Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mrowiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mrowiński. Pokaż wszystkie posty

Odejdziemy na wiosnę - Stefan Mrowiński


Bogdana Zagórska
Odejdziemy na wiosnę

Stefan Mrowiński


Będzie lato gorące
Będzie kwitło zielono
Będziesz ze mną, mój chłopcze
Chodzić boso po łąkach
Będziesz kwiaty mi zrywał
Będziesz usta całował
Będzie niebo wysoko
W rozłożystych jabłoniach

Będą ludzie się dziwić
I podglądać z daleka
Jak się miłość w nas rodzi
Wielka, brzemienna rzeka
Będą gadać po cichu
Że na umysł nam padło
I zazdrościć nam będą
Co im w życiu przepadło

Będzie lato gorące
Będą kwiaty na stole
Będzie obiad, kolacja
Życie tylko we dwoje
Będzie starość pogodna
Siwiejąca łagodnie
Złote gody i dzieci
Aż za bardzo dorosłe

Więc dlatego, mój drogi
Noce nie są tak chłodne
I dlatego, jedyny
Lata nie płyną samotne
I naprawdę, mój drogi
Będzie lato gorące
Gdy z uśmiechem oboje
Odejdziemy na wiosnę...

Czesław Majewski (kompozytor)  👉👉👉

Kocham Ewę - Stefan Mrowiński


Wiktor Zatwarski
Kocham Ewę

Stefan Mrowiński

Mam taką słabość wprost niepojętą
Kocham Ewunię, jak wiosna piękną
Adam dla Ewy postradał głowę
Nie mógł przewidzieć, co stać się może

Kochał ją, dotykał co dzień
Gdy przyszła noc, przeklinał sen
Nie wiedział już sam, co zrobić ma
Popadł w ciężki stan

Wyznać chcę, popełniam ten grzech
Ewunia zaś jabłuszka rwie
I nie wiem już sam, co zrobić mam
To jest piekło-raj

Mam taką słabość, serce gorące
Kocham jabłonie w słońcu kwitnące
Adam też kochał, wygnany z raju
Nie mógł się wyrzec tego zwyczaju

Kochał ją, dotykał co dzień...

Mam taką słabość, miejsce bolące
Kocham przyrodę nagą na łące
Adam też kochał, schowany w gaju
Wstydził się pewnie żabek i ptaków

Kochał ją, dotykał co dzień...

Mam taką radę, moi panowie
Adamem każdy z was zostać może
Gdy Ewa jabłko poda na dłoni
Biedny Adamie, już pan wpadł

Fot. 2 - Wiktor Zatwarski

Od maja do stycznia - Stefan Mrowiński


Barbara Książkiewicz
Od maja do stycznia

Stefan Mrowiński


Nie mów do mnie, że mnie lubisz
Że się mną zachwycasz
Bo za inną się oglądasz
I gapisz z ukrycia
Nie mów do mnie, że ci wiosnę
W styczniu przypominam
Nie chcę, żebyś kwiaty dawał
Od maja do stycznia

W styczniu zima figle płata
Mrozem dłonie ściska
W maju wiosna cała w kwiatach
Słońcem w okna błyska
Ty się ze mną nie umawiaj
Od maja do stycznia
Lecz zdecyduj się nareszcie
Ja czy może inna ❓❓❓

Nie mów do mnie, że mnie kochasz
Kochasz jak szalony
Lecz się udaj jak najprędzej
Po rozum do głowy
Dni mijają, rzeki płyną
Ty bujasz w obłokach
Sama nie wiem, co mam zrobić
Odejść czy pozostać ❓❓❓

W styczniu zima figle płata...

Nie mów do mnie, że mnie kochasz...

Mówił do mnie, że się zmieni
Że już będzie inny
Tyle razy obiecywał
Od wiosny do zimy
Uwierzyłam mu na słowo
Chyba będzie ślicznie
Dzisiaj nasze zaręczyny
Przyjdzie czy nie przyjdzie ❓❓❓

Dzień ostatni między nami - Stefan Mrowiński

Loui Jover
Irena Santor
Dzień ostatni między nami


Stefan Mrowiński

W dłoniach miałam twoje włosy
W oczach cień znużenia
Długo we mnie dojrzewały
Owoce pożegnań

Miałam sady rozłożyste
Soczyste uśmiechem
Dzisiaj tylko krucha brzoza
Karmi sen wspomnieniem

Przemów do mnie jeziorami oczu
Dotknij świtu uśpionego w trawie
Ramionami ucisz krzyk żurawi
Przemów do mnie pierwszej burzy wiosną
Odwróć smutek pociemniały łzami
Ciepłym zmierzchem otul dzień ostatni
Dzień ostatni między nami

Miałam śnieg i zieleń miałam
Smukłym ptakiem byłam
Deszczem płacze noc samotna
Drżą uśmiechy z zimna

Może wróci dzień słoneczny
Może będzie lepszy
Między nami noc kołysze
Do snu młode wierzby

Przemów do mnie...

Cały świat to ty - Stefan Mrowiński


Irena Santor
Cały świat to ty


Stefan Mrowiński

Może ktoś przyjdzie do mnie dziś
I kwiatami otworzy świt
Może ktoś wreszcie powie mi
O miłości choć słowa trzy
Kto noc przemieni w dzień
Kto poruszy sen i odmieni mnie
Jest przecież taki ktoś
Kto z nadzieją na mnie czeka tam
Gdzie uroda ptaków i drzew

Cały świat to ty, teraz o tym wiem
Byłeś w moich snach, szukałam cię
Cały świat to ty, moje miejsce w nim
To przy tobie być do końca dni

Płynie czas rzeką lat przez świat
Zapatrzony w siwienie gwiazd
Może ktoś nie uwierzy nam
Że przepływa, lecz obok nas
Ty, cały świat to ty
Nieprzerwana nić dobrych, jasnych dni
My, zakochani wciąż
Nie umiemy żyć bez siebie dziś
Znów przed nami złoci się świt

Cały świat to ty...

Wiem, że to miłość - Stefan Mrowiński

Irena Santor
Wiem, że to miłość


Stefan Mrowiński

Jak to się stało, nie wiem do dziś
Niedziela była jak każda z nich
Wyjrzałam oknem, wiatr chmury gnał
Wokoło pusto, dzień z zimna drżał

I nagle słońce w kolorach stu,
Gdzieś śmiech zadzwonił
Ktoś biegł co tchu
Ktoś bez pytania otworzył drzwi
Miał w oczach niebo i poszłam z nim

Wiem, że to miłość jest
Kochasz mnie, kochasz właśnie mnie
Każdy dzień budzi radość w nas
Piękne dni, piękne dni

Jak to się stało, nie wiem do dziś
Był dzień zwyczajny, powszedni był
Na stole kwiaty, tak lubię to
Już wieczór idzie od gwiazd do rąk

Wiem, że to miłość jest…

Jak to się stało, nie wiem do dziś
Że chcę przy tobie, dla ciebie być
To się zaczęło w niedzielny świt
Świąteczna miłość w powszednie dni

Błękity, zielenie - Stefan Mrowiński


Teresa Tutinas  💙💚
Błękity, zielenie

Stefan Mrowiński

Mrozy łagodne, kiedy ty jesteś tu
Wiosny zachłanne, bujne jak rzeki snu
Sierpnie upalne, słone od soli ust
Klucze żurawi, jesiennych dni próg

Błękity, zielenie, świetliste złocienie
To właśnie jest nasza miłość
Objęci latami, złączeni gwiazdami
To właśnie jest nasza miłość

Błękity, zielenie, marzenie, spełnienie
To właśnie jest nasza miłość
Przypływy, odpływy, ucieczki na niby
Powroty zdyszane, pragnienia nad ranem
To właśnie jest miłość ta

Ptaki płochliwe, teraz nie wierzę wam
Z ziemi, powietrza miłość porwała nas
Idzie przede mną, świata nie widzi dziś
Życie wywróci, porazi do krwi

Błękity, zielenie…

Błękity, zielenie, marzenie, spełnienie
To właśnie jest miłość nasza
Przypływy, odpływy, ucieczki na niby
Powroty zdyszane, pragnienia nad ranem
To właśnie jest miłość ta

Byłeś tylko ty - Stefan Mrowiński


Teresa Tutinas
Byłeś tylko ty


Stefan Mrowiński

Dzień się w dłoniach słońcem złoci
Rude ćmy
W smudze włosów szczęściem skoczy
Byłeś ty
I na ustach śmiechem błysnął
Pełnią nieba się zachłysnął
Śpiewem ptaków rozkołysał moje sny

Byłeś ty
Niespokojnym przybliżeniem
Wielką burzą, upojeniem
Byłeś ty
Byłeś we mnie dobrą ciszą
Jasnym trwaniem, tajemnicą
Byłeś ty
Byłeś we mnie wyzwoleniem
Ostrym krzykiem, osłupieniem
Byłeś tylko ty, byłeś tylko ty, byłeś ty

Noc się w oczach do stóp chyli
Szary świt
Gdzieś po drodze się rozsypał
Senny mit
Świt tak nagle drzwi otworzył
Samotnością się zatoczył
Obolałe, połamane moje sny

Od nocy do rana - Stefan Mrowiński


Dwa Plus Jeden
Od nocy do rana

Stefan Mrowiński


Od Czarciego Jaru goniłem
Konika wiernego zbiesiłem
Tęsknica mnie wzięła, dziewucho
Deszczyk mnie pokropił - pal licho

A tyś nie poznała, urodna
Nie chciałaś otworzyć, niedobra
Stojałem, pukałem od nocy do rana
A tyś nie słyszała - oj dana
Oj dana, oj dana - od nocy do rana
Dziewczyna urodna, a taka niedobra

Nie gniewaj się na mnie, Jasiczku
Przecie sama mieszkam w lesiczku
Co by ludzie powiedzieli
Gdyby razem nas ujrzeli

Oj dana, oj dana - od nocy do rana
Jasiczek udały, przez deszczyk skąpany
Oj, głupia, żem słyszeć nie chciała
Bo bym go za męża dziś miała

A tyś nie poznała, urodna...

Elżbieta Dmoch, Janusz Kruk (kompozytor)

Panna radosna - Stefan Mrowiński


Dwa Plus Jeden
Panna radosna

Stefan Mrowiński


Idzie woda idzie po szerokiej rzece
Czemu wy mnie, matuś, za mąż wydać chcecie
Za mąż wydać chcecie, za byle jakiego
Jak ja nawet nie mam uśmiechu dla niego

Doli dola, lato pora niedola...

Matuś moja matuś, coś ty narobiła
Żeś mi iść kazała po mąkę do młyna
Mąki nie przyniosłam, placka nie upiekłam
Jeno w żytka padłam jak owieczka ścięta

Doli dola, lato pora niedola...

Płyną ptaki płyną po wysokim niebie
Łąki się zielenią, a ja kocham ciebie
Lubość mnie ogarnia, tęsknota rozpiera
Piękna taka miłość jak sukienka nieba

Luli lula luli - panna radosna...

Wróć do mnie wróć - Stefan Mrowiński


Dwa Plus Jeden
Wróć do mnie wróć

Stefan Mrowiński


Wstałam raniutko - źle mi, bardzo źle
Gdybyś był obok, przytuliłbyś mnie
Jesteś daleko, nawet nie wiem gdzie
Listów nie piszesz, niepokoję się

Wróć do mnie wróć
Jak najszybciej wróć
Pomyśl o mnie raz
Wróć już do mnie wróć
Bez ciebie dzień
Nie jest dobrym dniem
A bez ciebie noc
Jest gorsza niż dzień

Kiedy przyjedziesz, zaraz do mnie przyjdź
A ja odgadnę każdą twoją myśl
Jak będziesz głodny, to ci chleba dam
A jak spragniony, chłodnej wody dzban

Wróć do mnie wróć...

Jest Zamek - Stefan Mrowiński


Jolanta Kubicka
Jest Zamek

Stefan Mrowiński


Bez ciebie nie umiem oddychać swobodnie
Bez ciebie są noce samotne, bez snu
Bez ciebie dni płyną do siebie podobne
Do ciebie z daleka powracam co tchu

Jest miasto nad Wisłą, kochane nad wszystko
To o nim legendę wiatr poniósł przez świat
A jeśli tę miłość nazwiecie szaleństwem
Nie umiem inaczej się kochać jak tak

Tu nawet samotni znajdują swe szczęście
A starość łagodnie siwieje bez skaz
Tu miłość się rodzi przez kwiaty i wiersze
Ta pierwsza, szalona, wśród wyznań i łez

Do ciebie się niebo błękitem uśmiecha
I słońce radosny przynosi ci świt
Dla ciebie w Łazienkach łka nokturn Chopina
I kruche gołębie gruchają do dziś

Jest Zamek nad Wisłą, kochany nad wszystko
To o nim legendę wiatr poniósł przez świat
A jeśli tę miłość nazwiecie szaleństwem
Nie umiem inaczej się kochać jak tak

Tu nawet samotni znajdują swe szczęście
A starość łagodnie siwieje bez skaz
Tu miłość się rodzi przez kwiaty i wiersze
Ta pierwsza, szalona, wśród wyznań i łez

Zostaw wszystko i przyjdź - Stefan Mrowiński


Jolanta Kubicka
Zostaw wszystko i przyjdź

Stefan Mrowiński


Spotkamy się, gdy będzie padał deszcz
Wiosenny deszcz, ulewny deszcz
Parasol weź na otarcie łez
Czekaj na mnie

Spotkamy się, gdy słońce schowa twarz
Pod płaszczem gwiazd, u zbiegu dnia
Tam mnie odnajdziesz
W letni, deszczowy zmierzch

Przyjdź
Zostaw wszystko i przyjdź
Spróbujemy od dziś
Uwierzyć w miłość - ty i ja
Przyjdź
Zostaw wszystko i przyjdź
Niech się wypełnią sny
I niech się dowie świat, że to miłość

Przyjdź
Zostaw wszystko i przyjdź
Może uda się nam
Być blisko siebie, blisko tak
Przyjdź
Zostaw wszystko i przyjdź
Nadziei przestąp próg
Znajdziesz otwarte drzwi

Tych spotkań mam za sobą wiele już
W upalne dni, w zimowy mróz
A szczęście wciąż, wciąż ucieka stąd
Gdzieś do ludzi

Tak trudno jest odnaleźć w tłumie ślad
Gdy pada deszcz i płacze wiatr
Lecz coś mi mówi
Że to ostatni raz

Przyjdź...

Jesteś jak zbiegły ptak - Stefan Mrowiński


Jolanta Kubicka
Jesteś jak zbiegły ptak

Stefan Mrowiński


Byłeś ze mną przez te lata
Łagodnienie
Z twoich dłoni miłość brałam
Objawienie

Słońce było tak głębokie
Niebo bardzo za wysokie
Moje w tobie
Moje w tobie zachwycenie

Jesteś jak zbiegły ptak
Jesteś jak step i wiatr
Siłą złą, solą ust
Zbiegły ptak u mych stóp

Jesteś jak zbiegły ptak
Zbiegły ptak, step i wiatr
Nieba lot prosto w twarz
Zbiegły ptak, zbiegły ptak

Szorstkim zmierzchem noc zapada
Poruszeniem
Pustym świtem dzień się skrada
Opuszczenie

Już nikomu niepotrzebna
Miłość moja, ślepa, biedna
Jak tak można
Aż do końca nie powiedzieć

Jesteś jak zbiegły ptak...

Przyjdzie dziś - Stefan Mrowiński


Grzegorz Markowski
Przyjdzie dziś

Stefan Mrowiński


Chciałem poznać miłość
Chciałem jej spojrzeć w twarz
To miał być przypadek
Jedyny na sto lat, tysiąc lat

Chciałem, żeby przyszła
W południa senny czas
Niebo miała w oczach
We włosach słońca blask, słońca blask

Gdzie ona jest  ❓❓❓
Szukam zwykłych słów, ciepłych rąk
Na którą z dróg wbiec mam, żeby spotkać ją
Spotkać ją

Gdzie ona jest  ❓❓❓
W oknach ślepa noc z zimna drży
Złe miasto śpi
A ja chowam w pustkę bram krople snu
Przyjdzie dziś

Przyszła do mnie miłość
Konwalie dałem jej
Była jak poranek
Majowy ciepły deszcz, ciepły deszcz

Chciałem, by została
Przez jeden krótki dzień
Nagle posmutniała
Uciekła nie wiem gdzie, nie wiem gdzie

Gdzie ona jest... ❓❓❓

To trwało krótko
Bardzo krótko, ale się zdarzyło
Możecie mi wierzyć, to była miłość
Prawdziwa miłość

Gdzie ona jest... ❓❓❓

Powiększenie - Stefan Mrowiński


Stan Borys
Powiększenie

Stefan Mrowiński


Narodziła się ta miłość nad stawami
Zadrzewiła się ta miłość marzeniami
Ogromniała w nas ta miłość słońca wieńcem
W róże strojna, świtem hojna, świtem hojna

Siwe wierzby roztańczone
Chylą głowy w naszą stronę
Siwe wierzby nad równiną
Przygarnęły naszą miłość

Tyle jej co na dnie oczu
Tyle co w zamkniętych dłoniach
I w milczeniu powiększonym
O zastygły w noc krajobraz

Opadała w nas ta miłość ust znużeniem
Zastygała w nas ta miłość zamyśleniem
Całowana rąk milczeniem, łzami strojna
Łzami strojna, świtem hojna, świtem hojna

Siwe wierzby roztańczone...

Z filmu „Uciec jak najbliżej” (1972)

Bądź z nim - Stefan Mrowiński


Nina Urbano - Bądź z nim

Stefan Mrowiński


Rozpoznałam ich w promieniach słońca
Wbiegających w lata jasną dal
Tak niepotrzebna, całkowicie obca
Zdradzona nagle, w samym środku dnia

Odnalazłam ich nad stawem w nocy
Zapatrzone w siebie cienie dwa
W odbitym lustrze księżycowej wody
Z rozpaczy chwiał się w oczach cały świat

Bądź z nim szczęśliwa, jak ja byłam
On jest jak szczęścia zmienny wiatr
Bądź z nim szczęśliwa i bądź silna
I dbaj o niego, tak jak ja
Bądź z nim szczęśliwa, jak ja byłam
Niech zawsze nosi ciepły szal
Jeszcze odchodząc ją prosiłam było tak...

Zobaczyłam go nad rzeką świtu
Wśród wysokich przebudzonych traw
Po krótkiej chwili dał mi szept uśmiechu
I na dzień dobry kwiat miłości dał

Pokochałam niebo jego oczu
Małe szczęście w cieple jego rąk
Dla niego byłam słońcem, deszczem, wiatrem
Miłością, której pozazdrościł świat

Bądź z nim szczęśliwa, jak ja byłam...

Uczę się ciebie na pamięć - Stefan Mrowiński


Nina Urbano
Uczę się ciebie na pamięć

Stefan Mrowiński


Tak bym chciała
Gdzieś za góry, gdzieś za lasy
Tak bym chciała
Gdzieś pod niebo, między ptaki
Tak bym chciała
Objąć słońce ramionami

Tak bym chciała
Wtulić w siebie modre gwiazdy
Tak bym chciała
Być dla ciebie wierną rzeką
Tak bym chciała
Być dla ciebie mądrą ciszą

Tak bym chciała
Razem z tobą kochać kwiaty
Tak bym chciała

Być marzeniem i opieką
Tak bym chciała
Już zobaczyć twoje oczy

Tak bym chciała
Kochać usta ... (?)
Tak bym chciała
W jasnej smudze twoich włosów
Zamknąć miłość
Tamtych świtów, tamtych nocy

Tak bym chciała
Najpewniej, najlepiej
Tak bym chciała
Najmilej, najchętniej
Tak bym chciała
Abyś wreszcie zrozumiał
Że uczę się ciebie na pamięć

Niech razem z nami śpiewa świat - Stefan Mrowinski


Nina Urbano
Niech z nami śpiewa świat

Stefan Mrowiński  👉👉👉


Mój świat zamknięty wciąż na klucz
Przed słońcem chował swoją twarz
Jak mógł, uciekał w cień i zmierzch
Po nocach niespokojnie spał
W ten dzień nie miałeś gdzie się skryć
Ja zapomniałam zamknąć drzwi
Mój świat zobaczył nagle świt
Wtargnęła miłość, a z nią ty

Niech razem z nami śpiewa świat
Że miłość zmienia serca w nas na lepsze
Niech razem z nami śpiewa świat
Że na każego czeka gdzieś to szczęście
Bo tak niedużo trzeba dać
Uśmiechu kroplę, dłonią znak, by prędzej
Ktoś nam zaufał w chwili złej
Uwierzył w słowa "Kocham cię" - nic więcej

Niech razem z nami śpiewa świat
Że wszystko, co możemy dać, to miłość
Niech razem z nami śpiewa świat
Że zawsze mamy marzeń garść na przyszłość
Bo tak niedużo trzeba nam
By szybciej biło, biło w nas to serce
Niech razem z nami śpiewa świat
Niech razem z nami śpiewa cały świat

Mój świat pogodną nosi twarz
I oczy pełne modrych gwiazd
Mój świat kochanych zalet, wad
Obecny nawet w moich snach
Gdy noc nie daje wcale spać
I w samotności stygnie łza
To drzwi otwarte zostaw raz
O świcie będziesz śpiewać tak...

Bo tak niedużo trzeba nam
By szybciej biło, biło w nas to serce
Niech razem z nami śpiewa świat
Niech razem z nami śpiewa cały świat...

Nina Urbano  👉👉👉

Chciej zrozumieć - Stefan Mrowiński


Chciej zrozumieć

Stefan Mrowiński


Poczekaj, nie odchodź, chciej zrozumieć
Że nie mogę zapomnieć tamtych dni
Nic się przecież między nami nie zmieniło
Tylko inny już dziś jesteś ty

Tam gdzie plac Na Rozdrożu
Tam gdzie dom
Tam gdzie chodnik garbaty
Tam gdzie klon

Były jakieś spotkania
Jakieś myśli, wyznania
Jakaś miłość tam była
Nie wiem skąd

A ty nagle tak dziwnie
Tak po prostu niewinnie
Tak zwyczajnie chcesz odejść
W porze bzów

I nie powiesz, dlaczego
Nie wyjaśnisz mi tego
Jakby nagle zabrakło ci słów
Jakby nagle zabrakło ci słów

A ty nagle tak dziwnie...

Maria Figiel
(Fot. Jerzy Strzeszewski)