Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magia obłoków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magia obłoków. Pokaż wszystkie posty

Magia obłoków - Marek Grechuta

Marek Grechuta - Magia obłoków - 1974

W pochodzie dni i nocy - Marek Grechuta - Leszek Aleksander Moczulski
Igła - Marek Grechuta - Tadeusz Śliwiak
Świat w obłokach - Marek Grechuta - Ryszard Krynicki
A więc to nie tak - Marek Grechuta - Ewa Lipska
Godzina miłowania - Marek Grechuta
Ptak śpiewa o poranku - Marek Grechuta - Mieczysław Jastrun
Na szarość naszych nocy - Marek Grechuta - Leszek Aleksander Moczulski

Z wersji rozszerzonej - 2000

Znajdziemy sobie - Marek Sewen – Adam Kreczmar
Muza pomyślności - Marek Grechuta

W pochodzie dni i nocy - Leszek A. Moczulski

Marek Grechuta
W pochodzie dni i nocy

Leszek A. Moczulski


We wrzawie świata zagubić własny głos
Widzialność marzeń, w bezsenną wierzyć noc
Zapatrzyć się w niebo, oddychać, żyć
I w śpiewie ptaka, i w zgiełku dni

Płynąć, płynąć, płynąć w pochodzie
Tak podobnych do siebie dni, nocy
Płynąć, płynąć pokoleniami
Ze zdartymi od krzyku ustami...

Cyrkowym sercem uwierzyć by iść
W niepowstrzymanym pochodzie życia
Z taneczną wiarą we własny świat
Wśród tylu zdarzeń, przez tyle lat

Płynąć, płynąć, płynąć w pochodzie...

Zdartym sercem uwierzyć jeszcze raz
Oddać swe ciało na popiół i blask
Cyrkowym krokiem w nieznaną dal
W niepowstrzymanym pędzie dnia...

Igła - Tadeusz Śliwiak

Marek Grechuta - Igła

Tadeusz Śliwiak


W palcach świeci mi igła znaleziona w stogu
Patrzę poprzez jej ucho - w niebie stoi sokół
Patrzę w rzekę a ryba stoi w poprzek rzeki
Patrzę w las, widzę drzewo całe w łuskach siekier

Poprzez ucho igielne słucham głosów świata
Trzeszczy ogień, dzwon bije i popiół opada
Igłę w palcach odwracam, na jej ostrym końcu
Zbieram kroplę ludzkiej krwi

Człowiek w cień przemieniony światła w oczach szuka
Powieki mu zlepia dymu ciemna smuga
Ledwie tyle co soli ujął światła w palce
Igłę można nim powlec lub naostrzyć lancet

Martwa rzeka ustaje, cień zarasta drogi
Płaczą w lasach zwierzęta, człowiek patrzy w ogień
W palcach świeci mi igła znaleziona w stogu

Świat w obłokach - Ryszard Krynicki


Marek Grechuta - Świat w obłokach

Świat wokół ciebie się zmienia, 
zmieniają się pory roku.
Stopy twe więzi ziemia, a oczy magia obłoków.
Obłoków wiedza tajemna, obłoków fantasmagoria,
obłoków cudze spojrzenia, obłoków pewność ulotna.

Jak obłok wiedza tajemna, 
jak obłok fantasmagoria,
jak obłok cudze spojrzenia, 
jak obłok pewność ulotna.
Jak obłok, jak obłok...

Jesteś mieszkańcem ziemi, a uczysz się od obłoków.
Swojej niepewnej nadziei, ulotnej jak pory roku. 
Obłoków wiedza tajemna, obłoków fantasmagoria,
obłoków cudze spojrzenia, obłoków pewność ulotna.

Świat wokół ciebie się zmienia, 
Przez ciebie płynie niepokój.
Płyną chmury po niebie, pod białą flagą obłoków. 
Obłoków wiedza tajemna, obłoków fantasmagoria,
obłoków cudze spojrzenia, obłoków pewność ulotna.

Obraz: Vladimir Kush

A więc to nie tak - Ewa Lipska

Marek Grechuta
A więc to nie tak

Ewa Lipska


Więc to nie tak jak było w książkach,
więc to nie tak jak na polanie,
kwiaty w zielonej porcelanie,
we włosy wpięta dumnie wstążka.

Jak ważka gdy nad oceanem,
lat naszych młodych się uniosła,
więc to nie tak jak było w książkach,
więc to nie tak jak na polanie.

Ten, kto wymyślił wiarę i dynamit,
czy widzi czemu dziś służą?
Ten, który chmury rozwieszał nad nami,
na jaką liczy dziś burzę?

Ten, kto ucieka do najdalszej ciszy,
by bicie serca usłyszeć,
czy słyszy krzyku porzucone słowa?
Czy własny sen kołysze?

Obraz: Christian Schloe

Godzina miłowania - Marek Grechuta


Marek Grechuta
Godzina miłowania

Dzień zasypia powoli
I powoli noc brodzi
Czemu tobie się spieszy
Czemu szybko odchodzisz

O, gdybyś chciała zostać na dłużej
Godzino miłowania
Łatwiej byłoby świat nakłonić
Do pojednania
Łatwiej byłoby prawdę mówić
łatwiej składać słowa
Łatwiej tracić, łatwiej żegnać
Łatwiej wracać znowu...

Dni bez ciebie są puste
Co nam po nich zostanie
Gdybyś chciała zatrzymać
Godziny przemijania...

Ptak śpiewa o poranku - Mieczysław Jastrun


Marek Grechuta
Ptak śpiewa o poranku


Mieczysław Jastrun

Ptak śpiewa o poranku,
Otwiera źródło w górze,
Ptak śpiewa o poranku,
Pije ze źródła świata.

Ptak śpiewa o poranku,
Całe swe życie słyszę,
Ptak śpiewa o poranku,
O miłość prosi ciszę.

Ptak śpiewa o poranku
O żalu i nadziejach,
Ptak śpiewa o poranku,
Słucham go ja i nie-ja.

Ptak śpiewa o poranku,
Źródło ze światła słyszę.
Ptak śpiewa o poranku
Nadzieję, radość, życie.

Paulie Rollins



















Na szarość naszych nocy - Leszek A. Moczulski

Marek Grechuta
Na szarość naszych nocy

Leszek Aleksander Moczulski


Na szarość naszych nocy,
na naszą bezimienność,
na szarość i nijakość
jutrzejszych naszych marzeń.
Na twarzy przezroczystość,
na twarze bez wyrazu,
na nasze oddalenie,
na naszą nieobecność
i rozmów obojętność
listek, iskierkę, cień
jak kotwicę,
wbij w nasze serca.

Znajdziemy sobie - Adam Kreczmar


Marek Grechuta
Znajdziemy sobie

Adam Kreczmar

Zgubieni w miasta wielkiej bani
W blasku neonów, w ulic pędzie
Gdzie tyle znaków zapytania
A tak niewiele odpowiedzi

Zgubieni w tłoku tramwajowym
W tłumie pociągu pospiesznego
Znajdziemy sobie takie słowa
Co wytłumaczą nam, dlaczego

Zgubieni w krzyku megafonów
W ogromnym świateł wielkim świecie
Zgubieni w walce i obronie
Naszych latarek, naszych świeczek

Znajdziemy sobie takie chwile
Dwie, może cztery, może więcej
W których zdążymy się pochylić
Nad wielką rzeką niepamięci

Zgubieni wśród tych, którzy radzą
Gdy biblioteczne tomy tłuste
Z sali do sali nas prowadzą
Jak amfiladą krzywych luster

Kiedy już czas powolny będzie
Kiedy nam głowy posiwieją
Znajdziemy sobie takie księgi
W których spiszemy nasze dzieje

Muza pomyślności - Marek Grechuta

Marek Grechuta, Michał Bajor
Muza pomyślności


Co to, gdy usta milczą śpiewa i wzrusza
To dusza, to dusza
Co to nieraz duszy skrzydła sobie dopinało
To ciało, to ciało
Dusza i ciało, serce i rozum
Wiedza i sztuka wyśniona
Każda ta para jest wtedy szczęśliwa
Gdy w siebie zapatrzona

Między żarem słów a słów tych cieniem
Między śmiechem a westchnieniem
Między każdą chwilą smutku i radości
Krąży muza pomyślności
Poszukaj, zawołaj ją na kuszenie
Nowych dni, pięknych chwil
Przyniesie taki uśmiech, co da ci natchnienie
Co doda sił, da więcej sił

Pewien artysta, muzyk pianista
Sztuce swej bez reszty oddany
Grywał do tańca pewnej tancerce
Siedząc w orkiestronie schowany
Nie widział skoków, ni piruetów
Kroków na czubkach palców
Słyszał leciutki tupot po scenie
A potem burzę oklasków

Jak wiele zdziała uczucie
Pokona przeszkód, przeszkód sto
Przez takie dziwne losu zrządzenie
Wymyślił światu peryskop

Między żarem...

Dusza i ciało, serce i rozum
Wiedza i sztuka wyśniona
Każda ta para jest wtedy szczęśliwa
Gdy w siebie zapatrzona
Bo kiedy w chwilach samotności
Jedno drugie na duchu podpiera
Nadzieja rośnie jak wielka rzeka
Która po obu brzegach wzbiera...