Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochorowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochorowicz. Pokaż wszystkie posty

Ty i jesień - Michał Ochorowicz


Tadeusz Skrzypczak
Ty i jesień

Michał Ochorowicz

Masz oczy jasne jak wrześniowy dzień pogodny
A uśmiech jak jesienny blady świt
I tak słoneczna jest twa uroda
Że złota jesień dla mnie to po prostu ty

A chociaż innym tylko wiosna się zieleni
Bo w maju zakochany bywa cały świat
To ja na przekór kocham się w jesieni
Od najmłodszych studenckich lat

Spójrz, astry już rozkwitły w ogrodzie
Zaglądają w twoje okna
To już wrzesień, złota jesień już nadchodzi
Kolorowe liście srebrzy chłodna rosa

I choć wiosna rozpromienia świat goręcej
Budzi w sercach marzenia i sny
Dla mnie jesień uroku ma więcej
A jesień to właśnie ty...

Słoneczny dzień - Michał Ochorowicz


Cezary Fabiński
Słoneczny dzień


Michał Ochorowicz


To przecież nie jest grzechem
Kochać w słoneczne dni
Lecz nagle przyszła miłość
Wciąż mi w nocy się śnisz

Nic ci nie powiem o tym
Gdy spotkamy się znów
I słońca promień złoty
Scałuję z twoich ust

Słoneczny dzień i ciepły wiatr
Nad jasną rzeką w słońca skrach
Biały obłok jak srebrny ptak
Plaży gorący piach

Kto wiedzieć mógł, że tak zdarzy się
Bez romantyzmu, księżyca, bzów
Miłość przyszła po prostu w ten dzień
Bez zbędnych, smętnych słów

Wesołe iskry w oczach lśnią
Błękit wody jak cień
I opalonej twarzy brąz
Jak pogodny, upalny dzień

To właśnie miłość w złote dni
Leniwa cisza, letni czas
Dobre dni, jasne jak ty
Słońcem śmieją się w nas

Mazowieckie noce - Michał Ochorowicz


Marta Mirska
Mazowieckie noce
Michał Ochorowicz

Snów stubarwny aksamit
Nad Warszawą już drży
I srebrnymi gwiazdami
Fala Wisły już lśni

Ukochany spójrz, proszę
Jaki piękny jest świat
Kiedy maj nad Mazowszem
Kwitnie nocą jak sad

My idziemy pod rękę
Radość w sercach nam gra
Śpiewam tobie piosenkę
Taką prostą jak ja

Nad Warszawą mgła srebrna
Lekko lśni rosą gwiazd
Więcej nic nam nie trzeba
Tyle szczęścia jest w nas

Jadziem na Bielany - Michał Ochorowicz

Eduardo Vincento
Jarema Stępowski
Jadziem na Bielany


Michał Ochorowicz

Każden rodak z Warszawy miewa swoje zabawy
Kino, motor, płeć piękną, boks, różne hobby na cały rok
Siedzi w mieście wygodnie, całe sześć dni tygodnia
A w niedzielę na trawkę da skok, na trawkę da skok

Bo to nie ma jak zieleń w taką letnią niedzielę
I zabawa na fest, zabawa na fest, się wi, na sto dwa
Jedno słowo się powie, już się cieszą kumplowie
W szczególności zaś, w szczególności zaś, Zośka i ja

No to jadziem na Bielany, cała paka rusza dziś
Mańka, Feluś, ten szemrany, ruda Zośka, ja i Zdziś
Pod de pache bierz panienkę, a wałówkę w drugą rękę
Bo od rana na Bielanach ubaw na sto dwa

Tańczy kizior ze swą cizią, z rudą Zośką ja
A Antoni na harmonii tra, ra, ra, ra gra
Pan Antoni na harmonii nam poleczkę gra
Jak cholera

Nieproszona miłość - Michał Ochorowicz

Krystyna Konarska
Nieproszona miłość

Michał Ochorowicz

Nadejdzie dzień, na przekór zwykłym dniom
Przyniesie uśmiech, spojrzenie nieśmiałe
Nie zgadniesz sam, dlaczego właśnie ten
Wybrałeś już i pokochałeś

Miłość przychodzi nieproszona
Opór przełamie, strach pokona
Nieważne nawet, jak wygląda
Co ci przynosi, czego żąda
Takie będzie piękne twoje nowe szczęście
Takie będzie piękne moje nowe szczęście

Lecz trzeba przejść wiele dróg
I czekać wiele lat
Byś je spotkać mógł tego dnia

Jesienny dzień, słoneczny, jasny dzień
Jak twoje oczy, jak radość dojrzała
Wiedziałam, że dziś muszę spotkać cię
Tak długo, miły, na ciebie czekałam

Tak bywa w życiu i piosence
Szczęście mi samo wpada w ręce
Dziś już nie tęsknię do nikogo
Pójdziemy razem jedną drogą
Takie będzie piękne twoje nowe szczęście
Takie będzie piękne nasze nowe szczęście

Obraz: Loui Jover

Niedzielna Warszawa


Olgierd Buczek - Niedzielna Warszawa


Michał Ochorowicz

Już uśmiech słoneczny dzień
Przyniósł do okien
Zapukał niedzielą
Na spacer pójdziemy dziewczyno
Pójdziemy na spacer w Aleje

Warszawa już w słońcu się śmieje
Ulice wyciąga jak ręce
Kasztany zakwitły w Alejach
Zakwitły kasztany nic więcej

Lecz kwiaty i słońce i błękit
Codzienna i zwykła to sprawa
A jednak w tej krótkiej piosence
Jest cała niedzielna Warszawa

Ulice tłumami ożyły
W Łazienkach łabędzie się bielą
Idziemy pod rękę, o miła
Przez gwarną wiosenną niedzielę

Warszawa już w słońcu się śmieje…

A potem pójdziemy do kina
Gdy wieczór nad miastem ucicha
Pójdziemy do kina, jedyna
By marzyć o szczęściu i wzdychać





Recepta na piosenkę


Zbigniew Rawicz
Recepta na piosenkę


Michał Ochorowicz

Gdy chcesz mieć przepis na piosenkę
To garść promieni słońca weź
I gwiazdek z nieba jak najwięcej
I jeszcze weź kwitnący bez

Jedno spojrzenie oczu piwnych
Czerwonych pocałunek ust
Zmieszaj to w sercu swym naiwnym
I masz piosenkę nową już