Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filar. Pokaż wszystkie posty

Ludzie żyją tak jak dawniej - Jacek Cygan


Nasza Basia Kochana - Ludzie żyją tak jak dawniej

Jacek Cygan


Ludzie żyją tak jak dawniej
Okna myją, świat malują
Zapatrzeni na gołębie mrużą oczy

Dzieci się na łąkach bawią
Sprawy się przy stołach święcą
Pobielone pnie czereśni - wiosna ❗

Nie wiadomo tylko czy dzień minął
Czy wypada z żoną w oknie zasiąść
I zapatrzeć się w tak dobrze znane czasy
W spokojny dom

W takich razach czas się gubi
Przygarbione myśli ciążą
Mrok się ściele ołowiany
Z sił opada dzień

Dzieci się na łąkach bawią...

Nikt już bliski nie nadejdzie
Wieczór schłodniał, blask posiwiał
Czyżby sen mi, czyżby sen mi ciebie przywiał...

Dzieci się na łąkach bawią...

Piosenka z niekończącej się drogi - Jacek Cygan


Nasza Basia Kochana
Piosenka z niekończącej się drogi

Jacek Cygan  👉👉👉


Niejeden marcowy stopniał śnieg
Urodzaj i susza wiedli spór
Gdy z domu ruszyłem sam
Nie zliczysz tych wszystkich drzew
Z których spadłem

Nie mogłem za długo nigdzie być
Choć tyle gościnnych stało drzwi
Już dusił się w szafie płaszcz
Już myśli kazały świt w drodze witać

Wierzyłem, że zdobyć mogę świat
Że rzucę go pod nogi
Mijałem ludzi jak domy o białych oknach
Wierzyłem, że zdobyć mogę świat
Cóż, zostały zdarte buty
I coraz to grubszy zeszyt zapisany

Po drodze, co wiodła mnie od lat
Przede mną byli ludzie i świat
Do których mnie zbliżał czas
W muzyce każdego dnia, w każdym słowie

Raz w nocy wyśniłem dziwny sen
Że wracam, choć idę wciąż przed siebie
Ta myśl mi nie daje spać
Powraca jak chleba smak - niespodzianie

Wierzyłem, że mogę zdobyć świat
Cóż, zostały zdarte buty
i coraz to grubszy zeszyt zapisany
Dziś drogę jak płaszcz swój stary znam
Dziś tak lubię ją jak brata
Zostawcie otwarte domy, wpadnę przed nocą

Nie przeceniajmy słów - Jacek Cygan


Nasza Basia Kochana i Jerzy Filar
Nie przeceniajmy słów

Jacek Cygan
  👉👉👉👉


Mówią mi, że nie umiem patrzeć
Chociaż oczy wytężam do bólu
Mówią mi - wszystko da się zatrzeć
Po co zaraz upartość muru

A jeśli widzimy to samo nie tak
Choć z goła tak samo patrzymy
Czy mamy być tylko jak lustro i pan
Czy kręgiem na wodzie jedynym

Nie przeceniajmy słów
Czy kręgiem na wodzie jedynym
Na ustach para schnie tak szybko
Czy kręgiem na wodzie jedynym
Zanim myśl powie - nie...

I tak to wszystko trwa - Jacek Cygan


Nasza Basia Kochana, Jerzy Filar
I tak to wszystko trwa

Jacek Cygan


Noc dzień stary kopniakiem odrzuca
Zbiera nas przed lustrami
I tym samym gestem
Zrywa maski znoszone przez dzień
Sen jak w szal ubieram
A rano stłoczeni jak w workach ziarno
Dusimy się dniem nowym w oddechach podróżnych
Przeklinamy to życie chociaż nie za bardzo
By zostawić margines gdy się zło obudzi

I tak to wszystko trwa
Choć ktoś plakat zamienił na płocie
Raz film o pięknych grają
Raz film o brzydocie

Czasem radość wybucha gdzieś w tobie
Unosi cię przez miasto
Każda twarz ci bliska
Zjeżdżasz w dół po poręczach pijanych
Po kieszeniach szczęścia
Lecz mało potrzeba tak, by wszystko zgasło
W wynajętym pokoju podwójnie dni skreślasz
Sam ze sobą zagrałeś sfałszowaną kartą
Brzydzisz się tamtą twarzą, co się w lustrze nudzi

I tak to wszystko trwa
Choć ktoś plakat zamienił na płocie
Raz film o pięknych grają
Raz film o brzydocie

Już późno, pod oknem wciąż jeżdżą tramwaje
Budzisz się w środku nocy, pot ocierasz z twarzy
Uciekałeś przed snami, bałeś się poruszyć
A nocy czekałeś tak po dniu bez wiary
Lepkość nagrzanych okien z myślami się skleja
Jak nadzieja gdzieś dzwoni mleka litr pod drzwiami
Dzień ma swoje symbole, wmiata noc do bramy

I tak to wszystko trwa
Choć ktoś plakat zamienił na płocie
Raz film o pięknych grają
Raz film o brzydocie

Spokojniejszy o kolejny dzień - Jacek Cygan


Nasza Basia Kochana
Spokojniejszy o kolejny dzień

Jacek Cygan
  👉👉👉👉

Kiedy nagle się obudzisz
Spokojniejszy o kolejny dzień
I pomyślisz, że już wszystko
Umiesz sobie wytłumaczyć
Uśmiechniemy się do dat
Do liczb, do szyb, do kolorów
Które teraz nic nie znaczą

Już nie będzie się chciało
Przechodzić na ty
Już pociągi nocą będą niewygodne
Stańmy raz po stronie serc
W końcu coś należy się
Za osiem godzin życia

Potem rano się obudzisz
Spokojniejszy o kolejny dzień
I pomyślisz, że już wszystko
Umiesz sobie wytłumaczyć
Więc uśmiechnij się do dat
Do liczb, do szyb
Już spokojnie, zwyczajnie, inaczej

Już nie będzie się chciało...

Ludzi z nami coraz mniej
Tylko bliższe staje się
Życie, które z sobą niosą

Już nie będzie się chciało...

Odchodzić męska rzecz - Jacek Cygan


Nasza Basia Kochana
Odchodzić męska rzecz

Jacek Cygan 👉👉👉


Znaleźli cię z kopertą w ręku
Powoli rozrywali brzeg
Nie potrafili w to uwierzyć
Nie znali bowiem miejsc
Gdzie mogłeś od nich odejść

Odchodzić - męska rzecz
I wracać - męska rzecz
Teraz ci będzie trudniej wrócić

Wszyscy się boją o ciebie
Wiedz o tym, zanim wyjedziesz
Przestali patrzeć na siebie
Na drogę dają ci
W myślach kruchą pamięć

Odchodzić - męska rzecz
I wracać - męska rzecz
Teraz ci będzie trudniej wrócić

Samba po rozstaniu - Jacek Cygan


Jerzy Filar  👉👉👉👉👉
Samba po rozstaniu

Jacek Cygan


Po rozpalonym lodzie
Jak zbieg po schodach zbiegłem
Nie mogłem wtedy odejść
Odszedłem

Ta miłość znikła sama
Ja jej nie zabiłem
Była zazdrosna o nas
O szczęścia chwile

Ta miłość już nie żyła
Gdyśmy sięgnęli po nią
Na rozstań moście stała
A most płonął, płonął i płonął

Ta miłość była martwa
Jakby jej na przekór
Płynąłem wtedy z tobą
Rozkoszy rzeką

Ostatnia noc kochanków
Smakuje jak martini
Mieliśmy swoją kodę
I last minute

Dziś żyję tak samotnie
Jak żebrak na wygnaniu
Została tylko samba
Po rozstaniu

Ta miłość już nie żyła…

Dziewczyna z Ipanemy wyjechała - Jacek Cygan


Antônio Carlos Jobim – The Girl From Ipanema
Jerzy Filar - Dziewczyna z Ipanemy wyjechała

Jacek Cygan


W muzykę uciekam od wspomnień szalonych
Z dziewczyną związanych i z morzem zielonym
I z nocą w materacu z liści i ze słów
Z muzyki wychodzi dziewczyna szalona
Ma nuty we włosach i nagie ramiona
Uśmiecha się tak jak pani aż skończę grać

Noc się pochyla nad barem
Świt już zagląda w gitarę
Czas się zagadał z zegarem
We wspomnieniach mylących jak mgła
Śpi facet przy barze i ja

Nie lubię takich z muzyki powrotów
Do szklanki pełnej upadków i wzlotów
Więc może na zawsze w muzykę uciec się da...

Wieczór w domu - Jacek Cygan


Jerzy Filar - Wieczór w domu

Jacek Cygan

Jak niezwykły może być twój dom
W Zakopanem lub daleko gdzieś
Gdy w walizce "Rozstań" gruby tom
Lecz nareszcie wracasz tu gdzie chcesz

Ciasta już mrugają makiem
Cicho mruczy kot
Sam się na wzruszeniu łapiesz, bo

Wieczór w domu
W rumieńcach stoi piec
I czujesz jak się cieszy każdy kąt
Wieczór w domu, życia pełen stół
I słowa "No, nareszcie, jesteś już"

W końcu tak na dobre ruszasz w świat
Duszny pokój dzielisz z kimś na pół
Obce miasto chłodem wieje w twarz
Strach na wróble lepiej by się czuł

Patrzysz w cudze jasne okna
Nocy ciepły punkt
W deszczu moknie myśl samotna, cóż

Wieczór w domu...

Sukienka w kwiatki - Jacek Cygan


Jerzy Filar  👉👉👉👉
Sukienka w kwiatki

Jacek Cygan


Sukienkę w kwiatki chciałaś mieć
Dałem ci łąkę z cieniem drzew
I kiedy wiatr w nią lekko dmie
Jest ci tak pięknie jak we śnie
Jak we śnie, jak we śnie
Wiarolubnym śnie

Niebieski szalik chciałaś mieć
Dałem ci rzekę z cieniem drzew
I kiedy wiatr w nią lekko dmie
Jest ci w niej pięknie jak we śnie
Jak we śnie, jak we śnie
Wiarolubnym śnie

Tak chciałem z tobą zmienić świat
Lecz ty mi nic nie mogłaś dać
Połówkę swoją dałem ci
I teraz nie mam, nie mam nic
Tylko sen, tylko sen, wiarolubny sen

Żyjemy w snach, śnimy na jawie
Tak ma prócz nas paru ludzi
Żyjemy w snach, śnimy na jawie
Czasem lepiej się łudzić niż budzić

Wiosenną łąkę chciałaś mieć
Sukienkę w kwiatki dałem więc
I gdy ją zdjąłem pierwszy raz
Było tak pięknie niby w snach
Jak we śnie, jak we śnie
Wiarolubnym śnie

Niebieską rzekę chciałaś wciąż
Dałem ci szalik z moich rąk
I choć go czasem ciężko nieść
Mówią, że ładnie ci w nim jest
Jak we śnie, jak we śnie
Wiarolubnym śnie...

Będziemy ponad - Jacek Cygan


Jerzy Filar 👉👉👉👉👉
Będziemy ponad

Jacek Cygan


Gdy już wreszcie się najemy
Napalimy, napijemy
Gdy wyjdziemy już na ludzi
I wyśpimy aż za budzik
Kiedy wreszcie się nawiemy
Nakochamy, naumiemy
Narobimy i nachcemy
Nawypatrujemy weny

Będziemy ponad, będziemy ponad
Ponad to, co nas żarło
Co łapało za gardło
Ponad małe oszustwa
Ponad "Sto lat" do lustra
Ponad pełne szuflady
Ponad rady i zdrady
Ponad tak, ponad nie, po "na dnie"

Gdy już raz ponad będziemy
Zapomnimy wady Ziemi
Zapomnimy, co nas żarło
Co łapało nas za gardło
Wybaczymy te oszustwa
Małe oczka w gaz do lustra
Pomilczymy do szuflady
Na te rady, na te zdrady

Będziemy ponad...

Dwie dusze - Jacek Cygan


Jerzy Filar - Dwie dusze 👉👉👉

Jacek Cygan

Jechał człowiek nocą sam
Duszę na ramieniu miał
Stałem tam widziałem w jego oczach strach

Nagle ostry zakręt wziął
Dusza spadła z ramion w noc
Gość nie zauważył i pojechał w świat

Leżała tam pod skałą
Całe szczęście spadła w mech
Więc podniosłem ją ogrzałem
Teraz mam już dusze dwie

Ludzie nie gubcie dusz
Ludzie pilnujcie dusz
Wiem, że ciało w modzie jest
Lecz i dusza przyda się

Teraz mam te dusze dwie
Trudno mi pogodzić je
Moja jest rogata i z tą drugą kłóci się

Chciałbym komuś oddać ją
Ale nikt jej nie chce wziąć
Choć szukałem takich co nie maja dusz

Ja nawet dopłacę
No bo głupio tak mieć dwie
Może ktoś z was swoją stracił
Ale wstydzi przyznać się

A ty ostojo moja co spędzasz mi sen z powiek
Ty nie gub duszy swojej i nie gub duszy mojej
A jeśli już to obie

Ludzie nie gubcie dusz
Ludzie pilnujcie dusz
Ta kochana wspiera cię
Ta niechciana gubi się

Piosenka dla Lidki - Jacek Cygan


Jerzy Filar
Piosenka dla Lidki

Jacek Cygan


Zaprzyjaźniłem się z twoim Aniołem Stróżem
Zapytał mnie czy wiem, że nie wytrzymam dłużej
Że lubisz czasem pójść na drugi koniec świata
Że chyba to zły duch ze sobą nas wyswatał

Zaprzyjaźniłem się z twoim Aniołem w barze
Tak bardzo był na nie, zniechęcał mnie do marzeń
Po trzeciej wódce rzekł, że jestem niedorosły
Po piątej czułem, że o ciebie jest zazdrosny

Szarpię życie tak jak strunę, nieraz wszystko jest nie tak
Ale wiem, że mnie rozumiesz, lewą gram
Szarpię strunę tak jak życie, czasem czuję się jak klaun
Lecz gdy zbudzę się o świcie to już wiem, nie idę sam

Zaprzyjaźniłem się z Aniołem, niech ja skonam
Gdy w barze wstawał dzień padliśmy w swe ramiona
Spakował skrzydła swe, potem przez chwilę szlochał
Na końcu wyznał "Wiem, ty ją naprawdę kochasz"

Zaprzyjaźniłem się z twoim Aniołem Stróżem
Nie wiem, czy to był sen, lecz został puch na skórze
A gdy zbudziłem się brak było popołudnia
Na kartce krótkie "cześć, zostawiam ci dwa skrzydła"

Szarpię życie tak jak strunę, nieraz wszystko jest nie tak
Ale wiem, że mnie rozumiesz, lewą gram
Szarpię strunę tak jak życie, czasem czuję się jak klaun
Lecz gdy zbudzę się o świcie to już wiem, nie idę sam

Babie lato - Jacek Cygan


Jerzy Filar - Babie Lato

Jacek Cygan


To się nie bierze z żucia mięty
Że człowiek czuje się namiętny
Wyczynia wtedy różne skręty
I po nich staje się pogięty

I są dowody pewne na to
Że namiętnościom sprzyja lato
Nawet mężczyzna twardy - prawie
Nagle odkrywa lato babie

Babie lato - zmyślenie to czy prawda
Babie lato - delikatność jawna
Babie lato, ja przez rok za tobą tęsknię
Babie lato - a jakieś ty męskie

To nie jest nawet rzecz w nagości
By się rozwinąć w namiętności
To rodzaj dymu, rodzaj mgieł
Nagle niechcący wpadasz w nie

Panom pomaga w namiętności
Dyskretny urok kobiecości
Człowiek wrażliwy jest na piękno
A lato kusi świeżą miętą

Babie lato - zmyślenie to czy prawda
Babie lato - delikatność jawna
Babie lato, ja przez rok za tobą tęsknię
Babie lato - a jakieś ty męskie

Cienie - Jacek Cygan


Jerzy Filar - Cienie

Jacek Cygan


Jestem trochę jak nocny tramwaj
Zwiedzam ciemne miasto, chociaż je znam
Zbieram na przystankach, zbieram ludzkie cienie
Zdziwiony, że to nie ja

W kieszeni trzymam twoich włosów kosmyk
Ściąłem go, gdy spałaś, a bałem się tak
Znowu cię widziałem w parku z cieniem
Zdziwiony, że to nie ja

Cienie, cienie, a ja cię nie mogę kochać mniej
Z serca cię wyrzucam, a ty wracasz
Cienie, cienie, a ja cię nie mogę przestać chcieć
Ale już nie wrócę, już nie musisz bać się mnie

On teraz może spać już spokojnie
Nie jest moim wrogiem, chociaż kiedyś był
Ukradł mi spod nóg połówkę cienia
Po prawej, gdzie zawsze szłaś ty

I tak się snuję czasem w ślad za wami
Z daleka, byś nie mogła widzieć mnie
Patrzę, jak rzucacie w parku cienie
I żałuję, że to nie my

Cienie, cienie...

Lecz przyjdzie taki czas, jak pięć po drugiej
Że nagle w środku nocy zbudzisz się
Spojrzysz zza firanki i zobaczysz
Patrzący zamiast mnie… Patrzący cień

Nie jest tak źle - Jacek Cygan


Jerzy Filar - Nie jest tak źle

Jacek Cygan 👉👉👉

Pasjami lubię siedzieć w barze
Zresztą kto nie lubi
Czasem w barze sobie marzę
Jakby z nami mogło być

Jesteś dla mnie jak whisky z lodem
Czasem trochę wieje chłodem
Lecz tym niemniej jest przyjemnie
Bo w sumie nie jest tak źle

Nie jest tak źle, nie jest tak źle
Aby gorzej być nie mogło
Więc spokojnie patrzmy w przeszłość
Już nie weźmie nam jej nikt

Jesteś dla mnie jak tequila
Taka krótka szczęścia chwila
Potem mina jak cytryna
I na dnie serca sól

Pasjami lubię piękne panie
Zresztą kto nie lubi
Czasem patrzę sobie na nie
I w duszy myślę tak

Nie jest tak źle...

Pasjami lubię dobre życie
Zresztą kto nie lubi
Patrzę na was, jak tu siedzicie
No i myślę sobie tak

Że to życie jak whisky z lodem
Czasem trochę wieje chłodem
Lecz tym niemniej jest przyjemnie
Bo w sumie nie jest tak źle

Nie jest tak źle...

Obraz: Fabian Perez

Sen znaleziony w lesie - Jacek Cygan


Jerzy Filar
Sen znaleziony w lesie

Jacek Cygan

Rąbkiem ciemności miasto zmęczoną otula twarz
Życie w kolejkach, czas nam przecieka przez palce dnia
W snu labiryncie tworzysz o świcie nowy świat
Domy w nim proste, ulice z sosen, okna z gwiazd

Tutaj drogą w swoją stronę można wreszcie iść
Wtedy chce się żyć, chce się żyć
Tu wolnością wiatr pijany na twych włosach gra
Liście nie szczędzą mu wielkich braw

Sopran budzika rankiem odpycha twój nowy świat
Znowu do nieba, znowu do piekła wyścig trwa
Czasem w niedzielę pociąg cię wiedzie w ocean drzew
Nagle spostrzegasz, że sen za tobą przybiegł tu też

Tu, gdzie drogą w swoją stronę można wreszcie iść
Wtedy chce się żyć, chce się żyć
Tu wolnością wiatr pijany na twych włosach gra
Liście nie szczędzą mu wielkich braw

Kiedy drogą w swoją stronę można wreszcie iść
Wtedy chce się żyć, chce się żyć
Tu wolnością wiatr pijany na twych włosach gra
Liście nie szczędzą mu wielkich braw

Szarotka - Jacek Cygan


Jerzy Filar - Szarotka

Jacek Cygan


Była szara jak szarobura mgła
A kochała jak tęcza, nie mniej
On miał szary wzrok i tak tulił ją
Jakby diament z popiołu chciał mieć

Bo miłość to sen, spadanie bez dna
Skarbonka, a w niej grosiki śpią dwa
Krążymy w tym śnie, cichutko jest, sza
A kiedy już śpisz ja nucę ci tak

Szarotka, szarotka, kochana szarotka
Szarotka kochana, szarotka kochana

Bo miłość to sen, spadanie bez dna
Skarbonka, a w niej grosiki śpią dwa

Pusty śmiech ludźmi trząsł, szara mysz, szary gość
Szara miłość nieładna jak rdza
To nie może tak być zazdrość gryzie jak mysz
A ta miłość jak trwała tak trwa

Bo miłość to sen, spadanie bez dna...

To pociągi grają sambę - Jacek Cygan


Jerzy Filar
To pociągi grają sambę

Jacek Cygan


Za moim oknem co dnia mkną pociągi w strony dwie
Za szybą twarze, więc ja wpatruję się w nie
Semafory nagle dają znak, jak dyrygent, gdy zacznę grać
I orkiestra stu żelaznych kół bije głośno wspólny takt

A kiedy spada już zmrok zamykam oczy i
W półsenną podróż, hen w dal, unosi mnie rytm
Nie dochodzą tam pociągi gdzie wyobraźnia lubi mknąć
Za to rytm, miarowy gęsty rytm, wiezie mnie na słynny ląd

Brazylia, Brazylia

Stacja moich snów wita mnie
To pociągi grają sambę, nawet te z najdalszych stron
A ja wciąż myślę skąd znają ją
To pociągi czują sambę, konduktorem jest Stan Getz
A Jao Gilberto węgiel sypie w piec

Semaforem rządzi Jobim, a Gilberto Astrud ma
Darmowy bilet, gdy śpiewam ja
Zapamiętaj te osoby, może kiedyś spotkasz je
Gdy stukot kół cię uśpi tak jak mnie

Za moim oknem co dnia mkną pociągi w strony dwie
Za szybą twarze, więc ja wpatruję się w nie
Widzę dzieci zasłuchane w rytm kolejowej samby kół
A dorośli mruczą plotki swe, a głusi mają miny złe

Bo pociągi grają sambę, nawet te z najdalszych stron
A ja wciąż myślę skąd znają ją
To pociągi czują sambę, nawet te z najdalszych stron
A ja wciąż myślę skąd znają ją...

Stan Getz
Jao Gilberto
Antonio Carlos Jobim

I przyjdzie wytrzeżwieć... - Jacek Cygan


Jerzy Filar
I przyjdzie wytrzeźwieć z wielkich miłości

Jacek Cygan

Ile razy przechylałeś szklanki czasu
Ile razy pożar w głowie trwał ❓
I plany, że o rany, i w każdym słowie żar
Kto tego nie zna przespał czas

Serca w górę, rośnie puls
Grają, czujesz ❓ Topi się mózg
I znowu żywioły łaszą się
No, co ty, stary, boisz się ❓
Pamiętasz nas? Tyle lat
Jak on mógł ❓ Niech to szlag
A o niej nic nie mów mi, lepiej pij

I przyjdzie wytrzeźwieć z wielkich miłości
I przyjdzie wytrzeźwieć z kumpli i snów
I przyjdzie wytrzeźwieć - byle nie już

Ile razy przechylałeś szklanki czasu
Ile razy pożar w głowie trwał ❓
Co tak spokojnie patrzysz
Jakbym ci pamięć skradł ❓
To nie przechodzi z biegiem lat

I przyjdzie wytrzeźwieć...