Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lerska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lerska. Pokaż wszystkie posty

To oni szli - Tadeusz Aleksandrowicz


Dana Lerska - To oni szli

Tadeusz Aleksandrowicz


Wyblakła w ramce fotografia
Wychudła na niej twarz w mundurze
Wąsiska i pepesza w rękach
Kołobrzeg, marzec-napis w górze

To oni szli, to oni szli
Żaden przed śmiercią nie klękał
Lecz na przód szli, wciąż na przód szli
Wolność nieśli na rękach
Gdzie tamte dni, gdzie tamte dni
Czy tylko w starych piosenkach
Za tamte dni, gdy oni szli
Nasza dziś dla nich podzięka

Płonęły sady i ogrody
Ruiny domów dym przesłaniał
Pociski ryły asfalt jezdni
Lecz żaden kulom się nie kłaniał

I na przód szli, i na przód szli
Wielu z nich padło wśród boju
Lecz na przód szli, lecz na przód szli
Więc kwiat czerwony im połóż
Za tamte dni, za nasze dni
Pełne radości i znoju
Na zachód szli, krwią znacząc dni
Byśmy żyć mogli w pokoju

Ech Soniu, Soniu - Tadeusz Aleksandrowicz


Dana Lerska
Ech Soniu, Soniu

Tadeusz Aleksandrowicz


Ech, rozorana droga, leje bomb i armat huk
Ech, tamtej wiosny ptak to czarny kruk
Niejeden czołg rozdarty wypełniał koszmar snu
Płonących, błędnych nocy, a w zębach chrzęścił kurz
Rudy kurz

Ech, wypalone łany zbóż po kres i dzieci strach
Ech, spopielała ziemia w gorzkich łzach
W rozbitej haubicy "Na zachód" napis tkwił
Krwawiące w dymach słońce, klął z GAZ-a szofer zły
W niemieckiej haubicy "Na zapad" napis tkwił
Krwawiło w dymach słońce, klął każdy z nas czas zły
Klął czas zły

Lecz na drodze stałaś ty
Chorągiewką gnałaś nas raz po raz
Będzie dobrze, nie marszcz brwi
Już przemija trudny czas
I będzie słońca łut, i będzie jeszcze maj
I będą dzieci tu biec przez zielony gaj

I budiet sołnce wnow' i budiet jeszczo maj
I budut igrat' zdies' riebiata czerez gaj

Ech, mija rok za rokiem - gdzie twój ślad, gdzie jesteś ty?
Kto nocą wskaże drogę poprzez sny?
Kto spojrzy prosto w oczy, kto zaklnie w słotny czas?
Kto w chwilach złych pokaże przyjazną, ludzką twarz?
Gdzie twój szelmowski uśmiech, drogowskaz tamtych dni?
Nie raz szukałam ciebie w rozdrożach innych mych
Trudnych chwil

Gdy na drodze stałaś ty
Chorągiewką gnałaś nas raz po raz
Mówiąc: No, nie marszczcie brwi
Już przemija trudny czas
Wnet będzie słońca łut i będzie wreszcie maj
I będą dzieci tu biec przez zielony gaj

Ech, Soniu, Soniu ma, z wojennych siostro dni
Tak chciałabym twą twarz pokazać dzieciom swym...

Kołobrzeg 1971

Kwiaty jednego życia - Andrzej Tylczyński

Sylvie Fortin
Dana Lerska
Kwiaty jednego życia

Andrzej Tylczyński

Kiedy był mały, kochał bratki
Te były mu najmilsze
To były kwiaty jego matki
Kwiaty dzieciństwa

A kiedy dorósł, kochał róże
Czerwony znak miłości
Wtedy się pierwszy raz zadurzył
Kwiaty młodości

Gdy dojrzał, kochał polne maki
Bo krwią spłynęła ziemia
Wspominał w czasie swej tułaczki
Kwiaty cierpienia

A kiedy wrócił, kochał malwy
Czyż wiedzieć mógł, że padnie
Do wnętrza chaty zaglądały
Kwiaty ostatnie

Dziś na mogile jego kwitną
Najmilsze nam z kolei
Błękitne niezapominajki
Kwiaty nadziei

Kołobrzeg'72

Orzeszki w czekoladzie - Andrzej Tylczyński

Dana Lerska
Orzeszki w czekoladzie

Andrzej Tylczyński

Wiatr na wierzbach wygrywał swą pieśń
Nawet świerszcz przerwał koncert w tym dniu
Wtedy właśnie na drzwi padł twój cień
Twarz przykrywał ci kurz

Nie pytałeś, czy można czy nie
Zamieszkałeś w mym domu, i już
A za słowa i za gesty miały wystarczyć mi...

Orzeszki, orzeszki w czekoladzie
Murzynki w celofanowej mgle
Dyskretny podarunek, przeproszenia miły gest
Bez słów zapowiedź chwil, co przyjdą
Choć o nie nikt nie prosił cię

Orzeszki, chrupiące pod zębami
Uśmiechy czekoladowych ust
To rozejm, to pokój między nami
I odtąd ja i ty - przed nami lepsze dni
Co jeszcze mają przyjść

Noc utkała gwiazdami swój szlak
Nawet księżyc sen przerwał w tym dniu
Nie wracałeś już tydzień czy dwa
Aż tu zjawiasz się znów
Wykreśliłam już ciebie i ją
Byłeś z inną - to pewne - no mów
Ty z uśmiechem niewiniątka znowu podajesz mi...

Piosenka na niepogodę - Maria Szypowska


Dana Lerska
Piosenka na niepogodę

Maria Szypowska


Ciężkie niebo za oknem
Dachy srebrne i mokre
Czyjeś rzęsy są mokre
To deszcz
Jesień, jesień jesienna
Niepogoda codzienna
Myśl natrętna, niezmienna
To deszcz

A ja właśnie humoru nie tracę
A ja właśnie dziś pójdę na spacer
Może tuż za moim progiem
Może za najbliższym rogiem
Pogoda czeka mnie
I dlatego humoru nie tracę
I dlatego dziś pójdę na spacer
Jest słońce za chmurą
Choć nie wiem za którą
Na pewno wiem, że jest

Ktoś zostawił parasol
Cienie po kątach straszą
Płacze czarny parasol
To deszcz
Wolno płyną minuty
Dzień jest smutkiem zasnuty
Szarą przędzą osnuty
To deszcz

A ja właśnie humoru nie tracę...

Obraz: Kathryn Trotter

Skąd wiesz, że jestem sama - Tadeusz Polanowski


Dana Lerska
Skąd wiesz, że jestem sama

Tadeusz Polanowski


Skąd wiesz, że jestem sama
Że nie mam nikogo
Przed kim bym mogła nie kłamać
I być po prostu sobą

Skąd wiesz, że tak mi brak
Zwykłego ludzkiego ciepła
Że od światowych blag
Z ochotą bym uciekła

Skąd wiesz, że zwykłą jest pozą
Ta nonszalancja cała
Że poczuć się amoroso
Tak, tak bardzo bym chciała

O nie, o nie myśl sobie
Że wszystko wiesz o mnie
Że ja się właśnie w tobie
Zakocham nieprzytomnie

Skąd wiesz, że zwykłą jest pozą...

Skąd wiesz, że jestem sama...

Nie gniewaj się - Tadeusz Polanowski


Dana Lerska - Nie gniewaj się
Salvatore Adamo - Mes mains sur tes hanches

Tadeusz Polanowski


Nie gniewaj się, że lubię tak
Miłostek mych wspominać świat
Nie dąsaj się, że ciebie brak
W marzeniach tych szczenięcych lat

Z miłostek mych przelotnych tak
Prawdziwy rósł miłości czas
Dla ciebie więc o tamtych śpiewam
I przywołuję raz po raz
Dla ciebie więc o tamtych śpiewam
I przywołuję raz po raz

Lecz nie patrz znów tak ponuro
Po co ten błysk w twoich oczach zły
Bo w końcu ty będziesz górą
Ostatnią mą piosenką ty

Szukałam u każdego z was
Tego, czym ty mi jesteś dziś
I kiedy cię spotkałam raz
Olśniła mnie ta jedna myśl

Żeś ty wcieleniem moich snów
Żeś ty mi uciekł z baśni kart
I byłoby doprawdy szkoda
Gdyby to też był tylko żart
I byłoby doprawdy szkoda
Gdyby to też był tylko żart

Lecz nie patrz znów tak ponuro...

Pamiętać będę włosy blond - Zbigniew Stawecki


Dana Lerska
Pamiętać będę włosy blond

Zbigniew Stawecki

Przeszło obok tyle miłości
Uleciały z wiatrem i ptakiem
Nie udało się tłumaczyć prościej
Spraw wczorajszych, ważnych, byle jakich
Czasem nagle spoglądamy wstecz
Co kto widzi - jego rzecz

Pamiętać będę włosy blond
Zwichrzone wiatrem w dzień pogodny
Melodię nagłą, nie wiem skąd
Może ją wiatr wiosenny gonił?

Pamiętać będę cały czas
Twe jasne oczy blisko
Niebieskoszary w rzęsach blask
I tamto wszystko

Niemodny zachwyt, śmieszny żal
I warg znużenie gdzieś o świcie
Za zmierzchem zmierzch, za dalą dal
Zamknięte w słowie - życie

Może kiedyś będziesz żałował
Żeśmy dosyć nie mieli siły
Że się miłość zagubiła w słowach
Które nam się w końcu nie sprawdziły
Żeśmy przeszli obok siebie tuż
By się więcej nie spotkać już

Pamiętać będę włosy blond...

Ballada o tobie - Zbigniew Stawecki


Dana Lerska  👉👉👉
Ballada o tobie

Zbigniew Stawecki


Byłeś, przyszedłeś
W głowie zawróciłeś
Nie bałeś się, nie tłumaczyłeś
Stwierdziłeś: "Tak powinno być"

Nie wiem
Czemu zgodziłam się na ciebie
Oporu tyle było we mnie
Że nie wypada nawet drwić

I odtąd czernią była biel
Gdy tobie tak się podobało
I w tobie ostateczny cel
A ciebie - śmieszne - wciąż za mało

I taki zachwyt, że bez granic i bez dna
I taka wdzięczność, że trafiłeś właśnie do mnie
A na tych ludzi tak nieludzko byłam zła
Już do końca życia nie chciałam oprzytomnieć

Aż nagle w środku słonecznego dnia
Dotarło do mnie, zrozumiałam, że

Byłeś, odszedłeś
Wszystko zostawiłeś
Być może dziś postanowiłeś
A może wczoraj - czy ja wiem ❓❓

Wstałeś, walizkę wziąłeś
Nie cierpiałeś
Widziałam, jak się pożegnałeś
Z fotelem starym, z moim psem

I kiedy w gardle stawał krzyk
I kiedy gryźć zaczęłam dłonie
Odczułam bezsens słowa "koniec"
Kto ty właściwie byłeś ❓❓
Kto ty właściwie byłeś ❓❓ Nikt ❗❗

A przecież czernią była biel
Gdy tobie tak się podobało
I w tobie ostateczny cel
A ciebie - śmieszne
Ciebie - śmieszne - wciąż tak było mało

Nikt się nie liczył, tylko ty
Jak zresztą mogło być inaczej
Mierzyłam tobą wszystkie dni
A świat bez ciebie nic nie znaczył

Byłeś, czy kiedyś byłeś?
Czy ty naprawdę kiedyś byłeś?

Włodzimierz Wander (kompozytor) 👉👉👉

Dwa kroki stąd - Jerzy Miller


Dana Lerska - Dwa kroki stąd


Jerzy Miller

Wieczorem miasto zmienia twarz
Jest nie to samo, które znasz
Wygląda tajemniczo znajomy plac
Przyglądasz się ulicom jakby pierwszy raz

Neonów kolorowy blask
Ze wszystkich stron otoczył nas
Spotkania nie odkładaj
To nic, że znowu pada
Nie będzie padać cały czas

O dwa kroki stąd
Jest winiarnia oświetlona blaskiem świec
Chodźmy tam, jeśli chcesz
Wyznać mi swą miłość i przeczekać deszcz

Wieczorem miasto zmienia twarz
Wieczorem zawsze szczęście masz
To nic, że czas ucieka
Do jutra niedaleko
A jutro znowu mamy czas

Bądź moją gwiazdą - Jerzy Miller


Dana Lerska
Bądź moją gwiazdą

Jerzy Miller  👉👉👉


Bądź moją gwiazdą
Gdy mnie otacza mrok
Użycz mi swego blasku
Nie cofaj swoich rąk
Bądź moim portem
Gdy zbiera się na sztorm
Kiedy do ciebie dotrę
Przystanią moją bądź

Lecz jesteś tylko mgłą
Wśród której błądzę
Przegraną grą
Nie za pieniądze
A jesteś tylko snem
Co przyjść już nie chce
Wczorajszym dniem...
I niczym więcej
Ja wiem

Bądź moim słońcem
Na nieba jasnym tle
Kiedy na horyzoncie
Wieczoru pełza cień
Bądź moją gwiazdą
Jak wczoraj, tak i dziś
Użycz mi swego blasku
Gdy nie wiem dokąd iść

Chim, Chim, Cheree - Krzysztof Dzikowski


Dana Lerska - Dick Van Dyke - Chim Chim Cher-ee

Krzysztof Dzikowski


Chim, Chim, Cheree, Chim, Chim, Cheree
Historii tej pewnie nie słyszał z was nikt
Czim czimeri, czim czimeri, czim czim czeru
Opowiedział mi wiatr tę historię bez słów

Dziewczyna w okienku patrzyła na dach
Gdzie chodził kominiarz, przystojny aż strach
Cylinder miał czarny i biały miał kwiat
Wtem ujrzał ją w oknie i byłby spadł

Chim, Chim, Cheree, Chim, Chim, Cheree
Spodobał się chłopiec dziewczynie jak nikt
Czim czimeri, czim czimeri, czim czim czeri
Zakochał się w niej i w kominie wnet znikł

Od sadzy z kominów nie widać już szyb
Świat coraz czarniejszy, zasnuty przez dym
Świat czarny od sadzy, więc ludzie są źli
Gdzie się podział kominiarz? Nie widział go nikt

Lecz ich to nie wzrusza, że czarny jest świat
W kominie wciąż tańczą po nocach i dniach
Wśród sadzy wciąż tańczą, gdy miasto już śpi
Wiatr gwiżdże w kominie i śmieje się z nich

Chim, Chim, Cheree, Chim, Chim, Cheree
Historii tej pewnie nie słyszał z was nikt
Chim, Chim, Cheree, Chim, Chim, Cheree
Niech historię tę wiatr dziś opowie wam znów...

Mary Poppins - 1964

Maj, maj, maj - Ludwik Górski

Dana Lerska - Maj, maj, maj

Ludwik Górski

Najtkliwiej, najczulej
I wzruszeń najwięcej
I wiele innych naj
Najłatwiej oddychać
Najmocniej drży serce
Gdy przyjdzie miesiąc maj

Maj, maj, maj
Majtkowie to znają
Majstrowie to czują
Majorom maj z czoła
Marsowe zdjął chmury
Majstersztyk natury - maj
Maj, maj, maj...

Wyłażą zajączki
I listki akacji
A ludzie z domów w dal
Błąkają się chłopcy
Bez celu i kolacji
Gdy przyjdzie miesiąc maj

Maj, maj, maj…

Słowiki parami
Planują już roczną
Produkcję ptasich jaj
A bocian, prócz swojej
Produkcję uboczną
Gdy przyjdzie miesiąc maj

Maj, maj, maj...

Obraz: Vladimir Volegov

Nie mam o to żalu - Edward Fiszer

Michael Garmash
Danuta Rinn, Dana Lerska - Nie mam o to żalu

Edward Fiszer

Jeszcze jeden długi dzień
Jeszcze jedna z przykrych scen
Jeszcze mało nam tej gry
Znowu byłeś obcy, zły
Nie mam o to żalu

Już mi prawie dobrze z tym
Wielki ogień, mały dym
Nie od dziś mnie w oczy gryzł
Twoich spojrzeń gniewny błysk
Nie mam o to żalu

Chciałam rozwiać chmury dnia
Tyle słońca błękit ma
Więc otarłam oczy z łez
Ale w ciebie wstąpił bies
Nie mam o to żalu

Jutro zmieni się, ja wiem
Noc łagodnie leczy snem
Nie jesteśmy tacy źli
Śpij spokojnie, miły, śpij
Nie mam o to żalu

A gdy zegar wskaże świt
Gdy cię zbudzi koncert z płyt
Wstaniesz jakby nigdy nic
Jakby tak już miało być
Nie mam o to żalu

Znów uśmiechniesz się i znów
Powiesz parę miłych słów
Potem pójdziesz z domu sam
W moim życiu nie ma zmian
Nie mam o to żalu

Będziesz błądził, nie wiem gdzie
Nie odnajdę drogi twej
Wrócisz późno lotem ćmy
Może dobry, może zły
Nie mam o to żalu

Jeszcze będzie tak nie raz
Że nie dojrzę w niebie gwiazd
Bo przesłoni je twój cień
Tyś mój wieczór, tyś mój dzień
Nie mam o to żalu

Ty, wszędzie ty - Janusz Słowikowski


Dana Lerska
Ty, wszędzie ty

Janusz Słowikowski

Czemu ten spośród innych dni
Czemu ty i ja
Kilka słów i nieśmiałych chwil
Niby nic, a już...

Ty, wszędzie ty
W barwach pól, w cieniu drzew
Sny mają twoje oczy
Wiatr ma twój głos

Ty, wszędzie ty
W locie chmur, w biegu rzek
Dzień mówi mi o tobie
I mówi noc...

Czemu dni mają dawny blask
Kto to wie, kto wie
Pada śnieg, szybko mija czas
Niby nic, a wciąż...

Ty, wszędzie ty
W kształcie ust, w lustra szkle
Ty w każdym zapukaniu
Do moich drzwi

Ty, wszędzie ty
W każdym "tak", w każdym "nie"
We wszystkich mych spojrzeniach
Ty, wszędzie ty...

Po prostu jestem - Wojciech Młynarski


Dana Lerska
Po prostu jestem

Wojciech Młynarski


Jesień wstała - ogromniała
nad głową wprost
i pachniała wypłowiała
ziemia i wrzos.
Twarz do ziemi przytuliłam
niby we śnie,
może chwilę wrzosem byłam,
a może nie...

Nie znająca swego losu
twarz do ziemi przytuliłam,
leżąc cicho pośród wrzosu
byłam, po prostu byłam...

Wiatr się śmieje - ogromnieje
nad głową wprost,
pokornieje i czernieje ziemia i wrzos.
Ptak swym krzykiem, wiatr szelestem
przyzywa mnie,
może właśnie ptakiem jestem,
a może nie...

Kiedy tak mnie woła nocą
ptak swym krzykiem - wiatr szelestem,
jeszcze nie wiem, jak i po co
jestem, po prostu jestem...

Od niedzieli zima bieli
ziemię i wrzos,
może w białej mnie pościeli
dostanie ktoś?
Może szczęścia nić uprzędę,
gdy weźmie mnie,
może z nim wśród ludzi będę,
a może nie?

Nie znająca swego losu
wiem, w daleką patrząc przestrzeń,
że wśród ludzi, wiatru, wrzosu
jestem, po prostu jestem...

Obrazy: Gabi Hampe

Kluczyk Yale - Tadeusz Śliwiak


Dana Lerska - Kluczyk Yale

Tadeusz Śliwiak

Na schodach zimno, na schodach ciemno
Klucz gdzieś zgubiłam - co będzie ze mną
W torebce nie ma, w kieszeni nie ma
Na siedem spustów zamknięty dom

Zgubiłam kluczyk Yale
Pomóżcie mi go znaleźć
Nie mogę dłużej stać tu u drzwi
Otwórzcie mi, pomóżcie mi

A to ci zamek chytry
Nic nie pomoże wytrych
Przyszedł pan ślusarz, powiedział
"Źle, wyważyć trzeba je"

Z naszym spotkaniem dziś będzie bieda
Drzwi wyważonych zamknąć się nie da
Ja wyjść nie mogę, więc ty przyjdź do mnie
Jeśli tak bardzo spotkać się chcesz

Zgubiłam kluczyk Yale
Pomóżcie mi go znaleźć
Szmer każdy lęka, budzi ze snu
Przyjdź do mnie dziś i zostań tu

Ma ślusarz pracy nawał
Więc potrwa ta naprawa
Przez te godziny albo i dnie
Pilnować musisz mnie

Zapytaj się skowronka - Artur Tur

Dana Lerska
Zapytaj się skowronka

Artur Tur

Nie pytaj, dlaczego się kocha
I czemu wśród róż są ciernie
Dlaczego sami tak biernie
Zdajemy się na los

Zapytaj się skowronka
Czemu w błękicie śpiewa
I czemu w pędach drzewa
Rozkwita pąk

Dlaczego pachną kwiaty
Zapytaj bzów w altanie
I wrzosów na polanie
Zapytaj kwietnych łąk

Nie pytaj, dlaczego się płacze
Gdy kończy się to, co było
I czemu szczęście i miłość
Nie mogą wiecznie trwać

Zapytaj się żurawia
Co czuje przed odlotem
I liść niech powie o tym
Jak martwy spadł

Dlaczego zła szaruga
Zamienia jesień złotą
I czemu łka tęsknotą
Jesienny smutny wiatr

Piękniej może być niż było - Wanda Sieradzka


Dana Lerska
Piękniej może być niż było

Wanda Sieradzka

Tak dobrze znasz wolności smak
I ja mam chęć jej zakosztować
Tak jak ty chcę z życia brać
To wszystko, co mi się spodoba

Nie chcę już uśmiechów twych
Za cenę łez i wiecznych obaw
Nadszedł dzień, że tracisz wpływ
Wyzwalam się od wspomnień złych
Od dobrych też, bo przecież wiem
Na sposób swój kochałeś mnie

Niedawno tak mówiłeś sam
Że dwoje stanowimy jedność
Ale masz swój własny świat
Świat marzeń niedzielonych ze mną

Magia słów i spojrzeń twych
Jak wszelkie czary kiedyś bledną
Nadszedł dzień, że tracisz wpływ
Wyzwalam się od wspomnień złych
Od dobrych też, bo przecież wiem
Na sposób swój kochałeś mnie

Oziębły czas, nie wraca się
Do dawnych miejsc, gdzie kwitła miłość
Ile kłamstw, półprawdy cień
Zbyt wiele słońc nam przesłoniło

Nie chcę już za cenę łez
Uśmiechów twych, bo wiem, co kryją
Odejdź więc lub odmień się
Z bezdroży zawróć naszą miłość
Uwierz mi, zaufać chciej
Że piękniej może być niż było...

O miłości, o młodości - Wanda Sieradzka

Dana Lerska
O miłości, o młodości

Wanda Sieradzka

Każdy z nas wie, co ból, wie, co łzy
Każdy z nas rozpacz twarzy w dłoniach krył
Szczęście krótko trwa, zabiera to, co da
O tym wie, dobrze wie każdy z nas...

Ale szkoda łez, w biegu świat nie stanie
Dlatego ucz się śmiać z przegranej
Nie patrz wstecz, kochanie
Jedna miłość minie, druga zjawi się
A wtedy znów zakwitnie ziemia
Niebo i nadzieja
Serce się rozśpiewa tak

La la, la…

Każdy z nas bywał sam, wino pił
Poprzez łzy patrzył w okno wspomnień swych
Młodość krótko trwa, bez żalu trwoni czas
O tym wie, dobrze wie każdy z nas
Młodość krótko trwa, bez żalu trwoni czas
O tym wie, późno wie każdy z nas

Ale szkoda łez, w biegu świat nie stanie
Dlatego ucz się śmiać z przegranej
Nie patrz wstecz, kochanie
Jedna młodość minie, druga zjawi się
Naprawdę młody ten, co kocha
Młody, kto się śmieje
Młody ten, co śpiewa tak...