Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skorupka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skorupka. Pokaż wszystkie posty

Gdziekolwiek będziesz - Stanisław Halny


Jacek Lech
Gdziekolwiek będziesz

Stanisław Halny
(Stanisław Kondratowicz)


Zapytam nocy, zapytam dnia
Gdzie twoich oczu dziwny blask
Gdzie twoich spojrzeń zatarły ślad
Zapytam nocy, zapytam dnia

Gdziekolwiek będziesz
Odnajdę cię na pewno
Gdziekolwiek będziesz
Tam będę także ja
Gdziekolwiek będziesz
Nie schowasz się przede mną
Nim mnie zawołasz
W otwartych stanę drzwiach

Zapytam drogi, zapytam drzew
Czy w swej zieleni ukryły cię
Czy w swoim cieniu twój kryją cień
Zapytam drogi, zapytam drzew

Gdziekolwiek będziesz...

Zapytam tęczy, zapytam chmur
Czy cię widziały, czy byłaś tu
I dokąd teraz za tobą pójść
Zapytam tęczy, zapytam chmur...

Tam po stronie światła - Jacek Korczakowski


Regina Pisarek
Tam po stronie światła

Jacek Korczakowski  👉👉👉


Tam po stronie światła
Ruch, przechodnie, auta
Gwar, sobotni miejski gwar
Tu po stronie cienia
Jest kąt do marzenia
Lecz marzenie biegnie tam

Tam gdzie znikąd i donikąd
Ludzie biegną za muzyką
Za muzyką, za odbiciem
Tej godziny w lampce wina
O, co za noc

Tam po stronie światła
Tam gdzie radość łatwa
Tam skąd woła nocy głos

Tu po mojej stronie okna
Nic nowego mnie spotka
Nic nie spotka
Świat przez szyby, świat na niby
Film, jak gdyby film o tym, że

Tam po stronie światła
W tłum wprost gwiazda spadła
Nikt nie schylił po nią się

Tu po mojej stronie okna
Nic nowego mnie spotka
Nic nie spotka
Świat przez szyby, świat na niby
Film, jak gdyby film o tym, że

Tam po stronie światła
W tłum wprost gwiazda spadła
Nikt nie schylił po nią się

Tu po stronie cienia
Gdzie kąt do marzenia
Lecz marzenie biegnie tam
Marzenie biegnie tam...

To co minęło - Jacek Korczakowski


Regina Pisarek
To co minęło

Jacek Korczakowski


Nieraz wracamy mimo woli
W czas przeszły, w kraj minionych lat
Gdzie to, co piękne, już nie boli
A to co złe straciło kształt

To co minęło wraca jak fala
Barwą czy dźwiękiem, który ocalał
To co minęło nie traci znaczeń
To co minęło trwa, lecz inaczej

Wracamy, tak jak we wspomnienia
W świat taki, jak przed nami był
Co ma ten urok, że go nie ma
Co nie miał racji, lecz miał styl

To co minęło wraca jak fala...

To co minęło idzie za nami
To co minęło, jak my mijamy

Utajone słowo - Irena Solińska


Regina Pisarek
Utajone słowo

Irena Solińska


Było tyle miłych słów
Spojrzeń tych od stóp do głów
Muzyka, wino, taniec
Na pożegnanie
A potem uśmiech i wahanie

Czuję jeszcze twoją dłoń
Słyszę, jak mówiłeś: "Dzwoń"
Obcemu czy bliskiemu
I nie wiem, czemu
Alfabet znaczeń stał się grą

Niech noc dośpiewa mi
Utajone, upragnione słowo
I niech dopowie ci
Co zamilkło wtedy
Gdzieś między mną a tobą

Słów przyjemnych było sto
Ale wszystko to nie to
Więc słucham cieni grania
I gwiazd spadania
Dokoła tylko nocy krąg

Niech noc dośpiewa mi...

Całkiem jak w aryjce tej
Usta milczą, serce nie
Więc niech nam noc pomoże
Zrozumieć, złożyć
To, co zamilkło - pół na pół

Kocham Ewę - Stefan Mrowiński


Wiktor Zatwarski
Kocham Ewę

Stefan Mrowiński

Mam taką słabość wprost niepojętą
Kocham Ewunię, jak wiosna piękną
Adam dla Ewy postradał głowę
Nie mógł przewidzieć, co stać się może

Kochał ją, dotykał co dzień
Gdy przyszła noc, przeklinał sen
Nie wiedział już sam, co zrobić ma
Popadł w ciężki stan

Wyznać chcę, popełniam ten grzech
Ewunia zaś jabłuszka rwie
I nie wiem już sam, co zrobić mam
To jest piekło-raj

Mam taką słabość, serce gorące
Kocham jabłonie w słońcu kwitnące
Adam też kochał, wygnany z raju
Nie mógł się wyrzec tego zwyczaju

Kochał ją, dotykał co dzień...

Mam taką słabość, miejsce bolące
Kocham przyrodę nagą na łące
Adam też kochał, schowany w gaju
Wstydził się pewnie żabek i ptaków

Kochał ją, dotykał co dzień...

Mam taką radę, moi panowie
Adamem każdy z was zostać może
Gdy Ewa jabłko poda na dłoni
Biedny Adamie, już pan wpadł

Fot. 2 - Wiktor Zatwarski

Wiem, że to miłość - Stefan Mrowiński

Irena Santor
Wiem, że to miłość


Stefan Mrowiński

Jak to się stało, nie wiem do dziś
Niedziela była jak każda z nich
Wyjrzałam oknem, wiatr chmury gnał
Wokoło pusto, dzień z zimna drżał

I nagle słońce w kolorach stu,
Gdzieś śmiech zadzwonił
Ktoś biegł co tchu
Ktoś bez pytania otworzył drzwi
Miał w oczach niebo i poszłam z nim

Wiem, że to miłość jest
Kochasz mnie, kochasz właśnie mnie
Każdy dzień budzi radość w nas
Piękne dni, piękne dni

Jak to się stało, nie wiem do dziś
Był dzień zwyczajny, powszedni był
Na stole kwiaty, tak lubię to
Już wieczór idzie od gwiazd do rąk

Wiem, że to miłość jest…

Jak to się stało, nie wiem do dziś
Że chcę przy tobie, dla ciebie być
To się zaczęło w niedzielny świt
Świąteczna miłość w powszednie dni

Błękity, zielenie - Stefan Mrowiński


Teresa Tutinas  💙💚
Błękity, zielenie

Stefan Mrowiński

Mrozy łagodne, kiedy ty jesteś tu
Wiosny zachłanne, bujne jak rzeki snu
Sierpnie upalne, słone od soli ust
Klucze żurawi, jesiennych dni próg

Błękity, zielenie, świetliste złocienie
To właśnie jest nasza miłość
Objęci latami, złączeni gwiazdami
To właśnie jest nasza miłość

Błękity, zielenie, marzenie, spełnienie
To właśnie jest nasza miłość
Przypływy, odpływy, ucieczki na niby
Powroty zdyszane, pragnienia nad ranem
To właśnie jest miłość ta

Ptaki płochliwe, teraz nie wierzę wam
Z ziemi, powietrza miłość porwała nas
Idzie przede mną, świata nie widzi dziś
Życie wywróci, porazi do krwi

Błękity, zielenie…

Błękity, zielenie, marzenie, spełnienie
To właśnie jest miłość nasza
Przypływy, odpływy, ucieczki na niby
Powroty zdyszane, pragnienia nad ranem
To właśnie jest miłość ta

Jesteś jak zbiegły ptak - Stefan Mrowiński


Jolanta Kubicka
Jesteś jak zbiegły ptak

Stefan Mrowiński


Byłeś ze mną przez te lata
Łagodnienie
Z twoich dłoni miłość brałam
Objawienie

Słońce było tak głębokie
Niebo bardzo za wysokie
Moje w tobie
Moje w tobie zachwycenie

Jesteś jak zbiegły ptak
Jesteś jak step i wiatr
Siłą złą, solą ust
Zbiegły ptak u mych stóp

Jesteś jak zbiegły ptak
Zbiegły ptak, step i wiatr
Nieba lot prosto w twarz
Zbiegły ptak, zbiegły ptak

Szorstkim zmierzchem noc zapada
Poruszeniem
Pustym świtem dzień się skrada
Opuszczenie

Już nikomu niepotrzebna
Miłość moja, ślepa, biedna
Jak tak można
Aż do końca nie powiedzieć

Jesteś jak zbiegły ptak...

Bądź z nim - Stefan Mrowiński


Nina Urbano - Bądź z nim

Stefan Mrowiński


Rozpoznałam ich w promieniach słońca
Wbiegających w lata jasną dal
Tak niepotrzebna, całkowicie obca
Zdradzona nagle, w samym środku dnia

Odnalazłam ich nad stawem w nocy
Zapatrzone w siebie cienie dwa
W odbitym lustrze księżycowej wody
Z rozpaczy chwiał się w oczach cały świat

Bądź z nim szczęśliwa, jak ja byłam
On jest jak szczęścia zmienny wiatr
Bądź z nim szczęśliwa i bądź silna
I dbaj o niego, tak jak ja
Bądź z nim szczęśliwa, jak ja byłam
Niech zawsze nosi ciepły szal
Jeszcze odchodząc ją prosiłam było tak...

Zobaczyłam go nad rzeką świtu
Wśród wysokich przebudzonych traw
Po krótkiej chwili dał mi szept uśmiechu
I na dzień dobry kwiat miłości dał

Pokochałam niebo jego oczu
Małe szczęście w cieple jego rąk
Dla niego byłam słońcem, deszczem, wiatrem
Miłością, której pozazdrościł świat

Bądź z nim szczęśliwa, jak ja byłam...

Niech razem z nami śpiewa świat - Stefan Mrowinski


Nina Urbano
Niech z nami śpiewa świat

Stefan Mrowiński  👉👉👉


Mój świat zamknięty wciąż na klucz
Przed słońcem chował swoją twarz
Jak mógł, uciekał w cień i zmierzch
Po nocach niespokojnie spał
W ten dzień nie miałeś gdzie się skryć
Ja zapomniałam zamknąć drzwi
Mój świat zobaczył nagle świt
Wtargnęła miłość, a z nią ty

Niech razem z nami śpiewa świat
Że miłość zmienia serca w nas na lepsze
Niech razem z nami śpiewa świat
Że na każego czeka gdzieś to szczęście
Bo tak niedużo trzeba dać
Uśmiechu kroplę, dłonią znak, by prędzej
Ktoś nam zaufał w chwili złej
Uwierzył w słowa "Kocham cię" - nic więcej

Niech razem z nami śpiewa świat
Że wszystko, co możemy dać, to miłość
Niech razem z nami śpiewa świat
Że zawsze mamy marzeń garść na przyszłość
Bo tak niedużo trzeba nam
By szybciej biło, biło w nas to serce
Niech razem z nami śpiewa świat
Niech razem z nami śpiewa cały świat

Mój świat pogodną nosi twarz
I oczy pełne modrych gwiazd
Mój świat kochanych zalet, wad
Obecny nawet w moich snach
Gdy noc nie daje wcale spać
I w samotności stygnie łza
To drzwi otwarte zostaw raz
O świcie będziesz śpiewać tak...

Bo tak niedużo trzeba nam
By szybciej biło, biło w nas to serce
Niech razem z nami śpiewa świat
Niech razem z nami śpiewa cały świat...

Nina Urbano  👉👉👉

Bilet do radości - Anna Warecka


Wiesława Gutowska
Bilet do radości

Anna Warecka


Zatopię w rzece złość i gniew
I zamaluję szarość dnia
Zamienię chmury, mgły i deszcz
Na nieba świt i słońca blask
Zapalę w domu światła lamp
Wypłoszę mrok i ciemne sny
Postawię stary, pusty dzban
Nasypię garść pachnących dni

Kup mi bilet do radości
Stemplowany światłem dnia
Kup mi bilet do radości
Bez podpisu i bez dat
Kup mi bilet do radości
Do przystani słodkich wysp
Kup mi bilet do radości
Do radości kup mi dziś

Na targu sprzedam swoje łzy
I znajdę mały, śmieszny klucz
Otworzę jutro nasze dni
Na progu dam mój bukiet słów
Wokoło czeka wielki świat
Nieznany dzień, szalona noc
Będziemy razem jeszcze raz
Spróbujmy znów oszukać los

Kup mi bilet do radości
Stemplowany światłem dnia
Kup mi bilet do radości
Bez podpisu i bez dat
Kup mi bilet do radości
Do przystani słodkich wysp
Kup mi bilet do radości
Do radości kup mi dziś

Zagraj na fortepianie - Anna Warecka


Grażyna Świtała
Zagraj na fortepianie

Anna Warecka


Wczoraj był zwykły dzień
Za oknem gęsta mgła
Ktoś zabrał nocy sen
Milczałeś ty, milczałam ja
Wczoraj zabrakło słów
Stanęła cisza zła
Ktoś ukradł worek snów
Nie spałeś ty, nie spałam ja

Zagraj na fortepianie
Jak dawniej zagraj mi
Melodie zaplątane
W labirynt naszych dni
Zagraj na fortepianie
Na palcach tańczy czas
Klawisze czarno-białe
Jak błędy naszych lat

Jutro przemówi świat
Tych przemilczanych słów
Zielonych wyznań czas
Powróci znów, powróci znów
Jutro zatańczy myśl
Płochliwie da ci znak
Odnajdziesz może dziś
Uczucia ślad, uczucia ślad

Zagraj na fortepianie...

Adam Skorupka (kompozytor)  👉👉👉

Klucze szczęścia - Józef Lewiński...


Edward Hulewicz
Klucze szczęścia

Jerzy Lewiński, Andrzej Zaniewski

Każdy ma do szczęścia klucze
W dłoniach nosi losy swe
I niejedną przejdzie próbę
Aby klucz nie zaciął się
Każdy ma do szczęścia klucze
Lecz nie każdy szczęście ma
Długo czasem drogi szuka
Szuka nocą i za dnia

Szczęście czeka ciebie
W nadchodzącym dniu
Czeka właśnie obok
Czeka blisko tu
Szczęście niedaleko
Może już je znasz
Może się uśmiecha
Szczęście to jest gra

Każdy ma do szczęścia klucze
Złote drzwi otworzyć chce
Drzwi jedyne i posłuszne
W których klucz nie zatnie się
Każdy ma do szczęścia klucze
W dłoniach własne klucze ma
I zdobywa wielką sztukę
Jak się z losem w szczęście gra...

Horoskopowy Baran - Józef Lewiński...


Tadeusz Ross
Horoskopowy Baran

Józef Lewiński, Andrzej Zaniewski


Zawsze chce być sam na miedzy
I przebojem każdy zdobyć cel
Ale lubią go sąsiedzi
Za szeroki i radosny śmiech

Zawsze też jest pewny siebie
Innych pewny także pragnie być
Lecz nie zwiedzie nas w potrzebie
Choć swój własny chce nadawać szyk

U Barana, u Barana
Sprawa jest powszechnie znana
Każdy Baran wie, czego w życiu chce
Za Baranem, za Baranem
Można w przyszłość biec z taranem
Baran przecież wie, czego w życiu chce

W swoim domu ceni duży gest
Przy nim stale wokół fajnie jest
Kiedy kocha, nikt nie kocha tak
On w kochaniu widzi cały świat

U Barana, u Barana
Każda rzecz zaplanowana
Baran dobrze wie, czego w życiu chce
Przy Baranie, przy Baranie
Dobrze nam, panowie, panie
Baran zawsze wie, czego w życiu chce

Panem chce być w swoim domu
I nie lubi gorzkich słuchać słów
I nie zwierza się nikomu
Choć go czasem też zaboli róg

W życiu chce mieć stale rację
W jego oczach widać mądry błysk
A gdy rusza na libację
Tańczy, tańczy, śpiewa aż po świt

U Barana, u Barana
Sprawa jest powszechnie znana...

W swoim domu ceni duży gest
Przy nim stale wokół fajnie jest
Kiedy kocha, nikt nie kocha tak
On w kochaniu widzi cały świat

U Barana, u Barana
Każda rzecz zaplanowana...

Herbowa zwierzyna - Irena Solińska


Jarema Stępowski
Herbowa zwierzyna

Irena Solińska


Do mopsa, do foksa
I gładkie, i w kratkę
I w groszki, i w kropki
Ratlery, pinczery
Foksteriery
I tylko, i tylko tu

Herbowa zwierzyna
Dla córki, dla syna
Spójrz pan na tę mordkę i kup
Na flaczki i zrazy
Pan pryśniesz z nim razem
Alibi przed starą po grób

O wiele zagrychę
Przekąsisz kielichem
W pielesze zawiedzie cię pies
Ten fason dla pana
Co wabi się Diana
Pan widzisz, że wybór tu jest

Tak swoją reklamę codziennie powtarzał
Gdzie kiedyś Wołówka - tak bazar się zwał
Z bon tonem klientów obsłużył ze stu
Pan Oleś, sprzedawca psów

Herbowa zwierzyna
Dla córki, dla syna
Spójrz pan na ten okaz i weź
Po mamci medale
Po tacie detale
A lorda w familii miał też

Teściowę wyprosi
Lebiegów tarmosi
Za stówę cieć-anioł nie pies
Bo Oleś w tym fachu
Nie lubi obciachu
Pod chajrem, pół darmo, mam gest

Tak swoją reklamę codziennie powtarza
Choć inny już bazar, Warszawa nie ta
Z bon tonem klientów obsłuży i tu
Pan Oleś, sprzedawca psów

Herbowa zwierzyna...

O jakie metrykę się rozchodzi?
Znaczy się, że pan podejrzewa co?
Oj, nie będę się przy ludziach o panu wyrażać
Teraz sputniki świecą zakochanym, a tu takie trucie
Nie bądź pan mamut, panie ładny

Do mopsa, do foksa...

Herbowa zwierzyna
Dla córki, dla syna
Za stówę cieć-anioł nie pies
Bo Oleś w tym fachu
Nie lubi obciachu
Pod chajrem, pół darmo, mam gest

Milionerzy - Jerzy Miller


Jarema Stępowski 👉👉👉
Milionerzy

Jerzy Miller


Gdy powrócą jutro do domów
Na Targową, Brzeską, gdzie bądź
Nie doliczą się swych milionów
Ale dzisiaj mają ich dość

Milionerzy, milionerzy
Raz w miesiącu, raz na rok
Do nas cały świat należy
Póki trwa tam długa noc
Chuligańska i cygańska
Robi z nami to, co chce
Zaskoczyła nas znienacka
I już wszystko o nas wie

Okradła księżyc ze złota
Gwiazdom zabrała ich blask
Sobota, ech, ta sobota
Dosyć, gdy poznasz ją raz

Milionerzy, milionerzy
Raz w miesiącu, raz na rok
Do nas cały świat należy
Póki trwa tam długa noc
Noc z soboty na niedzielę
W sztok pijana praska noc
Co by ludzie powiedzieli
Gdyby tak skasować ją?

Jutro przyjdą pieniądz pożyczyć
Bez szemrania wezmą, co dasz
Ale dzisiaj nic się nie liczy
Oprócz pragnień, które są w nas

Milionerzy, milionerzy...

Adam Skorupka (kompozytor) 👉👉👉

Zabawa jakiej nie było - Kazimierz Winkler


Jarema Stępowski
Zabawa jakiej nie było

Kazimierz Winkler


Nie musisz namawiać
Oboje mamy jedną myśl
To będzie zabawa
Jakiej nie było aż do dziś
Okazja jest duża
Od ślubu mija ...eścia lat
Ty kwitniesz jak róża
A ja mam zryw jak polski fiat

Feluś, łap gitarę
A my w pierwszą parę
I kto z nami, póki czas
Starsi, lecz na chodzie
Małoletnia młodzież
Jednym słowem - każdy z was

Jak długa Warszawa
Demograficzny tańczy wyż
To przecież zabawa
Jakiej nie było aż do dziś
Kłopoty wysiadka
Zmartwienia poszły sobie w kąt
Oj, lecą te latka
A jednak oczki ciągle lśnią

I z żoneczką ślubną
Taki los, no trudno
Człowiek śpiewa tra la la
Czasem w boczek zerknie
Zmieniłby tancerkę
Gdyby była zmiana dam

Choć wczoraj nieznani
Dziś przyjaciółmi wszyscy są
Ktoś płacić chce za mnie
I nawet nie wiem dobrze kto
Ten prosi, ten stawia
Byłoby wstyd do domu iść
Zabawa, zabawa
Jakiej nie było aż do dziś

Każdy z łezką wróci
Do tych dawnych uciech
Kiedy będzie już prapra...
Wnukom wytrze noski
Westchnie, biorąc proszki
Miało się ten humor, ba
Zabawa, jakiej nie było, ech ❗❗❗

Mój dziadzio był żołnierzem - Wojciech Młynarski


Jan Kobuszewski
Mój dziadzio był żołnierzem

Wojciech Młynarski

Dziadzio mój żołnierzem był
Kanonierem spod Verdun
I dla dziadzia ta wojenka
Nie skończyła nigdy się

Dziadzio spał przy huku dział
Cisza tak drażniła go
Że gdy z babcią mą sprawunki robił, to
Musiał zaraz, proszę was
Chociaż z torby strzelić, o

Dziadzio mój żołnierzem był
Przed zaśnięciem capstrzyk grał
Aż przy łóżku gasła świeca
Taki chuch w swej trąbce miał

Goście zaś, gdy mieli wpaść
Dziadzio strój galowy kładł
I dowcipem grzmiał jak z dział
Najcięższych dział
Cygar, co smolą, o
Miał dla gości cały skład

Dziadzio mój żołnierzem był
O swój honor dbał i dba
Gdy zdybano go z panienką
Ślub z nią wziął następnego dnia
I to jest babcia ma

Dziadzio mój żołnierzem był
A w swych złotych godów czas
Wszystkim rzekł: ja sam
Wykonam zdjęcie wam
A nasz chór śpiewał mu
Dziadziu żyj nam, żyj sto lat
I strasz wesoło nas

Wszyscy tańczyli całą noc - Krzysztof Logan


Andrzej Dąbrowski
Wszyscy tańczyli całą noc

Krzysztof Logan Tomaszewski


Gdy moja babcia miała naście lat
Kobietą stać się chciała póki czas
Na balach już tańczyła tu i tam
I ciągle flirtowała, nawet w snach
Na świecie walc królował, potem swing
Mijały modne style, nowe gry
Gdy boogie woogie tańczył wtedy świat
Ludzi ogarnął istny szał

Wszyscy tańczyli całą noc
Do upadłego, aż po świt
I o to właśnie wtedy szło
By nie zapomniał tego nikt
Wszyscy tańczyli całą noc
W blasku neonów, w świetle gwiazd
Karnawał trwał tak cały rok
Jakże był piękny, jakże był piękny świat

Gdy moja babcia za mąż wyszła już
Powiła czworo dzieci, istny cud
Największą jej ambicją stał się dom
Mieszczańskie podwieczorki i bon ton
A potem przyszły wnuki, siwy włos
I jeszcze jeden babci minął rok
Na drutach mi robiła ciepły szal
I wspominała pierwszy bal

Wszyscy tańczyli całą noc
Do upadłego, aż po świt
I o to właśnie wtedy szło
By nie zapomniał tego nikt
Wszyscy tańczyli całą noc
W blasku neonów, w świetle gwiazd
Karnawał trwał tak cały rok
Jakże był piękny, jakże był piękny świat

Kochaj naprawdę - Krzysztof Logan


Krzysztof Krawczyk, Grażyna Łobaszewska
Kochaj naprawdę (Motyle kolorowe)

Krzysztof Logan Tomaszewski


Kochaj naprawdę choć raz
Wtorek zmieni się w święto
Spróbuj drugiemu coś dać
To nie zdarza się często
I nagle wszystko ma sens
I znowu żyć nam się chce
Na duszy tak lekko

Smak życia mieści się w tym
Aby przeżyć je z pasją
Nie przegap głupio swych dni
Każdy jest twoją szansą
Więc nie oglądaj się dziś
Niech nie wyprzedzi cię nikt
Pokochaj naprawdę

Nie przykładamy wagi
Do flirtów, w których gramy
Wmawiamy sobie zwykle
Zabawy to niewinne
Miłostki mamy nowe
Motyle kolorowe
Im więcej ich przybywa
Tym częściej gorzko bywa

Bo najważniejsze jest to
By pokochać naprawdę
Cóż, gdy motyli masz sto
Jeśli każdy z nich martwy
Więc nie oglądaj się dziś
Niech nie wyprzedzi cię nikt
Pokochaj naprawdę

Obrazy: Jiri Borsky, Stephanie Clair