Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jantar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jantar. Pokaż wszystkie posty

Biały wiersz od ciebie - Roman Surmacewicz


Anna Jantar
Biały wiersz od ciebie

Roman Surmacewicz (Roman Szmeterling) 👉👉👉


Piszesz list, krótki list
Z tak wielu różnych miejsc
Czytam go wiele dni
Jak najcudowniejszy wiersz
Od ciebie

Biały wiersz, lekki wiersz
Niewielki bukiet słów
Kryształ białych serc
Gdy przyciskam do mych ust
Topnieje

Śnieżny płatek spadł
Posłany zimą list
I niechciana łza
Wdzięczna tobie myśl

Jest wiele miejsc na świecie
Gdzie ten ptak doleci
Biały ptak
Jest wiele miejsc na świecie
Gdzie doleci śnieżny ptak

Piszesz list, biały wiersz
Jak płatek śniegu list
Jawisz się w moich snach
Zimą, w której nie ma nas
Jak dawniej

Śnieżny płatek spadł...

Godzina drogi - Roman Surmacewicz


Anna Jantar - Godzina drogi

Roman Surmacewicz (Roman Szmeterling)


A mówiłeś, że to zaledwie godzina drogi
Że szosa, powóz i wiosna
A zapomniałeś tylko, że szosa obok lasu
Powóz stuletni i wiosna nabrzmiała

Choć ci nie uwierzę, żem na tyle nieczuła
By drzewa nie dojrzeć, nie zwalić pod koła
I nie klęknąć przy nim łzami prawdziwymi
Że jest ze mną, bo potrzebne
I przeprosić, że nie z nimi

Patrzyłam z uwagą, czy mnie zrozumiało
I strach mnie ogarnął, drzewo oniemiało
Ani patrzy, ani słyszy, nie zawodzi konarami
Już nie mogę jechać dalej, coś się stało między nami

I ci nie uwierzę, żem na tyle nieczuła
By nie dojrzeć, że się stałam
Że wreszcie poczułam
Że nie klęknę przy nim łzami prawdziwymi
Że jest ze mną, bo potrzebne
I przeprosić, że nie z nimi...

Panna na wydaniu - Roman Surmacewicz


Anna Jantar
Panna na wydaniu

Roman Surmacewicz
(Roman Szmeterling)


Ja ci wiosnę prawdziwą napiszę
Potarganą, bosą i po deszczu
Ze skakanką, z niesfornym kosmykiem
Bezmyślnego trzpiota nie na miejscu

Białą suknię rozpostarła
Wiatrami po krajach
Odurzyła młode serca
W lubczykach i majach
Mamy wiosnę - zanuciła
W tiul udrapowana
I świergocąc przetańczyła
Panna na wydaniu

Ja ci wiosnę prawdziwą napiszę
Roześmianą, z dwoma dołeczkami
Roztańczoną pętelkę z guzikiem
W butonierce żółtej z lakierkami

Białą suknię rozpostarła
Wiatrami po krajach
Odurzyła młode serca
W lubczykach i majach
Mamy wiosnę - zanuciła
W tiul udrapowana
I świergocąc przetańczyła
Panna na wydaniu

Obraz: Cesar Philipp

Niech ziemia tonie w kwiatach - Andrzej Kudelski


Anna Jantar
Niech ziemia tonie w kwiatach

Andrzej Kudelski


Jest tylu nas
A w naszych rękach świat
Słońce niech kwitnie w dłoniach
A ziemia tonie w kwiatach

Jest tyle szczęścia
Jest tyle piękna w nas
Za to, co dała nam
Niech ziemia tonie w kwiatach

Piękny, dobry świat
Niech zakwitnie słońcem
Niech ziemia tonie w kwiatach

Jest tylu nas
Ku słońcu wznieśmy świat
Ciemność niech już nie wraca
Niech ziemia tonie w kwiatach

Potęga świata
W milionach naszych serc
Prawdą niech będzie sen
Niech ziemia tonie w kwiatach

Piękny, dobry świat...

Jest tylu nas
Zapalmy milion słońc
Piękno niech świat ochrania
Niech ziemia tonie w kwiatach

Tańcz ziemio nasza
Szczęśliwych na to stać
Słońcem niech świeci świat
Niech ziemia tonie w kwiatach

Piękny, dobry świat...

Hasta mañana - Andrzej Kudelski


Anna Jantar, Abba - Hasta mañana

Andrzej Kudelski


Ostatni dzień w Barcelonie
Ostatni z tobą dzień
Wakacje już skończyły się
Nie powiem jednak żegnaj
Lecz „do jutra”

Hasta mañana
Jutro też jest dzień
Taki sam, tylko ja
Muszę pożegnać Barcelonę już
Nie powiem jednak żegnaj
Lecz „do jutra”

Hasta mañana - ty odpowiesz mi
Nie wiesz nic, nie wiesz, że
Skończyła się piękna przygoda
Wiecznie trwać przecież nie mogła
Hasta mañana miły
Hasta mañana - bywaj zdrów

Cudowne dni w Barcelonie
Minęły niby sen
I trochę żal, że kończy się
Ostatni dzień wakacji
Czas odjeżdżać

Hasta mañana...

Jak w taki dzień deszczowy - Andrzej Kudelski


Anna Jantar
Jak w taki dzień deszczowy

Andrzej Kudelski

Na dworze deszcz, ulewa
Że nie wygoń psa
Wilgotnym płaszczem drzewa
Przygiął wiatr
I dzwonek telefonu
Jakby deszczem drży
Twój mokry głos
Też inaczej brzmi

Jak w taki dzień deszczowy
Rozpalić płomień serc
Gdy smutek deszcz przemienia
W krople łez
Jak w taki dzień deszczowy
Otulisz słońcem mnie
Jak w taki dzień
Rozpalić płomień serc
Gdy pada deszcz

Na jeden słońca promyk
Smutny czeka świat
Na uśmiech oczu twoich
Czekam ja
Za chmurnym horyzontem
Jasny wstaje dzień
A u nas wciąż
Jeszcze pada deszcz

Jak w taki dzień deszczowy...

Mój świat zawsze ten sam - Janusz Kondratowicz


Anna Jantar
Mój świat zawsze ten sam

Janusz Kondratowicz


Mój świat – zawsze ten sam
Mój świat – ulic to psalm
Mój świat – miasta wśród miast
Zostawia nagle
Mój świat – ludzie i dni
Mój świat – słowa u drzwi
Mój świat - morza wśród mórz
Napięte żagle

Czas mija mnie w pośpiechu
Zbliża twarze, zmienia zdarzeń treść
Uczy serce między ludzi nieść
Najgładszą przyjaźń
Nim spojrzę wstecz
Przystanę
Zrównam tętno
Wstrzymam pościg lat
I niech wraz ze mną
Żyje ten mój świat
Niech ze mną mija
Zawsze ten sam

Mój świat – światło i dźwięk
Mój świat – kroki we mgle
Mój świat – drogi wśród dróg
Toczony kamień

Czas mija mnie w pośpiechu...

Dzień bez happy endu - Janusz Kondratowicz


Anna Jantar
Dzień bez happy endu

Janusz Kondratowicz


Przeminęło z wiatrem
Gdzieś przepadło latem, no i co?
Jesteś czy cię nie ma
Błękit spada z nieba, śpiewa dzwon
Słońce na ulicy
Dziury w płotach liczy, wzbija kurz
Nic się nie zmieniło
Wszystko jest jak było, spójrz

Przeminęło z wiatrem
Uleciało z żartem, no i co?
Śmieję się jak śmiałam
Płaczę jak płakałam, razy sto
Światło w moim oknie
Czyjś rysuje portret, już nie twój
Inny ma nadzieję
Że z nim świat podzielę swój

Dzień bez happy endu
Tobie się zdarzy, mnie
Lecz dzień bez happy endu
Nie musi kończyć się źle

Przeminęło z wiatrem
Zgasło już naprawdę, no i co?
Jestem wciąż bogata
Złotem tego lata, tym co w krąg
Nie żal mi niczego
Złego i dobrego, tam czy tu
Bez niczyjej rady
Żyję do utraty tchu

Dzień bez happy endu...

Przeminęło z wiatrem
Gdzieś przepadło latem, no i co?...

Nie ma piwa w niebie - Marek Dutkiewicz


Anna Jantar
Nie ma piwa w niebie

Marek Dutkiewicz


Wprost piekielny upał bez dna
Ta pogoda od wieków trwa
Żaden wiatr nie mąci jej, żaden wiatr
Miasto suche jak w Turcji pieprz
Dałbyś duszę za piwo, lecz
Żaden cud nie zdarzy się
Dobrze wiesz, wiesz, wiesz, wiesz
Wiesz, wiesz, wiesz, wiesz, że

Nie ma piwa w niebie, nie ma i nie będzie
Nawet tam piwa dziś nie dowieźli
Potwornie suszy przy bramie Piotra
Bo nie ma piwa w niebie, nie ma i nie będzie
Gdyby choć zwykła woda sodowa
Woda miętowa, woda Burowa - nie ma nic

Był kolega co pecha miał
Jego mały Fiat kontra Star
Wynik znasz, przyjaciel ten odszedł hen
Przyśnił mi się, spytałam wręcz
Powiedz, jak tam właściwie jest
Mocna rzecz - powiedział, lecz
Jeden błąd, błąd, błąd, błąd
Błąd, błąd, błąd, błąd to

Nie ma piwa w niebie...

W niebie piwa brak...

Na ciebie czekam Lwie - Józef Lewiński...


Anna Jantar
Na ciebie czekam Lwie

Józef Lewiński, Andrzej Zaniewsk
i

Na ciebie czekam o północy
Dla ciebie całą wiodę grę
Więc zajrzyj, proszę, w moje oczy
Do tańca zaraz poproś mnie
Do stołu zbliż się w uniesieniu
To dla nas już orkiestra gra
Chcę moje serce oddać temu
Kto będzie miał postawę lwa

Z tobą tylko pragnę tańczyć stale
Bo przy tobie dżungli czuję zew
Dziś wygrałam wielkie polowanie
Idzie przy mnie oswojony lew
Grzywą rzuca, pięknie się uśmiecha
Tu o przyszłość idzie właśnie gra
Do urzędu stanu cywilnego
Zaprowadzić muszę tego lwa

Na ciebie czekam o północy
Na parkiet patrzę jak we śnie
Więc zbliż się w końcu mądry, złoty
Otwórz przede mną serce lwie
A kiedy przyjdzie jasny ranek
Już nie uciekniesz z mego snu
Pazury będą spiłowane
I pozostaniesz ze mną tu

Z tobą tylko pragnę tańczyć stale...

Otwórzmy nieba ciemne drzwi - Józef Lewiński...


Anna Jantar
Otwórzmy nieba ciemne drzwi

Jerzy Lewiński, Andrzej Zaniewski


Otwórzmy nieba ciemne drzwi
Czytajmy horoskopy z gwiazd
Poznajmy, jakie będą przyszłe dni
I co nam może ofiarować czas

Sięgamy aż do szklanych kul
Patrzymy w barwne talie kart
Szukamy słów, szukamy dróg
Dlaczego nie, dlaczego tak

Chcę wiedzieć, jaka jestem
Chcę wiedzieć, co mnie czeka
Gdzie znajdę moje miejsce
Jaka mnie porwie rzeka

Żyjemy przecież pośród gwiazd
Żyjemy pośród wiecznych wróżb
Patrzymy w nieba starą twarz
Niech nam odpowie zaraz już

Ciekawi, wszystko chcemy znać
O sobie samym wiedzę mieć
I patrzeć z perspektywy gwiazd
Na losu nić, na życia treść

Chcę wiedzieć, jaka jestem...

Żyjemy przecież pośród gwiazd...

Zawsze gdzieś czeka ktoś - Roman Sadowski


Anna Jantar
Zawsze gdzieś czeka ktoś

Roman Sadowski

Zimno jak sto diabłów, leje deszcz, świat uderzył w płacz
Nawet kropli słońca, bury zmierzch, a w tym wszystkim ja
Cały peron w swetrze z wełny chmur skulił się jak pies
Wietrzy gdzieś wagonów sznur zgubionych w mokrej mgle

Zawsze gdzieś czeka ktoś, tak już jest, tak musi być
Czy w pogodne, czy deszczowe dni
Zawsze gdzieś czeka ktoś i by miłość mogła wejść
Trzyma dla niej wciąż otwarte drzwi

Zły semafor milczy, patrzy w dal, łowi stukot kół
Chciałby już odpocząć, jak i ja, wejść pod kołdrę snu
Gdy podniesie ramię, co tam deszcz, co mi chmurny cień
Będzie to, ty przecież wiesz, najpogodniejszy dzień

Zawsze gdzieś czeka ktoś, tak już jest, tak musi być
Czy w pogodne, czy deszczowe dni
Zawsze gdzieś czeka ktoś i by miłość mogła wejść
Trzyma dla niej wciąż otwarte drzwi...

Kiedy dziś patrzę na topole - Roman Sadowski


Anna Jantar

Kiedy dziś patrzę na topole

Roman Sadowski

Kiedy dziś patrzę na topole
Które sięgają widnokręgu
Widzę, jak idziesz pustym polem
Jak mnie wzniesioną żegnasz ręką

Jak coraz bardziej się oddalasz
Jak coraz bardziej nikniesz w mroku
A ja nie mogę krzyknąć „wracaj”
I zrobić gestu ani kroku

Tylko ta mgła pod powiekami
Tylko tych gwiazd rozbite szkło
I przemijaniem ich wiatr gardzi
Gdy nagle został pusty dom

Kiedy dziś patrzę na topole...

Jak wiatr ci kołnierz wciąż podwiewa
Jak ci zakrywa uszy świstem
Żebyś nie słyszał mojej ciszy
Jak nagle pęka z brzękiem szklistym

Ale to tylko sen uparty,
Tylko zła noc i nocy cień
I tylko cienia krzak więdnący
Na którym kwitły róże dwie

Kto wymyślił naszą miłość - Konopiński-Ścisłowski


Anna Jantar
Kto wymyślił naszą miłość

Lech Konopiński, Włodzimierz Ścisłowski


Jesienne kwiaty szron pobielił
I wiatr zabrał liście brzóz
A noc zasnęła w tej pościeli
Którą jej przyniósł pierwszy mróz

Stanęła północ oniemiała
Ruszył korowód białych pni
Gdy w twoich oczach się przejrzałam
I z tobą już witałam świt

Kto wymyślił naszą miłość
Kto ją w środku nocy wyśnił
Czy to wszystko się zdarzyło
Czy tak było rzeczywiście ❓❓❓

Kto wymyślił to jezioro
I tej nocy czarny żagiel
Kto bezsenną, białą porą
Okrył w lesie brzozy nagie
Kto ❓❓❓

Komu lato się przyśniło
I tych drzew zawrotny taniec
Kto wymyślił naszą miłość
Kto wymyślił to kochanie ❓❓❓

Kto, kto, kto, kto, kto, kto  ❓❓❓

Kto wymyślił to jezioro...

Najtrudniejszy pierwszy krok - Konopiński-Ścisłowski


Anna Jantar
Najtrudniejszy pierwszy krok

Lech Konopiński, Włodzimierz Ścisłowski


Chociaż to zdarzenie przeżył każdy z nas
Chcę je opowiedzieć dzisiaj wam, hej, hej, hej
Maj przystrajał ziemię w kolorowy płaszcz
Gdy poznał się z panią pan

Najtrudniejszy pierwszy krok
Zanim innych zrobisz sto
Najtrudniejszy pierwszy gest
Przy drugim już łatwiej jest

Najtrudniejszy pierwszy krok
Potem łatwo mija rok
Najtrudniejszy pierwszy dzień
Sam jutro przekonasz się

Szybko mija wiosna, gaśnie lata żar
Jesień pożegnalne listy śle, hej, hej, hej
Gdy się trzeba rozstać, rzucasz bukiet barw
Lecz nie wiesz, jak żegnać się

Najtrudniejszy pierwszy krok...

Gdy samotnej zimy masz już całkiem dość
Czekasz aż nadejdzie nowy maj, hej, hej, hej
Przyjdzie z nim ktoś inny, całkiem inny ktoś
I znowu wszystko jest naj

Najtrudniejszy pierwszy krok...

Jarosław Kukulski (komp.)  👉👉👉

Ja nie mogłam mieć serc dwóch - Wojciech Mann


Anna Jantar
Ja nie mogłam mieć serc dwóch

Wojciech Mann
  👉👉👉


Tyle chwil przeszło już
Może godzin, może lat
Tyle znam mądrych słów
Czemu wciąż czegoś brak
Tak brak

Przecież biegłam zawsze
Wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu
Tylko moje biło serce
Bo nie mogłam mieć serc dwóch

Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiesz, że chciałam wszystko zmienić
Gdy już był ktoś, był ktoś

Może coś zmieni nas
Może spotkam twoją dłoń
Może jest jeszcze czas
By dać kształt dawnym snom
Może

Lecz ty biegłeś zawsze
Wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu
Tylko twoje biło serce
Bo nie mogłeś mieć serc dwóch

Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiem, że chciałeś wszystko zmienić
Gdy już był ktoś, gdy był ktoś

Polubiłam pejzaż ten - Stanisław Halny


Anna Jantar
Polubiłam pejzaż ten

Stanisław Halny


Polubiłam pejzaż ten
Świat, którego nie ma już
Pogodzony z nocą dzień
I pasjanse z białych brzóz

Strome dachy, niski próg
I obłoków jasny splot
Zawiązane ścieżki dróg
Aby nikt nie odszedł stąd

Polubiłam pejzaż ten
Świat, którego nie ma już
Długą podróż w krótki sen
Po zielonych zboczach wzgórz

Nie zapomnę już tych miejsc
I przyjaciół z tamtych dni
Wszystko to już za mną jest
Lecz nie zamknę tamtych drzwi

Tyle miast na pamięć prawie znam
Chcę, choć raz
Raz jeszcze wrócić tam

Chcę kochać - Kozłowski - Kondratowicz


Anna Jantar - Chcę kochać

Andrzej Jastrzębiec- Kozłowski
Janusz Kondratowicz


Nad nami, popatrz, tylko wiatr
I kołysane wiatrem niebo
Dogonię wzrokiem lata ślad
Nim przepadnie tak jak echo

Zatrzymam barwę chwil i miejsc
Nie zgubię szczęścia, które mam
Bo przecież w nas naprawdę jest
Czas oddany nam

Chcę kochać, jedno to wiem
Budzić uśmiechem pogodny nasz dom
Biec z tobą w słońce i cień
W zielony płomień łąk

Chcę kochać, jedno to wiem
Żyć każdą chwilą - czy dobra, czy zła
I wierzyć w każdy nasz dzień
Dopóki jeszcze trwa

Nad nami, popatrz, tylko ptak
Jak pamięć wraca z oddalenia
Zamykam w dłoni ten nasz świat
Świat wart więcej od marzenia

Ty jesteś ze mną, jesteś tu
Związała dłonie stuła traw
Rozumiem teraz ciszę słów
Czas oddany nam

Chcę kochać, jedno to wiem...

Staruszek świat - Jerzy Kleyny


Anna Jantar
Staruszek świat

Jerzy Kleyny


Nasz zalatany świat z siedemdziesiątych lat
Niewiele czasu sam dla siebie ma
A po zamknięciu bram po dyskotekach gra
Bo młody rytm, beat, nie beat
Porywa go - skąd on to zna
Co wieczór to przynosi z dnia

Staruszek świat nie wygląda na tyle lat
Staruszek świat jeszcze w klapie by nosił kwiat
Staruszek świat lubi wspomnieć niemodny czas
Choć śpieszno mu, choć mu pilno do gwiazd

Nasz zwariowany świat z siedemdziesiątych lat
Zatańczy walca raz na jakiś czas
l pójdzie z rąk do rąk za neonowy krąg
I raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy
Pomiesza dni, pomyli sny
Staruszek świat nie taki zły

Staruszek świat nie wygląda na tyle lat...

Prośba przed snem - Jerzy Dąbrowski


Anna Jantar
Prośba przed snem

Jerzy Dąbrowski


Ty jesteś gracz, wytrawny gracz
Przez cały dzień ten poker trwa
Ty dojścia znasz i wyjścia masz
Wciągnęła cię ta twoja gra

Ty jesteś lis, wykrętny lis
Po ścieżkach słów tak umiesz biec
Ty wszystko masz, ja nie mam nic
A chcę mieć jedną rzecz

Kiedy będzie już ciemno
To skontaktuj się ze mną
I dotykiem rąk muśnij, nim uśniesz
Odbierz smutek tej czerni
Ciemność dłonią obejmij
By odeszło zwątpienie i lęk

Kiedy będzie już ciemno
Wtedy spotkaj się ze mną
I dotykiem daj wiarę i pomóż
Odbierz smutek tej czerni
Ramionami obejmij
Bo tak obcy jesteśmy, aż strach

Ty pękniesz, wiem, to musi przyjść
Przybędzie lat, ubędzie sił
Zabraknie ci i dojść i wyjść
i pryśnie mit żeś wielkim był

Zwyczajny blichtr odsłoni dno
Poczujesz jak tnie losu miecz
Więc proszę cię nim przyjdzie to
Byś dbał o jedną rzecz

Kiedy będzie już ciemno...