Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuryło E.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuryło E.. Pokaż wszystkie posty

Słyszeliście kumie - Elżbieta Kuryło


Jacek Wójcicki
Słyszeliście, kumie? 💛

Elżbieta Kuryło

Słyszeliście kumie ostatnią nowinę
Starego Józefa obdarzył Bóg synem
To ci z Nazaretu, co przyszli do miasta
A matką jest Maria, pobożna niewiasta

Dajcie kumie łyk wina, to nie cała nowina
Patrzcie gwiazda jaśnieje, coś dziwnego się dzieje
Tej nocy w Betlejem

Ten dzieciak Józefa się w stajni urodził
Bo miejsca nie było tej nocy w gospodzie
Więc matka na sianie złożyła go miękkim
A wszystkie bydlęta przed żłobem uklękły

Dajcie kumie łyk wina, to wam dalej opowiem
Jakich gości nowina zgromadziła przy żłobie
Tej nocy w Betlejem

Powoli zrobiła się ciżba przed stajnia
Pasterze gadali, że przysłał ich anioł
Lecz dobrze słuchajcie, co teraz wam powiem
Przybyli tam trzej najprawdziwsi królowie

Dajcie kumie łyk wina, to nie mieści się w głowie
Taka mała mieścina, a tu aż trzej królowie
Tej nocy w Betlejem

To chyba ktoś ważny jest w rodzie Dawida
Więc chodźmy do stajni, by też go powitać
Niech wiedzą, ze wiemy, co w mieście się dzieje
Inaczej wstyd będzie na całą Judeę

Weźmy kumie dzban wina, urządzimy tam święto
Niech się cieszy dziecina naszą pierwszą kolędą
Tej nocy w Betlejem

Kartki: Maria Orłowska-Gabryś

Na ten Nowy Rok - Elżbieta Kuryło


Jacek Wójcicki
Na ten Nowy Rok

Elżbieta Kuryło

Zacni gospodarze wpuśćcie nas za próg
Przyszliśmy z kolędą nie żałując nóg
Wielka radość dziś na świecie
Z szopki bije blask
Niech wam wszystkim Boże Dziecię
Nie żałuje łask...

Niech zaradny anioł strzeże was za dnia
A wesoły diabeł nocą ognia da
Niech się często u was śpiewa
W oknie kwitnie żart
Gdy będziecie sadzić drzewa
Niech urosną w sad...

Rozliczne dostatki niech bogacą dom
I dorodne dziatki radość wniosą swą
Żyjcie sobie tu jak w puchu
Pijcie z mlekiem miód
Patrzcie turoń tam w kożuchu
Tańczy dla was już...

Nie żałujcie sobie szczerozłotych słów
Niech was miną swary kapuścianych głów
Niech panuje wśród was zgoda
Szybko mija ból
No i strzeżcie się Heroda
Bo to podły król...

Żeby się spełniły wasze życzenia
Dajcie coś do picia i do zjedzenia
A dołóżcie jeszcze grosik za śpiewanie to
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Na ten Nowy Rok

Fraszka pod lipą - Elżbieta Kuryło


Marek Bałata
Fraszka pod lipą


Elżbieta Kuryło

Siądź pod mym liściem, gościu, ja ci cień dam
Pod taką lipą dumał ongiś mistrz Jan
Tu zwierzą ci sekrety ciche szepty traw
I stąd lepszy widok masz na bieg ludzkich spraw

Więc pozwól sercu w mój łagodny wejść rytm
I odgoń troski, co cię trapią jak gzy
Bo kiedy w środku świata kromkę lata jesz
Cała reszta fraszką jest, tylko fraszką jest

W kwiatach lipy dojrzewa miód
Wyżej obłok jak mlecza puch
Jest tylko ptasząt śpiew
Hymn o tym pięknie, szczęsne przesłanie
Chwil mijanie i trwanie drzew...

Młodzieńcze dzielny, który zdobyć chcesz świat
Niech ci na drogę da przestrogę chór żab
Od pychy się powstrzymaj, nie nadymaj zbyt
Gdy Fortuna złoty kit w ręce wciśnie ci

Fortuny kołem kręci hazard, jak chce
W pucharze sławy znajdziesz pustkę na dnie
Gdy zamkną drzwi za tobą, zdobądź się na gest
Powiedz, że to fraszką jest, tylko fraszką jest

Słońce w chmurze jak złoty jeż
Strzyże ciszę po włosie świerszcz
Dziś odłóż miecz i łuk
Siądź w cieniu lipy, popatrz uważnie
To, co ważne, jest właśnie tu...

Nadobna panno, szkoda smętku i łez
Nie żałuj wianka i kochanka też nie
Wszak celnych strzał Amora nie uniknie nikt
Róża kwitnie dalej, choć motyl dawno znikł

Jak letnia burza nowa miłość da znak
To nic, że czasem słodko-gorzki ma smak
Ty hojny dar kochania bez wahania weź
Przy nim reszta fraszką jest, tylko fraszką jest

W sadzie faun na swej fletni gra
Czułą pieśń dla swawolnych pań
Tańcz, póki lato w nas
Tańcz, zanim jesień buki rozpali
Szalej, póki po temu czas...

Żyją pieśni - Elżbieta Kuryło


Beata Banasik - Żyją pieśni

Elżbieta Kuryło

Żyją pieśni – echa wzruszeń i szaleństw
Choć za nami już drogi szmat
Minął z biegiem dni i lat
Żyją pieśni – przedstawienie trwa dalej
Choć niejeden ze sceny zszedł
Przeszedł stary wiek w nowy wiek

Wciąż słychać głos fletni
A w duszy czas letni
Choć dojrzewa już czerwień w jarzębinach
Wciąż może się przyśnić
Most westchnień, kwiat wiśni
Chociaż siwa mgła już na sad się wspina

Wyjść mogą zza kulis
W piór szumie i tiuli
Muzy z wyższych sfer
Klauni i liliowy Negr

Żyją pieśni, czas im temat podpowie
Nowe treści w nich będzie plótł
By je zatrzeć jak ślad stóp
Nasze pieśni zostawimy po sobie
I śmiech kota, co w mroku znikł
Melancholii cień, więcej nic

Za oknem gra fletnia
A w duszy trwa pełnia
Choć to pora już herbat i pasjansów
Gdy chłody i deszcze
Też można snuć wiersze
Nie zabraknie nam ballad i romansów...

Niech serca pieśń pieści
A potem – cześć pieśni
Gdy nadejdzie już czas rozstań
I spadania gwiazd

Obrazy:
Tadeusz Styka
Paul-Antoine de la Boulaye

Swing na relaks - Elżbieta Kuryło


Grzegorz Wilk - Swing na relaks

Elżbieta Kuryło

Proszę, niech mi powie mądry ktoś,
co znaczy objaw ten:
czuję dziwny lęk, coś gryzie mnie,
znika polot.

Jak tu, moi drodzy, humor mieć,
gdy zewsząd wieści złe?
Stres pogania stres - czy może jest
tu psycholog?

- Konkurencja
- Interwencja
- W Ciemnogrodzie
- Indolencja
- Brzęk mamony
- I wariacje
- Feromony
- Komplikacje

Relaks, tylko relaks, jasna rzecz,
z nerwicy wyrwie mnie;
zamiast prochy jeść, chcę skoczyć gdzieś,
ruszyć głową.

Zaraz, poczekajcie, chyba znam
nieduży, miły pub;
nastrój świetny jest i grają jazz
odlotowo...

- Jak lirycznie
- Jak cudownie
- Fantastycznie
- I seksownie
- Głowy studzi
- Serce budzi
- Już mnie bierze
- Swing i luzik

No więc, gdyby też ci marnie szło,
to nie trać ducha, lecz
szukaj takich miejsc, gdzie grają jazz
i posłuchaj...

Obrazy: Slava Posudevsky

Melancholijna piosenka o szczęściu - Elżbieta Kuryło

Julia Zarycka

🔊 Melancholijna piosenka o szczęściu


Elżbieta Kuryło

Szczęście, niespodziane jest najczęściej
Wpada jak wędrowny ptak, jak wolny ptak
Do nas też przyszło tak

Szczęście, atrakcyjną ma prezencję
Miewa także pański gest i hojne jest
Może dać nieba kęs

Tłum, a my w nim sam na sam
Uliczny skrzypek gra wiązankę starych tang
I ten majowy dreszcz, kieliszek beaujolais
Stolika chłodny blat, kto wie, ile chwil
Los nam takich może dać, chwilo trwaj

Szczęście, czasem bierze się na sposób
By się zejść z ironią losu i znika gdzieś
Od nas tak poszło też

Smutek, następuje jako skutek
Niewysłany pisze list i pije gin
Wiem to, bo mieszkam z nim

Noc, róż neonowych blask, to palił się to gasł
Z księżyca pełnią w tle, a między nami śmiech
I czar tej chwili przed, a po miodowe sny
Kto wie, ile snów można prześnić
Zanim w mgle wstanie świt

Deszcz na szybach pisze wiersz
Jesienny gaśnie dzień
Uliczny skrzypek znikł
I tylko nagły żal, gdy widzę obcą twarz
A myślę, że to ty
Dziś wiem, bywa tak
Że co przeszło czasem też
Mocniej trwa

Obrazy: Joseph Lorusso
Na fot. Julia Zarycka

Jalousie - Elżbieta Kuryło

Irena Santor, Krzysztof Cugowski
Jalousie


Elżbieta Kuryło

Finał gry
Ta chwila musiała przyjść
Ktoś wypadł z roli
Cóż, trudno, ale boli

Cios za cios
Nie wzruszy mnie wspomnień głos
Już nie powrócę
Rzucę cię, pójdę w noc

Róże w wazonie
I żal, że tyle słów
Czy to już koniec
O nie, spróbujmy znów

Uwierzę ci, uwierzę ci
Kochana, to jalousie

Bo zazdrość niejeden zna ból
I poznał ją żebrak i król
To gniewem ponosi jak tysiąc burz
To klęka i prosi, by nie odchodzić

Bo zazdrość przemija jak deszcz
A w życiu potrzebna jest też
Choć nie śpi po nocach
Lecz wierzy, że kochasz
Że miłość powróci, gdy chcesz...