Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1980. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1980. Pokaż wszystkie posty

Video dotyk - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
Video dotyk

Jacek Cygan


Słyszę co krok
Ledwo gałkę dam w bok
Wczoraj w TV
Mówił o tym Pan X

Prasa już wie
"VETO" i "ITD"
Czytam i chcę
Wkładać szorty i biec

Gonić Zachód ❗
Mówią mi
Gonić Zachód ❗
Choćby i z pogardą

Gonić Zachód ❗
Z całych sił
Gonić Zachód ❗
Tylko jak tu wygrać z Niki Laudą ❓

A gdyby tak
Przebić go raz
I nowym czymś
Go raz zaskoczyć

Na eksport mieć
Elektro wdzięk
XXX wiek
Video dotyk

Patent, że hej
Każdy chciałby to mieć
Ekran i chłód
Nagle dotyk mych ust

Horror aż strach
Obok czułość jak mgła
Szoking co noc
Wielka miłość na prąd

Gonić Zachód ❗...

Gdyby go tak
Skusił mój czar
Ekran i ja
Upojny motyw

Elektro wdzięk
XXX wiek
Polcolor-hit
Video dotyk

Słyszę co krok
Ledwo gałkę dam w bok
Słucham i chcę
Wkładać szorty i biec

Gonić Zachód ❗
Mówią mi
Gonić Zachód ❗
Bolą palce w bucie

Gonić Zachód ❗
Z całych sił
Myślę wściekła
Kto pozwolił
By nam Zachód uciekł ❓

Kingsajz (1987)

Na fot. J. Cygan, A. Jurksztowicz

Zmysły precz - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
Zmysły precz ❗

Jacek Cygan


Noc, noc, zły blask
Time, time dwóch ciał
Wejdź, wejdź - to twój ogród
Zmysły precz, zmysły precz ❗
O nie, nie

Noc, noc, zły blask
Time, time dwóch ciał
Wejdź, wejdź - to twój ogród
Nie, nie, nie - to tylko sen
To raj, to raj

Chcę zbudzić się
Przerwać trans
Twoja dłoń
Gdzie mnie prowadzisz ❓

Zmysły znają drogę do raju bram...

Na dnie, na dnie
Kłębią się złe sny, złe sny
Żyją w nas, a my, a my
Gra w nas krew, we krwi, we krwi
Jeden puls, ten sam, ten sam
Wspólny lot do gwiazd, do gwiazd
Rozkosz, puls, twój krzyk, mój głos, zerwij most

Kingsajz (1987)

Sweet, sweet Tulipan - Jacek Cygan


Urszula  👉👉👉👉
Sweet, sweet Tulipan

Jacek Cygan


To nic, że w głosie smutku nuta
Na sercu niewidzialna obręcz
Nie jestem w końcu taka głupia
Nie mówcie mi, co dla mnie dobre

Sweet, sweet Tulipan
Ja wzdycham grudzień, czy maj
Sweet, sweet Tulipan
Bez pytań wróć - adres znasz

A gdybyś chciał widzieć moje łzy
Lepiej idź, to nie film
Tu każdy gest godzi prosto w serce
Tylko skłam - powiem ci
Zamknij mój żal i drzwi

Miłość jak kwiatek, gdy zakwita
Czuje, że nadejść musi koniec
Czy to jest wina ogrodnika
Że tulipany schną w wazonie

Sweet, sweet Tulipan
Ja wzdycham grudzień, czy maj
Sweet, sweet Tulipan
Bez pytań wróć - adres znasz

A gdybyś chciał widzieć moje łzy
Lepiej idź, to nie film
Tu każdy gest godzi prosto w serce
Tylko skłam - powiem ci
Zamknij mój żal i drzwi

Z serialu "Tulipan" (1986)

Na progu raju - Jacek Cygan


Marlena Drozdowska 👉👉👉
Piotr Fronczewski
Na progu raju

Jacek Cygan


Co to tak szumi jak szuwary
Co za las, rosną tam dolary
Możesz rwać, ile zmieści kieszeń
Możesz spać, czekać tu na jesień

Raj - tu jest naj
To raj, Ballantine, Ballantine

Gdy już masz tych zielonych torby
Cały świat jest u stóp i Orbis
Napoleon na twe skinienie
I adwokat, w dodatku w kremie

Raj - tu jest naj...

Ha, ha, ha dolce vita, dolce vita
Ha, ha, ha dolce vita
Ha, ha, ha dolce vita, dolce vita

Tu co krok stoją twoje jachty
Gdzie syreny trzymają wachty
A ten gość, który myje pokład
Właśnie śni, by się tutaj dostać

Raj - tu jest naj...

Gdy już masz tych zielonych torby
Cały świat jest u stóp i Orbis
Możesz rwać, ile zmieści kieszeń
Możesz spać, czekać tu na jesień

Raj - tu jest naj...

Ha, ha, ha dolce vita...

Co to tak szumi jak szuwary...

Raj - tu jest naj...

Raj, to raj
Tu jest naj, to raj
Ballantine, Ballantine

Raj, raj, to raj
Tu jest naj, to raj
Ballantine, Ballantine...

Z serialu "Tulipan" (1986)

Nocy bure cienie - Jacek Cygan


Piotr Fronczewski 👉👉👉
Nocy bure cienie

Jacek Cygan


Nocy bure cienie
Maskują ślady stóp
Nie jesteś tym kamieniem
Co w wodzie zniknąć mógł
Obława rusza ławą
Pod ręką mając świt
Gdy strach zostawia ślady
Nabiera pościg sił

Hej, to ja twój strach
Twój strach, twój strach
Twój strach

Przez ciemność jak przez eter
Ktoś przewlókł gruby sznur
Już dławisz się oddechem
Gdy szansa jest tuż tuż
Nie ujdziesz tej pogoni
Choć dalej będziesz biegł
Ucieczka i obława
Tak samo wchodzą w krew

Hej, to ja twój strach...

Po sznurze jak po linie
Uciekasz, mylisz trop
Na jednym końcu - zginiesz
Na drugim myślisz - wzlot
I biegniesz jak po słońce
I nie wiesz - no bo skąd
Że sznura oba końce
Ta sama ściska dłoń

Hej, to ja twój strach...

Z serialu "Tulipan" (1986)

Piosenka o zbójach - Jacek Cygan


Lady Pank
Piosenka o zbójach

Jacek Cygan


Ach bój się, bój
Straszy cię sam zbój
Ach drżyj jak szczaw
Nic tak zbója nie rozczula jak strach

Hej ho, hej ho, czy w zbójach mieszka zło
Czy zbój to fach, czy serce ma jak głaz
Hej ho, hej ho, u zbója ciężki los
Czy chce, czy nie, on musi złupić cię

Jak zbój, to zbój
Lepszy straszny, ale własny zbój swój
Bo strach, gdy ktoś
Z wierzchu słodki, ale w środku, ho ho

Hej ho, hej ho, czy w zbójach mieszka zło
Czy zbój to fach, czy serce ma jak głaz
Hej ho, hej ho, u zbója ciężki los
Czy chce, czy nie, on musi złupić cię

O dwóch takich co ukradli księżyc (1986)

Ktoś ukradł księżyc - Jacek Cygan


Lady Pank
Ktoś ukradł księżyc

Jacek Cygan


W nocy wszystko jest na czarno
W stawie słychać ciche głosy żab
Czarne myśli w głowach darmo
Snują plany jak tu zdobyć skarb

Czasem sny wychodzą z głowy
I z fantazji tkają wielką sieć
Potem wiatr okleja płoty
W listy gończe takiej treści, że

Ktoś ukradł księżyc
Świeże ślady są na mokrym mchu
Dam wór pieniędzy, jeśli wskażesz kto
Rabusiów było dwóch...

Po co komu taki rogal ❓
Po co komu taki wielki łup ❓
Nocne gwiazdy w radiowozach
Przeszukują mleczną drogę już

Mamy ich odciski palców
Dziwi tych rabusiów niski wzrost
Trzeba gonić tych zuchwalców
Niech na alarm biją dzwony, bo

Ktoś ukradł księżyc...

O dwóch takich co ukradli księżyc (1986)

Przed nocą i mgłą - Zbigniew Stawecki



Alicja Majewska - Przed nocą i mgłą

Zbigniew Stawecki


Przed nocą i mgłą osłoń mnie
Zabierz z serca samotność
Cień, co tam legł
Wytarguj od gwiazd
Ten czas, mój czas
Co zanim się stał - zbiegł

Zapal ogień we mgle
Niech nie zgasi go wiatr
Tyle dróg plącze się
Zły jest świat
Na spotkanie mi wyjdź
I zawołaj przez mrok
Że to ty

Przed nocą i mgłą osłoń mnie
W ciepłej łodzi twych ramion
Chcę płynąć w rejs
Ze szczęścia ty wiesz i ja chcę mieć
Maleńką jak łza część

Przed nocą i mgłą
Zabierz z serca samotność
Cień, co tam legł
Wytarguj od gwiazd
Ten czas, mój czas
Co zanim się stał - zbiegł

07 zgłoś się (1976-1989)

Piosenka o tajemnicy - Wojciech Młynarski


Michał Bajor
Piosenka o tajemnicy

Wojciech Młynarski


Życie jest mdłe i znikome
Życie się całkiem nie liczy
Bez jakiejś wielkiej niewiadomej
Bez tajemnicy...

Bez owej mgiełki, co zwiewnie
Ogród zielony osnuwa
Bez tego, co się ledwie, ledwie
Przeczuwa...

Aż nagle głowę, dom, ulicę
Wielka ogarnie jasność
I masz już swoją tajemnicę
Na własność...

Chowasz swą wielką wiadomą
W sercu pod swetra pancerzem
I strasznie pragniesz, by ją komuś
Powierzyć...

Bo życie się całkiem nie liczy
I jest dość marne jeżeli
Nie ma się z kim tą tajemnicą
Podzielić...

Gdy nie ma rąk, co się chwycą
I ust, co szepną te słowa
Ja cię na zawsze tajemnico
Dochowam...

A ten, co wytrwa, wytrwa dzielnie
W tym zamiarze nieprostym
Nie będzie nigdy beznadziejnie
Dorosły...

Od życia trosk i goryczy
Zieleń obroni go młoda
Skryta w dzieciństwa tajemniczych
Tajemniczych ogrodach

Z filmu
Tajemnica starego ogrodu - 1983

Nie tylko ja - Ewa Żylińska


Seweryn Krajewski
Nie tylko ja

Ewa Żylińska


Wyrzuciłem noc na bruk
W bramie obcy cień człowieka
Akcje lecą w dół - zaczekam
Serce weź na smycz
Już nie warto nawet pić

Polowanie trwa na sens
Mocno okręć sznur - już jest
Lecz nie słychać braw, ona śpi i tak
W obcym domu śpi i nie chce z tobą być
Nie warto nawet pić

Każdy serca ład to blef
Słowo rani tak jak nóż
I pusty bar, i pusto już na stole, i pusty bak
Daleko wciąż do siebie, nie zostało nic
Nie warto nawet pić

Nie tylko ja pokornie żyć nie umiem
Nie tylko ja przyszłości nie rozumiem
Nie tylko ja nic nie mam do sprzedania
Nie tylko ja nic nie mam do wygrania

Wakacje w Amsterdamie - 1985

Dobranoc panu, panie Bzowski - Wojciech Młynarski


Wojciech Młynarski, Piotr Machalica
Dobranoc panu, panie Bzowski

Zaśnij spokojnie, przyjacielu,
Dobranoc panu, panie Bzowski,
Sen emeryta w Pe eR eL-u
Przedmiotem jest szczególnej troski.

A pan wciąż, jeśli mam być szczery,
Rozkoszne lubi pleść androny,
Twierdząc, na przykład, że „emeryt"
Znaczyło kiedyś „zasłużony".

Kiedyś znaczyło, dziś nie znaczy,
Stare pojęcia trafił szlag,
To nie jest powód do rozpaczy,
Ale postępu piękny znak.

Kiedyś kiełbasa była z mięsa,
Cukier rozpuszczał się, klej kleił,
A jak sen przysiadł ci na rzęsach,
Nie zasypiałeś bez nadziei...

Dziś jest pan na przedwczesnej rencie
I są kłopoty spore z panem,
Pan w czarnej skrzynce swej pamięci
Za dużo ma zapamiętane.

Po co pamiętać, panie Bzowski,
Jakąś nadzieję, cukier, klej,
Ech, przydałby się łut sklerozki
I żyłoby się panu lżej...

Dobranoc panu, panie Bzowski,
Jeszcze, nim pana sen dogoni,
Niech pan posłucha ciekawostki,
Zauważonej bez ironii:

Pan nie wie, patrząc zmierzchem w lustro
I myśląc: „Jak mi gęba zbrzydła...",
Że jedną nocą - czarną, pustą
Mogą wyrosnąć panu skrzydła!

I wiatr wesoły panu świśnie,
Że trzeba ufać, trzeba żyć...
Niech się te skrzydła panu przyśnią.
Dobranoc panu. Spać pan idź

5 dni z życia emeryta - 1984

Lata dwudzieste... - Ryszard M. Groński


Ludmiła Warzecha, Tomasz Stockinger
Lata dwudzieste, lata trzydzieste

Ryszard Marek Groński


Za ileś lat, przez Nowy Świat
Już inni ludzie wieczorami będą szli
A jednak wiem na pewno
Że melodyjką zwiewną
Powrócą nasze dni

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Wrócą piosenką, sukni szelestem
Błękitnym cieniem nad talią kart
I śmiechem, który kwitował żart

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Kiedyś dla wzruszeń będą pretekstem
Zapachem dawno już zwiędłych bzów
Poezją skrytą wśród zwykłych słów

Wzrok pełen łez, w Łazienkach bez
I blask neonów, co na jezdni mokrej drży
Po latach zatęsknicie
Za naszym pięknym życiem
Realnym tak jak my

Lata dwudzieste, lata trzydzieste...
Wrócą piosenką, sukni szelestem
Błękitnym cieniem nad talią kart
I śmiechem, który kwitował żart

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Kiedyś dla wzruszeń będą pretekstem
Zapachem dawno już zwiędłych bzów
Poezją skrytą wśród zwykłych słów

Gdy na to się spojrzy z perspektywy
Którą dać może, może tylko czas
Ten nasz kawałek życia był własny, był prawdziwy
Dlatego będą pamiętać nas

I nagle coś przypomni się
Jakiś obraz, jakieś słowo, jakiś rym
I nagle ktoś upomni się
O trochę miejsca w sercu twym

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Kiedyś dla wzruszeń będą pretekstem
Zapachem dawno już zwiędłych bzów
Poezją skrytą wśród zwykłych słów

Lata dwudzieste, lata trzydzieste - 1984

Masz takie ładne dłonie - Jonasz Kofta


Stanisław Sojka
Masz takie ładne dłonie

Jonasz Kofta


Masz takie ładne dłonie
Powiedz gdzie mieszkasz
Pytanie - odpowiedź
Ucieczka
Dlaczego uciekasz
I tak cię dogonię
Dlaczego odwlekasz
Początek i koniec
Uciekasz najmilsza
Przez wiatry i trawy
A ja cię dogonię
Zdyszany, ciekawy
Dlaczego uciekasz
Na wietrze, na wietrze
Twój kształt przyobleka
Gorące powietrze
Dlaczego uciekasz
Zmęczona, zgoniona
Mój świat i twój świat
Jest w moich ramionach
Popatrz jak rzeka płonie
Chodźmy do domu
Bo zmierzcha
I tak nie odpowiesz
Ucieczka
Popatrz na rzekę
Płonie

Serial "Żuraw i czapla" - 1985

Fot. Magdalena Wójcik

Wakacje w Amsterdamie - Agnieszka Osiecka


Seweryn Krajewski
Wakacje w Amsterdamie

Agnieszka Osiecka


Kolory mórz i mocny dżin, angielski splin,
i życia wir jak złoty młyn – to jest twój styl.
To jest twój styl, to jest twój plan ten blues i swing,
i zdrowie dam, i holidays in Amsterdam.

Ja nie chcę, nie chcę tak mało chcieć, tak mało śnić
tak mało mieć, zbyt bliski cel to prawie śmierć.
To jest twój styl, to jest twój plan, ten blues i swing,
i supersam, i holidays in Amsterdam.

A ja jestem tuż..

I ciemno mi, twym cieniem być, za nudno mi
dla życia żyć, gdy tak się chce w pożary iść.
To nie mój styl i nie mój plan ten blues i swing,
i zdrowie dam i holidays in Amsterdam.

Bo ja z nadziei, co się tli,
gdy chcesz, rozpalę nowy świt
i znów zapłonie słowo „my”.

To nie twój styl, to nie twój plan ten blues i swing,
i złota gram, i holidays in Amsterdam.
To mało, mało tak, mało tak, za mało tak,
ten złota gram i holidays in Amsterdam


Wakacje w Amsterdamie - 1985

Chcę - Jonasz Kofta


Grażyna Trela - Chcę

Jomasz Koft
a

Chcę, wszystkich chcę
Tylko nikt nie kocha mnie
Taki żart, taki fart, taki los

Wiem, dobrze wiem
Że już nikt nie kocha mnie
Taki żart, taki fart, taki los
Ach, tak, daleko

Śnię o tym, śnię
Że odnajdę kiedyś cię
Twoich warg, chłodny szal
Zbudzi żal

Ach, tak daleko
Za górą, za rzeką
Gdzieś
Muszę iść
Łza pod powieką
Nic więcej nie potrzeba, żeby śnić
Żeby śnć

Łuk Erosa - 1987

Lulejże mi lulej - Stanisław Tym


Ewa Bem - Lulejże mi, lulej

Stanisław Tym

Lulejże mi, lulej
We wszechświecie całym
Tyś jest moim królem
Mój syneczku mały

Ciebie ja okryję
Ciebie ja nakarmię
Nim świąteczna nocka
Cały świat ogarnie

Lulila, pięknie gra
Fujareczka, fujareczka
Pięknie gra, lulilaj
Dla mego syneczka

Uśnijże mi, dziecię
Już oczkami swemi
Śnij o całym świecie
Śnij ty o tej ziemi

By to była ziemia
Spokojna i mądra
Ziemia sprawiedliwa
Wszystkim ludziom szczodra...

Z filmu "Miś" - 1980

Uciekaj moje serce - Agnieszka Osiecka


Seweryn Krajewski, Edyta Piecha
Uciekaj moje serce

Agnieszka Osiecka


Gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila,
splecione ręce gdzieś na plaży, oczu błysk,
wysłany w biegu krótki list,
stokrotka śniegu, dobra myśl,
To wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.

Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
I nie wybaczy nikt chłodu ust twych.

Deszczowe wtorki, które przyjdą po niedzielach,
kropelka żalu, której winien jesteś ty,
nieprawda, że tak miało być,
że warto w byle pustkę iść,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.

Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów,
uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.

Odloty nagłe i wstydliwe, niezabawne,
nic nie wiedzący, a zdradzony pies czy miś,
żałośnie chuda kwiatów kiść
I nowa złuda, nowa nić,
to wciąż za mało moje serce, żeby żyć...

Piosenka szeryfa - Agnieszka Osiecka


Agnieszka Osiecka
Piosenka szeryfa

(Z filmu "Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie")

Czy słońce świeci niby dzwon
nad wypaloną prerią,
czy gwiazdy zdobią nieba skłon
złoconym hieroglifem,
oj, dobrze być szeryfem,
oj, dobrze, dobrze być szeryfem!
Wszak sam Pif Paf,
co rzeki wpław
przepływa hen w Ohajo,
i znika w lot, jak dziki kot
w dalekim Paragwaju,
na widok mój ze strachu drży,
a w oczach jego błyszczą łzy
i ponad prerią słychać krzyk,
Pif Pafa krzyk: „O raju!"

Piosenka Pif Pafa - Agnieszka Osiecka


Piotr Fronczewski
Piosenka Pif Pafa
(z filmu "Bolek i Lolek")

Agnieszka Osiecka

Czy słońce spada niby ptak,
trafiony ślepym trafem,
czy gwiazdy świecą w oczy tak
jak szeryf paragrafem,
oj dobrze być Pif Pafem!...

Ja banków sto na koncie mam
i gardzę każdą matnią,
p mam ten szyk,że znikam w mig
w kotłowniach parostatków.
Sam szeryf tak przede mną drży,
że każe mi otwierać drzwi,
a gdy mój kolt się jemu śni,
to słychać krzyk: "O mamo!"

Wszystko gra, tres bien, sehr gut - Andrzej Jarecki


Piotr Machalica
Wszystko gra...

Andrzej Jarecki


Gdy arszeniku czujesz w zupie smak

Gdy brylantowej kolii w sejfie brak
Gdy nagle znika żona twa lub mąż
A w wannie pełza jadowity wąż
Za oknem cień, stłuczone pryska szkło
I trach, tarach - trup pada! No to co?
To wszystko minie, będzie znów tip top
Prywatny nasz detektyw zwęszył trop

Bednarski zna swój fach i trud
Wnet wszystko gra: tres bien, sehr gut
Bednarski na kłopoty ma zawsze środek złoty
Czego się martwisz, co ty, proste to jak drut
Bednarski na kłopoty ma zawsze środek złoty
Weźmie się do roboty, zrobi cud

Gdy pachnie kokainą żony szal
Gdy rusza mąż z dziewczyną w siną dal
Gdy facet w białych getrach ostrzy nóż
Lub sączy jad w pąsowych kolce róż
Gdy zegarowa bomba sieje śmierć
Bach! Z wagi znika tony złota ćwierć
Ty nic się tym nie przejmuj, gwizdać, fiu!
Życz przyjemnego mnie i sobie snu

Bednarski zna swój fach i trud
Wnet wszystko gra: tres bien, sehr gut
Rzecz cała w wielkim skrócie, zabili go i uciekł
Więc kiwa palcem w bucie w tył i w bok i w przód
Rzecz cała w wielkim skrócie, zabili go i uciekł
Więc kiwa palcem w bucie w tył i w przód

Konstantynopol, Haga, Gdańsk czy Hel
Mordercę wziąć za mordę - jego cel
Sherlocka dziedzic i Maigreta syn
Armia nie sprosta mu państwowych glin
Choćbyś niewinny był i nie miał skaz
Znajdzie poszlaki nasz dedukcji as
Choć byłbyś czysty jak panieńska łza
Nie masz alibi – strzeż się go jak psa!

Bednarski to detektyw nasz
Nie będzie Niemiec pluł mu w twarz
Bednarski na kłopoty ma zawsze środek złoty
Czego się martwisz, co ty, Bednarskiego znasz
Rzecz cała w wielkim skrócie, zabili go i uciekł
Włożył papucie i znów pełni straż!