Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kozłowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kozłowska. Pokaż wszystkie posty

Ogrzej mi serce - Zbigniew Stawecki


Stenia Kozłowska, Katarzyna Sobczyk - Ogrzej mi serce

Zbigniew Stawecki


Ogrzej mi serce, choć na chwilę
Na błysk zapałki, przelot ćmy
Niewiele żądam, tylko tyle
Przysługa drobna, drobna, przyznaj mi
Pożarów uczuć wcale nie chcę
Przez burze przeszłam, dosyć mam
A ty mi tylko ogrzej serce
I już ci spokój dam, i już ci spokój dam

Po własnych ścieżkach długo chodzę
A drogowskazem bywa wiatr
I serce zmarzło mi po drodze
Gdy tak je niosłam, niosłam poprzez świat
I kiedy nad nim się pochylę
Jak kryształ lodu dzwoni mi
Ogrzej mi serce, choć na chwilę
Bądź dobry chociaż ty, bądź dobry chociaż ty

Może byłam dobra, może zła
Nie liczyłam na to, co los da
O to mi chodziło, żeby prędzej
Bez bagażu, bez pieniędzy naprzód iść
Jeśli grałam, nie mówiłam pas
Zaczynałam ciągle jeszcze raz
Brałam w puli najmniej i najwięcej
No i serce mam zziębnięte dziś

Ogrzej mi serce choć na chwilę
Na cień sekundy, wina łyk
I daj mi ciepła chociaż tyle
Ile mi dotąd, dotąd nie dał nikt
Jak wiele ognia jest w iskierce
Na ile w róży żar się tli
Ogrzej mi, proszę, moje serce
No, ogrzej chociaż ty, no, ogrzej chociaż ty

Niech prośba stanie się spełnieniem
Niech raz się w życiu stanie cud
I niech zapali się płomieniem
To serce zmarzłe, zmarzłe w srebrny lód
Jeśli wycofać się nie zechcesz
I będziesz blisko, jak od lat
To sobie weź ogrzane serce
I niech się potem, potem skończy świat

Fot. S. Kozłowska, K. Sobczyk

Obraz: Jarek Puczel

Spotkanie z nikim - Elżbieta Ficowska


Stenia Kozłowska
Spotkanie z nikim

Elżbieta Ficowska (Bussold)
👉👉👉

Noc mnie goni zawiła
Nic nie może mi pomóc
Mkną ulice na przełaj
Niepotrzebne nikomu
Noc mnie goni zawiła
A ja muszę tam dobiec
Gdzie się dziś umówiłam
Ze wspomnieniem o tobie

Tam się uśmiechnie do mnie nikt
Ja się uśmiechnę do nikogo
O wszystkim mi opowie nikt
Słowa niczyje mi pomogą
Milczenie tych niczyich słów
Posłucham chwilę jak muzyki
A jutro przyjdę tutaj znów
Na to spotkanie z moim nikim...

Ale kiedyś przestanę
Błądzić nocą po mieście
Będę czekać na kogoś
I doczekam się wreszcie
I zapomnę o nikim
Znowu w kogoś uwierzę
I samotny zostanie
Na tej ławce na skwerze...

Nikomu niepotrzebny nikt
Co już nie wróci nigdy do mnie
Co dawno mi z pamięci znikł
I wyprowadził się z mych wspomnień
I już się nie doczeka mnie
Złych tęsknot zapomniany temat
Ani mu dobrze, ani źle
Bo wie od dawno, że go nie ma...

Daj mi świat - Jan Zalewski


Stenia Kozłowska
Daj mi świat

Jan Zalewski

Daj, daj, daj, nie odmawiaj, daj
To, co masz najlepszego, daj
Daj parę słów, uścisk dłoni i śmiech
To tak niewiele jest
To przecież nie jest grzech

Daj, daj, daj, nie odmawiaj, daj
To, co masz tylko dla mnie, daj
Daj trochę snów, zawrót głowy i kwiat
Daj mi po prostu świat

Nie myśl długo, nie trzeba
Trzeba nam trochę nieba
Więc je weźmy, póki czas
Zapamiętaj me słowa
Będziesz potem żałował
Nie dając, kiedy chciałam brać

Daj, daj, daj, nie odmawiaj, daj
To, co masz najlepszego, daj
Daj jasny dzień, ciemną noc, ciepło warg
Daj mi po prostu świat

Nie myśl długo, nie trzeba…

Nie wiadomo jak będzie - Jan Zalewski


Stenia Kozłowska
Nie wiadomo jak będzie

Jan Zalewski


Nic innego nie odpowiem, kochany
Tylko tyle, że nie wiemy, nie znamy
Naszej drogi wiodącej przez cień
Naszych słów, gdy przyniesie je dzień
Więc nie pytaj o to, co będzie z nami jutro

Nie wiadomo, jak będzie
Ale będzie inaczej, niż było
Wszędzie może nas zanieść
Gdy się damy zapędzić w tę miłość

Może da tydzień niedziel
Lub po prostu zawiedzie jak tylu
Nie wiadomo, jak będzie
Ale będzie inaczej, niż było

Gdy zostanie, to jak krew i aksamit
Gdy odejdzie, to już nie od tych samych
I zostawi nam kwiat albo cierń
Skryty w śnie, gdy zabierze go dzień
Więc nie pytaj o to, co będzie z nami jutro

Nie wiadomo, jak będzie...

Tak woła się miłość - Jan Zalewski


Stenia Kozłowska
Tak woła miłość

Jan Zalewski

Zawołam cię
Gdy nagły blask odnajdzie mnie
Zawołam cię
Zawołam cię
Tak tylko miłość woła się
Zawołam cię

Gdy tylko serce powie "Tak"
Da pierwszy znak
Zawołam cię
Gdy nagle kogoś będzie brak
Naprawdę brak
Zawołam cię, zawołam cię

Odnajdę cię
W powszednim dniu
Na nocy dnie
Odnajdę cię
Odnajdę cię
W powodzi gwiazd
Zwyczajnym śnie
Odnajdę cię

Gdzie kulę słońca toczy wiatr
Zasypia ptak, odnajdę cię
Gdy przyjdzie czas
Na bicie serc, na ciszę traw
Odnajdę cię, odnajdę cię

Zawołam cię
Gdy przyjdzie czas
Pytania gwiazd
Zawołam cię
Zawołam cię
Gdy szumny las
Zapragnie nas
Zawołam cię

Gdziekolwiek będziesz
Dojdzie cię mój cichy głos
Zawołam cię
Zawrócisz drogą
Która wiedzie do mnie wprost
Zawołam cię, zawołam cię

Odnajdziesz mnie
W powszednim dniu
Zwyczajnym śnie
Odnajdziesz mnie
Odnajdziesz mnie
W zielonym mchu
Porannej mgle
Odnajdziesz mnie

Gdy tylko serce powie "tak"...

Obraz: Johanna Harmon

Nie zaczynaj - Jacek Korczakowski


Stenia Kozłowska 👉👉👉
Nie zaczynaj

Jacek Korczakowski


Nie zaczynaj - opanuj tę ochotę
Nie zaczynaj - myśl przedtem, a nie potem
Nie zaczynaj - nim serce zacznie żywiej bić
Tak z wolna, nieopatrznie, niebacznie, niby nic
I dość dwuznacznie nastroju wątła nić
A jak się zacznie, zębami będziesz rwać tę nić

Bo ze mną nie ma nic na niby - wiesz
Śmiej się, proszę, a jednak to fakt
I będziesz kochać do najszczerszych łez
Sam się zdziwisz, że umiesz aż tak

Nie zaczynaj - na wszystko cię zaklinam
Nie zaczynaj - bo krew nie woda
We krwi kropla wina - niewiele już, niewiele brak
Nie zaczynaj - zastanów się, czy warto
Nie zaczynaj dla żartu, bo zły żart to
Gdy dziewczyna na serio bierze sprawy te

Zbyt serio - tak, wiem o tym
Więc nie atakuj, szansę daj odwrotu
A jeśli nie, to bądź na wszystko gotów
Bo to się może skończyć źle

Bo ze mną nie ma nic na niby...

O dobrym dniu - Jacek Korczakowski


Stenia Kozłowska
O dobrym dniu

Jacek Korczakowski

Opowiedz mi dziś o dobrym dniu
Co zbudzi mnie ze zbyt długiego snu
O dobrym dniu
Co odmieni nas dotknięciem słońca
Byśmy żyli jeszcze raz

By opadł z nas kurz z krętych dróg
I ciężar kłamstw, tych, których nam dziś wstyd
O dobrym dniu - takim, jakie kiedyś były
Gdyśmy mieli więcej siły
Więcej szczęścia - i wątpili w nie
O takim dniu, że ma jeszcze przyjść
Opowiadaj mi bajkę przed snem

Będzie nam dobrze - Jacek Korczakowski


Stenia Kozłowska
Będzie nam dobrze

Jacek Korczakowski


Wszystko było jak chcą zwyczaje
Byli krewni, goście i grajek
I pocieszali nas mądrze
Będzie wam dobrze, będzie wam dobrze

Poszli wszyscy tylko spod stołu
Gorzko, gorzko jeszcze ktoś woła
Nam jakoś wcale nieśmiesznie
Wcale nieśpiesznie, w ten nowy los
Więc dziś właśnie pierwszy raz
Niepokój jakiś w nas, co nam przyniesie czas

Nasza podróż ledwie zaczęta
Nasze dni to jeszcze wciąż święta
Czy odtąd zawsze i wszędzie
Dobrze nam będzie, dobrze jak dziś

Wynajęty pokój, poddasze
I w nim nic, co byłoby nasze
Lecz póki mieszka tu miłość
Będzie nam dobrze, choćby nie było
Paru rzeczy brak nam, to jasne
Ale siebie mamy na własność
Los obdarował nas szczodrze
Będzie więc dobrze, musi być tak

Gdzieś już urośnie dla nas dom
I wielkie okna w nim
By było widać z nich
Jak daleko będzie po roku
Ten dzisiejszy, ten nasz niepokój
Gdy się jak raport rozwiąże
W pewność, że dobrze
Dobrze jest nam…

Gdzie jest lepiej niż tu - Ryszard Czubaczyński


Stenia Kozłowska - Samantha
Gdzie jest lepiej niż tu - Eviva España

Ryszard Czubaczyński


Choć wyjeżdżasz gdzieś daleko w obce kraje
To jednak musisz uznać ten fakt
Że powroty jeszcze większy urok mają
Gdy człowiek tęskni do bliskich spraw
Że świat jest piękny, o tym dobrze wiesz
Lecz najlepiej zawsze w domu jest

Bo przecież milszy własny kąt
I uśmiech przyjazny
Najlepsze myśli bierzesz stąd
I zna cię tu każdy
Masz więcej słońca w każdym dniu
Do marzeń też bliżej
Nie wmówi więc mi tego nikt
Że gdzieś lepiej jest niż tu

Gdy powracasz już z podróży swoich tylu
Choć mnóstwo wrażeń przeżyłeś tam
Choć poznałeś smak corridy w wielkim stylu
I lazur nieba - to czujesz sam
Jak serce bije, gdy przekraczasz znów
Własnego domu znajomy próg

Bo przecież milszy własny kąt...

Więc zapraszam cię na spacer naszą drogą
W ten pejzaż, który tobie chcę dać
Czy dorównać jemu jakieś miejsca mogą
Czy takich ludzi można poznać tam
Że świat jest piękny, o tym dobrze wiesz
Lecz najlepiej zawsze w domu jest

Bo przecież milszy własny kąt...

Gdybym kochała cię mniej - Irena Solińska

Susan Harrison
Stenia Kozłowska
Gdybym kochała cię mniej

Irena Solińska

Śnią mi się maki płonące
Pali się tęcza we śnie
Zgasłyby maki i słońce
Gdybym kochała cię mniej

Maków czerwonych pytałam
Dobrze by było czy źle
Gdybym cię tak nie kochała
Gdybym kochała cię mniej

Nie ma mądrych rad
Kiedy serce wybrać ma
Po co wróżby, sny
Jeśli zawsze wygrasz ty

Zresztą, kto to wie
Co jest dobre, a co nie
Miłość ma dwie twarze
Którą z nich pokaże nam

Dzisiaj bym tak nie śpiewała
Teraz na pewno już wiem
Gdybym cię tak nie kochała
Gdybym kochała cię mniej

Tęcza przygasła na niebie
Trochę mi żal barwy jej
Smutny jest wieczór bez ciebie
Czemu nie kocham cię mniej

Gdybym tych maków nie rwała
Kiedy zakwitły we śnie
Może bym tak nie kochała
Może kochałabym mniej...

Nie ma mądrych rad...

Pewnie bym szczęścia nie znała
Dobrej godziny i złej
Gdybym cię tak nie kochała
Gdybym kochała cię mniej 

Czemu nie zdążyłeś - Irena Solińska


Stenia Kozłowska  👉👉👉
Czemu nie zdążyłeś

Irena Solińska


Gdzie ty byłeś, kiedy długo w oknie stałam
Gdzie ty byłeś, kiedy czekać nie umiałam
Gdzie ty byłeś w tamte dni
Gdy nadzieję budził świt
Aby gasła cicho znów razem z wieczorem

Czasem spóźnić się nie wolno nawet chwilę
To kosztuje całe lata - godzin tyle
Dziś nieważne, czyj był błąd
Dokąd idziesz ani skąd
Już się stało, już za późno dziś

Nie bierz wspomnień dalej w drogę - nie uniesiesz
Ani słowem cię nie zmartwię, nie ucieszę
I nie pytaj, czy mi żal
Po co słowa? Co to da
Już za późno na to dziś - sam wiesz najlepiej

Niech co było, skryje nam siedem pieczęci
Tylko jedno chciej zachować w swej pamięci
Kiedy miłość woła cię
Musisz zdążyć nie wiem gdzie
Czemu do mnie tak spóźniłeś się

To tylko chwila wspomnień - Janusz Kondratowicz


Stenia Kozłowska
To tylko chwila wspomnień

Janusz Kondratowicz


Niejeden minął dzień, niejeden płomień zgasł
Lecz naszych wspomnień jeszcze nie zmienił czas
Dalecy, bliscy tak, wracamy do nich znów
By jakiś ślad odnaleźć wśród zwykłych słów

I w ciszy nocy, i w krzyku dnia
Szukamy siebie i ty, i ja
Lecz dobrze wiemy, że nie wróci żaden dzień
To tylko chwila wspomnień, to tylko sen

Obraz: Jarek Puczel

Kołysanka dla córki - Jerzy Kleyny


Stenia Kozłowska
Kołysanka dla córki

Jerzy Kleyny


Po mieście noc, okna już są pełne gwiazd
A ty śpij, córeczko, bo już czas
W uchylone drzwi, w chłodny mrok otwartych bram
Wchodzi sen, bajeczki gada nam

Słychać czyjeś kroki, a ty śpij
Pan Księżyc umknął za obłoki, a ty śpij
Niech tam nawzajem na spóźniony kurs
Gdzieś nawołują się tramwaje, dzwonków chór
A ty sobie śpij

Marszałkowska śpi, Tamka śpi i Nowy Świat
Błądzi sen po mieście, za nim wiatr

Wiatrem rozhuśtane miasto śpi
Falami Wisły kołysane miasto śpi
Już autobusy po zajezdniach śpią
Latarnie senne w ulic pustych świecą głąb
Zaśnij więc i ty

Po mieście noc, okna już są pełne gwiazd
A ty śpij, córeczko, bo już czas...

Jaś i Małgosia - Jerzy Kleyny


Stenia Kozłowska
Jaś i Małgosia

Jerzy Kleyny


Przed wielu laty, a może i nie
Nikt tego nie wie dokładnie
Początek zdarzył się bajki tej
A było to bardzo ładnie

Był sobie chłopiec, była dziewczyna
Ileż to bajek tak się zaczyna
Ona nie znała jego, on jej
O ileż mieli kłopotów mniej

Ona Małgosia, a on Jaś
Musiałeś też ich znać
Więc teraz światło zgaś
I spać, i spać

Aż się poznali kiedyś przypadkiem
I tylko księżyc był tam ich świadkiem
Tylko im jedna, jedna wśród gwiazd
Z daleko bardzo mrugnęła raz

Ona Małgosia, a on Jaś...

I tak im dobrze ze sobą było
Że nie wiedzieli, co im się śniło
A co znów prawdą było, nie snem
Co było nocą, co było dniem

Ona Małgosia, a on Jaś...

Dwa małe cienie w oknie tak blisko
O, zgasło światło i to już wszystko
Ona go kocha, kocha on ją
Kto tam uwierzy im, że już śpią

Że śpi Małgosia, że śpi Jaś
Musiałeś też ich znać
Więc teraz światło zgaś
I spać, i spać

Obrazy: Olesya Dubovik

Zorba - Jerzy Kleyny


Stenia Kozłowska - Zorba - Zorba the Greek

Jerzy Kleyny


I tam, i tu
Melodia ta
Bez tchu, bez tchu
Do tańca gra
Więc tańcz
Dopóki starczy dnia
Dopóki wieczór trwa

Co noc, co dzień
Na słońca skwar
Na wiatr i w cień
W szaleńczy gwar
Tam idź, by Zorby poznać czar
Wśród rozbawionych par



Tańczą twarze, tańczą nogi
Tańczy, klaszcze wiele rąk
Tańczą gwiazdy, pola, drogi
Lasów wkoło tańczy krąg
Tańczą bramy, okna, domy
Kwiaty, drzewa, cały świat
Nawet księżyc nasz znajomy
W ten kołowrót z nami wpadł

Tańczą góry, tańczą miasta
Noc się kręci wokół gwiazd
Karuzela pędzi, jazda
Wir szalony wciąga nas
Tańczą twoje oczy, usta
Tańczą w tłumie innych par
Bez nich noc byłaby pusta
Taniec nic by nie był wart
Bez nich noc byłaby pusta
Taniec nic by nie był wart

I tam, i tu...

Muz. Mikis Theodorakis

Nikt mi ciebie nie zastąpi - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska  👉👉👉
Nikt mi ciebie nie zastąpi

Jerzy Miller


Nikt mi ciebie nie zastąpi
Ale co ty o tym wiesz
Twoja zazdrość śmieszna jest
Lecz ty, już nie wierzysz w nic

Nikt mi ciebie nie zastąpi
Niepotrzebny jest twój gniew
Z dużej chmury mały deszcz
już wiem, ale ty czy wiesz

Twoja miłość, dziwna miłość
Zresztą pomyśl sam
Jak cudownie by nam było
Gdybyś całą prawdę znał

Nikt mi ciebie nie zastąpi
Nie zastąpi ciebie nikt
Twoja zazdrość śmieszna jest
Bo ja tylko ciebie mam

Twoja miłość…

Portret: Zdzisław Dudek

Słomiany ogień - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska
Słomiany ogień

Jerzy Miller


Słomiany ogień, miłość tak wczesna
I mnie, i tobie nie dała szczęścia

Słomiany ogień stracił moc
Przestraszył się dorosłych trosk
Ogień słomiany, zapał nietrwały
Bo nawet miłość ma swój czas
Właściwy dla każdego z nas
O innym czasie po chwili gaśnie

Na dni pogodne pogodę wróży
Lecz musi odejść z nadejściem burzy

Słomiany ogień stracił moc
Przez jeden wieczór, jedną noc
Ogień słomiany, już zapomniany
Bo miłość musi dojrzeć w nas
By mogła się miłością stać
Na dni pogodne i w czasie burzy

Nie igraj z ogniem, ogniem słomianym
Bo weźmie odwet na tobie samym

Słomiany ogień stracił moc
Przez jeden wieczór, jedną noc
Ogień słomiany, już zapomniany
Bo miłość musi dojrzeć w nas
By mogła się miłością stać
Na dni pogodne i w czasie burzy

Obrazy: Jacek Puczel

Królewicz z bajki - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska
Królewicz z bajki

Jerzy Miller


Chcesz być moim królewiczem z bajki
Chociaż w bajki już nie wierzy nikt
Twoja miłość ma gorące usta, więcej nic
Jutro zgaśnie jak zapałki błysk

Chcesz być moim królewiczem z bajki
Lecz ja wiem, że jest to tylko gra
Sens tej gry utonie na dnie szklanki
A do dna jeszcze paru chwil brakuje nam

Może będę twą królewną
Ale pospiesz się, bo już
Wino traci moc nade mną
A gdy straci swoją moc, to

Noc przeminie, a kto wierzy w bajki
Kiedy niebo rozpłomienia świt
Twoja miłość ma gorące usta więcej nic
Jutro zgaśnie jak zapałki błysk...

Obraz: Jan Kurdman

Zobaczyć taki bal choć raz - Jerzy Miller


Stenia Kozłowska
Zobaczyć taki bal choć raz

Jerzy Miller

Zobaczyć taki bal choć raz
Gdy zamiast par na parkiecie
Saksofon tańczy, skrzypce, bas
A tańczą jak nikt na świecie
Fortepian, marakasy, flet
Nawet pulpity idą w pląs
By uczcić chwilę, gdy się rodzi dzień
Chociaż jest noc

I wtedy ty wbiegłaś
Piosenko, której nie znał nikt
Tak lekka i zwinna
Jak wiatrem uniesiony liść
A byłaś tak zwinna
Jak w palcach wirtuoza smyk
I lotna, i płynna
Jak mewa, którą budzi świt

Zobaczyć taki bal choć raz
Wystarczy na całe życie
Saksofon tańczy, skrzypce, bas
I tylko wy nie tańczycie
Fortepian, marakasy, flet
Nawet pulpity idą w pląs
I tylko miłość nie jest tym, czym jest
Nie ciesz się nią

I wtedy ty wbiegłaś
Na strunach, które milczą już
Do tylu pożegnań
Przynosząc, to znów gubiąc klucz
A to się zdarzyło
Na sali, skąd wygnano nas
Bo rano już było
A komu w drogę, temu czas...

U stóp Starego Miasta - Andrzej Kudelski


Stenia Kozłowska 👉👉👉
U stóp Starego Miasta

Andrzej Kudelski

U stóp Starego Miasta
Utonęła rzeka w gwiazdach
Słońce w oczach utonęło
Ile to już lat minęło?

U stóp Starego Miasta
Gdy ostatnia lampa zgasła
Otwierało miasto oczy
Tak nam szkoda było nocy

Bo na Starym Mieście noc
Trwa dłużej niż do rana
Na Starym Mieście noc
Jest bardziej zakochana

Kto był tu chociaż raz
I nocy tej posłuchał
Na pewno będzie chciał
Powrócić tutaj

U stóp Starego Miasta
Gdzie się kąpie Wisła w gwiazdach
Usiądziemy zakochani
W swoje myśli zakochani

U stóp Starego Miasta
Kiedy świt pogasi światła
Gdy otworzy miasto oczy
Znów nam szkoda będzie nocy

Bo na Starym Mieście...