Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paluch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paluch. Pokaż wszystkie posty

Tango brutalnie porzuconej


Beata Paluch
Tango brutalnie porzuconej

Er-Ka

Trzasnęły drzwi, zostałam sama
To wszystko chyba mi się śni
Mieliśmy tańczyć do białego rana...
A teraz drzazga w mej duszy sztywno tkwi

I ta cholerna pustka
I trochę boję się
I wpycham chustkę w usta
Żeby nie krzyknąć: nie, nie

To jakieś głupie żarty
Nie wolno robić tak
I czemu tak uparcie
Właśnie mi ciebie brak

Już nie wiem nic i palce gryzę
Zaraz przegryzę je do krwi
Ty draniu, więcej do mnie się nie zbliżaj...
I nigdy nie mów, że wszystko oddasz mi

Lecz ta cholerna pustka…

Bez ciebie świat będzie weselszy
Będę się bawić, tańczyć, śmiać
Na pewno znajdzie się inny, jakiś lepszy...
I będzie chciał mi swe całe serce dać...

Obraz: Sarah Fecteau

Piosenka wyskokowa - Józef Baran


Beata Paluch
Piosenka wyskokowa

Józef Baran

Z tobą nawet, nawet do piekła...

Z tobą nawet do piekła
Poszłoby się bosko
A zaprzepaścić się w grzechach
Sama rozkosz
Z tobą na szczęście się porwać
Jak z motyką na słońce
Bo każda chwila z tobą, miły
Sekund koncert
Bo każda chwila z tobą
Cudny koncert

Z tobą nawet, nawet do piekła...

Jeszcze nie odjechałeś
Już za tobą tęsknię
Gdy trzymasz mnie w ramionach
Oswajasz
Dzielącą nas przestrzeń
I dwie przeciwne dale
W niej ważą się stale
Skrzydła ważek
Dwu tęsknot
Chybotliwe szale

Z tobą niezwykłego coś
Wciąż chciałoby się
Za łeb ze światem choćby
Brać się już o świcie
A wieczorem, wieczorem
Kochać się i gadać do woli
Do samego rana
Bo na sen szkoda czasu
Kochany
Z tobą na główkę skoczyć
W najgłębszą przepaść
I wylądować gdzieś
Pośrodku Nieba...

Obrazy: Loui Jover

List otwarty - Beata Paluch


Beata Paluch - List otwarty

Wszystkim sensom zaprzeczyłam
Wszystkie lampy pogasiłam
I uciekłam
Byłam szczera, a kłamałam
Spałam z tobą i nie spałam
Więc uciekłam
Myślą życie przegoniłam
I zabiłam to, czym żyłam
Tak, uciekłam

Nie można ognia wzniecać
Po kryjomu
Nie można pieścić szczęścia
W cudzym domu
A bez pieszczoty, po co ono komu
Nie można tłumić krzyku
Bez wytchnienia
Nie można nie mieć nic
Do powiedzenia
Po co komu takie doświadczenia

Wszystkie diabły nakarmiłam
Wszystkim bogom nakadziłam
I uciekłam
Wkradłeś się w każdą część ciała
Już twój zapach w sobie miałam
Więc uciekłam
Wzięłam tylko to, co dałam
Zostawiłam, co zastałam
Tak, uciekłam

Kupiłam sobie małe zapomnienie
Warte spokoju, blado, jak złudzenie
Udaję, że coś jeszcze we mnie drzemie
Nie drzemie nic, nadzieje wyją w kącie
Przyczajone
Marzenia się rozłażą, niespełnione
A niech je licho, po co komu one
Po co nam to

Na nic wszystkie ładu ślady
Zycie kicha na układy
I ucieka
Nie chcę małych świadomości
Czuję pociąg do wieczności
Więc uciekam
Równo cieszy się i smuci
Wie, że trwa i że nie wróci
Więc nie czeka, nie czeka

Nie można ognia wzniecać
Po kryjomu
Nie, nie  można pieścić szczęścia
W cudzym domu
Nie można tłumić krzyku

Po co takie doświadczenia

Jesień z Leopoldem Staffem w tle - Leszek A. Moczulski


Beata Paluch
Jesień z Leopoldem Staffem w tle

Leszek Aleksander Moczulski

Bardzo dawno było lato
Teraz mgła i nic ponadto
Spadły liście oczywiście
Na szarugi szarej przyjście

Jeszcze, jeszcze więdną deszcze
Szaro, mgliście, biało, wietrznie
Mgła, szaruga i nic nie ma
Więdną ludzie, więdnie ziemia

„O szyby deszcz dzwoni
Deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki
Miarowy, niezmienny”...

Za mgłą skryte lipce, sierpnie
To, co w tobie, to co we mnie
Nic nie widać zza szarugi
Tylko deszczu długie strugi

Co przyniesie srebrna jesień
Ten październik i ten wrzesień
Co rozwiąże, co oddali
Co zakończy, co ocali

"O szyby deszcz dzwoni"...

"O szyby deszcz dzwoni
Wciąż dzwoni
Deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, i dzwoni
Miarowy, niezmienny"...

Kopciuszek - Jan Brzechwa


Jan Brzechwa - Kopciuszek (fragm.)

Gdybym wyładniała,
Wszystko bym oddała:
Sukienkę z koronek
I złoty pierścionek.

Oj, mamo, oj, mamo!
Ciągle w kółko to samo!
Oj, mamo, oj, mamo!
Ciągle w kółko to samo!

Lepiej już Kopciuszkiem zostać,
Byle mieć gładką płeć
I powabną postać.

Nie chcę być księżniczką,
Chcę mieć ładne liczko
I stopy, i ręce,
I nie chcę nic więcej

Oj, mamo...



Hejże, płynie woda,
Woda płynie, hejże,
A ja jestem młoda,
To się w wodzie przejrzę!

Niech mi powie woda,
Czyja to uroda,
Czy odbija woda mnie,
Czy to jestem ja, czy nie?

Wezmę wody strużkę
Zmyję kurz i sadze,
Nie chcę być Kopciuszkiem,
Wody się poradzę.

Niech mi powie woda,
Czyja to uroda,
Czy odbija woda mnie,
Czy to jestem ja, czy nie?

Ciągle w kółko to samo
G. Trela, E. Telega, M. Zającówna

Płynie, płynie woda - B. Paluch

Skrzypek Hercowicz - Osip Mandelsztam


Ewa Demarczyk, Beata Paluch
Skrzypek Hercowicz

Жил Александр Герцевич

Osip Mandelsztam - Wiktor Woroszylski

Był sobie skrzypek Hercowicz,
Co grał z pamięci jak z nut.
Z Schuberta on umiał zrobić -
No brylant, no istny cud.

Dzień w dzień, od świtu po wieczór,
Zgraną jak talia kart,
Tę samą sonatę wieczną
Wciąż pieścił jak jaki skarb.

I cóż pan, panie Hercowicz?
Za oknem ciemność i śnieg...
Dałbyś pan spokój, Sercowicz!
Takie jest życie, nie?...


Niech harmonijka - Cyganka,
Jak długo ściska mróz,
W krok za Schubertem na sankach
Zawija kreskami płóz.

Nam z muzyką tak bliską,
Niestraszny i nagły zgon.
A potem z wieszaka zwisnąć
Jak płaszcz z oskubanych wron.

Dawno już, panie Sercowicz,
Wszystko skołował śnieg...
Dałbyś pan spokój,Scherzowicz.
Takie jest życie, nie?

Recytuje Zbigniew Zapasiewicz


Obrazy: Boris Shapiro