Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Górski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Górski. Pokaż wszystkie posty

Tylko tu - Ludwik Górski


Danuta Rinn - Tylko tu

Ludwik Górski

Tylko tu powie wreszcie tak
Tylko tu da mi szczęścia znak
Tylko tu, gdym roztańczona
Rytm wystuka dwa imiona
My, to ty i ja...

Tylko tu, tylko tu...
I nigdzie indziej, nigdzie indziej...

Tu go poznałam, tutaj dla niego
Pierwszy raz w życiu tańczyłam twista
Tu ku nieznanym poniósł mnie brzegom
Tutaj na pewno wskaże mi przystań

Tu go przywiodłam, żeby dźwięk gitar
Uczuć cieplejszych choć iskrę wzniecił
Tutaj tęsknotę z oczu wyczyta
I jego serce skruszy tu sprzeciw...

Maj, maj, maj - Ludwik Górski

Dana Lerska - Maj, maj, maj

Ludwik Górski

Najtkliwiej, najczulej
I wzruszeń najwięcej
I wiele innych naj
Najłatwiej oddychać
Najmocniej drży serce
Gdy przyjdzie miesiąc maj

Maj, maj, maj
Majtkowie to znają
Majstrowie to czują
Majorom maj z czoła
Marsowe zdjął chmury
Majstersztyk natury - maj
Maj, maj, maj...

Wyłażą zajączki
I listki akacji
A ludzie z domów w dal
Błąkają się chłopcy
Bez celu i kolacji
Gdy przyjdzie miesiąc maj

Maj, maj, maj…

Słowiki parami
Planują już roczną
Produkcję ptasich jaj
A bocian, prócz swojej
Produkcję uboczną
Gdy przyjdzie miesiąc maj

Maj, maj, maj...

Obraz: Vladimir Volegov

We wtorek o 6-tej - Ludwik Górski

Fryderyka Elkana
We wtorek o 6-tej


Ludwik Górski

To było we wtorek, o szóstej
W alejce cichutkiej i pustej
Ławeczka i kasztan, co właśnie kwitł
I on był, i on był i więcej nikt

A kiedy nieśmiało i z drżeniem
Wśród ciszy mój zabrzmiał głos
Która godzina i jaki dziś dzień jest
Odpowiedział wprost

Jest wtorek, wtorek, godzina jest szósta
Ławeczka ustronna, alejka dość pusta
I zbędny zegarek i zbędny kalendarz
Już wiem, że godzinę i dzień zapamiętasz

Jest wtorek, wtorek, godzina jest szósta
Ławeczka ustronna, alejka dość pusta
Ten dzień zapamiętasz, jak ja już pamiętam
Twe oczy i usta i wtorek i wtorek
Godzina, tak, szósta

A potem dni nazwy zgubiły
Poplątał je wszystkie mój miły
Wiedziałam, że kwiecień
Bo kasztan kwitł
Lecz nie wiedziałam
Czy zmierzch, czy świt

Ty mi to powiesz - Ludwik Górski

Jerzy Połomski
Ty mi to powiesz

Ludwik Górski

Który słońca promień dla mnie świeci
Który ptak ku niebu dla mnie wzleci
Która kropla deszczu pada dla mnie
Gdzie na mojej drodze leży kamień

Ty mi to powiesz, ty mi to powiesz
Tylko ty jedna powiesz mi
Kiedy dzień wstanie oczekiwany
Przez tyle nocy, przez tyle dni

Pomożesz mi znaleźć
Moje miejsce na ziemi
Pod skrawkiem nieba mego
Mój skrawek zieleni

Dasz mi pęk kluczy i mnie nauczysz
W przyszłość szeroko otwierać drzwi
Ty mnie nauczysz, ty mnie nauczysz
Nauczyć możesz mnie tylko ty

Nie wiem, kiedy ludziom mam dziękować
Nie wiem, jakie są najcichsze słowa
Kiedy sprawiedliwie jestem w gniewie
Nie wiem, kiedy milczeć trzeba, nie wiem

Ty mi to powiesz, ty mi to powiesz
Tylko ty jedna powiesz mi
Skrócisz cień nocy, tęczę roztoczysz
Uciszysz burzę, rozproszysz mgły...

Obraz: Aldo Bahamonde

Nikt nie powie za ciebie - Ludwik Górski

Irena Santor

🔊 Nikt nie powie za ciebie


Ludwik Górski


Twego serca sto uderzeń
Powiedziało mi niewiele
Siedem róż w czerwieni świeżej
Powiedziało mi to śmielej
A więc nie milcz
Jeszcze głos twój chcę usłyszeć
Choćbyś to, co masz powiedzieć
Wypowiedział jak najciszej

Nikt tego nie powie za ciebie
Nie powie nikt
Jedynie ty możesz powiedzieć
I tylko ty
Z księżyca przykładu dziś nie bierz
On milczy też
A to, co mi pragniesz powiedzieć
Już dawno wiesz

Ja tego nie powiem za ciebie
Choć słowa znam
Potrzeba mi bardzo, ażebyś
Powiedział sam
I wszystko zrozumieć potrafię
Z najprostszych słów
A takie to przecież jest łatwe
Więc mów

Milczysz, milczysz, w okno patrzysz
A ja czekam, czekam, czekam
Już z zegara srebrnej tarczy
Niecierpliwa noc ucieka
W okno nie patrz
Stamtąd pomoc się nie zjawi
Męskiej trzeba tu decyzji
Choćbyś nawet nie miał wprawy...

Już wiosna kalendarzowa - Ludwik Górski

Kim Schuessler

Andrzej Szczepkowski 
Już wiosna kalendarzowa

Ludwik Górski

Już tają serduszka dziewczętom
Od Bugu przez Wisłę po Odrę
Niedługo uśmiechu przynętą
Czarować rozpoczną na dobre

Już wiosna kalendarzowa
Niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć
Jak chłopcy zaczną podrywać
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć
Jak chłopcy zaczną podrywać

Do morza kry płyną powoli
Wzdłuż Bugu, wzdłuż Odry i Wisły
Dziewczęta zaczęły się szkolić
Jak nosić sweterek obcisły

Już wiosna kalendarzowa...

Choć ziemia jest jeszcze zmarznięta
Nad Wisłą, nad Odrą i Bugiem
Przed lustrem już ćwiczą dziewczęta
Spojrzenia króciutkie i długie

Już wiosna kalendarzowa...

Tak dumać o wiośnie przyjemnie
Więc piję herbatkę i myślę
Że latka nie spłyną już ze mnie
Jak kry spływające po Wiśle

Już wiosna kalendarzowa
Niebawem przyjdzie prawdziwa
I tylko patrzeć, i tylko patrzeć
Jak chłopcy zaczną podrywać
A ja mam patrzeć, już tylko patrzeć
Jak chłopcy będą podrywać

Na ludziach trzeba się znać - Ludwik Górski


Jarema Stępowski
Na ludziach trzeba się znać

Ludwik Górski

W sądzie z Franusiem
Siedzim jak trusie
Bo już nie pyta nikt
Nagle się zjawił
Facet starszawy
I szum się zrobił w mig

Widać, że władza
Bo jak rozkazał:
"Sąd idzie, proszę wstać!"
Cisza na sali
Z miejsc się zerwali
Już stoi cała brać

Wstań, Franuś – powiadam
No, wstańże
Ten facet tu nie dopuści
Ażeby zamknęli nas w mamrze
A Franuś na to: "A juści!"

Oj, mylisz się, Franuś, oj, mylisz
Na ludziach trzeba się znać
Widziałeś, jak się nastraszyli
Gdy on rozkazał wstać?

Sędzia z papierka
Coś o numerkach
W ogóle odczyt rżnie
Tacy, owacy
Mocno sobaczy
Franusia, no i mnie

Przy poleczce - Ludwik Górski


Jarema Stępowski
Przy poleczce zgubisz smutki

Ludwik Górski

Jeżeliś jest przez życie
szturchany i kopany,
to na to, mój kochany,
najlepszy chyba lek -
się ubrać przyzwoicie,
przy fajnej być kobicie
i do poleczki w tany,
bez względu na twój wiek!

Tylko nie deptać po odciskach!

Przy poleczce zgubisz smutki
i tych smutków przykre skutki,
Przy poleczce się wyleczysz
z bólów oraz inszych rzeczy.
Przy poleczce, nawet na czczo,
możesz wnet przekonać się,
że to życie, jak nie patrząc,
nie jest znowuż takie złe,
że to życie, jak nie patrząc,
nie jest takie złe! No nie?

Gdy zdarzy się, że nagle
zakochasz się sercowo,
a ona daje słowo,
że jest już przy niej ktoś,
to wiatru nabierz w żagle
i klina wybij klinem,
se inną weź dziewczynę
i do poleczki proś!

O, to klin klinem!

Przy poleczce zgubisz smutki…

Gdy jesteś ciut niezdrowy,
masz kolkę lub isziasa,
lub trzeszczy ci w zawiasach,
nie trzeba iść się kłaść.
Po rozum idź do głowy,
do skrzypka podejdź z dychą
"Poleczka" - szepnij cicho,
to lepsze jest niż maść!

O, no to młodzieżowo, anawa, o!...

Złoty Kciuk - Ludwik Górski


Jarema Stępowski
Złoty Kciuk

Ludwik Górski

Ale zimno, ale mróz, ci heca z tym Celsjuszem
Ciągle minus a nie plus, z robotą dziś nie ruszę.
Nie będzie się zabawić za co, nie będzie za co wziąć na ząb
bo mnie paluszki czucie tracą na taki ziąb!
Oh! Oh! Oh!

Mnie nazywają "Złoty Kciuk"
mam w palcach talent pewny,
po fachu złotej rączki wnuk,
po szansach dalszych krewnych.
Dziś trudno skubnąć tłusty grosz
bo to już nie te czasy.
Co miewał jeden lepszy gość
dziś dzieli się na masy!...

Ale zimno, ale mróz, ci heca z tem Celsjuszem!
Ciągle minus a nie plus, dziś nic już nie wyduszę.
Nie będzie się zabawić za co,nie będzie za co wziąć na ząb
bo mnie paluszki czucie tracą na taki ziąb!
Brr Brr Brr

Zza siedmiu ulic - Ludwik Górski

Kim Schuessler

Irena Santor
Zza siedmiu ulic


Ludwik Górski

Mój chłopiec się gniewa
Jest zły, gdy się spóźniam
I chociaż tłumaczę, tłumaczę
Na próżno
Nie gniewaj się, proszę
Nie gniewaj się, czekaj
Ja przecież do ciebie
Przychodzę z daleka

Zza siedmiu ulic do ciebie przychodzę
Zza siedmiu ulic przychodzę dziś
A tyle przeszkód spotkałam po drodze
Że szybciej nie mogłam przyjść

Aż siedem skrzyżowań, dziesiątki pojazdów
Sto wystaw sklepowych i 1000 Drobiazgów
I panów spojrzenia i chłopców uśmiechy
No, a wiesz, jaki ze mnie jest piechur

Zza siedmiu ulic...

Mój chłopiec się gniewa
Lecz krótko się gniewa
I w końcu przebacza
Bo wie, że tak trzeba
Już słońce ma w oczach
Choć wieczór zapada
I słucha z uśmiechem
Gdy ja opowiadam...

Który jest który - Ludwik Górski


Ewa Bem - Który jest który?

Ludwik Górski

Jeden bury, drugi bury
Jak odróżnić, który jest który?
Ja kudłaty, ty kudłaty
Takie same też krawaty

Choć brat brata dobrze zna
Nie wiem, który z nas to ja
Ja nie wiem też

Jedno jest pewne
Że misie są tu dwa:
Jeden miś to Hopdziś
A drugi Tralala
Jak byś nie liczył, będzie dwa:
Hopdziś i Tralala
Ale który jest który?

Takie same uszy mamy
Nosów też nie odróżniamy
Takie same figle w głowie
Pięty także jednakowe

Tacy sami z wszystkich stron
Nie wiem, który z nas to on
Ja nie wiem też

Jedno jest pewne
Że misie są tu dwa:
Jeden miś to Hopdziś
A drugi Tralala
Jak byś nie liczył, będzie dwa:
Hopdziś i Tralala
Ale który jest który?
Nie wie nikt

Chodźmy do mamy - Ludwik Górski


Ewa Bem - Chodźmy do mamy

Ludwik Górski

Chodźmy, chodźmy więc do mamy
Naszej mamy zapytamy
Nasza mama wszystko powie
Wszystko powie nam
Chodźmy, chodźmy już do domu
Tylko mama może pomóc
Bo najwięcej i najlepiej wie ze wszystkich mam

Pozna nas po nosie
Pozna nas po głosie
Po tym, jak grymasy
Stroi każdy z nas

Starczy jeden ząbek
Ucha mały rąbek
Pozna, gdy popatrzy
Tylko jeden raz

Pozna nas po nosie...

Ten zimowy sen - Ludwik Górski



Ewa Bem - Ten zimowy sen

Ludwik Górski

Śpijcie, śpijcie, moje misie
Niech wam pięknie, słodko śni się
A tym razem zmrużyć oczy
Wolno wam aż na sto nocy
Trwa tak długo tylko ten
Ten zimowy sen

Niech wam śnią się, moi mali
Góry jabłek, kosze malin
W wielkim jak jezioro cieście
I zdążycie całe zjeść je
No bo długo właśnie ten
Trwa pogodny sen

Niech we śnie ma każdy misio
Uli z miodem sto i tysiąc
A z tych uli, przez rureczki
Płynie miodek do miseczki
Płynie długo miodek ten
Jak zimowy sen