Zula Pogorzelska - To wystarczy mi
Andrzej Włast
Skromny kwiat, fiołek istny w trawie
Starczy mi zupełnie to, co mam
Inne śnią o złocie i zabawie
Mnie zaś gnębi los, co dzień ten sam
Bo ja nie żądam od losu zbyt wiele
I zadawalniam się byle czem
Dwa (?)
Płaszcz gronostajowy
Diadem brylantowy
To wystarczy mi
Mały fiat i kapelusz wielki
Z węża pantofelki
To wystarczy mi
Szlafrok i piżama
Co dzień inny strój
Brokat albo lama
To jest wybór mój
Pończoch sto
Koszul sześć tuzinów
Wszystko z krepdeszynu
To wystarczy mi
Inne zagrzać miejsca nie potrafią
Wiecznie ruch i ciągle wrażeń głód
Ja się zadawalam fotografią
Falenicy, Świdra albo Kłód
Andrzej Włast
Skromny kwiat, fiołek istny w trawie
Starczy mi zupełnie to, co mam
Inne śnią o złocie i zabawie
Mnie zaś gnębi los, co dzień ten sam
Bo ja nie żądam od losu zbyt wiele
I zadawalniam się byle czem
Dwa (?)
Płaszcz gronostajowy
Diadem brylantowy
To wystarczy mi
Mały fiat i kapelusz wielki
Z węża pantofelki
To wystarczy mi
Szlafrok i piżama
Co dzień inny strój
Brokat albo lama
To jest wybór mój
Pończoch sto
Koszul sześć tuzinów
Wszystko z krepdeszynu
To wystarczy mi
Inne zagrzać miejsca nie potrafią
Wiecznie ruch i ciągle wrażeń głód
Ja się zadawalam fotografią
Falenicy, Świdra albo Kłód



