Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski
Urszula Dudziak i Marek Tarnowski
Szukaj mnie, wołaj mnie
Janusz Kondratowicz
Szukaj mnie, wołaj mnie
Może mnie odnajdziesz w swoim śnie
O, kto wie, o, kto wie
Może znów cię spotkam w swoim śnie
O-o-o, je je je
Może mnie odnajdziesz w swoim śnie
W jakiś zmierzch przyjdę i
Bez pukania znów otworzę drzwi
Choć to już tyle dni
Tak jak dawniej staniesz u mych drzwi
O-o-o, je je je
Bez pukania znajdę się w twym śnie
Znów się znajdę w twoim śnie
Deszcz i wiatr, wiatr i mgła
Ja do ciebie nocą będę szła
Powiesz mi: "Zdejmij płaszcz
Przecież mnie od tylu dni już znasz"
O-o-o, je je je
Ty mnie kochasz, a ja kocham cię
A gdy świt zbudzi nas
Do mnie się uśmiechniesz pierwszy raz
Odtąd już szary brzask
Zawsze razem będzie budził nas
O-o-o, je je je
Wszystko może zdarzyć się we śnie
Wszystko może zdarzyć się
Tadeusz Ross
Danuta Rinn 👉👉👉
Za późno, za wcześnie
Tadeusz Ross
Przyszła wreszcie wiosna
Za późno, za późno
Znów zakwitły żółte
Kaczeńce, kaczeńce
A ty ciągle taka
Samotna, samotna
Z kwiatów polnych
Pleciesz wieńce
Może przyjdzie lato
Gorące, gorące
Dobry dzień do ciebie
Zastuka, zastuka
Nie patrz stale smutno
Pod słońce, pod słońce
Przyjdzie miłość
I cię oszuka
Będziesz miała męża
I dziatki, i dziatki
Będziesz chodzić w brzydkiej
Sukience, sukience
Będziesz płacić wsteczne
Podatki, podatki
Życie swe przestoisz
W kolejce, w kolejce
Potem jesień uschnie
Za wcześnie, za wcześnie
Mleczne łąki, drzewa
I kwiaty, i kwiaty
Pójdziesz wolno drogą
Jak we śnie, jak we śnie
Wspomnieć to, co
Było przed laty
Jutro znów będę poważna
Rozsądna i trochę smutna
To znaczy - taka jak zawsze
Ale, na szczęście, do jutra
Zostało tyle czasu
Zostało nam tyle wina
Świat się na tobie nie kończy
I nie zaczyna
Więc nie praw mi smętnych morałów
I nie strasz bólem głowy
Głowa i tak mnie będzie bolała
Bo ona ma swoje powody
A dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, wielki grzech, miły stan
A dzisiaj krzycz na mnie choć troszkę ciszej
Bo obudzi się ten pan, popatrzy na nas z drzew
Bo bardzo pięknie świeci sobie właśnie
Obrus naciągnie na siebie i zaśnie
A dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, miły luz, wielki grzech
I tylko ty taki trzeźwy jak zawsze
I tylko ty taki serio jak zwykle
Co za pech, co za pech, co za pech
Jutro znów będę uprzejma
Taktowna i bardzo miła
To taka smutna konieczność
I przyzwyczajeń siła
Przeproszę cię pięknie za wszystko
Śniadanie dam ci do łóżka
I spełnię twe każde życzenie
Niczym fachowa wróżka
Lecz dzisiaj zajmij się kim innym
Ot, choćby tamtą panią
Wypróbuj na niej swój męski urok
A mnie na chwilę zostaw samą
Bo dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, wielki grzech, miły stan
A dzisiaj krzycz na mnie choć troszkę ciszej
Gdy siłą mnie wyciągasz stąd
Otulasz w sztuczne futro
To aż się dziwnie boję myśleć o tym
Że będzie znów jakieś jutro
A dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, miły luz, wielki grzech
I tylko ty taki trzeźwy jak zawsze
I tylko ty taki serio jak zwykle
Co za pech, co za pech, co za pech
Ach...
W tej piosence nie ma ciebie
Nie ma ciebie, nie ma nas
Nie ma nic a nic o niebie
Nie ma nieba, nie ma gwiazd
Gdzież gałązka bzu liliowa
Gdzież są szepty aż po brzask
Gdzie jest aria słowikowa
Nie ma, bo nie ma ani słowa
Nic, nic o tobie
Tak jakbyś miły nie był
Ty i oprócz ciebie nikt
Nic, nic, nic a nic
A sercu by trzeba, żeby
Nie piosenka, ale krzyk
Nie, nie byle ot piosenka
Swingujący bum cyk cyk
Ale w słowach, ale w dźwiękach, krzyk
Że prócz ciebie nikt, nikt, nikt
Czy tylko twoja, mój miły, wina
Że ciebie przy mnie nie ma, miły mój
Czy tylko twoja, czy nie, dziewczyna
Już mi sobie ciebie wzięła, miły mój
W tej piosence nie ma ciebie...
Nie, nie byle ot piosenka
Swingujący bum cyk cyk
Ale w słowach, ale w dźwiękach
Pulsujący, wibrujący
Wzbierający, serce rwący, krzyk
Że w piosence nie ma ciebie
Danuta Rinn, Piotr Figiel Stary walczyku - idź precz Andrzej Jarecki
Gdy nad miastem słońce wznosi złoty dysk
Noc ucieka i dzień wstaje nad Krakowem
Coś mnie pcha - idź, oberradcom napluj w pysk
Senne mury jaśniepaństwu zwal na głowę
Jakiż jęk duszy zrówna się z ich jękiem
Gdy pójdą w drzazgi fałszywe antyki
Wyrwę im z gardeł zacnych dzikie krzyki
Idę i wtedy właśnie ty chwytasz mnie za rękę
Stary walczyku, idź precz
Zostaw, to nie twoja rzecz
Co będzie ze mną, kto wie
Zostaw mnie, puszczaj mnie
I raz, dwa, trzy i jeszcze raz
Buntu fajerwerk już zgasł
Oczy się kleją do snu
Zostań tu, ze mną tu...
Mój walczyku, powiedz, jak i po co żyć
Czy potrzebne jeszcze komuś stare hasła
Za braterstwo i za wolność chodź się bić
Na ulice, za mną - cyt, iskierka zgasła
Zło i niecnota - wszystko mi jedno
Jest, było, będzie zawsze tak na świecie
Lepiej zostanę tutaj w kabarecie
Sama i tylko jeden ty wciąż będziesz ze mną...
Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski Bądź wiosną cały rok Andrzej Kudelski
W tym marcu jak w garncu
To słońce, to znów mróz
Zanim zima się skończyła
Wiosna przyszła już
Do marca, dziewczyno
Podobna bywasz ty
Jeszcze wczoraj byłaś zimą
Wiosną jesteś dziś
Dzień dobry, wiosno, dzień dobry ci
Dzień dobry, wiosno, królewno dobrych dni
Dzień dobry, wiosno, już zawsze bądź
Bądź moją wiosną przez cały rok
Nieważne inne kartki w kalendarzach
Nieważne inne są dni
Od jutra co dzień trzeba to powtarzać
Codziennie rano powiem ci
Dzień dobry, wiosno...
Być może kto powie
Banalna piosnki treść
Ale w domu, po kryjomu
Wiosnę chciałby mieć
Więc śpiewam dlatego
Że nie jest zła to rzecz
Zimą, latem i jesienią
Wiosnę w domu mieć
Byleś nie zapomniał, że mnie kochasz
Że beze mnie już nie możesz żyć
Że z kim innym dziś już nie umiałbyś
Wytrwać ani paru chwil
Przecież sam mówiłeś, że mnie jedną
Kochasz tak, że tchu ci w piersiach brak
Lecz te prawdy nagle bledną
Bo ty pamięć masz nieświetną
Miły, ach, to jest tak
Choć powodów, by nie wierzyć ci
Niby nie mam
Lecz twa pamięć niepokoi mnie
Boję się
Byleś nie zapomniał, że to dla mnie
Miałeś zdobyć świat i nieba krąg
Ja nie mówię ci, że kłamiesz
Lecz ta twoja krótka pamięć
Miły, cóż zrobić z nią
Choć powodów, by nie wierzyć ci
Niby nie mam
Lecz ta pamięć może w końcu
Mi zabrać cię
Przecież sam mówiłeś, że mnie jedną
Kochasz jak nikogo nigdy nie
Lecz te prawdy nagle bledną
Bo ty pamięć masz nieświetną
Miły, wciąż boję się...
Piosenka dla siebie i tylko dla siebie
Jej los jest po prostu mym losem
Gwizdana przez zęby - raz gorzej, raz lepiej
Niedbale nucona pod nosem
To piosenka dla siebie na nocne godziny
Na dni, których nazwać nie umiem
Na złote jesienie, na lata i zimy
Na wiosny szumiące jak strumień...
Tu nikt się nie martwi, nie kocha nikt w nikim
Ot, taka piosenka dla siebie
Wiatr nocą nie szlocha, nie łkają słowiki
Złe chmury nie grają po niebie
Nie szukajcie tak samo powrotów i rozstań
W tej tylko dla siebie piosence
Co snuje się za mną, od dawna zazdrosna
O czas, który komuś poświęcę...
Piosenka dla siebie - raz taka, raz inna
Na zmianę naiwna i drwiąca
Bez ładu, bez składu, bez rzewnych wspominań
Bez choćby początku czy końca
To piosenka dla siebie, nikomu nic do niej
Jest moja, jak troska i radość
Gdy sobie stąd pójdę i noc mnie zasłoni
Piosenka też zniknie bez śladu... Obrazy: Patricia Huong
Tamara Miansarowa - Ай люли - Ajlu li - Danuta Rinn Wiktor Maksymkin
Ajlu li
To jest nowy taniec
Ajlu li
Tańczy się wspaniale
Ajlu li
Nie jest trudny wcale
Ma co najmniej trzy zalety
Lekkość, wdzięk i szyk
Wszyscy chętnie tańczą przeto
Taniec ajlu li
Ajlu li
Proszę takt utrzymać
Ajlu li
I nie nadeptywać
Ajlu li
Z nut melodia spływa
Sekret tańca dziś poznałam
Więc wyjawię ci:
Tańczy się dowolnie całkiem
Taniec ajlu li
Ajlu li
Śpiewa młody głosik
Ajlu li
Słychać i w kosmosie
Ajlu li
Chłopiec pannę prosi
Od równika do bieguna
Coraz głośniej brzmi
Najmodniejszy także u nas
Taniec ajlu li
Ajlu li
W piątek czy w niedzielę
Ajlu li
Ludzi rozwesela
Ajlu li
Nigdy nie za wiele
Każdy wiedzieć winien o tym
Wierzcie, proszę mi
Nikną troski i kłopoty
W tańcu ajlu li...
Danuta Rinn Ja nie jestem taka groźna Jerzy Miller
Gdybyś chociaż ognia podał
Parasolkę albo płaszcz
Przecież jesteś nieopodal
I z widzenia mnie już znasz
Gdybyś chociaż słówko szepnął
Lecz ty jak pod miotłą mysz
Gdybyś chociaż się uśmiechnął
Lecz ty ciągle nic a nic
Nie, nie, ja nie jestem taka groźna
Żeby mnie się bać
Ze mną wszystko zrobić można
Nawet konie kraść
A czy można, czy nie można
Jeszcze dzisiaj sprawdź
Ja nie jestem taka, taka groźna
Żeby mnie się bać
Trzeba znać się na kobietach
Umieć zgadnąć, czego chcą
Powiedz sobie - ta lub nie ta
I do celu śmiało dąż
Różne na to są sposoby
Więc się obudź, głową rusz
Bo nic dobrze tak nie robi
Jak do szczęścia znaleźć klucz
Nie, nie, ja nie jestem taka groźna
Żeby mnie się bać
Ze mną wszystko zrobić można
Nawet konie kraść
A czy można, czy nie można
Dowiesz się już dziś
Ja nie jestem taka groźna...
Ja nie jestem taka, taka groźna
Ale mogę być
Magia przygód, świat
Coraz bliżej nas
Tokio, Nowy Jork, Kalkuta
Co minuta start
Veracruz - La Paz
A ty ciągle jeszcze tutaj
Nie mów, że daleko
Że za późno dziś
Płyń wezbraną rzeką
Do nieznanych wysp
Nie mów, że nie dla nas
Widnokręgu dal
Jak przypływu fala
Dla nas cały świat...
Magia przygód, blask
Egzotycznych miast
Mórz i lądów szachownica
A ty ciągle tu
Tracisz dzień po dniu
Przemijają barwy życia... Obraz: Peregrine Heathcote
Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski Odłóżmy to do jutra Jan Zalewski
Bywa, że nagle chwyta nas złość
Przypływa i staje w gardle jak ość
Odłóżmy to do jutra - na dzisiaj złości dość
Kłótnia - tę twoją wadę już znam
Więc pozwól, że dobrą radę ci dam
Odłóżmy to do jutra - dziś niepotrzebna nam
A jutro już, jeśli tak bardzo chcesz
Najgorsza z burz przyniesie ci ulewę łez
Ale nie dzisiaj - dzisiaj, o nie
Masz żale, lecz nie prowokuj już mnie
Odłóżmy to do jutra, bo jutro też jest dzień
Chociaż jeszcze nie umiemy z drogi burz zawrócić
Pokierować piorunami, przed ulewą uciec
Postarajmy się przynajmniej wspólnie - ty i ja
Nie sprowadzać burz specjalnie
W ciągu dzisiejszego dnia
A jutro już, jeśli tak bardzo chcesz
Najgorsza z burz przyniesie ci ulewę łez
Słowo, że nie powtórzy już się
Na nowo złość, która w strzępy nas rwie
Odłóżmy to do jutra, bo jutro też jest dzień
Może zwyczajny uśmiech lub gest
Pomoże, a jeśli nie, no to nie
Odłóżmy to do jutra, bo jutro też jest dzień
Musimy się w ciszę na chwilę skryć
A serca dwa już co innego będą bić
Popatrz - w lichtarzu nocy sto świec
Już pora, by pocałować się, lecz
Odłóżmy to do jutra, bo to już inna rzecz
Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski Kiedy nareszcie Kazimier Winkler
To jak na złość
Gdy mam czasu dość
To ty właśnie dziś
Do sklepów stu musisz iść
Gdy mnie dręczy coś
Gdy drwi ze mnie los
To ty śpiewać chcesz jak ptak
Kiedy nareszcie przyjdzie ten czas
Gdy się spotkamy nocą wśród gwiazd
I uzgodnimy rytm naszych serc
Któż to wie, któż to wie
Ja zmierzch, ty świt
Ja znów koncert z płyt
A ty wolisz wiatr
I tak to trwa już od lat
Ja tak, a ty tak
I wciąż zgody brak
Już dość mam tej gry - a ty?
Kiedy nareszcie przyjdzie ten czas
Gdy się spotkamy nocą wśród gwiazd
I uzgodnimy rytm naszych serc
Któż to wie, któż to wie
O jest taki ktoś
Dwóch serc wspólny gość
Co wie, więcej wie niż my...