Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

Ze starej płyty - Janusz Szczepkowski


Andrzej Frajndt👉👉👉
Ze starej płyty

Janusz Szczepkowski

Dom, rodzinny dom odchodzi już w niepamięć
Czas z matczynych rąk zabiera nas w nieznane
Żal tych czterech ścian, gdzie tyle się przeżyło
Lecz tam czeka świat i miłość woła nas

Ze starej płyty wraca muzyka
Wibruje w smykach jak w oczach łzy
A świat się kręci jak stara płyta
Kreśli w pamięci obraz tych dni

Ze starej płyty melodia płynie
Jak w niemym kinie ktoś na pianinie gra
Utopmy troski w czerwonym winie
Bo raz się żyje i kocha raz

Jak filmowy kadr swe życie znów oglądam
Lecz nie wróci już zielonych lat melodia
Po matczynej też poznałem inną miłość
Dziś jak piękny wiersz powtarzam ją
Powtarzam ją co dzień...

Ze starej płyty wraca muzyka...

Ze starą płytą trzeba ostrożnie
Pęknie jak serce, nic nie zostanie
Z naszą miłością bywa podobnie
Mija jak refren ze starych płyt

Wspomnieniami wrócimy do szkoły - Włodzimierz Patuszyński


Filipinki
Wspomnieniami wrócimy do szkoły

Włodzimierz Patuszyński


Świeże pączki w tłusty czwartek
Z wielu wystaw kuszą cię
Wiemy również ile warte
Dobre lody w ciepłe dnie

Czasem z tej zrezygnuj gratki
Niech podszepnie mądry głos
Zamiast kupić czekoladkę
Swą złotówkę daj na SFOS

Za to kiedy przyjdzie starość
Chociaż na nią jeszcze czas
SFOS na pewno się postara
Żeby znów odmłodzić nas

Odbuduje nam wspomnienia
Co pod szkołę nas przywiodą
I marzenia i tęsknotę
Za przygodą, za przygodą

Powrócimy znów do klasy
Jakby wzywał dzwonka głos
Wspomnieniami dawne czasy
Odbuduje znowu SFOS

Tu muzeum, a tam szkoła
Tutaj zamek, tam znów most
Kto budował, odbudował
Dobrze wiemy, że to SFOS

S jak Stefan
F jak Franek
O jak Olga
S jak Staś
To litery wszystkim znane
SFOS pomaga w trudnych dniach

A gdy będziemy znowu starzy
Kiedy sięgnie szron do głów
Gdy się zechce sercom marzyć
Wtedy SFOS pomoże znów

Odbuduje nam wspomnienia...

Rzeka wspomnień - Anna Warecka


Ilona Wieczorek 👉👉👉
Rzeka wspomnień

Anna Warecka


Płynie pociąg jak rzeka
Ściskam bilet jak kwiat
Jakieś głupstwa pamiętam
Ktoś mi ręką dał znak
Ktoś walizkę mi podał
Trzask zamkniętych już drzwi
Wyciszyły się słowa
Błyski świateł i gwizd

Rzeka wspomnień, zuchwała i gniewna
Żłobi krzykiem poszarpany brzeg
Rzeka wspomnień, uległa i wierna
Gładzi ziemię jak leniwy deszcz
Rzeka wspomnień całuje nam stopy
Dawnych godzin odsłania się twarz
Dla samotnych, obdartych i bosych
Płynie z prądem zapomniany świat
Rzeka wspomnień garść piasku przynosi
Przesypuje uchodzący czas

Wynajęte pokoje
W brudnych oknach spał mrok
Szklanka wody na stole
A za drzwiami czyjś głos
Ziarna słońca jak piasek
Oświetlały ci twarz
Dzień nam drogę wyznaczał
Ciepły wiatru był smak

Rzeka wspomnień...

Obce twarze w półcieniach
Niedorzeczna jest myśl
Wysiąść, wrócić, coś zmienić
Płynie pociąg, już świt

Rajski ptak - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Rajski ptak

Krzysztof Logan Tomaszewski


To było w latach 60.
Podczas turnusu FWP
Byliśmy młodzi, piękni, krnąbrni
Sądziłam, że już wszystko wiem

W rytmie beginy tańczyliśmy
Złote przeboje z jasnych lat
Pojęcie miałam raczej mgliste
Że miłość to jest rajski ptak

W wspomnieniach z Jastarni tamtych dni
Wciąż chowam pożółkłą widokówkę
Marzenia - warto zachować je
Złudzenia - tych nazbyt wiele w sercu jest

Pani Celina z panem Czesiem
Pląsała sennie w parną noc
Niewinny taniec nie jest grzechem
Bynajmniej kiedy jest w c-moll

Wśród kuracjuszy było wielu
Wściekle samotnych, tak jak my
W Domu Zdrojowym gdzieś na Helu
Tym rajskim ptakiem byłeś ty

W wspomnieniach...

Gdy usypiałam w twych ramionach
Za szybą niósł się mewy śpiew
Domem się stawał być pensjonat
Jak nad laguną rajski brzeg

Na krześle spały twoje pióra
Przy nich kolczyki moje dwa
Zapamiętałam twoją czułość
Wciąż szukam jej od tylu lat

W wspomnieniach...

Ze wspomnień został ledwie ślad - Andrzej Kosmala...


Danuta Mizgalska
Ze wspomnień został ledwie świat
Roy Orbison - Blue Bayou


Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak

Gdzie odeszły chwile sprzed lat
Gdy w ramiona chwytałam wiatr
Kiedy chciałam zmieniać swój świat
Dziecięcy świat
Dokąd odszedł tamten brzask
Gdy bielony ranną mgłą
W smukłych malwach budził się
Mój stary dom

Ze wspomnień został już
Ledwie ślad w moich oczach
Tylko tamten dom
Jeszcze nieraz się śni po nocach
Żaden nowy dzień nie jest jutra wart
Gdy mija obok mnie
Kiedy znika we mgle
I chowa się gdzieś w mroku na dnie

Miałam włosy jasne jak len
Miałam w oczach radość i śmiech
Prosto w słońce biegłam co dnia
Wśród starych drzew
Zawieszony pośród chmur
Bez wytchnienia śpiewał ptak
A na łąkach słał się do stóp
Łan wiotkich traw

Ze wspomnień...

Nie odnajdę dziś tamtych dróg
Po których biegłam w ślad
Nie cofnie się czas co niesie mnie
Gdzieś w przyszłość bez dat
I pewnie, no cóż, zgubiony sen
Nie wróci już

Okruchy wspomnień - Andrzej Sobczak


Bolter i Danuta Mizgalska
Okruchy wspomnień

Andrzej Sobczak


Dzień, letni dzień
Rozpina żagle chmur
A słońca łza
Powoli spada w dół
Wolno spada w dół

Nie mówisz nic
Wsłuchany w morze śpiew
I patrzysz w dal
Na białe skrzydła mew
Niespokojnych mew

Okruchy wspomnień porwie wiatr
Zgubi gdzieś swój ślad
I tuż obok nas
Jak cień przemknie czas
A z nim letni sen

Spójrz - już nasz dzień
Wypalił się do dna
Znad białych wydm
Spóźniona płynie mgła
Zapomnienia mgła

Lecz zanim noc
Pożegna nas bez słów
Choć powiedz mi
Że kiedyś wrócisz tu
Kiedyś wrócisz tu

Okruchy wspomnień...

Mężczyzna nigdy nie płacze - Janusz Kondratowicz


Jacek Lech
Czerwono-Czarni
Mężczyzna nigdy nie płacze

Janusz Kondratowicz


Wspominam dzieciństwo jak srebrny poranek
I słyszę znów słowa przez matkę szeptane
Gdym wracał do domu z rozbitym kolanem
Mężczyzna nigdy nie płacze, mężczyzna dzielny jak ty
Choć powód masz do rozpaczy - już nie pasują ci łzy

Gdy kiedyś ode mnie odeszła dziewczyna
Najlepsza ze wszystkich, ta jedna jedyna
Pamiętam jak matka tak do mnie mówiła
Mężczyzna nigdy nie płacze, mężczyzna dzielny jak ty
Choć powód masz do rozpaczy - już nie pasują ci łzy

Pamiętam, bywały takie chwile w życiu
Gdy płakać się chciało i nieraz mi przyszło
Przełknąć łzy gorzkie i zęby zacisnąć
Mężczyzna nigdy nie płacze, mężczyzna dzielny jak ty
Choć powód masz do rozpaczy - już nie pasują ci łzy

Na nowo odżyły w pamięci te słowa
I łez, które płyną zatrzymać nie mogę
Gdy matkę swą żegnam w ostatniej jej drodze
Mężczyzna nigdy nie płacze, mężczyzna dzielny jak ty
Choć powód masz do rozpaczy - już nie pasują ci łzy

Klaudiusz Maga, Henryk Zomerski (kompozytorzy)

Obrazek z tamtych lat - Janusz Kondratowicz


Jacek Lech
Obrazek z tamtych lat

Janusz Kondratowicz


Obrazek z tamtych lat
Ciepły cień starych drzew
Zielony krąg wezbranych łąk
I rzeki stromy brzeg

Przychylny domu próg
Ciemny miód w jasnym szkle
Za oknem sad, na piasku ślad
Dwie ścieżki, drogi dwie

W górze gdzieś tańczył ptak
Młody las ku niebu biegł
W oczy bił słońca blask
Czarny kot tajemnic strzegł

Obrazek z tamtych lat
Szkiełko dnia, brzozy liść
Niewielki to majątek, lecz
Z nim łatwiej dalej iść

Przede mną sezamy wielkich miast
Na serio już umiem żyć
Lecz kiedy samotność zagląda mi w twarz
Wycieram z kurzu ten szkic

Obrazek z tamtych lat...

Obraz: Gary Blackwell

Daj mi zachować wspomnienia - Roman Sadowski

Katarzyna Bovery
Daj mi zachować wspomnienia


Roman Sadowski

To już tyle dni i nocy złych
Tyle gdzieś już chwil pogubił czas
W lustrze tamtych lat są tylko mgły
Ale pośród nich wciąż widzę nas

Daj mi zachować wspomnienia
O każdym naszym dniu
Daj mi ocalić złudzenia
Że stale jesteś tu
Że byłeś tu wciąż i zawsze ten sam
Na zawsze ten sam, tylko mój

Daj mi zachować wspomnienia
O nocach pełnych gwiazd
Daj mi ocalić złudzenia
Że ktoś zatrzymał czas
Od lat wołam cię, od lat widzę cię
Choć wiem, że to twój tylko cień

Gdybyś wrócił tu, to już nie ten
Jak już nie ten sam jest wiosną liść
Daj więc wierzyć w to, co niesie sen
Daj uwierzyć w to. co trwa do dziś

Daj mi zachować wspomnienia...

Tylu było artystów - Andrzej Brzeski


Tylu było artystów

Andrzej Brzeski


Himilsbach z Maklakiem przy jakimś stoliku  👉👉👉
W SPATiF-ie, a może na Foksal
Pan Franio, co w szatni pieniądze pożyczał
I mistrzem barowej był plotki
Ten muzyk z przeciwka, co jadał kasztany
By tworzyć w paryskim móc duchu
I facet przy piwku zupełnie nieznany
Co śpiewał Chopina ze słuchu

Tylu było prawdziwych artystów wśród nas
Co wciąż biegli niezgrabnie pod górę bez tchu
Może piją przy jakimś ognisku wśród gwiazd
Może tylko zielony otula ich bluszcz

Pan Jędruś z Wrocławia, co pisał od serca  👉👉👉
Aż zła się skręcała wierchuszka
Pan Jędruś z Warszawy, co w swej reżyserce 👇👇👇
Radiowe układał cacuszka
Sprzedawca zegarków, co grał na klarnecie
Z rękawa wyjęte melodie
I facet przy barku, co każdej kobiecie
Serwował z pamięci „Trylogię”

Tylu było prawdziwych artystów wśród nas
Co wciąż biegli niezgrabnie pod górę bez tchu
Może piją przy jakimś ognisku wśród gwiazd
Może tylko zielony otula ich bluszcz

Na fotografiach:
Jan Himilsbach i Zdzisław Maklakiewicz
Andrzej Waligórski
Andrzej Zaorski

Wspomnienia z PRL-u - Andrzej Brzeski


Wspomnienia z PRL-u

Andrzej Brzeski 
👉👉👉


Czy pamiętasz tę kolejkę po dywany
Gdzie spędziliśmy, najmilsza, całą noc
Na społecznej liście obok zapisani
Pożyczyłem tobie stołek, ty mnie koc
Potem randka pod pomnikiem Dzierżyńskiego
Tam ulotkę ktoś mi wcisnął albo dwie
A ulotka była Związku Podziemnego
Więc ją zmiąłem i objąłem wreszcie cię

Wspomnienia z PRL-u
Wykrochmalone i wyprane
Wspomnienia z PRL-u
Jak stare jeansy pościerane
Wspomnienia z PRL-u
Młodości naszej ciepły czas
Wspomnienia z PRL-u
Przy życiu dziś trzymają nas

Czy pamiętasz tamten dzień pierwszomajowy
Wielki pochód i jabłoni biały kwiat
Sam sekretarz na trybunie honorowej
Machał do nas i bambino loda jadł
Myśmy pięknym transparentem odmachali
Niechaj żyje i rozkwita sojusz nasz
A na Marchlewskiego przy Mirowskiej hali
Całowałem cię, kochana, pierwszy raz

Wspomnienia z PRL-u...

Czy pamiętasz tę robotę dla konspiry
Gdy podziemie było w cenie, szkoda słów
Choć śledzili to w zielonych tam płacili
Whisky ekstra człek w Peweksach kupić mógł
Czy pamiętasz jak z zadymy nas zwinęli
Gdzieś w nieznane nas milicjant suką wiózł
Było ciemno i przyjemnie jak w pościeli
Po raz pierwszy tam chwyciłem cię za biust

Wspomnienia z PRL-u...

Gitaro - Andrzej Brzeski


Gitaro

Andrzej Brzeski


Gdy z Londynu zjechali Shadowsi
Paczki Sportów nad głową płynęły
Słodkie wino, markowe i swojskie
I dziewczyny z nogami do ziemi
Oczy piekły nas wciąż z niewyspania
Kiedy śpiewał o wietrze Bob Dylan
Wtedy byłaś już ze mną od nocy do rana
Już byłaś

W świecie zgranym jak dom gry
Ciebie było stać na łzy, gitaro
W letnie noce, mroźny świt
Dbałaś o mój cienki wikt i łach
Gdy mnie grząski wciągał grunt
Ty dzieliłaś ze mną bunt
Że to mało, że za szaro
Kiedy brałem cię do rąk
Życie było mi jak dom i świat

Kiedy zeszliśmy znów do katakumb
A do ucha nam szumiał powielacz
Skrawek nieba zaglądał przez kraty
Jak błękitny prochowiec Cohena
Marnowały się łóżka wygodne
Gdy Wysocki mocował się falą
Choć zmęczona, ty do mnie jak oddech
Wracałaś

W świecie zgranym...

Dzisiaj mówią mi kumple z estrady
Bym na pawlacz cię cisnął do kąta
Bo nie liczy się nic oprócz czadu
A ty coś za lirycznie wyglądasz
Niech szybują im klipy z playbacku
Ciebie byle teledysk nie złamie
Teledyski odlecą, a ty
Przy poetach zostaniesz

W świecie zgranym jak dom gry
Ciebie będzie stać na łzy, gitaro
W letnie noce, mroźny świt
Zadbasz o mój cienki wikt i łach
Gdy mnie grząski wciągnie grunt
Ty podzielisz ze mną bunt
Że to mało, że za szaro
Kiedy wezmę cię do rąk
W tobie będzie ciepły dom i świat

Z pełną kiesą, pustą też
Wierna będziesz mi jak pies, gitaro
Gdy zasypie drogę śnieg
Z tobą znajdę grosz na chleb i łach
Gdy za gardło ściśnie żal
Zmusisz mnie bym znowu wstał
Z nową wiarą - tak, gitaro
Kiedy wezmę cię do rąk
Znajdę stary ciepły dom i świat

To se ne vrati - Andrzej Brzeski


To se ne vrati

Andrzej Brzeski


Aktywistki, harcerki, z radiowęzła piosenki
Drużynowa z Piastowa co mówiła ci ciao
Starszy pan z ZMS-u co na wykład przyjechał
Nosił szorty do kolan i wszystkiego się bał
Obozowe ogniska i wyprawy na przystań
Kiedy księżyc w jeziorze srebrną smugą się kładł
Oranżada w gospodzie, tanie wino i młodość
Dni lipcowe, sosnowe, gdy się żyło bez dat

To se ne vrati, to se ne vrati, to se ne vrati
Choćbyś był dziś playboyem, dentystą, sponsorem
To lato nie wróci – o nie
To se ne vrati, to se ne vrati, to se ne vrati
Choćbyś forsę przeliczał, panienki zaliczał
To lato zniknęło we mgle
Łza w oku się kręci, że pędzi tak czas
To se ne vrati jeszcze raz

U Poraja w Zakopcu przy stoliku pod oknem
Z awanturką kanapka, duże piwo i śledź
Po wędrówce zmęczeni, 200 złotych w kieszeni
Ale jadło się bracie to co chciało się jeść
Flanelowe koszule otulały nas czule
Każdy był Hemingwayem, nosił flintę i pas
Gdy Cliff Richard śpiewał lekcje miłości
Choć tranzystor tak trzeszczał, w oczach miałaś sto gwiazd

To se ne vrati...

Te wypady na wkładkę, w czeskie lasy i w Tatry
FWP-owskie wieczory przy harmonii po świt
I wodzirej kaowiec w śmiesznej czapce na głowie
Tango, walczyk i polka, na końcu bigbit
Ricky Nelson, Shapiro – i już wiesz, że to miłość
Starościna w kucykach na policzkach ma pąs
Demon twista, pan Rysio, co pracował na Mysiej
I pionierki miał zdarte, bo gdzieś wspinał się wciąż

To se ne vrati...

Kulkowym piórem - Andrzej Brzeski


Kulkowym piórem

Andrzej Brzeski


Lat tyle przeleciało, deszczowych i gorących
A mnie coś zatrzymało w tych szarych sześćdziesiątych
I choć zielony byłem jak młodej wiśni pestka
To lato we mnie żyje i kątem sobie mieszka

Kulkowym piórem refren piszę
We włoskich ciemnych okularach
I niby Maklakiewicz Zdzisek
Do wczasowiczek się podwalam

Na oranżadę z „Ptiberami" (Petit Beurre)
Pędzę skuterem marki „Osa”
Żadne Miami mnie nie mami
Gdy słony wiatr mi gra we włosach

Na strychu zardzewiały marzenia i nadzieje
Lecz całe tamte lato wciąż we mnie nie płowieje
Jak rubin przemycony „Gellala" lśniło wino
Gdy wschód był oswojony, a zachód za kurtyną

Kulkowym piórem...

Zwietrzało disco polo i coca-cola słodka
Znów śni się stare molo i nos Kobieli Bobka
Więc wśród wyborczych wojen ten refren schowaj cienki
Nie liczą się ustroje, gdy liczy się muszelki

Kulkowym piórem...

Fot. Zdzisław Maklakiewicz, Bogumił Kobiela

Tamte panienki - Andrzej Brzeski


Tamte panienki

Andrzej Brzeski


Z wiekiem się zmienia swój punkt widzenia
Dystans się łapie
Człowiek wyrasta z nośnego hasła
I znaczka w klapie
Dziś kiedy w piersi serce mnie kłuje na stromych schodach
To ja nie wierszy dawnych żałuję tylko mi szkoda

Tamtej panienki, której nie tknąłem
Choć było wino i lampy krąg
I tylko struny gniotłem z mozołem
Śpiewając smętny Dylana song
Tamtej panienki co rozpalona
Próżno czekała na jakiś gest
Gdy katowałem Paula Simona
I Garfunkela męczyłem też

Dziś gdy bez czapki marznie mi głowa, bo włosów brak
Wiem bardzo dobrze, czego żałować z tych głupich lat

Z wiekiem się ściera każda kariera jak marchew z chrzanem
Niech dzieci dręczy Maciej Maleńczuk z Jackiem Cyganem
Niech tam rozkwita w całym narodzie na sukces moda
Mnie już z tą modą iść nie po drodze tylko mi szkoda

Tamtej panienki co była chętna
Gdy nocny pociąg pędził na Hel
A ja śpiewałem Cata Stevensa
I już w zanadrzu czekał Jacques Brel
Tamtej panienki co w gęstej trawie
Miała ochotę na wstępną grę
Lecz serwowałem jej Okudżawę
Aż pękła struna a nawet dwie

Tamtych panienek, których nie miałem
Choć w nich ukryta drzemała chęć
Zamiast je tulić ja im śpiewałem
Wiersze Cohena przez godzin pięć
Tamtych panienek, których nie gryzłem
Gdy było na to miejsce i czas
Zamiast z nich zrywać białą bieliznę
Ja Wysockiego wyłem do gwiazd

Gdy pod schroniskiem na Maciejowej proszę o tlen
Wy mi nie mówcie czego żałować, bo ja sam wiem...

Obrazy: Loui Jover

Troszeczkę żal - Andrzej Brzeski


Troszeczkę żal


Kiedy Niemen śpiewał to „Wspomnienie”
Mieliśmy w kieszeniach 19 lat
Wstępowaliśmy do kawiarenek
Gdzie nie było kolumn co dawały czad
Kwitły nam mimozy jak z Tuwima
Słodko tak pachniało kakao-szua (cacao-choix)
A dziewczyna co tam przychodziła
Słów nie używała na literę K

Troszeczkę żal wuzetek, ptysiów i babiego lata
Ciebie co tak dzisiaj za chałturą latasz
Mgieł, pajęczyn, liści, chwil co zwiały w dal też żal
Troszeczkę żal siwego pana co pił sok z porzeczki
Deszczu i kasztanów z księżycowej ścieżki
Choćby w workach pęczniał szmal, troszeczkę żal

W „Niespodziance” gdzieś na MDM-ie
Gdzie płomyczek świecy rzeźbił twoją twarz
Kiedy Niemen śpiewał to „Wspomnienie”
Łomot z dyskoteki nie zagłuszał nas
Jesień krucha była tak i miła
Pistoletu z sobą nie zabierał nikt
A dziewczyna co tam przychodziła
Nie wlewała w siebie pięciu dużych piw

Troszeczkę żal...

Dziś gdy ręka drży mi przy goleniu
A gdy wracam nocą serce w piersi drży
Kiedy Niemen śpiewa to „Wspomnienie”
Znów mi się październik jak karmelek śni
I choć bajka dawno się skończyła
Chętnie bym powrócił jeszcze jeden raz
Bo dziewczyna co tam przychodziła
Nie pytała mnie o kokę ani hasz

Troszeczkę żal...

Słowa, muzyka i wykonanie
Andrzej Brzeski   👉👉👉

Zajączek słońca - Andrzej Brzeski


Andrzej Brzeski, Maryla Rodowicz
Zajączek słońca

Andrzej Brzeski

Jeszcze murem stały mury
W oknie blady cień Stachury
Gar bigosu i nad stołem świecy blask
Jolka, Jolka czy pamiętasz
Jak rodziła się piosenka
Nie płacz Ewka, bo już lata swoje masz

Przy tym stole było wszystko
Grzał nam dłonie jak ognisko
Kiedy w rynny na osiedlu bębnił deszcz
Czy pamiętasz Jolka, Jolka
Gdzieś nas pognał wiatr historii
Nie płacz Ewka, taka kolej rzeczy jest

Wpadliśmy tylko na chwilę
Z pudłem gitary pod ręką
Wędrował z nami przez zimę
Zajączek słońca w lusterku
Wpadliśmy tylko na chwilę
Doczekać razem do świtu
Łykając wiersze jak wino
Pomilczeć sobie o życiu

Gdzie ta noc na Ursynowie
Tomik wierszy Achmatowej
I Wołodii na kasecie zdarty głos
Zmiotło ludzi, zwiało słowa
A piosenka to jest towar
Który może za pół ceny kupi ktoś

Na pawlaczu, popatrz mała
Zakurzona śpi gitara
Jolka, Jolka jak nam serca zmienił czas
Widzisz co się stało z nami
Znów grodzimy się murami
Nie płacz Ewka, monitoring w chacie masz

Wpadliśmy tylko na chwilę
Z pudłem gitary pod ręką
Wędrował z nami przez zimę
Zajączek słońca w lusterku
Wpadliśmy tylko na chwilę
Doczekać razem do świtu
Łykając wiersze jak wino
Pomilczeć sobie o życiu

By noc minęła jak święto
Przy stołu białym okręcie
Pamiętaj Jolka, pamiętaj
Gdy nas już tutaj nie będzie
Wpadliśmy tylko na chwilę
Z pudłem gitary pod ręką
Za horyzontem już zginął
Zajączek słońca w lusterku

Dobrze pamiętam - Andrzej Sikorowski


Alicja Majewska
Dobrze pamiętam

Andrzej Sikorowski

Pamiętam pocałunki pierwsze
Które nas ogrzewały zimą
Od rana mówiliśmy wierszem
I nigdy nie zabrakło rymów
Pamiętam, jak wilgotne dłonie
Wolno uczyły się dotykać
I nie istniało słowo "koniec"
W naszych słownikach

Na wzorzystym pamięci dywanie
Unosimy się, miły, nad światem
Przesuwamy wydarzeń różaniec
I od przeżyć płacimy podatek
Przytuleni do siebie jak dzieci
Na pamięci lecimy dywanie
A ten płomyk daleko w zamieci
To piosenka, co po nas zostanie

Pamiętam dobrze pierwszy zeszyt
Atramentowe rzędy liter
I tyle bardzo ważnych rzeczy
Z których nijaki dziś pożytek
Ale gdy z losem się zmagamy
I wciąż nie wiemy, co się święci
Jest coś, co tak naprawdę mamy
To dar pamięci...

Fot. Marek Karewicz

Jest taki dom jak ten - Krawczyk - Presley


Krzysztof Krawczyk - Jest taki dom jak ten
Elvis Presley - I Will Be Home Again

Andrzej Silski


Jest taki dom jak ten
Obok rosną bzy
Taki dom jak ten
Pamiętam z tamtych dni

Ten dom to mały raj
Raj dziecinnych snów
Stąd odchodzi ktoś
By tu powrócić znów

Świt budził nas promieniem
I nie liczył dat
To było naprawdę życie
Czy mogło dłużej trwać

Nadejdzie taki dzień
Gdy powrócę tu
Bardzo tego chcę
Bo tęsknię do tych bzów

Świt zbudzi mnie promieniem
Biały zerwę kwiat
Nowe od dziś zacznę życie
Czy będzie mogło trwać

Jest taki dom jak ten
Dom dziecinnych snów
Skąd odchodzi ktoś
By znów powrócić tu

To tylko chwila wspomnień - Janusz Kondratowicz


Stenia Kozłowska
To tylko chwila wspomnień

Janusz Kondratowicz


Niejeden minął dzień, niejeden płomień zgasł
Lecz naszych wspomnień jeszcze nie zmienił czas
Dalecy, bliscy tak, wracamy do nich znów
By jakiś ślad odnaleźć wśród zwykłych słów

I w ciszy nocy, i w krzyku dnia
Szukamy siebie i ty, i ja
Lecz dobrze wiemy, że nie wróci żaden dzień
To tylko chwila wspomnień, to tylko sen

Obraz: Jarek Puczel