Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapasiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapasiewicz. Pokaż wszystkie posty

Zatruto chleb, powietrze znikło - Osip Mandelsztam


Wanda Warska, Zbigniew Zapasiewicz
Zatruto chleb, powietrze znikło

Отравлен хлеб, и воздух выпит

Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Zatruto chleb, powietrze znikło
Jak trudno leczyć owe rany
Józef sprzedany do Egiptu
Nie mógł okrutniej być złamany

Na koniach drzemią beduini
Pod nieba stropem wygwieżdżonym
Składają wolną pieśń bez rymów
O dniu przeżytym czy prześnionym

Niewiele trzeba dla natchnienia:
Ten dzisiaj zgubił kołczan w piasku
Ów kupił konia - wydarzenia
Stają wyraźnie w słońca blasku

I gdy się komuś pieśń udaje
Bo z pełnej piersi się wylewa
To wszystko znika i zostaje
Przestrzeń i mrowie gwiazd, i śpiewak

Ja, uzbrojony we wzrok... - Osip Mandelsztam


Вооруженный зреньем узких ос
Ja uzbrojony we wzrok...
Recytuje Zbigniew Zapasiewicz

Osip Mandelsztam - Stanisław Barańczak

* * *

Ja, uzbrojony we wzrok wąskich os,
Co w oś, oś ziemską wpiły się żądłami,
Przeczuwam wszystko to, co da mi los,
I wszystko znam - na próżno i na pamięć.

Nie dla mnie mowa farb, nie dla mnie śpiew,
Nie dla mnie wodzić smyczkiem czarnogłosym:
Ja tylko w życie wpijam się i śmiem
Zazdrościć chytrym i potężnym osom.

O, gdyby mnie, gdyby i mnie choć raz
Udało się, wbrew śmierci i senności,
Przez świergot lata i przez słońca blask
Słyszeć zgrzyt osi ziemskiej, ziemskiej osi...

Fot. Zbigniew Zapasiewicz

Skrzypek Hercowicz - Osip Mandelsztam


Ewa Demarczyk, Beata Paluch
Skrzypek Hercowicz

Жил Александр Герцевич

Osip Mandelsztam - Wiktor Woroszylski

Był sobie skrzypek Hercowicz,
Co grał z pamięci jak z nut.
Z Schuberta on umiał zrobić -
No brylant, no istny cud.

Dzień w dzień, od świtu po wieczór,
Zgraną jak talia kart,
Tę samą sonatę wieczną
Wciąż pieścił jak jaki skarb.

I cóż pan, panie Hercowicz?
Za oknem ciemność i śnieg...
Dałbyś pan spokój, Sercowicz!
Takie jest życie, nie?...


Niech harmonijka - Cyganka,
Jak długo ściska mróz,
W krok za Schubertem na sankach
Zawija kreskami płóz.

Nam z muzyką tak bliską,
Niestraszny i nagły zgon.
A potem z wieszaka zwisnąć
Jak płaszcz z oskubanych wron.

Dawno już, panie Sercowicz,
Wszystko skołował śnieg...
Dałbyś pan spokój,Scherzowicz.
Takie jest życie, nie?

Recytuje Zbigniew Zapasiewicz


Obrazy: Boris Shapiro

Prawdziwa historia Odyseusza - Marek Dagnan


Edyta Geppert
Zbigniew Zapasiewicz
Prawdziwa historia Odyseusza


Marek Dagnan

Z tych nieznanych dróg
Wróć, bo mnie samej tu
Tak bardzo smutno
Pomóż mi, wróć, odmień ten zły czas

Wróć, tak czekam, wróć
Z tych przeklętych dróg
Wróć, wracaj, czekam
Pomóż mi, wróć, proszę wróć

Wróć, wracaj, czekam
Wróć, proszę wróć

Wróć, tak czekam, wróć
Z tych nieznanych dróg
Wróć, wracaj, czekam
Wróć, pomóż mi, proszę wróć

Historia Odyseusza, prawdziwa historia Odyseusza -
zwanego również Ulissesem -
kończy się definitywnie
na jednej z pomniejszych wysp Morza Śródziemnego.

Olśniony niezwykłością urody mieszkanek tego skalistego lądu,
zniewolony ich śpiewem, który skłonni jesteśmy rozumieć
jako wewnętrzny głos budzącej się w nim miłości własnej,
Odyseusz pozostał na Wyspie Syren,
nigdy nie wrócił do kraju, do domu, do czekających go kłopotów.

Ostatnia notatka w jego dzienniku pokładowym,
oprócz zwykłych treści związanych z nawigacją,
zawiera kilka zdań bardzo osobistych i przejmująco szczerych.

Otóż, zmęczony zwycięstwami, oszołomiony sławą,
odczuł nagle paniczny lęk
przed zbliżającym się koszmarem codzienności.
Postanowił nie wracać.
Postanowił nie wracać, na pewno ze szkodą dla mitu,
ale być może - z korzyścią dla siebie.

Jak tren dla zdradzonych ideałów brzmi śpiew Penelopy:

Wróć, nareszcie wróć
Z tych przeklętych mórz
Wróć, wracaj, czekam
Wróć, pomóż mi, odmień ten zły czas

Obrazy: Jan Styka