Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry. Pokaż wszystkie posty

Dogonić ciszę - Marek Gaszyński


Jerzy Grunwald
Dogonić ciszę

Marek Gaszyński

Księżyc nad Tatrami, w śniegu góry
Tylko niebo z nami, niebo, chmury
Księżyc nad górami, tylko cisza
Wszystko już za nami, wczoraj, dzisiaj

Tu nas nikt nie dogoni
Dalekie echo miasta
Tu nam nikt nic nie powie
Że już trzeba wracać

Echo nad górami już umarło
Wszystko już za nami było dawno
Księżyc nad górami, tylko cisza
Wszystko już za nami, wczoraj, dzisiaj

Tu nas nikt nie dogoni...

Echo nad górami już umarło
Wszystko już za nami było dawno
Księżyc nad górami, tylko cisza
Wszystko już za nami, wczoraj, dzisiaj

Tu nas nikt nie dogoni...

Dopóki stoją góry - Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski


Andrzej Zieliński
Dopóki stoją góry

Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski


Ogromne górskie słońce
Wpisane w nasz poranek
Codziennych rozmów koncert
Conocny balet planet
Wigilie pod Giewontem
Pisanki na Wielkanoc
Bajeczne horyzonty
Sto baśni na dobranoc

Dopóki stoją góry
Podziwiaj świat bez końca
A myśli nie cenzuruj
Dopóki są gorące
Pogodnie sobie powróż
I barwnie w dzień się prowadź
Bo szczęście to jest podróż
Nie stacja docelowa

Gdziekolwiek się obudzisz
Z uśmiechem dnia na twarzy
Poniesiesz między ludzi
Urodę krajobrazów
Do ostatniego zmierzchu
W pamięci będziesz czytać
Wysokogórskie ścieżki
Doliny, wierchy, szczyty

Dopóki stoją góry...

W obłokach masz wszystko
Do nieba jest blisko
Nie grozi ci labirynt szos
W obłokach nad ziemią
Nieważny jest pieniądz
Z wysoka patrz na własny los

Dopóki stoją góry...

Obrazy:
Walery Eljasz Radzikowski
Nepomucen Głowacki

Kłaniają się Tatry - Piotr Janczerski


Skaldowie - Kłaniają się Tatry

Piotr Janczerski

Biało na Giewoncie, na Kasprowym biało
Ej, góry i doliny śniegiem zasypało
Dzwonią dzwonki sanek, skrzypi śnieg pod butem
Ej, będą tego roku święta bardzo sute

Przyjdą po kolędzie z szopką do chałupy
Ej, będą wyśpiewywać kolędy pastuchy
Zrodził się tej nocy Pan nieba i ziemi
Ej, góry wyśpiewują, a my razem z nimi

Biało na Giewoncie, na Kasprowym biało
Ej, góry i doliny śniegiem zasypało
Na hali, na hali podmuchują wiatry
Hej, w Boże Narodzenie kłaniają się Tatry

Na hali, na hali podmuchują wiatry
Hej, w Boże Narodzenie kłaniają się Tatry

Józef Mularczyk


Wysocki - Młynarski - W górach


ВЕРШИНА - W GÓRACH


Włodzimierz Wysocki - Wojciech Młynarski

Tu każdy swój szczyt odnajdzie wśród chmur
Kamienne potoki spływają tu z gór
Tu krok nieostrożny i już lecisz w przepaść jak głaz
I można niejeden obejść próg
Lecz nam się zachciewa trudnych dróg
Jak marszu w pierwszej linii w wojny czas

Kto z losem tu mógł za bary się brać
Ten wie, co jest wart, ten wie, na co go stać
Bo choćbyś tam w dole odwagi miał w sobie za stu
Na dole tam nie znajdziesz, nie
Przez całe szczęśliwe życie swe
Ni jednej dziesiątej tych trudów, tych cudów, co tu

Wśród kwiatów i wstąg nie będą cię nieść
Z gładkości drwi nagrobnych rzeźb
Ten kamień, co spokój wieczysty być może ci da
I tylko jak znicz, co świt, co świt
Zapłonie dla ciebie w słońcu szczyt
Któregoś nie zdobył i który zwycięsko wciąż trwa

I niech mówią i niech kraczą niech
Świat w marszu pożegnać mniejszy grzech
Niż sadłem się w miękkim piernacie zadławić wśród snu
A znajdą się i tak i tak
Ci, którzy twój podejmą szlak
I dojdą do celu i w piersiach nie zbraknie im tchu

A wisząc u pionowych ścian
Na traf szczęśliwy nie licz tam
Prezentów od losu nie zyskasz tu ty, ni twój druh
Licz tylko na swe ręce dwie
Na dłoń przyjaciela i módl się
By była łaskawa wam lina wiążąca was dwóch

I stopnie rąb i wytęż wzrok
I cofać nie próbuj się nawet o krok
A w chwili zwycięstwa, gdy serce rozśpiewa się zbyt
Zachłyśnij się radością swą
Nim zaczniesz zazdrościć temu, co
Zaczyna marsz i niezdobyty przed sobą ma szczyt

Vertikal - 1966

Domek bez adresu - Andrzej Tylczyński


Czesław Niemen
Domek bez adresu

Andrzej Tylczyński

Spójrz, szczyty już w płaszczu chmur, to na pożegnanie
Staw, Czarny Staw żegna nas wspomnieniami
Gdy wrócisz tu, przejdziesz znów Pięciu Stawów szlakiem
Sznur wspomnień z gór będzie ci drogę znaczył

Tam znajdziesz mnie w chatce tej, gdzie samotna jodła
Stać będę w drzwiach, zaraz mnie z dala poznasz
Stąd będę wciąż patrzeć w dół, aż nadejdzie wieczór
Czy znajdziesz znów domek mój bez adresu...

I tylko mi żal - Kazimierz Winkler


Anna Maria Jopek
I tylko mi żal

Kazimierz Winkler

Już noc podaje srebrne kwiaty
Pachnące wiatrem z pustych dolin
I księżyc w blasku, jak w gondoli
Wśród pulsujących płynie świateł

I tylko mi żal
Że ciebie tu nie ma
Nie patrzysz w oczy Pięciu Stawów
Zanim je odnajdzie świt

I tylko mi żal
Że wszystko się zmienia
Wołanie wiatru, kształt obłoków i kolory gór
I ja i ty

Ta noc wysoka jest jak teatr
Na drzew kolumnach wsparta lekko
A księżyc w mroku, jak reflektor
Dalekie szczyty gór wybiela...

Opowieść o mgłach - Jan Kasprowicz


Tadeusz Woźniak
Jolanta Majchrzak
Opowieść o mgłach

Jan Kasprowicz

Na zbój wyruszyli
Dwaj harnasie młodzi,
Mkną halami, mkną wierchami,
Samo zło ich wodzi.

Przypadli z północka
Na Liptowską stronę,
Tutaj będzie nam się darzyć
Szczęście znalezione!

Pukają do okna
Pukają do bramy:
"Otwórzże nam karczmareczko,
Witamy! witamy!"...

"Ja wam nie otworzę
Ani też nikomu:
Matkę dzisiaj pochowałam,
Sama jestem w domu.
Matkę pochowałam,
Ojciec padł na wojnie,
A bratowie na Uhersku
Zbijają spokojnie".

Wytłukli jej szyby,
Potrzaskali wrota:
Włamała się do izdebki
Niesforna niecnota...

"Hejże, miłosierdzia
Nie macie nade mną,
Bodajby was mgła pożarła
W dzień, nie w nockę ciemną!
Mam ci ja kochanka –
Panuje nad mgłami,
On mnie pomści i zaleje
Mgławymi falami!"

Wracają harnasie
Ze szczęściem w kieszeni,
Słońce wstaje, aż im oko
Radością się mieni...

A za nimi zdąża
Towarzysz jedyny
Wolnym krokiem,
Szybkim skokiem
Kochanek dziewczyny

Z wolna się otwiera
Głaźny źleb ponury:
Na czworakach wypełzają
Pokłębione chmury.

Stała się rzecz, stała,
Która stać się miała:
Jeden zginął, drugi zginął,
Przepadły ich ciała...

Tego rozdarł niedźwiedź
W krywańskiej uboczy,
A tamtemu gdzieś orłowie
Wydziobali oczy.

Nie wrócili do dom
Harnasiowie młodzi
Gdzieś po halach,
Gdzieś po wierchach
Samo zło ich wodzi!

Obrazy:
Jacek Malczewski (Jan Kasprowicz)
Alfred Schouppé
Aleksander Mroczkowski
Wojciech Gerson

A w górach już jesień - Janusz Kondratowicz


Jadwiga Strzelecka
A w górach już jesień

Janusz Kondratowicz

Rozmowy w pośpiechu
Znajomych, mniej znanych
Spotkania w pół słowa
Krąg zdarzeń ten sam
Gubimy się w tłumie
Pytamy „co dalej?”
Krzyk miasta nas ściga
Noc cichnie w sen

A w górach już jesień
Płomienny korowód
A w górach już jesień
I spokój na progu
A w górach już jesień
I śpieszne odloty
Pożegnań czas

A w górach już jesień
Królestwo niczyje
A w górach już jesień
I kruche motyle.
A w górach już jesień
Śpią w słońcu kałuże
Świat żyje przez chwilę
Nie krócej, nie dłużej

A w górach już jesień
Już jesień

A potem powroty
Czas nagli, dzień mija
Gubimy zmęczeni klucze u drzwi
Biegniemy na oślep
W niewierną już przyjaźń
I śnimy na jawie powszednie swe sny...

Wysocki - Kołakowski - Pożegnanie z górami


ПРОЩАНИЕ С ГОРАМИ - POŻEGNANIE Z GÓRAMI

Włodzimierz Wysocki - Roman Kołakowski

W rozgwar ogromnych miast
W światła okien, w mrok bram
Powracamy, choć tam
Już za mało nam miejsca
Już zdobyliśmy szczyt
Ale smutno wciąż nam
Bo zostały wśród gór nasze serca

Ważne spory i kłótnie o bzdury
Nic nie znaczą w wędrówce na szczyt
Z wszystkich gór najwspanialsze są góry
Których zdobyć nie zdołał wciąż nikt

Kto by chciał w chwili złej
Zostać naprawdę sam?
Kto by szczęściu dał spać
Jeśli obok tuż drzemie?
Już zdobyliśmy szczyt,
Ale smutno wciąż nam
I bogowie znad chmur
Też schodzili na ziemię

Ważne spory i kłótnie o bzdury…

Co ocalić się da
Z naszych szlaków i tras?
Czasem złoży się wiersz
Lub piosenka zanuci
Już zdobyliśmy szczyt
Może ostatni raz?
Lecz na pewno za rok
Ktoś tu znowu powróci!

Ważne spory i kłótnie o bzdury…

Vertikal - 1966

Góralska kolęda - Andrzej Sikorowski

Pod Budą
Góralska kolęda

Andrzej Sikorowski


Drogi zaniosło, ścieżki zawiało
Gdzie się ukryłaś, gdzie się podziałaś
Szukali wszyscy razem wołali
Zerkali w okna drewnianych chat
Przecież tak mało czasu zostało
I już kapela dobrze rozgrzana
W izbie czerwono aż od korali
A panny młodej brak i brak

Górska kolędo w futrzanej czapie
W kożuchu wiatrem suto wyszywanym
Leci po ciebie orszak skrzydlaty
Weselne dzwonią sanie
Górska kolędo w czapie futrzanej
Górska kolędo śnieżnobiała pani
Mróz ci w posagu wniósł Zakopane
Byś królowała na nim

Drogi zaniosło, ścieżki zawiało
Lecz cię znaleźli radaś nie rada
Bo gdy szukali nawoływali
Zdradził kryjówkę zbudzony las
Przecież niewiele czasu zostało
I gości trzymać tak nie wypada
Toż by ludziska potem gadali
Że panny brakło w zaślubin czas...

Morskie Oko - dwa zachwyty - Leszek A. Moczulski

Stanisław Gałek
Skaldowie
Morskie Oko - dwa zachwyty

Leszek Aleksander Moczulski

Morskie Oko, Morskie Oko
Blisko nieba i obłoków
Ogień i woda się wykluczają
Góry i woda się przeglądają
W dniach, co wysokie
W głębokiej nocy
A ty, dziewczyno
Masz piękne oczy

Morskie Oko, Morskie Oko
Blisko nieba i obłoków
Woda i góra tutaj spór wiodą
Czy będziesz ze mną, czy będę z tobą
Przepaść i fale
Bezmiar i szczyty
Czy wspólny jeden
Czy dwa zachwyty

Morskie Oko, Morskie Oko
Blisko nieba i obłoków
Wiatr marszczy fale, ty chcesz i ja chcę
A czy ten uśmiech jest już na zawsze
Góry, góry, fale, fale
Kochaj zawsze albo wcale

Aleksander Mroczkowski








Walery Eljasz Radzikowski

Lej dyscyku lej - Leszek A. Moczulski

Skaldowie - Lej, dyscyku, lej

Leszek Aleksander Moczulski

Lej, dyscyku, lej
Ani więcej, ani mniej
Hej...

Spadaj z nieba, spadaj z nieba
Zmyj, co trzeba, zmyj, co trzeba
Hej...

Nie zaklinam, burd nie wszczynam
Jeśli padasz, jest przyczyna
Niezbadane, niespodziane
Raz odjęte, raz dodane

Lej, dyscyku...

By przestrzenie pojaśniały
Człowiek, góry i świat cały
Serca twarde i kamienne
Padaj, padaj nieodmiennie

Gdy okrążysz Ziemię całą
Spadaj z nieba, spadaj śmiało
Aby czyste były góry
Oraz człowiek poniektóry

Obszedłem ja góry - Leszek A. Moczulski

Skaldowie
Obszedłem ja góry


Leszek Aleksander Moczulski

Obszedłem ja góry, obszedłem doliny
Znikąd mi słoneczka, znikąd mi dziewczyny

Siece, siece dyscyk, nie ma nic prócz nocy
Nie widzą cię moje, a mnie twoje oczy

Nie chcę przespać życia, nie chcę żyć jak we śnie
Echo ciebie szuka, szuka ścieżka w lesie

Nie mylą się góry, nie mylą potoki
Za tobą, słoneczko, cały świat jam obiegł

Obłoki, potoki, szedłem ja doliną
Do ciebie, kochanie, tyś jest tą dziewczyną

Obraz: Zofia Stryjeńska

Krywaniu, Krywaniu

Michał Cała

Skaldowie
Krywaniu, Krywaniu


A mojemu idzie zol, kochaniu
Hej Krywaniu wysoki, Krywaniu

Krywaniu, Krywaniu wysoki!
Płyną, lecą spod tobie potoki
Tak się leją moje łzy
Jak łone
Hej łzy moje, łzy nie zapłacone

Krywaniu, Krywaniu wysoki!
Płyną, lecą nad tobą obłoki
Tak się tocy moja myśl
Jak łone
Myśli me, myśli me stracone

Krywaniu, Krywaniu wysoki!
Płyną, lecą nad tobą obłoki
O Krywaniu, Krywaniu
O, hej!

W górach - Jerzy Harasymowicz


Elżbieta Adamiak
W górach jest wszystko co kocham

Jerzy Harasymowicz

W górach jest wszystko co kocham
Wszystkie wiersze są w bukach
Zawsze kiedy tam wracam
Biorą mnie klony za wnuka

Zawsze kiedy tam wracam
Siedzę na ławce z księżycem
I szumią brzóz kropidła
Dalekie miasta są niczem

Ja się tam urodziłem w piśmie
Ja wszystko górom zapisałem czarnym
Ja jeden znam tylko Synaj
Na lasce jałowca wsparty

I czerwień kalin jak cyrylica pisze
I na trombitach jesieni głosi bór
Że jedna jest tylko mądrość
Dzieło zdjęte z gór

Obrazy: Agnieszka Szady

Wysocki - Orkisz - I oto znikło drżenie rąk


Горная лирическа (Ну вот исчезла дрожь в руках)
I oto znikło drżenie rąk

Paweł Orkisz

I oto znikło drżenie rąk,
już czas na szczyt.
I opadł strach na samo dno,
w przepaści dym.
Nie ma powodu w miejscu stać,
jest przecież tak,
że można zdobyć każdy
szczyt i każdą dal.

Wśród nieprzebytych szlaków
swój odnaleźć chcę,
z niepokonanych granic stu
ta za mną jest.
A śnieg imiona topi tych,
co tutaj śpią.
Przez tyle dróg nie przebiegł nikt,
a ja mam swą.

Tutaj błękitnym lśnieniem
lód okrywa stok
i tajemnice czyichś stóp
w granicie tkwią.
W marzenia swoje sponad głów
spoglądam hen...
I święcie wierzę w czystość słów
i śniegu biel.

I nie zapomnę choćby już
przeminął wiek,
że wątpliwości wszystkie tu
przegnałem precz.
W ten dzień słyszałem wody głos:
"na zawsze bądź!"
A dzień... no, jaki to był dzień?
Hm, środa, co?

Wiatr od Klimczoka

Wacław Sobieraj
Stan Borys - Wiatr od Klimczoka

Zygmunt Kramer, Krzysztof Dzikowski

Gdy pośród beskidzkich wzgórz
Wiatr od Klimczoka wieje
Po niebie gna stada chmur
Drzew konarami chwieje

Gdy wiosną topnieje śnieg
Odsłania białe kamienie
W dolinach już kwitnie głóg
A ja ciągle czekam na ciebie

Czy porwał mi ciebie wiatr
Tam gdzie ucichło echo
Czy błądzisz gdzieś pośród skał
Gdzie ślady twoje biegną

Czy szukasz nowych dróg
Idąc sama przez błonia
Odnajdzie cię rzeki nurt
Gdy staniesz w odbicie wpatrzona

Gdy pośród beskidzkich wzgórz
Wiatr od Klimczoka wieje
Po niebie gna stada chmur
Drzew konarami chwieje

Góry, moje góry - Leszek A. Moczulski

Skaldowie - Góry, moje góry

Leszek Aleksander Moczulski

Potoki, potoki, hucząca siklawo
Echo niesamotne i serce nie samo
Nie samo

Na moje zgryzoty, miłość nieoddaną
Góry, moje góry, ty urwista skało
Ty urwista skało

Hale wśród obłoków, trawy bliskie nieba
Być wysoko, kochać coraz mocniej trzeba
Coraz mocniej trzeba

Co było - za nami, co będzie - przed nami
Z obłokiem nad głową, z lasami, górami
Z chmurami

Wojciech Gerson








Góry me wysokie - Marek Grechuta

Góry me wysokie
Marek Grechuta

Góry me wysokie, widoki szerokie
mój strumieniu bystry, coś jak kryształ czysty
Podhale, Podhale, hej dalekie dale
hej wysokie szczyty i nieba błękity

Zachwyca widokiem Mnich nad Morskim Okiem
piękne Zakopane, z drewna wyciosane
gdy po halnym wietrze czyste jest powietrze
widoczna z Krakowa, lśni Giewontu głowa

Me ścieżki znajome, me nogi zmęczone
serce mocno bije, wtedy wiem że żyję
ognisko, ognisko, gwiazdy świecą nisko
trzaskają gałęzie, gdzie mi lepiej będzie
Muzyka, muzyka, na skrzypkach pomyka
w górach na polanie, mknie szalony taniec

Jan Nepomucen Głowacki