Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamińska. Pokaż wszystkie posty

W tym cała rzecz - Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski


Zofia Kamińska i Alicja Majewska
W tym cała rzecz

Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski


Nowy Rok z koszem gwiazd
Przyszedł tu jeszcze raz
Każda z gwiazd dobrze wie
Komu szczęście spełni się

Sam sobie jedną z nich weź
Na ślepo - i cześć
Na dobre i złe
Nie wahaj się

Biały śnieg srebrem skrzy
Tyle szans puka w drzwi
Spotkaj się właśnie ty
Z własnym losem vis-à-vis

Z nim wypij kielich do dna
A wino moc ma
Za nowych dni tok
Za nowy rok

Dziś przed tobą - to nie żart
Nowa księga czystych kart
Będą na nich pisać dni
A co napiszesz ty
W tym cała rzecz

Miłość też, chociaż zła
Tobie dzisiaj coś da
Serce swe otwórz jej
Zaraz w życiu będzie lżej

Chodź do nas, tyle tu w krąg
I twarzy, i rąk
No, nie patrz już wstecz
W tym cała rzecz

Zatańcz więc ze mną raz
Dobrze wiem, chęć już masz
Zaśmiej się, nie patrz w bok
Raz jest w roku Nowy Rok

Chodź do nas, póki jest czas
Przyjaciół w nas masz
A smutki pędź precz
W tym cała rzecz

Przyjście - Leopold Staff


Zofia Kamińska
Przyjście

Leopold Staff

W lipowe kwiaty, w lipowe liście
Próg ustroiłem na twoje przyjście.

Jabłkami, winem, jako przy święcie,
Stół zastawiłem na twe przyjęcie.

Zasłałem płótnem białym posłanie
Na twoje przyjście, na twe witanie.

Ust pocałunki, ramion uściski
Chowam dla ciebie na dzień nasz bliski.

Po dniach rozłąki, po dniach w obłędzie,
Na dnie witania, których nie będzie...

Obraz: Victoria Kharchenko

Mój biedny aniele - Anna Markowa


Zofia Kamińska
Mój biedny aniele

Anna Markowa

Marneś miał ze mną życie, mój aniele stróżu
Goście w dom zajeżdżali głośno i po prostu
Świętowali pogodę, uciekali z burzą
A ty mnie miłowałeś przez wszystkie dni postu

Uczty cię nie bawiły, tańce ni kielichy
Miodopłynne rozmowy i chóralne pienia
W kącie sobie siedziałeś nieodmiennie cichy
Echo słów niemówionych, cień mojego cienia

Wieczne pilnowanie w piątek i w niedzielę
A to wszystko na nic, biedny mój aniele
Ja na zatracenie, ja na zakochanie
Po co ci, aniele, próżne stróżowanie

Marneś miał ze mną życie, mój aniele stróżu
Ani mnie upilnować, ani mieć pociechę
Niebian całkiem odmiennych widząc po kościele
Z nimi szłam na spacery do lasu, za rzekę

Ratować mnie nie mogłeś, nie słuchałam ciebie
A twoje mądre rady miałam zawsze za nic
Tak ciężko pracowałeś na pochwałę w niebie
Niby wierny sługa u kapryśnej pani

Wieczne pilnowanie w piątek i w niedzielę...

Poszarzały ci skrzydła, poszarzała wiara
I tylko pozostało nadziei niewiele
Że to już niezbyt długo, kiedy będę stara
Bóg ci to wynagrodzi, stróżu mój aniele...

Obraz: Victoria Stoyanova

Nie umiałam żyć jak inne - Jan Zalewski

Zofia Kamińska
Nie umiałam żyć jak inne

Jan Zalewski

Nie umiałam, nie, nie umiałam
Żyć, tak jak żyją inne
Nie wiedziałam, nie, nie wiedziałam
Tego, co wiedzieć powinnam
Nie starałam się poznać nic więcej
Poza drogą zwyczajną, nie krętą
Nawet kłamać, choć tak bardzo chciałam
Nie umiałam, nie, nie umiałam

Nie wahałam się nie, nie wahałam
W nieznane pójść, jak inne
To co miałam wszystko oddałam
Tobie, jak oddać powinnam
Jedno niebo i jedno jest szczęście
Nie pragnęłam niczego już więcej
Dobrych rad powtarzanych naprędce
Nie słuchałam, nie, nie słuchałam

Jeszcze tyle się w życiu nauczę
Dokąd iść, dokąd mam uciec
Myślałam, że to dużo, co dałam
A to było za mało
Za mało, za mało, za mało

Nie umiałam, nie, nie umiałam
Żyć tak, jak żyją inne
Nie musiałam, nie, nie musiałam
Siebie obwiniać niewinna
Nie myślałam o niczym, bo o czym
Znikąd rady i znikąd pomocy
Tylko oczy wśród ciszy i nocy wypłakałam
Tak, wypłakałam

Nie wahałam się, nie, nie wahałam
W tę drogę pójść, jak inne
Już wiedziałam, dobrze wiedziałam
Wszystko, co wiedzieć powinnam

Jedno niebo i jedno jest piekło
Coś zginęło, przez palce przeciekło
Ale odejść zwyczajnie i lekko
Nie umiałam, nie, nie umiałam

Jeszcze tyle się w życiu tyle nauczę...

Dokąd iść, dokąd mam uciec...

Obrazy: Loui Jover

Żebym to ja wiedziała... - Andrzej Bianusz


Zofia Kamińska
Żebym to ja wiedziała czego ja chcę

Andrzej Bianusz

Żebym to ja wiedziała, czego ja chcę
(Może wielkiego oddania?)
Nie!
(Może czułego kochania?)
Nie!
(Może mnie?)
Nie, nie, nie!....

Żebym to ja wiedziała, czego ja chcę
(Może urody młodzieńczej?)
Nie!
(Może tak seks i nic więcej?)
Nie!
(Może, kto wie, kto wie?)
Chyba nie...