Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SEFARAD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SEFARAD. Pokaż wszystkie posty

Chmury na niebie - Anna Łobodzińska


Zespół Reprezentacyjny
Chmury na niebie

Anita Łobodzińska

Na niebie kłębią się chmury
Za nimi ukrył się księżyc
Za nimi gwiazdy schowane
Ciemności okryły ziemię

Spać niemowlęta nie mogą
W popłochu zwierzyna bieży
A wszystko to uczyniła
Gorąca krew Izabeli

Jedyną siostrę zabiła
Z miłości do księcia wielkiej
Zabiła ją ciemną nocą
Ukryta wśród zasłon ciemnych

Zabiła, aby w jej łożu
Jej mężem też się nacieszyć
Don Diego myśli, że swoją
Kochaną Donxivę pieści

Lecz oto zrywa się z łoża
Ażeby cuda obwieście
Piętnaście lat moją żoną
Dziewicą wciąż jednak jesteś

Twa kibić jak smukła trzcina
Różami przybrane piersi
Zabiłam siostrę jedyną
Ukryta wśród zasłon ciemnych
Wyznanie dziewczyny szczere
Powstrzymać musi chęć zemsty
Niech żywi ostaną żywi
Umarłych już nic nie wskrzesi

Obraz: Gianni Strino

Urodziłem się na raz - Carlos Marrodan


Zespół Reprezentacyjny - Urodziłem się na raz
Gerard Edery - A la una yo naci

Carlos Marrodán

A la una yo naci
A las dos me engrandecí
A las tres tenía amante
A las cuatro me casí
Me casí con un amor

Urodziłem się na raz
A na dwa dorosłem już
Na trzy miałem swoją panią
A na cztery wziąłem ślub
Wziąłem ślub z miłością swą

Powiedz, miła, skąd przychodzisz
Chciałbym poznać życie twe
Jeśli nie masz swej miłości
Ja obrońcą twym być chcę

Urodziłem się na raz,...

Gdy na wojnę odchodziłem
Dwa-m całusy na wiatr słał
Jeden matce przeznaczony
Drugi-m całus tobie dał

Urodziłem się na raz...

A la una yo naci...

Nieszczęśliwa żona


Zespół Reprezentacyjny - Nieszczęśliwa żona
Joaquin Diaz - Mi padre era de Francia

Filip Łobodziński, Jarosław Gugała


Moja matka Aragonką
Francuzem ojciec jest
Jedyną swą córeczkę
Wydali za mąż mnie

Wydali mnie za Żyda
Co dom w Stambule ma
On sypia pod pierzyną
Zaś pod kocykiem ja

On dobre pije wina
A zwykłą wodę ja
On zawsze je do syta
Przymieram głodem ja

Obudził mnie raz w nocy
Bo pić mu chciało się
Nie było wody w domu
Do studni posłał mnie

A że już późno było
Sen w drodze na mnie spadł
W tym śnie spotkałam chłopca
Całusy dwa mi dał

Nie całuj mnie, mój chłopcze
Nie całuj, błagam cię
Gdy pan mój mąż się dowie
Niechybnie zgładzi mnie

A zanim on mnie zgładzi
Śmierć sobie zadam ja
Poczekaj, nie tak szybko
Twój mąż to przecież ja

Obrazy: Eugene von Blaas

Śpiewają skowroneczki - Filip Łobodziński


Zespół Reprezentacyjny - Śpiewają skowroneczki
Ginevra Di Marco & Cristina Donà - La rosa enflorece

Filip Łobodziński

Prześlicznie róża kwitnie
Rozkwita maj co krok
Lecz blask księżyca niknie
Mą duszę spowił mrok…

Śpiewają skowroneczki
Ich trele z wiatrem mkną
Mój los i moja dusza
Dziś w twojej mocy są…

Przybywajże, gołąbko
Przybywaj, błagam cię
Przybywajże, najmilsza
Przybywaj, ocal mnie…

Obraz: Yuri Yarosh

Narodziny Abrahama - Filip Łobodziński


Raices - Cuando el Rey Nimrod
Zespół Reprezentacyjny - Narodziny Abrahama

Filip Łobodziński

Kiedy król Nimrod w drogę się wybierał
Patrzył wciąż na niebo, gdzie się gwiazdy mienią
Ujrzał boskie światło nad żydowską ziemią
Bo oto miał się zrodzić ojciec Abraham

O Abrahamie
Ojcze wielbiony
Błogosławiony
Światło Izraela

Więc do akuszerek ogłosił orędzie
Że gdy do brzemiennej każda z nich przybędzie
Niechaj żaden syn im żywy nie osiędzie
Bo oto miał się zrodzić ojciec Abraham

O Abrahamie...

Gdy żona Teracha brzemienną się stała
Mąż ją zapytywał z wieczora i z rana
„Czemu patrzysz, jakbyś sekret ukrywała?”
Ona zaś już znała skarb, który nosiła

O Abrahamie...

Kiedy się zbliżały jego narodziny
Ona szła przez pola, sady i winnice
Wreszcie dała światu w przytulnej piwnicy
Syna najświętszego, umiłowanego

Avraham avinu
Padre querido
Padre bendicho
Luz de Israel

O Abrahamie...

Opat Piotr - Filip Łobodziński


La Bazanca - Pai Pero
Zespół Reprezentacyjny - Opat Piotr

Filip Łobodziński

W słońcu się wygrzewał dobry opat Piotr, mamo
W słońcu się wygrzewał dobry opat Piotr
Na tyłku biało portki, z wierzchu duży chwost…

A przez dziurkę damy podglądają go, mamo
A przez dziurkę damy podglądają go
„Co to, bracie Piotrze, co ma znaczyć to
co tam ci tak sterczy z gaci niczym knot?”

Z dołu amunicja, z przodu groźna broń, mamo
Z dołu amunicja, z przodu groźna broń
Przy jej to pomocy poluję co noc…

Hejże, bracie Piotrze, wstąpże do nas wstąp, mamo
Hejże, bracie Piotrze, wstąpże do nas wstąp
Nie mogę, o pani, Bóg poświadczy to
Przecież nie dam rady, was tam jest ze sto

Od słowa do słowa dał się skusić Piotr, mamo
Od słowa do słowa dał się skusić Piotr
I w różanej wodzie wykąpały go
Miękkim prześcieradłem wysuszyły go

Sto dwadzieścia niewiast, sto dwadzieścia łon, mamo,
Sto dwadzieścia niewiast, sto dwadzieścia łon
Prócz biednej kucharki, bo miał w końcu dość…

Wcale dość nie miałem, przebóg, to nie to, mamo
Wcale dość nie miałem, przebóg, to nie to
Wcale dość nie miałem, krzyczał prędko mknąc
I wpadł tylnym wejściem, i tak też ją wziął

Sto dwadzieścia córek już w kołyskach śpią, mamo
Sto dwadzieścia córek już w kołyskach śpią
Syna ma kucharka, w kuchni chowa go
Sto dwadzieścia jeden - to dopiero plon

W słońcu się wygrzewał dobry opat Piotr, mamo
W słońcu się wygrzewał dobry opat Piotr
A przez dziurkę damy podglądały go…

Strofy na Purim - Anna Łobodzińska


Raices - Coplas de Purim
Zespół Reprezentacyjny - Strofy na Purim

Anna Łobodzińska

W taką noc, jak noc Purim
Spać nie może chyba nikt
Już z kominów bucha dym
Upiec trzeba stosy ciast

Święty dzień, święty czas
Święta Ester, króluj nam
W takie święto każdy Żyd
Niechaj będzie druh i brat

Już szykuje się Haman
Już po krewnych kazał słać
Wie, że przyszedł śmierci czas
Jutro przecież jest Purim

Święty dzień, święty czas...

A ty, Zeres, głupia - milcz
Już i tak naplotłaś mi
To przez ciebie w dzień Purim
Ja twój mąż, zawisnąć mam

Święty dzień, święty czas...

Nie poskąpcie łaski dziś
Dla biedaków, braci swych
I dla chrześcijan, Turków
I dla najpodlejszego z nas

Święty dzień, święty czas...

Nie poskąpcie marcepanów
Ni nugatów, ni migdałów
Zimnych mięs także niemało
Trzeba nam przy pełnych dzbanach

Święty dzień, święty czas...

Pamiętajcie też o rybach
I pieczeniach, i głowiznach
Wszelkie mięsa, trzeba przyznać
Dobre są przy pełnych dzbanach

Święty dzień, święty czas...

A więc nie odmawiaj picia
Czy to z kadzi, czy z kielicha
Niech nikt się nie waży dzisiaj
Dolać wody nam do wina

Święty dzień, święty czas..

Obrazy: Henry Weiss, Ari Roussimoff, Elena Flerova

Proszę odpowiedz mi - Jarosław Gugała


Zespół Reprezentacyjny - Proszę odpowiedz mi
Francoise Atlan - Para que quero yo mas vivir

Jarosław Gugała

Proszę odpowiedz, proszę, powiedz mi,
Jak na tym świecie mam żyć?...

Chyba już dużo lżej umrzeć będzie, niż
Tak wielki znosić ból, jaki zadajesz mi.

Ja cię kocham, więc powiedz, proszę, mi .
Co zrobić mam, by wreszcie także twą miłość mieć?...

Chyba już dużo lżej umrzeć będzie, niż
Tak wielki znosić ból, jaki zadajesz mi...

Fot. Francoise Atlan

Nadchodzi noc - Jarosław Gugała


La Bazanca - Avridme Galanica
Zespół Reprezentacyjny - Nadchodzi noc

Jarosław Gugała

Nadchodzi noc, kochanie
Więc uchyl mi drzwi
Nadchodzi noc, kochanie
Więc uchyl mi drzwi

Jak pragnę być już z tobą
Kochany, ty wiesz
Nawet, kiedy w nocy nie śpię
O tobie wciąż śnię

Lecz ojciec w nocy czyta
Usłyszy więc nas
Lecz ojciec w nocy czyta
Usłyszy, więc nas

Ale jeśli zgasisz świecę
To pójdzie spać
Ale jeśli zgasisz świecę
To pójdzie spać

Nadchodzi noc, kochanie...

Lecz matka w nocy szyje
Usłyszy więc nas
Lecz matka w nocy szyje
U słyszy więc nas

Ale jeśli schowasz igłę
To pójdzie spać
Ale jeśli schowasz igłę
To pójdzie spać

Nadchodzi noc, kochanie...

Avridme, galanica
Que ya va a amanecer
Avridme, galanica
Que ya va a amanecer
Avrir, ya vos avro
Mi lindo amor
Esta noche yo non duermo
Pensando en vos

Fotografie:
Murad Sayen, David Gray, Thierry Bansront

Kołysanka z Salonik - Jarosław Gugała


La Bazanca - Nana de Salónica
Zespół Reprezentacyjny - Kołysanka z Salonik

Jarosław Gugała

Zaśnij mały mój chłopczyku
Śpij malutki, śpij synku mój
Przy łóżeczku będę twym do świtu
Śpij, malutki, oczka zmruż

Gdy z pieluszek wyrośniesz nam
Pójść do szkoły nadejdzie czas
Będziesz wkrótce, mały mój syneczku
Cyfry i litery znał

A gdy wszystkie już będziesz znał
Ojciec cię zabierze na targ
I już wkrótce, mały mój syneczku
Tam kupiecki poznasz fach

A gdy zechce Bóg dobry tak
Ty w daleki wyruszysz świat
I już wkrótce, mały mój syneczku
Jako wielki wrócisz pan...

Obraz: Hans Versfelt

Piętnaście lat ma ta dziewczyna - Jarosław Gugała


Raices - Axerico de quinze años
Zespół Reprezentacyjny
Piętnaście lat ma ta dziewczyna


Jarosław Gugała

Piętnaście lat ma ta dziewczyna
Lecz dzieckiem już nie jest - to każdy wie…

Najgorsze zaś, że gdy mija nas
Każdy z nas dzieckiem się staje…

Na świecie tym tak wiele jest miast
Od Londynu po Moskwę, od Paryża po Rzym…

Lecz w żadnym z nich nie umiał mnie nikt
Odmłodzić jak ty, dziewczyno…

Dziewczyno, dziewczyno
Litości trochę choć dla mnie miej
No bo jak tak dalej pójdzie
Przecież o tym dobrze wiesz
Trzeba będzie znów w pieluchy
Mimo lat mych wsadzić mnie

Obraz: Jules C. Cave

Girineldo - Jarosław Gugała


Zespół Reprezentacyjny - Girineldo - Raices

Jarosław Gugała

Wszystkie skarby świata tego
Oddać musiałby królowi
Jego sługa Girineldo
By naprawić to, co zrobił

Wczesnym rankiem dnia pewnego
Gdy doglądał pańskiej zbroi
Zawołała wtem do niego
Żona króla z komnat swoich

Girineldo, Girineldo,
Uwierz, proszę, słowom moim
Czekać będę przyjścia twego
W moim łożu dzisiaj w nocy

Pani drwisz ze sługi swego
Bo za tobą siła stoi
Wcale nie drwię, Girineldo
Czekam dzisiaj w łożu moim

Wyznacz więc godzinę jedną
Kiedy wejść mam do alkowy
Kiedy tylko wzejdzie miesiąc
Ty do przyjścia bądź gotowy

Wreszcie, więc kochanka swego
Już królowej widzą oczy
Czule tuli się do niego
Już ich miłość ma w swej mocy

Wnet zmęczeni cicho leżą
Sen głęboki ich zaskoczył
Kiedy, oczom swym nie wierząc
Niespodzianie król nadchodzi

Co mam zrobić z tą kobietą
Wszak nie mogę zabić żony
Jeśli zginie Girineldo
Honor mój wraz z nim stracony

Lepiej niech to skryje ciemność
Niech się nikt nie dowie o tym
Nigdy jeszcze wszak kobieta
Nie oparła się miłości