Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakopane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakopane. Pokaż wszystkie posty

Pamiątka z Zakopanego - Gałkowski i Łebkowski


Regina Bielska
Pamiątka z Zakopanego

Jan Gałkowski, Mirosław Łebkowski

Zabierz na pamiątkę tę zieleń świerków
Będziesz ją w oczach nieść
Ścieżką wśród ulic miasta
Nocą przez duszny asfalt

Jedynie na pamiątkę, na dni rozłąki
W drogę ze sobą weź
Szumi świerk, senną doliną stąpa zmierzch
Dzień od gór już odchodzi
My żegnamy się też

Górskie słońce za szumiących świerków cień
Skryło purpurową swą czapeczkę
Już tylko zmierzch w niebieskiej mgle
Odnajdzie nas na tej ścieżce

Ale jutro próżno będzie szukać nas
U lasu zielonych bram
Cóż na pamiątkę mogę ci dać
Cóż ofiarować mam...


Fot. Pinterest

Strążyska, Giewont i księżyc - Andrzej Sikorowski


Maja Sikorowska
Strążyska, Giewont i księżyc

Andrzej Sikorowski


Moje wspomnienia mgłą owiane
Lecz to z dzieciństwa pozostało
Przykryte śniegiem Zakopane
I wszędzie cicho, wszędzie biało
Wspomnienia plączą się i mylą
I trudno je ogarnąć wszystkie
Ale nie znika zachwyt chwilą
Spaceru z ojcem do Strążyskiej

Nad Giewontem chmura płynie granatowa
A ja chciałabym ten Giewont pocałować
Nad Giewontem noc zapada, a ja płaczę
Że go przez tych parę godzin nie zobaczę
Nad Giewontem księżyc wisi i się gapi
Moze by się po kielusku ze mną napił
Puszcza do mnie oko księżycowy błysk
Kiebyś nie był tak wysoko wziąłbyś w pysk

Dziś kiedy budzę się nad ranem
Mała kobieta w wielkim świecie
To wiem, że białe Zakopane
Przytuli kiedyś moje dzieci
Poznają domy i ulice
Halnego wiatru kołysanie
I zasłuchają się w muzyce
I ona z nimi już zostanie

Nad Giewontem...

Nad Giewontem księżyc wisi moi mili
Może czeka byśmy razem zanucili
O tych chłopcach, którzy kiedyś z nami byli
I jak wszystko pomalutku się mi myli

Fot. 1,3, Fot. 2

W Zakopanem pada deszcz - Jerzy Miller

Andre Kohn
Violetta Villas
W Zakopanem pada deszcz

Jerzy Miller

Niepogoda w Tatrach
Noc po nocy, dzień po dniu
Morskie Oko, Watra
Wczoraj tam, dzisiaj tu

W Zakopanem pada deszcz
Lecz nam ze sobą tak słonecznie jest
Choć rozstania czas krąży blisko nas
Dzwonią rynny, szumi wiatr
Do tańca poproś mnie ostatni raz
Bo kto wie czy tu wrócę kiedyś znów

Niepogoda w Tatrach
Noc się kończy, neon zgasł
Chodźmy szukać fiakra
Zaraz świt, na nas czas

W Zakopanem pada deszcz
Na rzęsach lśnią dwie krople, pewnie łez
Bo rozłąki czas już pochwycił nas

Noc się kończy, zaraz świt
Lecz nam nie spieszy się jak zawsze gdy
W zakopiańskiej mgle idziesz obok mnie

Zakopiańska przygoda - Tylczyński i Zapert

Hanna Rek
Zakopiańska przygoda


Andrzej Tylczyński, Zbigniew Zapert

Rozśpiewane u sanek
Cichły dzwonki wśród gór
Ziewający, zaspany
Skrył się księżyc za bór

Przytuleni do siebie
Odjechaliśmy w mrok
Świerki w czapach ze śniegu
Przystawały co krok

To miał być tylko spacer
Krawędzią nieba i Tatr
Lecz stało się inaczej
Powiał figlarny wiatr

Tak wiele ciepła przyniósł
W uśmiechu twoich ust
Stopniały zimne serca
Ustąpił z nich chłód

Później były wycieczki
Srebrny księżyc i zmierzch
Białe śniegu płateczki
I kolejka na Wierch

Tak minęło czternaście
Czułych nocy bez słów
Kiedy wiatr strącał gwiazdy
I nam rzucał do stóp

Góry me wysokie - Marek Grechuta

Góry me wysokie
Marek Grechuta

Góry me wysokie, widoki szerokie
mój strumieniu bystry, coś jak kryształ czysty
Podhale, Podhale, hej dalekie dale
hej wysokie szczyty i nieba błękity

Zachwyca widokiem Mnich nad Morskim Okiem
piękne Zakopane, z drewna wyciosane
gdy po halnym wietrze czyste jest powietrze
widoczna z Krakowa, lśni Giewontu głowa

Me ścieżki znajome, me nogi zmęczone
serce mocno bije, wtedy wiem że żyję
ognisko, ognisko, gwiazdy świecą nisko
trzaskają gałęzie, gdzie mi lepiej będzie
Muzyka, muzyka, na skrzypkach pomyka
w górach na polanie, mknie szalony taniec

Jan Nepomucen Głowacki








Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem - Aleksander Jellin


Marian Demar, Janusz Popławski
Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem


Aleksander Jellin

Piękna pani
Ukłon serdeczny z dala ślę
Piękna pani
Może już nie pamiętasz mnie

Pomyśl, to wszak rok temu
Tyś, nie wiadomo czemu
Pewnej nocy rzekła mi
Kocham cię

Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem
Księżyc świecił srebrzyście, jak stal
Po kobiercu ze śniegu usłanym
Nasze sanie gdzieś nas niosły w dal

Cicha noc, śnieżna noc, Zakopane
Czy pamiętasz, jak szybko mijał czas
Takie chwile są niezapomniane
Taka noc bywa tylko raz...

Obraz: Alfred James Dewey

Białe Zakopane - Andrzej Bianusz


Halina Kunicka - Białe Zakopane

Andrzej Bianusz

Starczyło wina kilka szklanek
By powróciło właśnie to
W śnieżycy białe Zakopane
Tak zasypane w tamtą noc

Ogromne płatki mknęły z nieba
Wpadały w oczy i do ust
I więcej nic nie było trzeba
A śnieg ze sobą spokój niósł

W ulewie śnieżniej nikło wszystko
Ledwie widziało się o krok
I mogliśmy być siebie blisko
Bo nas osłaniał śnieg i mrok

To wszystko kończy się nad ranem
Choć we wspomnieniach jest tuż, tuż
Dziś nas już nie ma w Zakopanem
A śnieg się dawno stopił już

A w Zakopanem sypie śnieg - Tylczyński i Zapert

Rena Rolska
A w Zakopanem sypie śnieg


Andrzej Tylczyński, Zbigniew Zapert

Szeroka wstęga szosy oddala nas od siebie
Na horyzoncie blednie zamglone pasmo Tatr
A mnie się wciąż wydaje, że jeszcze widzę ciebie
Że jeszcze twą czuprynę gwałtowny targa wiatr

A w Zakopanem sypie śnieg; pozostał razem z tobą
Pamiętam każdy drobny gest i każde twoje słowo
Gdzie jesteś ty, zabrakło mnie, choć przyszła do nas miłość
Przywiał ją chyba biały śnieg, a może jej nie było

Szczytom Tatr przywiał wiatr
Chmur strzępy jak wspomnienia
Nowe dni muszą mi wystarczyć za marzenia
A w Zakopanem sypie śnieg i tłumi dzwonki sanek
Czy to już smutek wita mnie? Ty jesteś coraz dalej

Kontury białej szosy prowadzą mnie do domu
Za horyzontem został niepokój pierwszych chwil
Czy koło się zamknęło, zerwane przęsło mostu
Czy to potrzeba będzie przez rok odliczać dni

Stanisław Gałek





Trzy, może nawet cztery dni - Andrzej Bianusz


Maryla Rodowicz
Trzy, może nawet cztery dni

Andrzej Bianusz

Zakopane, Zakopane
Zakopane, to znaczy tylko ja i ty
Zakopane, Zakopane
trzy, może nawet cztery dni...

A wszystko było tak
Jak gdyby dla nas film,
Nakręcał ktoś o zimie,
W ogromnych płatkach śnieg
I mrok wraz z nami biegł,
Do wynajętych drzwi

Zakopane, Zakopane...

Spójrz, to ten inny świat
Gdzie śnieg i spokój spadł
Kosztowny, bo prawdziwy
To ten szczęśliwy czas
Na który nie stać nas
Od jutra nie stać nas...

Księżyc nad Kościeliskiem - Wojciech Młynarski


Łucja Prus, Wojciech Młynarski 
Księżyc nad Kościeliskiem

Zapraszam pana w tamte strony,
W najlepsze strony, jakie znam.
Góralski mostek roztrzęsiony
Zaskrzypi pod stopami nam,
A ponad nami jasnym pyskiem
Zabłyśnie, rozwiewając spleen,
Księżyc nad Kościeliskiem…
Beguine, beguine.

Popłynie ku nam w noc błękitną
Tych księżycowych kilka nut
Wyście som pani do tela pikna, co cud…

Zapraszam pana w tamte strony,
Może złapiemy wreszcie luz.
Pański policzek w mój wtulony.
Na adapterze Łucja Prus.
I złotym przecudownym błyskiem
Rozgrzesza nasz pochopny czyn
Księżyc nad Kościeliskiem…

I płynie, płynie w noc błękitną
Szept, który leczy serca chłód.
Wyście som pani…

Zostańmy tutaj małą chwilę,
Tu się napatrzyć można dość,
Tych, co się tak jak my łudzili,
Że znajdą coś, odmienią coś.
Zna dobrze ich marzenia wszystkie,
Kruche jak porcelana z Chin
Księżyc nad Kościeliskiem…

I cicho żegna w noc pochmurną
Tych, co ku szczęściu szli na skrót.
Wyście są ludzie do tela durne, co cud…