Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świrszczyńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świrszczyńska. Pokaż wszystkie posty

Rozczarowana... - Anna Świrszczyńska

Anna Świrszczyńska

Rozczarowana i szczęśliwa

Przede mną idzie mężczyzna
cienki w biodrach,
wysmukły jak dym z komina.

Idzie niosąc w sobie swoje męskie myśli, których nie znam,
tajemnicę – można by rzec –
męskości.

Odwrócił się.
To przecież tylko mój mężczyzna.
Włożył inny płaszcz, dlatego go nie poznałam.
Znika urok,
ta twierdza jest już zdobyta.

Wyciągam ręce, śmieję się,
rozczarowana i szczęśliwa
biegnę ku niemu
jak ku samej sobie.

"Jestem baba" Kraków 1975

Miłość Stefanii - Anna Świrszczyńska

David Muirhead
Anna Świrszczyńska
Miłość Stefanii

Twoja miłość zabija moją,
kochasz mnie
zbyt gwałtownie.

Po co mam się trudzić,
ty za nas oboje płaczesz po nocach
z zazdrości i tęsknoty.

Twoja miłość pięknieje,
jesteś krzakiem mistycznym w raju Dantego,
fontanną ekstatycznego płomienia,
co wystrzela z każdym dniem dzielniej
nade mnie.

W cierpieniu
rozrastasz się. A ja zanikam
jak narząd ciała,
którego się nie używa.

Zapomniałam już, co znaczy cierpieć,
będę miała niedługo
duchowe życie oseska.

Otwórz drzwi snu - Anna Świrszczyńska

German Aracil
Anna Świrszczyńska
Otwórz drzwi snu

Przyjdź do mnie
we śnie.
Umarły, przyjdź do umarłej
na ostatnią noc miłosną
dwojga istot, których już nie ma.

To nic, że cię nienawidzę,
to nic, że mnie nienawidzisz.
Że inny jest już ze mną.
Zmyl czujność
swoich myśli, które są mi wrogie.
Zmyl czujność
mego serca, które cię już nie kocha.
Otwórz cicho
drzwi snu.
Umarły, przyjdź do umarłej.

W moim śnie
jeszcze nie stało się, co się stało.
Więc pocałujesz mnie
ustami naszego młodego szczęścia,
więc powiem ci słowa czulsze,
niż mówiłam za życia.
To nic, że mnie nienawidzisz,
to nic, że cię nienawidzę.
Umarły,
przyjdź do umarłej.