Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzyna. Pokaż wszystkie posty

Łagodne światło twoich oczu - Zbigniew Jerzyna


Skaldowie
Łagodne światło twoich oczu


Zbigniew Jerzyna

Łagodne światło twoich oczu
I rzęs ptaszęce trzepotanie
Łagodne światło twoich oczu
To zapytanie czy kochanie

Jesienny złoty liść upada
Na nasze troski i kłopoty
Liść z wysokiego drzewa spada
I cały świat się staje złoty

I złoto świeci w twoich dłoniach
I giną w twoich dłoniach cienie
Jak owoc chłodna w mych ramionach
Ty najpiękniejsza wśród jesieni

Kropelka deszczu łza jesieni
Na twoich włosach gdy zaświeci
To cały świat nam opromieni
Będzie jak gwiazda wśród zamieci
Będzie jak gwiazda

Będziesz jak gwiazda wśród zamieci
Będzie  gwiazda wśród zamieci

Oczy ci zasłonię - Zbigniew Jerzyna


Maciej Kossowski
Oczy ci zasłonię


Zbigniew Jerzyna

Najpierw z deszczu cię rozbiorę
Tak dokładnie, po kropelce
Potem z kwiatów cię rozbiorę
Potem z rdzawych liści serce
I do tańca cię zaproszę
W środku upalnego lata
Oczy, oczy ci zasłonię
Przed rosnącą grozą świata

Najpierw szepnę słówko ciche
By nie drgnęła nawet rosa
Najpierw szepnę słówko ciche
Chyląc usta w twoich włosach
Najpierw wezmę cię za rękę
Nawet się nie ruszą cienie
Najpierw wezmę cię za rękę
I pójdziemy w czas jak w zieleń...

Obraz: Ennio Montariello

Dajcie mi snu godzinę cichą - Zbigniew Jerzyna

Skaldowie
Dajcie mi snu godzinę cichą


Zbigniew Jerzyna

Dajcie mi snu godzinę cichą
Przy świetle gwiazdy, a nie cienia
Wtedy się noc nie rozprzestrzenia
Ziemia nie spija czarnej krwi

Dajcie mi snu godzinę cichą
Schowajcie ostrza waszych mieczy
Tak trudny dzisiaj sen człowieczy
Ze snu ludzkiego każdy drwi

Dajcie mi snu godzinę cichą
I oddech niczym niezmącony
W ogniu stanęły świata strony
I barwę swoją zmienił świat

Dajcie mi snu godzinę cichą
Ochrońcie jego źródła święte
Niech kat odejdzie ze swym sprzętem
Po wszystkie noce, wszystkie dni

Obraz: Christian Schloe

W getcie - Mordechaj Gebirtig


Mordechaj Gebirtig
W getcie

Zbigniew Jerzyna

Jak kroki zaplątane w piach,
Zmęczonych niewolników tłumy
W wszystkich naszego getta dniach
Wloką się przez bezsenne noce...

Cięższy niż ołów mija czas,
Minuty strachu, przerażenia.
Prośmy, by dzień opuścił nas,
By noc szczęśliwie przeminęła.

Nie śpiąc, w napięciu każdy czuwa,
Tylko się nagły czai strach,
Lecz kogoś z nocy wydobywa,
Żeby się katem jego stać...

Leżymy, wokół grozy napór,
Gdy nagle słychać: skrzypią drzwi,
Serce zamiera - głodna mysz
Przegryza twardy papier.

Truchleją ludzie, gdy się wznoszą
Na dworze w wietrze śmieci,
Bez słowa, niemo się żegnają -
Z matką, z żonami, z dziećmi.

Iż znowu leżą, wokół strach,
W ciemnościach niewolnicy -
W wszystkich naszego getta dniach,
Poprzez bezsenne noce.

Żegnaj Krakowie - Mordechaj Gebirtig


Mordechaj Gebirtig
Blajb gezunt mir, Kroke

Żegnaj, Krakowie

Zbigniew Jerzyna

Żegnaj, Krakowie!
Żegnaj.
Już czeka na mnie wóz przed domem,
Wróg mnie wygnańcem zrobił,
Jako psa
Dziś mnie wypędza poza miasto moje.

Żegnaj, Krakowie!
Dziś chyba widzę
Po raz ostatni, to co jest mi drogie,
Byłem na matki mojej grobie,
Długo płakałem
W ciężkim z nią rozstaniu.

Już w oczach moich
Brakowało łez
Wessał je mego ojca grobu zimny kamień…
Bo grób dziadka
Gdzie jest – nie wiedziałem.
Pewno się rozpadł, pewno skrył go piach…

Żegnaj, Krakowie!
Ziemia twa jest święta,
Rodzice moi przez twą ziemię śnią.
Nie spocznę przy nich,
Inny jest mój los,
Ja nie znam tego miejsce, gdzie jest mój grób…

Roman Vishniac