Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buczek. Pokaż wszystkie posty

Pikowa Dama - Mirosław Łebkowski


Olgierd Buczek - Pikowa Dama

Mirosław Łebkowski

Księżyc jak karta trzynasta się schował
Chmury tasuje zły wiatr
Po co w noc taką, Damo Pikowa
Uciekłaś z talii kart?

Zgubił się w liści jesiennych zamieci
Karciany pikowy twój liść
Będziesz się sama błąkała po mieście
Moich szukając drzwi

Damo Pik, Damo Pik, Damo Pik
Tak jak ja nie pokocha cię nikt
Król Kierowy ma serca aż dwa
Czy sądzisz, że choć jedno ci da

Damo Pik, Damo Pik, Damo Pik
Tak jak ja nie pokocha cię nikt
Czyjeś kroki, ktoś puka do drzwi
Damo Pik, Damo Pik, czy to ty

Wicher cię rzuci na obce podwórko
Na cudzy balkon lub dach
Deszcz cię rozmoczy, cienka tekturko
Przysypie śnieg lub piach

Śmieszny obrazku, powracaj do domu
Nim zmokną koronki i tiul
O twej przygodzie nie powie nikomu
Siwy Pikowy Król

Damo Pik, Damo Pik, Damo Pik
Tak jak ja nie pokocha cię nikt
Czyjeś kroki, ktoś puka do drzwi
Damo Pik, Damo Pik, czy to ty

Piosenka telefoniczna


Olgierd Buczek
Piosenka telefoniczna

Zobaczyłem cię w ulicznej budce
W przezroczystej budce z telefonem
Może bym się zniecierpliwił wkrótce:
Te rozmówki babskie nieskończone

Lecz są w życiu szczególne momenty
Nagle czujesz się inną osobą
Ty czekałaś, bo numer zajęty
Ja czekałem już zajęty tobą

Tak, zajęty, zajęty, zajęty
Raz na zawsze, na amen, na mur
Nie pomogą tu nic argumenty
Od pierwszego wejrzenia l'amour

Podsłuchiwać to wstyd, oczywista
Ja się jednak bynajmniej nie wstydzę
Szklana budka jest tak przezroczysta
Byłem tylko mimowolnym widzem

Twoich uczuć poznałem sekrety
Z oczu, z ruchów - nie słysząc ni słowa
I wyczułem, do czego, niestety
Sprowadzała się cała rozmowa

On zajęty, zajęty, zajęty
Raz na zawsze, na amen, na mur
Na nic skargi, wyrzuty, lamenty
On już z inną uprawia l'amour

Wreszcie wyszłaś i z miną znękaną
Powiedziałaś: "Pan długo czeka"
Ja wyznałem: "Czekam tu na panią"
Czasem coś tak napadnie człowieka

Wymieniliśmy uśmiechy mgliste
No i poszliśmy już w jedną stronę
Jak to dobrze, że są przezroczyste
Te uliczne budki z telefonem

Tak, są w życiu szczególne momenty
Od pierwszego wejrzenia l'amour
I już jesteś zajęty, zajęty
Raz na zawsze, na amen, na mur

Nie ma miejsca w kawiarence


Olgierd Buczek
Nie ma miejsca w kawiarence

Tadeusz Fangrat

Na ulicy deszcz zacina
Neonowy wieczór
Zwabił nas do kawiarenki
Pianina dźwiękiem

Ach, w kąciku gdzieś się zaszyć
I pomówić z tobą wreszcie już
O szczęściu naszym
O szczęściu naszym, ale cóż

Nie ma miejsca w kawiarence
Zakochanych jest tu więcej
Idźmy stąd, idźmy stąd
Może w parku drzewo stare
Pod parasol przyjmie parę
Da nam kąt, da nam kąt

Nie ma miejsca w kawiarence
Tłoczy się przy sercu serce
Chodź więc, miła, zanim niebo się przejaśni
Pomarzymy, pomarzymy sobie właśnie tam…

Niebieski gil - Tadeusz Urgacz


Olgierd Buczek, Jerzy Połomski - Niebieski gil

Tadeusz Urgacz

Pod twoim oknem ta sama brama
Uliczka też ta sama
Pod twoim oknem latarnie mokre
I krzywe drzewa
Gdzie kiedyś śpiewał niebieski gil

Miasteczko nad rzeczką śpi
Zasnęłaś dawno i ty
Za górką, za chmurką
Piosenkę jak piórko
Rzucił, nie wrócił niebieski gil

Dzwoni deszcz
W te same okna i drzwi
Nim z fary zegary obudzą świt szary
Twe miasteczko zniknie mi

Na pewno nie myślisz już o mnie
Na pewno nie ciebie mi brak
Ja tylko chcę sobie przypomnieć
Jak śpiewa niebieski twój ptak

Miasteczko nad rzeczką śpi
Zasnęłaś dawno i ty
Za górką, za chmurką
Piosenkę jak piórko
Zgubił twój niebieski ptak...

Obrazy:
Roman Wieliczko - Роман Величко

Co nas obchodzi - Jerzy Jurandot


Irena Santor, Olgierd Buczek - Co nas obchodzi

Jerzy Jurandot

Zamkniemy drzwi na klucz
Klucz rzucimy byle gdzie
I nic nie będzie prócz
I nic nie będzie prócz ciebie i mnie
Niech walą przez trzy dni
Niech się dobijają nocą
Nie otworzymy drzwi
Nie otworzymy drzwi - bo i po co

Co nas obchodzi, co nas obchodzi
Świat, od którego dzielą nas ściany
My w naszym domku jak w srebrnej łodzi
Pożeglujemy przez oceany
Nie patrząc w gwiazdy, nie licząc godzin
Nie wypatrując brzegu za mgłą
Co nas obchodzi, co nas obchodzi
Wszystko, co nie jest tobą i mną

Piosenka ta od dziś
Niech magiczną siłę ma
Ty o mnie przy niej myśl
Ty o mnie przy niej myśl, o tobie ja
Niech przypomina nam
Gdy się zdarzy być daleko
Że ktoś jest w domu sam
Że ktoś jest w domu sam i że czeka

Co nas obchodzi, co nas obchodzi
Świat, od którego dzielą nas ściany
My w naszym domku jak w srebrnej łodzi
Pożeglujemy przez oceany
Nie patrząc w gwiazdy, nie licząc godzin
Nie wypatrując brzegu za mgłą
Co nas obchodzi, co nas obchodzi
Wszystko, co nie jest tobą i mną

Aleksandra Zawieruszanka, Bronisław Pawlik
Mąż swojej żony - 1960

Czy pani mieszka sama - Andrzej Włast


Olgierd Buczek, Jerzy Połomski - Czy pani mieszka sama

Andrzej Włast

Gdy młodzieniec ujrzy piękną panią
Na ulicy długo chodzi za nią
Patrzy tu i patrzy tam i do siebie mówi sam
Skąd właściwie ja tę panią znam

Jeśli niedostępna jest dziewuszka
I zniecierpliwienia daje znak
Komplementy chłopiec szepce jej do uszka
I z galanterią pyta damę tak

Czy pani mieszka sama, czy razem z nim
Czy w domu czeka mama z humorem złym
Koszulka czy piżama jest w łóżku strojem twym
Czy pani mieszka sama, czy też z amantem swym

Piękna pani robi oburzoną
Oczy jej w wystawie długo płoną
Wpierw ogląda jakiś but
Potem bluzkę w sklepie mód
I w ogóle zimna jest jak lód

Niby dumna,widzi chłopca w szybie
Patrzy jak mu ręce lekko drżą
On zaś pyta - co powiedzieć takiej rybie
Miast o pogodę, znowu pyta ją

Czy pani mieszka sama, czy razem z nim
Czy w domu czeka mama z humorem złym
Koszulka czy piżama jest w łóżku strojem twym
Czy pani mieszka sama, czy też z amantem swym

Parter - dama mówi: "Co ja robię?"
Pierwsze piętro - twarz różuje sobie
Drugie piętro - woła już
"Co pomyśli o mnie stróż?
Żegnam pana, wyżej ani rusz!"

Lecz na trzecim piętrze w swym mieszkanku
Ramionami w krąg oplata go
I całuje w usta, szepcząc: "Mój kochanku"
A on cichutko odpowiada to

Ach, pani mieszka sama
Nie z mężem swym
Nie czeka w domu mama
Z humorem złym
Dziś nagość, nie piżama
Jest w łóżku strojem twym
Ach, pani mieszka sama
Tyś ideałem mym...

Piosenka Stacha Matysiaka



Olgierd Buczek, Zbigniew Kurtycz
Piosenka Stacha Matysiaka


Jerzy Janicki, Stanisław Stampf'l

W złotym słońcu złote włosy,
w złotym słońcu złoty liść,
kasztan się pod nogi toczy -
jak tu dobrze z tobą iść!
Wiecie, gdzie jest ta ulica,
taka jakich innych sto,
może tylko ta różnica,
że ją Dobrą zwą.

Że jest Polna, bo pole,
że jest Dolna, bo w dole,
a na Piwnej jest piwo,
a na Krzywej jest krzywo.
Lecz kto powie, dlaczego
taka nazwa jak ta?
Dobra - widać dobrego
więcej tutaj niż zła!

Gdybym był w Wenecji, pewnie
pływałbym gondolą tam,
na gitarze grałbym rzewnie,
dziwiąc się, jak pięknie gram.
Gdybym był w Paryżu, może
po bulwarach bym się snuł,
lecz czy byłoby mi dobrze,
tak jak jest mi tu?

Tu gdzie Polna i pole,
tu gdzie Dolna, tam w dole,
gdzie jest Piwna i piwo,
i ta Krzywa, gdzie krzywo,
Lecz kto powie, dlaczego
taka nazwa jak ta?
Dobra - widać dobrego
więcej tutaj niż zła!

Brak by było w każdym bistro,
gdzie bym sączył wina łyk,
pana Wojtka z małą czystą
i naszego "no to cyk!"...
Gdybym błądził tak daleko,
przemierzając tysiąc miast,
brakowałoby jednego...
Czego? Właśnie was!

I tej Polnej, gdzie pole,
i tej Dolnej, co w dole,
i tej Piwnej, gdzie piwo,
i tej Krzywej, gdzie krzywo.
Lecz kto powie, dlaczego
taka nazwa jak ta?
Dobra - widać dobrego
więcej tutaj niż zła!

Hanko - Walery Jastrzębiec


Olgierd Buczek - Hanko

Walery Jastrzębiec

Ja nie wiem sam, co mnie urzekło
Bez ciebie żyć to dla mnie piekło
Zdradziecki czas powoli płynie.
Ach, kiedyż minie ten długi dzień
Wieczorem ty znów ze mnie szydzisz
I często drwisz z mych tęsknych śnień
Haneczko, czy nie widzisz
Że się stałem już jak cień

Hanko, nie żartuj ze mną
I nie dręcz, Hanko, mnie nadaremno
Ja przecież wiem na pewno
Tęsknisz też i kochasz mnie
Bo oczy twe mi mówią „tak”
Gdy usta mówią „nie”

Więc czyżbyś, Hanko, już zapomniała
Jak przy księżycu mnieś całowała
Zostały mi wspomnienia
Ust twych drżenia dziś mi brak
Więc nie dręcz dłużej i powiedz „tak”

Mademoiselle - Jan Gałkowski

Olgierd Buczek
Mademoiselle


Jan Gałkowski


Gdy w płaszczyku rozwianym
Cieniem parku szła
Jak bulwarem Sekwany
U schyłku dnia
Spojrzałem i pomyślałem
Że to chyba właśnie ta

Mademoiselle, nie spodziewałem się
Mademoiselle, zakłopotałem się
Mademoiselle, cóż teraz robić mamy
Jeżeli już się znamy
Za tydzień się spotkamy
I tak powitam cię

Mademoiselle, nie spodziewałem się
Mademoiselle, że zakochałem się
Mademoiselle, na pewno nikt nie widzi
I nie ma co się wstydzić
Czekałem cały tydzień
By pocałować cię

Żółty kielich żonkili zarumienił się
Żółte płatki rozchylił, pocałuj mnie
Wiosną, jesienią i latem
Zawsze będę witał cię...

Fot. Robert Doisenau

Kino na przedmieściu - Mirosław Łebkowski


Olgierd Buczek
Kino na przedmieściu

Mirosław Łebkowski

Idziemy smutni, pod światłem latarń
Puszystych od wieczornej mgły
Zeschnięte liście zamiata
Wiatr, stróż jesiennych dni

Idziemy smutni i zamyśleni
Pod dom, gdzie złoty świeci szyld
I nagle, olśnienie
Już w bramie czarodziejski świt

Bo właśnie tu jest kino na przedmieściu
Ekranu gwiazdo, co noc nam świeć
To właśnie tu są sny do wynajęcia
Na dwie godziny, za złotych sześć

Szumią nam grzywy wysmukłych palm
Gorący piach złotych plaż
I niebo jak ze szkła

To właśnie tu jest kino na przedmieściu
Skończony seans, otrzyjmy łzy
Prześniliśmy fałszywe nasze szczęście
A na ulicy chłód i morze mgły

Obraz: Leonid Afremow

Księżyc nad Tahiti

Olgierd Buczek
Księżyc nad Tahiti


Julian Tuwim

Z dali, z mglistej city
Przyjechała Kitty
Leczyć spleen młodziutki
Leczyć smutki i serdeczny żal

Księżyc nad Tahiti
Złotą lampą lśni
Mała, smutna Kitty
O swym szczęściu śni

Księżyc w toń się stoczył
W wodzie lśni na dnie
Otwórz Kitty oczy
I uśmiechnij się

Czy się los odwróci
Czy ją miły rzuci
Czy serduszko boli
Z melancholii
Nie wiadomo nic

Jak ten czas leci - Ludwik Starski


Olgierd Buczek - Jak ten czas leci

Ludwik Starski

Znowu na kłótni nam przeszedł dzień
Ja chodzę zły i ona zła
Ona jest sama, ja jestem sam
A szkoda dnia, każdego dnia

Ludzie, ludzie Jak ten czas leci
To nie do wiary wprost
Tak niedawno jeszcze dzieci
A już się srebrzy włos

Wiosna, wiosna i nagle zima
I już się bieli śnieg
Czasie, czasie, kto cię zatrzyma,
Kto twój powstrzyma bieg

Nie, nie myśl о tym, lecz
Spójrzmy sobie w oczy
Rękę mi daj
Tak, to cudowna rzecz
Nagle w sercach wiosna
I młodość i maj

Ludzie, ludzie, nam nic nie szkodzi
Czasu szalony bieg
Zakochani są zawsze młodzi
Choć głowy bieli śnieg

Gdy słońce zajdzie za palmy

Olgierd Buczek
Gdy słońce zajdzie za palmy


Irena Grygolunas

Gdy słońce zajdzie za palmy
I od morza ochłodzi nas wiatr
I kiedy brzęczą bębenki w oddali
Słychać wkoło piosenki i jazz
Wtedy cała Hawana już tańczy
Tańczą wszyscy ukryci wśród palm
Tylko ja trzymam kwiat pomarańczy
Stoję smutny i śpiewać chcę tak do ciebie

Czemu wciąż myślę o twych jasnych włosach
Wciąż myślę o twych jasnych oczach
Zielonych, tak zielonych
Jak grzywy fal morskich
Czemu nie mogę sypiać wciąż po nocach
Czemu siedzę przy księżycu
I znad brzegu patrzę w dal

Czy cię spotkam jeszcze w życiu
Czy zobaczę twoje oczy
Co gwiazdami są mych nocy
I co świecą pośród fal
Czemu choć tyle dziewcząt jest w Hawanie
O tobie myślę nieustannie
W kubańskim sercu mam żal

Niedzielna Warszawa


Olgierd Buczek - Niedzielna Warszawa


Michał Ochorowicz

Już uśmiech słoneczny dzień
Przyniósł do okien
Zapukał niedzielą
Na spacer pójdziemy dziewczyno
Pójdziemy na spacer w Aleje

Warszawa już w słońcu się śmieje
Ulice wyciąga jak ręce
Kasztany zakwitły w Alejach
Zakwitły kasztany nic więcej

Lecz kwiaty i słońce i błękit
Codzienna i zwykła to sprawa
A jednak w tej krótkiej piosence
Jest cała niedzielna Warszawa

Ulice tłumami ożyły
W Łazienkach łabędzie się bielą
Idziemy pod rękę, o miła
Przez gwarną wiosenną niedzielę

Warszawa już w słońcu się śmieje…

A potem pójdziemy do kina
Gdy wieczór nad miastem ucicha
Pójdziemy do kina, jedyna
By marzyć o szczęściu i wzdychać





Mój cały świat - Zbigniew Kaszkur

Jean Abrie
Olgierd Buczek
Mój cały świat


Zbigniew Kaszkur


Mój cały świat ma oczy duże i głębokie
Sam stwórca mórz spoglądał w nie nie raz
Mój cały świat ma złote loki
Co słońcu swój oddają blask

Z mym światem nie zbłądzę już
Wśród dróg, co wiodły mnie donikąd
Bo z jego dni bezkarnie szczęście mogę kraść
Gdy wita mnie swych ust dotykiem
W mej piersi drży spłoszony ptak

Mój cały świat jest najpiękniejszy
Z wszystkich światów
To właśnie w nim me siódme niebo kryje się
Mój cały świat, jak złote lato
Toń oczu mórz wciąż wabi mnie

Na wszystkie pochmurne dni
Mam zawsze słońce jego włosów
Na nocy chłód mam szept gorących, czułych warg
Mój każdy los przez świat poniosę
Bo ze mną jest mój cały świat

Za późno - Jerzy Ryba


Przyznasz chyba, że to już nie jest życie
Tylko echo tamtych dni
Już uczucia nasze poszły w ukrycie
Ledwie iskra w sercach tli
Pozostały nam już tylko wspomnienia
Tak już chyba musi być
To co było już minęło
W dal gdzieś popłynęło
Trzeba dalej żyć

Dzisiaj jest już za późno
Czas miniony nie wróci
Dzisiaj jest już za późno
Może to cię zasmuci
Ale tęsknisz na próżno
Bo taka miłość bywa tylko raz
Dzisiaj jest już za późno
Ach wierz mi, winien jest czas

Ja tu staram się  tak ciebie przekonać
Że przepadło, że już kres
I że miłość nasza taka szalona
Musi skończyć się bez łez
Ale mnie samemu też jest tak smutno
Mnie też żal minionych snów
Bo dopiero widzę teraz
Piękną jak chimera
Miłość naszą znów...

Nie trzeba słów - Ludwik Starski


Olgierd Buczek, Jerzy Połomski - Nie trzeba słów

Ludwik Starski

Tak wiele chcesz powiedzieć, ale jak
Po prostu drży ci głos i słów ci brak
Nikt ciebie nie rozumie tak jak ja
Posłuchaj mnie, o miła ma



Nie trzeba słów
Inaczej dziś do mnie mów
Ot, mały gest
A ja już wiem co to jest

Uśmiech – aha i uścisk rąk, raz czy dwa
Gdy dasz wzrokiem znak
To znaczy dużo, bo to znaczy, tak
Dlatego nie, nie trzeba słów
Tym szyfrem zakochanych mów...

Zadzwońcie do mojej żony
Co řekne žena (1958)

Mały bar przy molo

Regina Bielska, Olgierd Buczek - Mały bar przy molo

Bogusław Choiński, Stanisław Werner

Bonjour, przytulny mały Bonjour
W oplotach wina mur
Uchyl drzwi i wejdź

Bonjour, zadzwoni szklankami bar
Barmanka powie bonjour
I dorzuci, jaki skwar

Tu blisko molo i wiatr
W kieliszku morza smak
Czy wrócę, pytasz, czy wrócę znowu
Dziewczyno, cóż nie z każdej burzy wraca ptak

Bonjour, ten szyld cię wita od lat
Zarasta winem mur
Jakiż stąd przytulny świat

Wschodzi noc, wstaje dzień
Żegna nas cichy port
Gdzieś pieje kur
Wąziutki lądu pas już z oczu ginie
Kiedyż na ten ląd zawinę
Który zawsze mówi mi, bonjour

No i znów morze w krąg
Tylko noc, tylko wiatr rwie strzępy chmur
A gdy już wszystko bracie pożegnałeś
Dobrze mieć choć słowo małe
Które zawsze wita cię, bonjour

Jest taki jeden skarb - Jerzy Jurandot

Skarb - 1948

Olgierd Buczek
Jest taki jeden skarb


Jerzy Jurandot, Ludwik Starski

Noc przynosi sen
Sen, jak stary Andersen
Baśń o skarbach
W torbie ma
Cóż nam ze snów
Prześnią się znów do dnia

Jest taki jeden skarb
Dla wszystkich ludzi
Jest taki jeden skarb
Bezcenny skarb

Ni go skraść w ciemną noc
Ni go odszukać dniem
Aż go w noc serca moc
Wyczaruje tęsknotą i snem

Jest taki jeden dar
Łaskawych losów
Jest klucz, co wielki skarb
Otwiera nam

Czyjś śmiech, srebrny klucz
Dwa diamenty czyichś ócz
I rubin czyichś warg
Najsłodszy nasz skarb

20.02. 2015 - Danuta Szaflarska obchodziła 
w dobrym zdrowiu i świetnej kondycji setne urodziny!



Wieczorna fajka - Edward Fiszer

Olgierd Buczek
Wieczorna fajka


Edward Fiszer

Mój stary wieczorem fajkę ćmi
Na progu, gdy nad nim księżyc lśni
Stary fajkę kurzy
Pewnie coś w nim tli z młodych lat
O czym rad szepce wiatr

Mój stary wspomina dawne dni
Na progu wieczorem fajkę ćmi
Jak ten księżyc w chmurze
Cybuch, iskra, dym
I mój stary tli

Idzie już sen, już wieczór zgasł
A cybuch tli się przez długi czas
Spoczął już wiatr w poduszce z chmur
Już tylko dym po nocy się snuł

Mój stary w ciemności fajkę ćmi
Na progu, bo ciągle coś w nim tli
Z młodych lat iskierka
Biały dym snuje się w ciemną noc
Dym snuje się w ciemną noc