Powiedz, czemu twe serce śpi
Gdy jasne słońce tak pięknie lśni
Gdy mamy wiosnę
Złudną i cudną jak ty
Zrozum szepty stęsknionych warg
Dosyć, dosyć skarg
Wiosna
Wiosna wszystkich przenika na wskroś
A w sercach budzi się coś
Coś, co nas woła do życia
Wiosna
Świat uśmiecha się słońcem i bzem
A czar, co kryje się w tem
Jest szczęściem mem
W parku pośród drzew
Brzmi pieśń miłosna
To słowików śpiew
Bo jest radosna wiosna
Wiosna
Miłość rodzi się w duszy na dnie
O, przecudowny mój śnie
Pokochaj mnie...
Zima się skończyła
Zresztą już najwyższy czas
Dzisiaj wita nas słońca jasny blask
Wszystko się uśmiecha
Kwitną kwiaty, odżył sad
A słowiki gwiżdżą już na świat
Gwizdy te, mój śnie
Budzą serce me
Czuję już, że wiosna zbliża się
Ty to robisz tak cudnie
Ty masz do tego dryg
Skąd do ciebie taki talent
Tego nie wie nikt Czy ty gwizdać potrafisz
O tak, jeszcze jak...
Szkoda gadać, wiosna idzie
Zbliża się już maj
Wkrótce cały kraj
Wołać będzie - raj
Wiosną każdy lubi śpiewać
I o szczęściu śnić
Każdy chce poezją wtedy żyć
W parku, pośród drzew
Burzy w żyłach krew
Zakochanych par uroczy śpiew Czy ty śpiewać potrafisz
O tak, jeszcze jak...
Doskonale, Zuzanno
Że umiesz, to fakt
Ty to robisz tak cudnie...
Każda miłość prawa swoje i objawy ma
Świat to dobrze zna
I w zachwycie trwa
Jeśli zakochani o przyszłości swojej śnią
Wtedy pocałunki także są
Mów, co tylko chcesz
Sama dobrze wiesz
Że całować trzeba umieć też
Czy ty umiesz całować
O tak, jeszcze jak...
Doskonale, Zuzanno
Że umiesz, to fakt
Ty to robisz tak cudnie...
Umiesz gwizdać i śpiewać
Całować umiesz też...
Obrazy: Haddon Sundblom
W duszy skryta tęskna nuta drży
To tajemnica, którą serce śni
Żyję upojną myślą tą
Że ty wybranką będziesz mą
I imię twoje wciąż mi w uszach drga
Gdy w noc bezsenną moje serce łka
A gdy w mej męce skrwawię się
Tą piosnką ja zaklinam cię
Iro - ty moje szczęście, marzenie
Iro - cierpienie ty, me natchnienie
Pragnę z tobą być całe życie
I o tem marzę skrycie
I o tem śnię
Iro - jesienny szron zwarzy drzewa
Deszcz, wiatr za oknem upiornie śpiewa
Iro - wszędzie, czy w piekle, czy w niebie
Żarliwie ja wołam ciebie
Bo kocham cię
Tadeusz Faliszewski, Adam Aston Dzisiaj tak mi dobrze jakoś jest Ludwik Szmaragd
Taki dzień to jest skarb
W takim dniu ma wszystko czar
Nawet słońce dziś ma inny blask
Mów co chcesz, wszystko dam
Dziś w zachwycie niemym trwam
Bo szczęśliwym chcę być chociaż raz
Dzisiaj każdy człowiek
Jest mi dziwnie bliski
Nawet ten, co wrogiem moim był
Dzisiaj chciałbym
Porwać w swe ramiona wszystkich
I całować z całych sił
Dziś tak mi jakoś dobrze jest
Grunt się nie przejmować i mieć gest
Dzisiaj wyjątkowy humor mam
No mów, czy nie
To się widzi, to się czuje, to się wie
Dzisiaj czuję się jak wolny ptak
Jeśli w życie iść, to tylko tak
Z czułem sercem i z uśmiechem lic
No mów, czy nie
To się widzi, to się czuje to się wie
Gdy masz swój kąt i masz prowiant
Masz prawo ze stagnacji kpić
Jak pragnę zdrowia
Od dzisiaj wiem, jak trzeba żyć...
Mieczysław Fogg - Przyznaj się
Piotr Leszczeno - Признайся мне
Ludwik Szmaragd
Prześnił się sen, nasz wielki sen miłości
Dosyć tych scen, wiem, że zdradziłaś mnie
Nie bój się słów, trzeba bać się przyszłości
Wszystko mi mów, o wszystkiem wiedzieć chcę
Przyznaj się, a może ci przebaczę
Przyznaj się i prawdę powiedz mi
Jeśli w twoich smutnych oczach łzy zobaczę
Żal mi będzie ciebie, mnie i naszych dni
Przyznaj się, a może cię zrozumiem
Przyznaj się i tak minęły sny
Ty zawiniłaś, lecz ja zapomnieć umiem
Więc lepiej przyznaj się
Nie będę zły
Jeśli chcesz żyć bez marzeń, bez tęsknoty
Zostaw mnie i nie przyznawaj się
Lecz jeśli znów pragniesz mojej pieszczoty
Wszystko mi mów, milczeniem nie dręcz mnie...
South American Joe - Ameryka - Mieczysław Fogg Aleksander Jellin, Ludwik Szmaragd
Ach, powiedzcież mi panowie
Niech się raz nareszcie dowiem
Co to jest to słynne USA
Bo gdy drapać ci się trzeba
Masz pod ręką drapacz nieba
Nad drapaczem może pięter sto
Tam masz ciotkę, ma miliony
Tam mieć możesz cztery żony
I to wcale nie jest takie złe
To jest Ameryka
To słynne USA
To jest kochany kraj
Na ziemi raj
-------------------------------
Opowiedzcie mi, panowie,
Niech się raz nareszcie dowiem,
Co to jest to słynne USA?
Tam ma ciotka dwa miliony,
Tam mieć możesz cztery żony
I to wcale nie jest złe – oh, good!
Ach, byczy ten kraj,
Siuksowie bye-bye!
Dolary ajaj! Oh, money ajaj!
Daj, Boże, mi daj, daj, daj, daj!
To jest Ameryka, to słynne U.S.A.,
To jest kochany kraj, na ziemi raj!
Gdy podrapać ci się trzeba,
Masz pod ręką drapacz nieba,
Na drapaczu drapać możesz się.
No i widzisz to i owo:
Żywy kowboj z kowbojową
Na mustangach grają w remi-brydż.
Ach, byczy ten kraj…
To jest Ameryka…
W dzikiej prerii zbierasz grzyby,
A w Niagarze łowisz ryby,
Za dolary dwieście moczysz kij.
W USA, w USA jak się żyje,
Co się je i co się pije –
Whisky, chicken zawojował kraj.
Adam Aston, Tadeusz Faliszewski - Serce matki Ludwik Szmaragd
Żyjemy wśród zamętu i braku sentymentu
Tu sztuczny śmiech, tam znów sztuczne łzy Obłuda, fałsz - to są życia gry Miłości szczerej nie ma
Epoka kłamstw, krzywd i mąk Nikt nie jest sobą, czas rządzi tobą Okrutna obojętność w krąg
Jedynieserce matki uczuciem zawsze tchnie Jedynie serce matkio wszystkim dobrze wie Dać trochę ciepła umie i każdy ból zrozumie A gdy przestaje dla nas bić, tak ciężko, ciężko żyć
Najlepsi przyjaciele dać mogą smutku wiele
I wiedz, że najbardziej wierny ci
Zapomnieć cię może, wierzaj mi
Umarły poświęcenia, egoizm dziś władzę ma
Nieszczerość rządzi, a ludzkość błądzi
Chłód w każdym kącie cicho łka
Die kleinen Mädchen mit dem treuen Blick Tadeusz Faliszewski - Maleńkie dziewczę Ludwik Szmaragd
Gdy wiosna blask roztacza
Zmienia się cały świat
Maj wszystko przeinacza
Tak jest od wielu lat
Ale tylko jedno wiesz sam
Zawsze pozostaje bez zmian
Maleńkie dziewczę, co o szczęściu śni
Z tęsknotą czeka na radosne dni
Z obawą w duszy mknie
Na każde rendez-vous
Gdy wraca, to we śnie
Serduszko daje mu
Maleńkie dziewczę
Nie zna żadnych zdrad
Bo ma dopiero siedemnaście lat
I najwierniejsze
Najmilsze, wierzaj mi
Jest małe dziewczę
Co o szczęściu śni
Gdy łykniesz sobie raz, już wiesz To jesteś inny człowiek
A inny człowiek pić chce też
Więc pijesz jego zdrowie
A on znów, gdy wypije raz
To też się innym czuje
Więc ty i on i tamten wraz
Wciąż pijecie, nic wam nie brakuje
Po kieliszku pierwszym jest ci lepiej
Po kieliszku drugim humor masz
A po trzecim wołasz, wódzia krzepi
A po czwartym wszystkich wokół znasz
Po kieliszku piątym szósty nęci
A po szóstym siódmy kusi cię
Po kieliszku siódmym świat się kręci
I dopiero wtedy bawisz się
Dzieweczka śliczna vis a vis
Usiadła bez partnera
Ponieważ w oko wpadła ci
Więc okiem ją pożerasz
I do stolika prosisz ją
A, żeby być w porządku
Częstujesz wódzią damę swą
No i pić zaczynasz od początku
Po kieliszku pierwszym jest ci lepiej
Po kieliszku drugim humor masz
A po trzecim wołasz, dziewczę krzepi
A po czwartym już ją dobrze znasz
Po kieliszku piątym chcesz flirtować
A po szóstym chcesz z nią być en deux
Po kieliszku siódmym chcesz całować
I dopiero wtedy bawisz się
Rozmówka się zaczęła wnet
A temat był niejeden
Wtem mówi mi pan Janusz Z.
Że dwa plus dwa, to siedem
Więc tego już mogłem tego znieść
I kłótnia jest gotowa
Bo dwa plus dwa to przecie sześć
Więc kieliszki lecą już po głowach
Po kieliszku pierwszym jest już siniak
Po kieliszku drugim guza masz
A po trzecim wołasz, nie bądź świnia
A po czwartym masz spuchniętą twarz
Po kieliszku piątym dziura w głowie
Po kieliszku szóstym dziury dwie
A po siódmym jest już pogotowie
I dopiero wtedy bawisz się
Czy rzucisz mnie, czy zawsze będziesz moją
Czy usta twe pieszczotą mnie upoją
Czy chwile złe zasmucą duszę biedną Wszystko mi jedno, wszystko mi jedno
Czy pąki róż rozkwitną w dzień radosny
Czy nigdy już nie będzie jasnej wiosny
Czy słońce wstanie
Czy też gwiazdy już nie zbledną
Wszystko mi jedno, niech rządzi los