Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolna Grupa Bukowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolna Grupa Bukowina. Pokaż wszystkie posty

Chodzą ulicami ludzie - Wojciech Bellon


Elżbieta Adamiak, Wolna Grupa Bukowina
Chodzą ulicami ludzie (Bez słów)

Wojciech Bellon

Chodzą ulicami ludzie
Maj przechodzą, lipiec, grudzień
Zagubieni wśród ulic bram
Przemarznięte grzeją dłonie
Dokądś pędzą, za czymś gonią
I budują wciąż domki z kart

A tam w mech odziany kamień
Tam zaduma w wiatru graniu
Tam powietrze ma inny smak
Porzuć kroków rytm na bruku
Spróbuj, znajdziesz jeśli szukać
Zechcesz - nowy świat, własny świat

Chodzą ludzie miastem szarzy
Pozbawieni złudzeń, marzeń
Omijając wciąż główny nurt
I śnić nawet o karecie
Co lśni złotem nie potrafią już

A tam w mech...

Chodzą ludzie asfalt depczą
Nikt nie krzyknie, każdy szepcze
Drzwi zamknięte, zaklepany krąg
Tylko czasem kropla z oczu
Po policzku w dół się stoczy
I to dziwne drżenie rąk...

Fot. Wojciech Bellon

Nuta z Ponidzia - Wojciech Bellon


Elżbieta Adamiak - Wolna Grupa Bukowina
Nuta z Ponidzia

Wojciech Bellon


Polami, polami, po miedzach, po miedzach
Po błocku skisłym w mgłę i wiatr
Nie za szybko, kroki drobiąc
Idzie wiosna, idzie nam
Idzie wiosna, idzie

Rozłożyła wiosna spódnicę zieloną
Przykryła błota bury błam
Pachnie ziemia ciałem młodym
Póki wiosna, póki trwa…

Rozpuściła wiosna warkocze kwieciste
Zbarwniały łąki niczym kram
Będzie odpust pod Wiślicą
Póki wiosna, póki trwa…

Ponidzie wiosenne, Ponidzie leniwe
Prężysz się jak do słońca kot
Rozciągnięte po tych polach
Lichych lasach, pstrych łozinach
Skałkach słońcem rozognionych
Nidą w łąkach roziskrzoną
Na Ponidziu wiosna trwa…

Robinson - Jaromír Nohavica


Jaromir Nohavica - Robinson

Renata Putzlacher

Pusty mój dom
tylko w skrzynce śpią listy
pachnie cynamon
na mojej wyspie
pokój mój tkwi
pośród oceanu

Chcę Wiadomości śledzić
zgubiłem wątek
Piętaszek mnie odwiedził
w miniony piątek
przyjdź nie bój się
nie będzie nam źle

Jak Robinson
wszystko notuję ściśle
już od brzasku
znalazłem na mej wyspie
ślady w piasku
ma samotność jest jak plaży szmat
ty zatarłeś ślad
nie odchodź Piętaszku

W pokoju ciemno
ja przypływu się boję
zostaniesz żywy ze mną
chociaż ślady twoje
zmyje jak fala noc
czarna

Otwieram dom i listy
spóźnione wieści
być może o mnie myślisz
i także nie śpisz
przyjdź czekam cię
gdzie jesteś gdzie?

Jak Robinson
jedną myślą jednym tchem
i sercem całym
dni samotne
cynamonem zapachniały
więc z wiarą że pomożesz
żłobię tępym nożem
ślad twój w piasku
ach pomóż Piętaszku
Piętaszku

Jacek Yerka