Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schulz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schulz. Pokaż wszystkie posty
Może za jakiś czas - Andrzej Sobczak
Grażyna Łobaszewska i Piotr Schulz
Może za jakiś czas
Andrzej Sobczak
Myślałam, że zatrzymam cię
Nie mogę tylko w życiu brać
A chociaż już pęknięty dzban
Sklejony może stać
Nie chciałam żyć wśród twoich ścian
Choć miałam tu nie tylko kąt
Zrywałeś się jak ptak ze snu
By nagle odejść stąd
Może za jakiś czas
Zastukasz do moich drzwi
Może zagubisz się
W pejzażu nocy i dni
Z dłoni dłoń wymknęła się
Gdy nam zabrakło słów
I zanim się wypełnił dzban
Byliśmy inni już
Może za jakiś czas
Zastukasz do moich drzwi
Może zgubisz się
W pejzażu nocy i dni
Przyszli o zmroku - Jacek Cygan


Przyszli o zmroku
Jacek Cygan
Przyszli, przyszli o zmroku
Krzykiem nam w głowach zmącili
Przyszli czarno na białym
W czystych koszulach anieli
Oto już kres, ludzie, waszej złej doli
Oto już kres dni ciężko rannych
Dosyć już łez, ludzie, pora świat zbawić
Uwierzyć nam
Oto nasz plan, oto wielki nasz plan
Sama wolność nie żaden gest
Wielki nasz plan, genialny nasz plan
Posłuchajcie jak brzmi
Każdy może wybrać swoje życie z książek
Które kocha najbardziej, ceni najbardziej
W których najbardziej, w których chciałby żyć
Oto już kres, ludzie, waszej złej doli...
Przyszli, przyszli o zmroku
Szczęściem w głowach zmącili
Tłumy ludzi zbierali, książek miliony zwozili
Oto już dzień, ludzie, wielki dzień nastał
Oto już czas swój los wybierać
Wielki nasz plan, wreszcie niech świat żyć zacznie
I tłum wpadł we drzwi
Wszyscy do jednej, pobiegli do jednej
Wszyscy o jedną zaczęli się bić...
Grażyna Łobaszewska i Piotr Schulz
Solo i w duecie - 1984
Krzesimir Dębski (komp.) 👉👉👉
Miejska niemrawa noc - Jacek Cygan

Miejska niemrawa noc
Jacek Cygan
Niemrawa ta noc, zlot cieni
Odludna ta noc i zła
Zawiesza na drzwiach milczenia
Drobny mak
Zamknęli już bar w podziemiach
Uwierzyłby ktoś, widząc nas
Te schody prowadzą na ziemię
Dłuższy czas
Miasto śpi, wygląda jak my
Neonów blask gaszony przez świt
Na ławce kot w kości niezgody gra z psem
Miasto śpi, wygląda jak my
W rynku skwer, przekwitłe bzy
Na słupie świt już budzi plakaty - już czas
Niemrawy ten świt i postny
Przypomniał mi film sprzed lat
Ktoś w oknie gdzieś u jubilera
Bułkę jadł
Już przeszedł ten lęk, że z mostu
Że z okna na bruk, że w dół
Już dobrze, już śpi samotność
W resztkach snu
Miasto śpi, wygląda jak my...
Grażyna Łobaszewska i Piotr Schulz
Solo i w duecie - 1984
Śniadanie na trawie - Jacek Cygan



Śniadanie na trawie
Jacek Cygan
Światła snop
Prosto w oczy snop
Przychodzi pani w bieli
Twarz jak z mąki
Serce drży
Zaczyna się
Z polnych kwiatów kosz
Biały obrus leży
Niech pan się skupi
Mówi pani w bieli
Miliony
Patrzą miliony
To takie proste - proszę
Zobaczył łąkę i las
Niebo i las
Na trawie chleb, zieleń i biel
Farbki i cień
Słońce na szkle
Już prawie że wie
Już widać, że wie
Śniadanie na trawie, na trawie
Pan odgadł, pan wygrał, pan zgadł
Światła snop
Znowu w oczy snop
Z sufitu głosy - cofnąć
Powtarzamy
Otrzeć pot
Otrzeć z czoła pot
Proszę się uśmiechać
Do kamery trzeciej
Na większym luzie
Radzi pani w bieli
Miliony
Patrzą miliony
To takie proste - proszę
Zobaczył łąkę i las
Niebo i las
Na trawie chleb, zieleń i biel
Farbki i cień
Słońce na szkle
Już prawie że wie
Już widać, że wie
Śniadanie na trawie, na trawie
W powtórce już lepszy pan był
Kręcimy znów
Już prawie że wie
Już widać, że wie
Śniadanie na trawie, na trawie
W powtórce już lepszy pan był
Już lepszy był
Grażyna Łobaszewska i Piotr Schulz
Solo i w duecie - 1984
Zbigniew Górny (komp.) 👉👉👉
Motyw powracający - Jacek Cygan


Motyw powracający
Jacek Cygan
Znam, znam to od lat
Mówisz na wiatr, choć wiatr
Już przestał wiać
Wiem, alkohol w nas
Mówisz - zabija w nas
Ludzką wrażliwość
To nie tak, widziałem go
Płakał i szedł, i czuł
Płakał i szedł strasznie sam
Świat mu umykał w bok
Świat się zataczał za nim
Kulił się, szli po niego
Kulił się w sobie
Uciec chciał
Schować się w jakiejś bramie
Młody był
I przebrany był za mnie
Świt mleko już wiózł
Kiedy uśpiony dom
Wziął go pod dach
Znów w darze ci niósł
Swoją chorą wrażliwość
Jak on bardzo chorą
To nie tak, widziałem go...
Ujrzał cię
Stałaś w oknie zmęczona
Słońca pół
Niósł dla ciebie w ramionach
Grażyna Łobaszewska i Piotr Schulz
Solo i w duecie - 1984
Fot. Piotr Schulz, Krzesimir Dębski (komp.) 👉👉👉👉
Zanim człowiek wyjdzie z mody - Jacek Cygan


Zanim człowiek wyjdzie z mody
Jacek Cygan
Zastyga wzrok
Kiedy on mnie mija
Kiedy mnie mija, szyja
Naokoło się owija
Ciągle ten krzyk
Choć podwójna broda
Moda, moda...
Oko ich w komisy goni
I kulawi ich portfele, jak literę m
Cyrk dla wyścigowych koni
Fiolet z różem, kwiaty ze sztucznych łąk
Nic nie mają do stracenia
Tylko moda ich obchodzi, więc dlatego żyją
Może tam lustra fałszywe są
Cóż, trudno jest żyć
Kiedy strój się starzeje wolniej
Niż ta twarz, którą nosisz
Niechaj myśl, niechaj myśl
Myśli się spokojniej
Myśl też zdobi i złoci
Zanim, człowiek wyjdzie z mody...
Innym razem śmiechem wiało
Gdy perukę goniły sztuczne norki w parku
Potem nazwę się zmieniało
Komizm, komizm, komizm...
Nie dowierzaj manekinom
Kiedy lata nie są w zgodzie z tym co w wieku
Moda, moda, moda...
Cóż trudno jest żyć...
Grażyna Łobaszewska i Piotr Schulz
Solo i w duecie - 1984
Czekamy na wyrok - Jonasz Kofta
Czekamy na wyrok
Jonasz Kofta
Czekamy na wyrok
Czy będzie tak
Czy krwawą szmirą
Skończy się czas
Nie wierzę, nie wierzcie
Że dobry jest los
Ogromna jest przestrzeń
W niej umiera nasz głos
Czekamy na wyrok
Bezsilni jak pył
Pancernym motylom
Potrzebny dym
Codzienność jest szara
Banałem jest lęk
I zbrodnia, i kara
Utraciły swój sens
Każdy chce żyć bez strachu ciężkich chmur
Czasem braknie sił lęk dźwigać dzień po dniu
Zawsze tkwi w źrenicy cierń
Kiedy kocham, jem, kiedy śpię
Uciec w niepamięć nie da się
Nadzieja się spala
Słyszycie ten jęk
I zbrodnia, i kara
Straciły swój sens
Czekamy na wyrok
Gdy niemy jest sąd
Czy zbawi nas miłość
Czy zabije czyjś błąd
Każdy chce żyć...
Czekamy na wyrok
Nasz głos - mysi pisk
Czy świata zawiłość
Zmieni się w wielki błysk...
Majka Jeżowska, Krystyna Prońko, Piotr Schulz
Obrazy: Tomek Sętkowski
Jonasz Kofta
Czekamy na wyrok
Czy będzie tak
Czy krwawą szmirą
Skończy się czas
Nie wierzę, nie wierzcie
Że dobry jest los
Ogromna jest przestrzeń
W niej umiera nasz głos
Czekamy na wyrok
Bezsilni jak pył
Pancernym motylom
Potrzebny dym
Codzienność jest szara
Banałem jest lęk
I zbrodnia, i kara
Utraciły swój sensKażdy chce żyć bez strachu ciężkich chmur
Czasem braknie sił lęk dźwigać dzień po dniu
Zawsze tkwi w źrenicy cierń
Kiedy kocham, jem, kiedy śpię
Uciec w niepamięć nie da się
Nadzieja się spala
Słyszycie ten jęk
I zbrodnia, i kara
Straciły swój sens
Czekamy na wyrok
Gdy niemy jest sąd
Czy zbawi nas miłość
Czy zabije czyjś błąd
Każdy chce żyć...
Czekamy na wyrok
Nasz głos - mysi pisk
Czy świata zawiłość
Zmieni się w wielki błysk...
Majka Jeżowska, Krystyna Prońko, Piotr Schulz
Obrazy: Tomek Sętkowski
Studnia bez dna - Jonasz Kofta



Grupa Moment - Studnia bez dna
Jonasz Kofta
Ruchomy punkt między wczoraj a dziś
Czas - uwięziona myśl
Unosi nurt fakty, daty, dni
Gdzie nasze miejsce w tym
Czy zmierzch, czy świt - nie odróżniam
Wiem, że wokół jest próżnia
Studnia bez dna
Ruchomy punkt - wielki wyścig trwa
Gdzie w tym wszystkim ja
Głośników ryk, kabli twardy splot
Wiem, trzeba uciec stąd
Czy dzień, czy noc - w pogoni
Czy gdzieś można się schronić
Studnia bez dna - to nasz los
Rzucamy w głąb życia ciężar
Studnia bez dna - to nasz czas
On zwycięża
Gonimy za cieniem, istnieniem
Przez gniew, przez krzyk
Nim czarne płomienie
Wypalą nasz śmiech i łzy
Zmierzch, czy świt - nie odróżniam
Wiem, że wokół jest próżnia
Studnia bez dna - to nasz los...
Ruchomy punkt między wczoraj a dziś
Czas - uwięziona myśl
Unosi nurt fakty, daty, dni
Gdzie nasze miejsce w tym
Studnia bez dna - to nasz los...
Studnia bez dna - to nasz los
Studnia bez dna - to nasz czas
Studnia bez dna - wielki wyścig trwa
To nasz los - gdzie w tym wszystkim ja
Studnia bez dna - gdzie nasze miejsce w tym
To nasz czas, to nasz los
Studnia bez dna - trzeba uciec stąd
Studnia bez dna...
Krystyna Prońko, Piotr Schulz, Majka Jeżowska
Subskrybuj:
Posty (Atom)


