Janusz Laskowski Na opolskim rynku Małgorzata Goraj
Na opolskim rynku zegar smutno bije
Tam moja blondyna ślubne wino pije
Ślubne wino pije, ze mną wypić nie chce
Ej boli mnie, boli moje biedne serce
A u sąsiada tam kapela gra
Dziś moja miła śluby ma
A u sąsiada tam po tańcu śpią
Gdy inny już ślubuje z nią...
Na niebie wysokim jaskółki furgają
Najwięcej chłopaki blondyny kochają
Kochałem blondynę, niebieskie oczęta
Jak taką pokochasz, na zawsze pamiętasz
A u sąsiada tam kapela gra...
Topiłem swą żałość w piwie, wódce, winie
I nie zapomniałem o swojej blondynie
I nie zapomniałem, zapomnieć nie mogę
Zapakuję graty i wyruszę w drogę
A u sąsiada tam kapela gra...
Idę sobie drogą, ludzie mnie pytają
Czemu mi nad głową jaskółki furgają
Ludzie moi mili to z takiej przyczyny
Byście nie wierzyli w wierność u blondyny... Paweł Kukiz i Max Klezmer Band
Karolina Bundz Aida i Max Klezmer Band Za tobą szalałam💚 Bożena Ptak
Tyle do mnie dróg
Kto cię wstrzymać mógł
Nie widziałam ciebie już tak dawno
A nadzieję ciągle mam
Ktoś ci konia skradł
Ścieżkę zmylił wiatr
A ja byłam sama tam
Na ciebie czekałam
I Bóg jeden wie
Jak mi było źle
Jak mi było źle
Za tobą szalałam
Pusto wokół tu
Nie zaznałam snu
Nie słyszałam ciebie już tak dawno
Wypłakałam słodkie łzy
Księżyc w pełni stał
Wśród niebiańskich ciał
A mnie tu nie pieścił nikt
Na ciebie czekałam
I Bóg jeden wie... Чом ти не прийшов
Як місяць зійшов?
...
Я тебе чекала.
Чи коня не мав,
Чи стежки не знав,
Мати не пускала?
Andrzej Papa Gonzo, Gang Olsena Wesele, wesele Marian Makula
Para za parą, jeden przy drugim
Gości weselnych korowód długi
Babki i ciotki, ujki, kompany
Niejeden z gości jest już na bani
Fater podciągo od galot szelki
Mruczą coś synki, piszczą coś frelki
Starosta buczy, niczym ta pszczoła
Ciągnie korowód w strona kościoła
Wesele, wesele, już welon się ściele,
Już welon się ciągnie po ziemi
Już druhny, drużbowie z szampanem na zdrowie
Uchylą kielichów, aż w czubach zadymi....
Para za parą, czas już na gody
Tu panna młoda, przy niej pan młody
Młoda jest rada przy boku szaca
Tyn zaś od wczoraj jeszcze mo kaca
Teściu ze swatem pociągo z flaszki
Czas już rozpocząć wspólne igraszki
Starzy, czy młodzi w tango płyną
Strzylo już szampan, leje się wino...
Nim pomyślisz Europo
O mnie w kategorii - kłopot
Zechciej dojrzeć, zechciej zważyć
O tej samej porze
Widujemy się ze Słońcem
A ja jestem nie od dzisiaj
Przecież częścią twojej twarzy
Mamy przecież, ty i ja
Tyle tak podobnych dźwięków
Imion, świąt, kolorów, prawd
Ten sam atlas nadziei i lęków
Moja Europo - nie
Nie musisz kochać mnie
Może na razie ty mnie lub
Niech ci nie będzie szkoda dziś
Twego zachodu na mój Wschód...
Powitanie, Europo
To jest oburęczny kłopot
Daruj sobie tę orkiestrę
Wybacz, nie pamiętam
Byśmy się żegnali czule
Obejdziemy się bez łez
Nie przybywam tu, ja jestem
Mamy przecież ty i ja
Blisko tak - na wyciągnięcie dłoni
Niecodziennie zdarza się
Aby jabłko powracało do jabłoni...
A ja już od dawna tęsknię tak
Księżyc za mną chodzi
Zmysłów mych czarodziej
Serce jak zlękniony nocny ptak.
Wszystko tobie dałam
Całkiem oszalałam
Tylko wiatr mi listy śle
Mówią ty wariatko
W życiu nie jest gładko
A ja wciąż powtarzam słowa te:
Ach, ty mój aniele
Chciałam tak niewiele
Tobą upojona kocham cię
Ach, ty mój demonie,
krew mi w żyłach płonie
Czemu, powiedz czemu nie chcesz mnie
Noc jest naga
Serce błaga
Świat kołuje
Kocham cię
Noc jest pusta
Kto twe usta
Dziś całuje
Pragnę cię
Oj, miłości wściekła
Czemuś mnie urzekła
Niechaj cię pochłonie noc
Moim życiem byłeś
Ogień rozpaliłeś
Miłość ma okrutną moc
To był maj
Pachniała Saska Kępa
Szalonym zielonym bzem
To był maj
Gotowa była ta sukienka
I noc się stawała dniem
Już zapisani byliśmy w urzędzie
Białe koszule na sznurze schły
Nie wiedziałam
Co ze mną będzie
Gdy tamtą dziewczynę
Pod rękę ujrzałam z nim
Małgośka mówią mi
On nie wart jednej łzy
On nie jest wart jednej łzy
Małgośka kochaj nas
Na smutki przyjdzie czas
Zaśpiewaj raz zatańcz raz
Małgośka tańcz i pij
A z niego sobie kpij
A z niego kpij, sobie kpij
Jak wróci powiedz nie
Niech idzie tam gdzie chce
Ej głupia ty, głupia ty, głupia ty
Jesień już
Już palą chwasty w sadach
I pachnie zielony dym
Jesień już
Gdy zajrzę do sąsiada
Pytają mnie czy jestem z kim
Widziałam biały ślub
Idą święta
Nie słyszałam z daleka słów
Może rosną
Im już pisklęta
A suknia tej młodej
Uszyta jest z moich snów
Małgośka mówią mi
On nie wart jednej łzy
Oj głupia ty, głupia ty
Małgośka wróżą z kart
On nie jest grosza wart
a weź go czart , weź go czart
Małgośka tańcz i pij
A z niego sobie kpij
A z niego kpij, sobie kpij
Jak wróci powiedz nie
Niech zginie gdzieś na dnie
Ej głupia ty, głupia ty, głupia ty.