przy budkach z gazetami,
co drugi tytuł ich przeraża.
Czy będzie wojna? Nie czy tak?
Rodzi się ptak... 

Obraz: Stanisław Masłowski

O przydatności duszy w życiu ptasim - Agnieszka Osiecka


Skaldowie
O przydatności duszy w życiu ptasim

Agnieszka Osiecka


Duszy nie słychać,
duszy nie widać,
dusza zawsze może się przydać!
Nie uwiera,
nie doskwiera,
nie przeszkadza na spacerach.
Nie dostarcza myśli złych
na drodze z Majorki do Nowych Tych!

Ptaku, ptaku wędrujący,
duszę weź
do zamorskich krajów,
przyśni ci się nasza wieś
z wierzbą przy ruczaju!
Ptaku, ptaku śpiewający,
duszę weź
na koncerty swoje,
a utrafi ptasia pieśń
w ludności nastroje!

Duszy nie słychać,
duszy nie widać,
dusza zawsze może się przydać!
Nie uwiera,
nie doskwiera,
nie przeszkadza na spacerach.
Nie dostarcza myśli złych
na drodze z Majorki do Nowych Tych!

Ptaku, ptaku gadający,
duszę weź
na modlitwy ranne
i swobodniej w niebo nieś
majową hosannę!
Ptaku, ptaku polujący,
duszę weź
na myśliwskie loty,
lepiej ci się uda rzeź
wśród ptasiej hołoty!

Muz. Adam Sławiński

Dziś jestem zmęczony - Agnieszka Osiecka

Skaldowie

🔊 Dziś jestem zmęczony


Agnieszka Osiecka

Dziś poczułem się zmęczony
Chociaż prosty ze mnie ptak
Prosty ptak, prosty ptak
Byłem dziwnie zasmucony
Że tak żyję byle jak
Byle jak, byle jak

I westchnąłem z całej mocy
Ech, ech, ech
Chociaż była druga w nocy
Pech, pech, pech

I choć spali moi bliscy
Że chciałbym być
Że chciałbym być
Że chciałbym być
Taki sam jak wszyscy
Że chciałbym, chciałbym być
Taki sam jak wszyscy

Zobaczyłem nagle klatkę
I choć prosty ze mnie ptak
Prosty ptak, prosty ptak
Nie troszczyłem się już faktem
Że tak żyję byle jak
Byle jak, byle jak

I westchnąłem z całej mocy
Ech, ech, ech
Chociaż była druga w nocy
Pech, pech, pech

I choć spali moi bliscy
Że nie chcę być
Że nie chcę być
Że nie chcę być
Taki sam jak wszyscy
Że nie chcę, nie chcę być
Taki sam jak wszyscy

Na początku mówi się mama - Agnieszka Osiecka


Skaldowie
Na początku mówi się mama

Agnieszka Osiecka


Czasem się strzela z automatu,
czasem się żyje byle jak,
czasem się imponuje światu,
a czasem szczęścia w życiu brak.

Czasem śni się, je się fistaszki,
czasem pcha się naprzód na chama,
jedno tylko łączy nas, ptaszki:
na początek mówi się "mama".

Jedni pędzą życie w pistacjach,
drudzy piją wino po bramach,
jedno tylko łączy nas, bracia:
na początek mówi się "mama".

Ale zdarza się też u ptaków,
że im kawały robi los,
kukułkom daje dzieci szpaków,
a sowie daje kosa głos.

Wtedy życie biegnie ci szpetnie,
sam już nie wiesz: farsa czy dramat.
Zapominasz nawet kompletnie,
że na wstępie mówi się "mama".

Wtedy bywa, że coś się palnie,
że się wiosna splącze z jesienią,
albo właśnie jak najfatalniej,
na początek powie się "Genio".

Muz. Adam Sławiński

Satyryk władzy - Andrzej Jarecki


Kabaret Olgi Lipińskiej
Satyryk władzy

Andrzej Jarecki

Żarciki zewsząd słychać wredne
Wciąż władzy wady się wytyka
A ona, to kociątko biedne
Nie ma swojego satyryka

Postanowiłem przyjść z pomocą
Dość mając negatywnych postaw
I z całą siłą, całą mocą
On społeczeństwo będzie chłostał - ja!

Ach, ty hołoto wciąż nie syta
Co tylko jeden program masz
Żeby się dorwać do koryta
I żarciem zapchać sobie twarz!

A ty lalusiu pięknoduchy
Co stale pełen much masz nos
Przyjrzyj się jak ministry-zuchy
Kują dla ciebie lepszy los!

Wszak troski rząd przejawia tyle
o szczęście dbając świata pracy
Że zawsze nas pozdrowi mile
Panie, panowie lub rodacy!

Gospodarności dając lekcję
Zadania stawia rząd i cele
A wam się wcale robić nie chce
I w piątek-świątek, i w niedzielę

To władza orze, sieje, zbiera
Dba z własną stratą o nasz zysk
Więc się natychmiast wprzęgnij w kierat
A nie - to zamknij pysk!

Złóż przed ołtarzem kraju dań swą
I tak jak pszczoła kocha ul
Pokochaj wreszcie swoje państwo
A nie - to gębę stul!

Zobaczysz, że się kiedyś sprzykrzą
Rządowi te nabrzmiałe troski
I PKS-em albo rykszą
Wyjedzie sobie nagle z Polski

A wtedy ty, przyziemna glisto
Odpowiedzialność weź za kraj
Spróbuj dorównać tym ministrom
Tyle co oni z siebie daj!

Znowu pogrążysz kraj w chaosie
Podpalisz znów strajkowy lont
Ty ład masz i porządek w nosie
Fora ze dwora, wont!

Szeptały koła te i owe
Że z wrogiem idę ręka w rękę
Na zamówienie więc rządowe
Skomponowałem tę piosenkę!
Na zamówienie więc rządowe
Skomponowalim tę piosenkę!

Pan mi odkrywa swoje wnętrze - Jeremi Przybora


Magda Umer, Jeremi Przybora
Pan mi odkrywa swoje wnętrze

Jeremi Przybora


Pan mi odkrywa swoje wnętrze
lecz ja za skutek nie zaręczę
Nie ceniąc z zewnątrz mężczyzn wręcz
Mam słabość do ich pięknych wnętrz
Gdy nagle spojrzę w takie wnętrze
Przez witraż oczu jak przez tęczę
Może mi zachwyt ścisnąć krtań
Co już udławił parę pań
Dlatego sprzeciw w sobie piętrzę
Z którym przed panem się wywnętrzę
To żar przejmuje mnie to ziąb
Gdy w pana wnętrza spojrzę głąb
Gdy w wnętrza pana spojrzę głąb

Niech pani tym się nie zadręcza
Że jej uchylam mego wnętrza
Zapewnić panią mogę wręcz
To jedno z dosyć średnich wnętrz
Gdy z kaszą je porównać wtenczas
To moje wnętrze jest jak pęczak
A przecież asortyment nasz
Zna moc atrakcyjniejszych kasz
Nie, nie poznała pani jeszcze
Czym jest prawdziwie piękne wnętrze
Lecz życie jest przed panią wciąż
I z pięknym męskim wnętrzem mąż...

Kap, kap - Aneta Nawrot


Anna Szałapak - Kap..., kap...💗

Aneta Nawrot

Kropelka wody na szkle
Uderza w zlew miarowo
Kap kap, stuk puk, kap kap
Jak nieskończone słowo

Kropelka cały świat
Co właśnie daje nurka
Kap kap kap, stuk puk. kap kap
Niagary miniaturka ...

Kropelka mały znak
Lśni w zlewie jak nadziejka
Kap kap, stuk puk, kap kap
Już stacza się do lejka

Kropelkę tę o tak
Zatrzymać chcę w zeszycie
Kap kap kap,  stuk puk,  kap kap
Paruje tak jak życie...

Peonie - Agnieszka Osiecka

Anna Szałapak - Peonie

Agnieszka Osiecka

Patrzysz na peonie,
kiedyś byłaś ogniem,
aksamitny wietrzyk
chłodził śliczne skronie.
Nóżkę skaleczyłaś,
krew się pokazała,
nie będziesz królową,
tak jak mama chciała.

Kto cię pokaleczył,
że tak bardzo boli,
ranka za głęboka,
jak to mocno pali.
Już nie będziesz królową,
już nie będziesz koroną.

Patrzy na peonie
jeszcze słabsze od niej,
i na rączki patrzy
takie czegoś głodne.
Co to za królewna
z nóżką skaleczoną,
cicha i nieśpiewna,
z lutnią utopioną.

Kto cię pokaleczył…

Patrzy na peonie,
kiedyś była ogniem,
żal jej albo nie żal
męki siedmiokrotnej.

Obraz: Christian Schloe

Weź mnie ze sobą - Agnieszka Osiecka


Skaldowie, Hanka Konieczna
Weź mnie ze sobą

Agnieszka Osiecka

Czy na spacer idziesz gdzieś tam
Czy na randkę z panem Z.
Czy do sklepu po dwa krzesła
Czy przed siebie idziesz het

Czy biegniesz wesoła
Jasna i lekka jak obłok
Czy cię zły humor z domu gna
Weź mnie ze sobą
Weź mnie ze sobą - miła ma

Gdy do pracy idziesz co dzień
Gdy wybierasz się na mecz
Kiedy zrywasz bez w ogrodzie
Lub kupujesz jakąś rzecz

Kiedy czasami
Odwiedzasz sąsiadkę obok
Lub gdy cię na wieś prosi wuj
Weź mnie ze sobą
Weź mnie ze sobą - miły mój

Gdy służbowo gnasz pod Kraków
Czy na koleżeński zjazd
Do powiatu, do ataku
Czy po prostu gnasz do gwiazd

Cóż ci to szkodzi
Że będę przy tobie obok
Możesz mnie w szatni trzymać, lecz
Weź mnie ze sobą
Weź mnie ze sobą - prosta rzecz

Muz. Adam Sławiński

Gafy - Agnieszka Osiecka


Hanka Konieczna - Gafy

Agnieszka Osiecka

Im więcej w życiu raf,
tym więcej strzelam gaf,
Kamyczku, ty mnie zbaw,
ja proszę.

Nie piję czarnych kaw,
nie puszę się jak paw,
a sławę wielkich sław
mam w nosie...

Ale od szkolnych ław,
miast bawić się w "pif paf",
wtrącałam się do spraw
nie swoich.

Był w moim życiu graf,
był ktoś z Agencji CAF,
mówili mi: "I Love",
ja - w nogi.

Nie biłam panom braw,
pytałam: "czy pan wpław
przepłynie taki staw
jak stąd dotąd?"

Na plażach i wśród traw,
ja setki strzelam gaf,
to już nie ślepy traf,
Kamyczku, ty mnie zbaw,
o, redaktorze! proszę-
ty mnie zbaw...

Nie oglądam się za chłopakami - Agnieszka Osiecka


Elżbieta Czyżewska, Hanka Konieczna
Nie oglądam się za chłopakami

Agnieszka Osiecka

Nie oglądam się za chłopakami
Chłopcy nudzą mnie
Tylko kiedy smutno wieczorami
Wtedy myślę, że...

Żeby tak mieć kogoś
Żeby tak chcieć kogoś
Gdy przyjdzie mrok
Żebyśmy chodzili ze sobą
I byśmy pieścili się z sobą
Przez cały rok

Żeby w kinie wziął za rękę
I na pamięć znał piosenkę
"O Jimmy Joe"
Niechby z pracy odprowadził
W domu też by nie zawadził
Więc, więc wzdycham wciąż

O-o-o...
Żeby tak mieć kogoś
Żeby tak chcieć kogoś
Gdy przyjdzie mrok
Tobyśmy pieścili się z sobą
I byśmy chodzili ze sobą
Przez cały rok

Fot. A. Osiecka, E. Czyżewska