Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kord. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kord. Pokaż wszystkie posty
Po Cyganach dym - Karol Kord
Maria Warzyńska
Po Cyganach dym
Karol Kord
Po Cyganach wiatr zaciera ślady
Deszcz romanse zmywa i ballady
Jeszcze krąży tylko dym w dolinie
Polną drogą kurz skłębiony płynie
Pozostał tylko siwy dym
Pozostał tylko szary kurz
La laj laj, la la laj...
Nie wiadomo dokąd ani po co
Tak wędrują ciągle dniem i nocą
Rankiem tylko popielisko dymi
Biała brzoza lecieć chce za nimi
Pozostał tylko siwy dym...
Pozostaje tylko dym w dolinie
Polną drogą kurz skłębiony płynie
Pozostaje śpiewne echo w lesie
Pozostaje tylko wiatr i jesień
Pozostał tylko siwy dym...
Przyjdź wieczorem - Karol Kord
Maria Figiel
Przyjdź wieczorem
Karol Kord
Przyjdź, przyjdź wieczorem
Na tę ulicę, którą znasz
Tam księżyc ma znajomą twarz
Tam sen spotyka się ze snem
Czy wiesz, gdzie to jest, bo ja już wiem
Tam, gdzie liryczny stoi kiosk
Gdzie wiatr rozwiewa chmury trosk
Tam z cieniem niech się spotka cień
Gdy za horyzont zajdzie dzień
Przyjdź, przyjdź wieczorem
A jeśli nie wiesz dokąd przyjść
To pozwól sercu trochę śnić
Ulicę wymyśl, noc i wiatr
A trafisz na miłości ślad
Tam, gdzie liryczny stoi kiosk...
Taniec na dobranoc - Karol Kord


Maria Figiel
Taniec na dobranoc
Karol Kord
Ucichł wiatr za oknem, zasnął cały świat
Utonęła przeszłość, nie ma tamtych lat
Sypie się na morze gwiazd srebrzysty kurz
Więc ucisz serce, oczy zmruż
Gong księżyca dzwoni i na dany znak
Już się rozpoczyna bajki pierwszy akt
Dzień przymrużył oczy i dyskretnie znikł
A naszych serc nie słyszy nikt
Dobranoc, już odpływa dzień
Jak okręt, który rusza za morza
I żegluje wśród nocy sennych fal
W najdalszą dal
Dobranoc, dobra noc nam da
To wszystko, co się we dniu nie stało
Pojmiesz rano, gdy niebo zacznie tlić
Że warto śnić
Że warto śnić, że warto śnić...
Dobranoc, już odpływa dzień
Jak okręt, który rusza za morza
I żegluje wśród nocy sennych fal
W najdalszą dal...
Dobranoc, dobranoc...
Film: Marynarka to męska przygoda
My nie z soli ani z roli - Karol Kord


Elżbieta Igras
My nie z soli ani z roli
Karol Kord
My nie z soli ani z roli
Ale z tego, co nas boli
W żadnej burzy i zawiei
Nie traciliśmy nadziei
Brnąc przez bagna, góry, piaski
Nie dostaliśmy nic z łaski
O kraj własny i kęs chleba
Wojowaliśmy, jak trzeba
Były Oka, Wisła, Odra
Każda z nich w piosence modra
Ale w tamtych dniach dalekich
Czerwieniały wszystkie rzeki
Las wybuchał, grzmiała rzeka
Ciężki bywał los człowieka
O zwycięstwo było trzeba
Walczyć, bo nie spada z nieba
Chociaż wtedy to i owo
Przefruwało nam nad głową
Lecz przetrwało się i żyje
Oczy widzą, serce bije
Przeminęło, przebolało
Tylko w pieśni pozostało
Echo tamtych dni i wojny
Niech nam kwitnie czas spokojny
Marszowy szlagier - Karol Kord


Elżbieta Igras
Marszowy szlagier
Karol Kord
Przebojem idź przez życie i nic się nie bój
Wesoło sobie śpiewaj marszowy przebój
Melodię zapamiętaj z refrenem tym
Idź śmiało wprost przed siebie, jak w dym, jak w dym
Marszowy szlagier śpiewa szwagier śpiewa brat
To on za nami, żołnierzami leci w świat
Wtedy się żyje, serce bije niby dzwon
Kiedy junackiej śpiewki chwackiej słychać ton
Kompania śpiewa, szumią drzewa, nuci wiatr
Marszowy szlagier śpiewa szwagier, śpiewa brat
Przebojem idź przez życie i nic się nie bój
Wesoło sobie śpiewaj marszowy przebój
Piosenka to jest prosta - trzy, cztery i...
Melodia jej wybucha, wesoło brzmi
Marszowy szlagier...
Nie frasuj się kolego i nic się nie bój
Wesoło sobie śpiewaj marszowy przebój
Piosenka to jest prosta - trzy, cztery i...
Melodia jej wybucha, wesoło brzmi
Marszowy szlagier...
Kołobrzeg'77
Nie dotykaj strun - Karol Kord


Stanisława Celińska
Nie dotykaj strun
Karol Kord
Nie dotykaj strun, nie dotykaj strun
Które dawno już nie dzwonią
Dłoń mija się z dłonią
A z losem mija los
Nie powracaj tam, nie powracaj tam
Gdzie nas dwojga dawno nie ma
Spójrz, złocą się drzewa
I gaśnie lata blask
Niby piękny motyl w bursztynie
Tkwi w nas dawna miłość
Lecz życie płynie
I czas, i czas
Nie powracaj tam, nie powracaj tam
Gdzie nas dwojga dawno nie ma
Spójrz, złocą się drzewa
I gaśnie lata blask
Obrazy: Edward Cucuel
Mowa- trawa - Karol Kord

Maria Koterbska - Mowa-trawa
Karol Kord
Mowa-trawa
Znasz to warszawskie powiedzonko
Mowa-trawa
Twe słowa są zieloną łąką
Zamiast przyrzekać ślub i wierność
U mych stóp aż po grób
Ty sobie lepiej pod tę trawkę
Kawałek łączki kup
Mowa-trawa
Ach, jak zieleni się Warszawa
Mowa-trawa
Ach, co za fluid miłosnych bujd
Ach, co za fluid
Najwyżej możesz mnie za rękę wziąć
Bo, bądź co bądź, ja się nie dam na to wziąć
Na mowę-trawę, na słowa łzawe
Więc cicho bądź
Mowa-trawa
Mnie się już na to nie nabierze
Mowa-trawa
Już ani słowa ci nie wierzę
Tej mowy-trawy, która stale
Płynie z twoich warg
Starczy na Stadion, na Łazienki
I na Saski Park
Mowa-trawa
Ach, jak zieleni się Warszawa...
Po ulicy mnie gna - Karol Kord


Maciej Koleśnik
Po ulicy mnie gna
Karol Kord
Noc kryje w sobie tysiąc szans
Kiedy jej księżyc nada glans
Niejeden wtedy idzie w gaz
Ale nie ja, bo w taki czas
Po ulicy mnie gna
A ulica mnie zna
Jak zły grosz
Wszystkie bramy tu znam
I mnie zna każd
a z bram
Zna mnie noc
Gna mnie tutaj i tam
Do tych latarń i bram
W czarną dal
Zielenieje mi wzrok
Wilczy staje się krok
Wilczy żal
Gna mnie wszerz, gna mnie wzdłuż
W każdą słotę i kurz
Co noc znów
A gdzie nocy jest kres
Nie wie nikt, szkoda łez
Szkoda słów
Most z lewej strony, z prawej most
A ja przed siebie, ja na wprost
Przed nocą trudno jest się skryć
Gdy wraca, kusząc: wstań i idź
Po ulicy mnie gna…
Fot. Maciej Koleśnik, Artur Żalski
Uśmiechem miłość się zaczyna - Karol Kord
Violetta Villas
Uśmiechem miłość się zaczyna
Karol Kord
O szarej godzinie, na szarej ulicy
W kawiarni lub w kinie, gdzie śnią lunatycy
Gdy tracisz nadzieję i patrzysz się z mostu
Coś nagle się dzieje po prostu..
Uśmiechem miłość się zaczyna
Promykiem złotym lśni spod rzęs
Bo gdy uśmiechnie się dziewczyna
Przybiera wszystko inny sens
Dostrzegasz nagle kwiaty
Pojmujesz wiatru szept
I znowu, jak przed laty
Wędrowałbyś, gdzieś szedł
Ruch każdy skrzydła ci przypina
Smakuje każdy łyk i kęs
Uśmiechem miłość się zaczyna
Promykiem złotym lśni spod rzęs
Niejedna ci potem łza z oczu popłynie
Nie wszystko jest złotem, szczególnie, gdy minie
Powrócą znów smutki i puste mieszkanie
Lecz krótki refrenik zostanie…
Uśmiechem miłość się zaczyna
Karol Kord
O szarej godzinie, na szarej ulicy
W kawiarni lub w kinie, gdzie śnią lunatycy
Gdy tracisz nadzieję i patrzysz się z mostu
Coś nagle się dzieje po prostu..
Uśmiechem miłość się zaczyna
Promykiem złotym lśni spod rzęs
Bo gdy uśmiechnie się dziewczyna
Przybiera wszystko inny sens
Dostrzegasz nagle kwiaty
Pojmujesz wiatru szept
I znowu, jak przed laty
Wędrowałbyś, gdzieś szedł
Ruch każdy skrzydła ci przypina
Smakuje każdy łyk i kęs
Uśmiechem miłość się zaczyna
Promykiem złotym lśni spod rzęs
Niejedna ci potem łza z oczu popłynie
Nie wszystko jest złotem, szczególnie, gdy minie
Powrócą znów smutki i puste mieszkanie
Lecz krótki refrenik zostanie…
Czarny szal - Karol Kord
Irena Santor - Czarny szal
Karol Kord
Szal, jak rozpacz czarna
Jak czarna chmura przysłonił mi wzrok
Noc z wysoka sypie gwiazd srebrzyste ziarna
Słychać śpiew i czyjś za oknem krok
Już świt maluje fioletem balkony
I unosi sny nieprześnione
Znów rozstać się pora
Choć ciebie szkoda i siebie mi żal
Znów mi przyjdzie czekać, tęsknić do wieczora
Zanim noc rozplącze czarny szal
Teraz odchodzi już szczęście spłoszone
W daleką, nieznaną mi stronę
Co dnia powraca znów wrogi świt
I nić zachwytu pęka
Nasza trwożna miłość światła dnia się lęka
Milknie śpiew, zegarów słychać zgrzyt
Serce ma dość już pożegnań i rozstań
A usta błagają cię - zostań....
Karol Kord
Szal, jak rozpacz czarna
Jak czarna chmura przysłonił mi wzrok
Noc z wysoka sypie gwiazd srebrzyste ziarna
Słychać śpiew i czyjś za oknem krok
Już świt maluje fioletem balkony
I unosi sny nieprześnione
Znów rozstać się pora
Choć ciebie szkoda i siebie mi żal
Znów mi przyjdzie czekać, tęsknić do wieczora
Zanim noc rozplącze czarny szal
Teraz odchodzi już szczęście spłoszone
W daleką, nieznaną mi stronę
Co dnia powraca znów wrogi świt
I nić zachwytu pęka
Nasza trwożna miłość światła dnia się lęka
Milknie śpiew, zegarów słychać zgrzyt
Serce ma dość już pożegnań i rozstań
A usta błagają cię - zostań....
Ulice niby piosenki - Karol Kord

Czesław Niemen
Ulice niby piosenki
Karol Kord
Pamiętam dawne ulice
Całe w akordach i trelach
Dźwięki harmonii i skrzypiec
Aleja Róż, Bagatela
Znam tysiąc ulic na świecie
Paryskie, londyńskie, rzymskie
Najmilsze jednak są przecie
Te stare Jerozolimskie
Melancholijny jest Solec
Zimą, jesienią i wiosną
Ja bardziej od Solca wolę
Pragi uliczki radosne
Może ta piosnka niektórym
Błaha się wyda i śmieszna
Ja słyszę jak nucą mury
Zgody, Podwala i Leszna
Ulice szkolnych miłości
Całe w skowronkach i psotach
Tu wyznać mogłeś najprościej
Moja ty Piękna i Złota
Potem z dziewczyną naiwną
Snuć się Mokotowskim Polem
Iść na wagary na Piwną
Wieczorem na Agrykolę
Ulice niby piosenki
Z nich każda jak kantylena
Dźwięk melodyjny i miękki
Widok, Kanonia, Chopina
Ulice jak tony skrzypiec
Nazwał je chyba poeta
Foksal i Nowolipie
Bugaj, Frascati i Freta
To się nie da powiedzieć - Karol Kord
Hanna Skarżanka
To się nie da powiedzieć
Karol Kord
Choćbyś pragnął nie wiem jak
Choćbyś śpiewał niby ptak
Nie ma mowy
Byś wyśpiewał szept i dreszcz
Wiatr wiosenny, ciepły deszcz
Zawrót głowy
Choćbyś mówił niby z nut
Choćbyś rymy zręczne plótł
Jak poeta
Miłość twoja, ta ze snów
Gdy wyrazi ją dźwięk słów
Będzie nie ta
To się nie da powiedzieć
Na nic wszystkie są słowa
Gdy na oślep nas wiedzie
Cicha noc księżycowa
Gdy się mówić chce o tym
Zaraz krtań coś zaciska
Nie ma nazwy tęsknota
Choć tak bardzo jest bliska
Jak wyrazić poszum drzew
Gwiezdną noc, słowiczy zew
Serca pożar
Jak na słowa zmienić łzy
W których miłość drży i lśni
Niby zorza
Więc choć chciałbyś, nie wiem jak
Choćbyś śpiewał niby ptak
Niestrudzenie
Nie uchwycisz bladych ech
Płacz wyrazi je lub śmiech
Lub milczenie...
Labels:
Komu piosenkę,
Kord,
Księżyc i gwiazdy,
Sart,
Skarżanka
Raz, jedyny raz - Karol Kord

Katarzyna Bovery
Raz, jedyny raz
Karol Kord
Raz, jedyny raz, przeszło obok nas
Szczęście krótkie i zmieniło świat
Teraz woła nas utracony czas
I szumi nam tamten wiatr
Wróć do mnie wiatrem
Wróć huraganem
Nim zgubię ślad w gęstwinie dat
W powodzi lat
Zanim samotnie znowu zostanę
Zapomnieć pragnę, choćby na chwilę
Na krótką chwilę, zapomnieć, że
Raz, jedyny raz...
Piosenka prawdę ci powie - Karol Kord
Karol Kord
Wiatr, kosmaty zwierz
Banialuki szepcze
Gdy nadciąga zmierzch
I po kwiatach depce
Noc nadaje ton
Rymy podpowiada
Kusi z różnych stron
Jak Cyganka śniada
Piosenka prawdę ci powie
Nie zwiedzie i nie oszuka
Wyśpiewa słowo po słowie
Wszystko, co serce wystuka
Wyjawi czule i składnie
Co masz na sercu i w głowie
Zrozumie, wszystko odgadnie
Piosenka prawdę ci powie
Noc, cygański wóz
Toczy się bezdrożem
Księżyc sieje mróz
Grozi srebrnym nożem
Czarny, nocny ptak
Niby cień przefrunął
Zrób zaklęcia znak
I zaufaj strunom...
Komu piosenkę - Karol Kord




Maciej Koleśnik, Jerzy Połomski - Komu piosenkę
Karol Kord
Jeden śpiewa dla dziewczyny
Dla mężatki drugi nuci
Trzeci, pragnie mieć wawrzyny
Czwarty, bo się bardzo smuci
Piąty śpiewa, gdy jest struty
Szósty, kiedy widzi księżyc
A ja śpiewam, by mieć buty
A ja śpiewam, a ja śpiewam
A ja śpiewam dla pieniędzy
Komu piosenkę, komu piosenkę
Komu piosenkę, komu
Sentymentalną, tkliwą, banalną
Piosenka przyda się w domu
Mam tu twarzowe, stare i nowe
Smutne i płoche piosenki
Łez mi nie trzeba, ni gwiazdy z nieba
Chcę tylko forsę do ręki
Za pieniądze kupię sobie
Flaszkę wina i zakąskę
Cały świat, półkule obie
Upieczoną smacznie gąskę
Uśmiech dziewcząt, miłość, kwiaty
Ciche dnie, kipiące noce
A gdy zechcę, wiatr skrzydlaty
Kupię sobie, kupię sobie
Kupię sobie za pieniądze
Komu piosenkę...
A gdy nikt mi grosza nie da
Smucić się nie będę długo
Pójdę, gdzie popędzi bieda
z katarynką i papugą
I powlokę się jak wprzódy
Jakąś pierwszą lepszą drogą
Będę śpiewał sobie z nudy
Będę śpiewał, będę śpiewał
Będę śpiewał dla nikogo
Komu piosenkę...
Dla was te tony, dla was kancony
Panie i miłe panienki
Łez mi nie trzeba, ni gwiazdy z nieba
My chcemy śpiewać piosenki
Kiedy księżyc ponad wodą - Karol Kord

Czworaczki Sarta
Kiedy księżyc ponad wodą
Karol Kord
Kiedy księżyc ponad wodą
Wschodzi, świecąc ludzkim snom
Wszystkie mnie ulice wiodą
Pod twe okno, pod twój dom
Wtedy nasza jest godzina
Żaden jej nie zmąci zgrzyt
I szczebioce mandolina
Że aż słowikowi wstyd
No bo nie potrafi przecie
Najwytrwalszy nawet ptak
Śpiewać w zimie, śpiewać w lecie
Co wieczora nucić tak
Kiedy księżyc ponad wodą...
Zdzich do sportu zacięcie
Jaś u dziewcząt ma wzięcie
A Grześ wprawę w łowieniu ryb
Stach solistą jest w chórze
Olek lubi podróże
Inne gusta ma każdy typ
A ja zawsze wieczorem
Rzucam wszystko i biorę
Mandolinę i jakiś kwiat
Idę z miną radosną
Na ulicę Miłosną
Idę, nucąc, a ze mną wiatr...
Zielone oczy Anny - Karol Kord
Skaldowie
Zielone oczy Anny
Karol Kord
Czemu oczy ma zielone panna Anna
Czy w nich łąka się odbija albo las
Czemu wiosna w jej spojrzeniu nieustanna
Która blaskiem swym obdarza także nas
Czemu oczy ma zielone ta dziewczyna
Skąd w nich głębia morska lśni i zieleń pól
Kto ją ujrzał raz, ten już nie zapomina
I odczuwa w sercu dziwnie miły ból
Oczy Anny są zielone jak trawa
Dwa szmaragdy świecą spod jej czarnych rzęs
A ta zieleń to niezwykle dziwna sprawa
I nie każdy owej barwy pojmie sens
Lecz kto żywą ma fantazję, ten uwierzy
Że te oczy - hej, piosenko, śmiej się, śmiej
Są zielone od patrzenia na żołnierzy
Na mundury, których pełno wokół niej
Zielone oczy Anny
Karol Kord
Czemu oczy ma zielone panna Anna
Czy w nich łąka się odbija albo las
Czemu wiosna w jej spojrzeniu nieustanna
Która blaskiem swym obdarza także nas
Czemu oczy ma zielone ta dziewczyna
Skąd w nich głębia morska lśni i zieleń pól
Kto ją ujrzał raz, ten już nie zapomina
I odczuwa w sercu dziwnie miły ból
Oczy Anny są zielone jak trawa
Dwa szmaragdy świecą spod jej czarnych rzęs
A ta zieleń to niezwykle dziwna sprawa
I nie każdy owej barwy pojmie sens
Lecz kto żywą ma fantazję, ten uwierzy
Że te oczy - hej, piosenko, śmiej się, śmiej
Są zielone od patrzenia na żołnierzy
Na mundury, których pełno wokół niej
Dookoła kipi lato - Karol Kord
Anna German
Dookoła kipi lato
Karol Kord
Odpłynęły kalosze
Odfrunęły jesionki
W szafach drzemią bambosze
Inne teraz są dzionki
Aspiryny nie trzeba
Ani malin na poty
Serce śpiewa, a z nieba
Strumień leje się złoty
Dookoła kipi lato
Na cały regulator
Od rana do wieczora
Jest tylko letnia pora
I słona morska fala
I śpiew płynący z dala
I wietrzyk dla ochłody
I lody, lody, lody, lody
Są chłopcy i dziewczęta
Na wszystkich dróg zakrętach
Na plażach śniade tłumy
Zielone w lasach szumy
Upalne, krótkie noce
Jarzyny i owoce
Po prostu lato, lato
Na cały regulator
Znów powrócą jesienią
Ciepłe szale na karki
Znów z motyli się zmienią
Wszystkie panny w poczwarki
Znów powrócą kalosze
Znów się z zimna skulimy
Lecz nie martwcie się, proszę
Bo daleko do zimy...
Dookoła kipi lato
Karol Kord
Odpłynęły kalosze
Odfrunęły jesionki
W szafach drzemią bambosze
Inne teraz są dzionki
Aspiryny nie trzeba
Ani malin na poty
Serce śpiewa, a z nieba
Strumień leje się złoty
Dookoła kipi lato
Na cały regulator
Od rana do wieczora
Jest tylko letnia pora
I słona morska fala
I śpiew płynący z dala
I wietrzyk dla ochłody
I lody, lody, lody, lody
Są chłopcy i dziewczęta
Na wszystkich dróg zakrętach
Na plażach śniade tłumy
Zielone w lasach szumy
Upalne, krótkie noce
Jarzyny i owoce
Po prostu lato, lato
Na cały regulator
Znów powrócą jesienią
Ciepłe szale na karki
Znów z motyli się zmienią
Wszystkie panny w poczwarki
Znów powrócą kalosze
Znów się z zimna skulimy
Lecz nie martwcie się, proszę
Bo daleko do zimy...
Letni wiatr - Karol Kord


Halina Kunicka - Letni wiatr
Karol Kord
O la la la
O świcie puka ten dziwny typ
Do moich szyb
O la la la
Gdy noc dokoła
On ciągle woła i gra
Zawsze czuły, zawsze wierny jest mi tylko on
Czy en face mnie widzi, czy mnie widzi en trois quarts
I ogarnia mnie, i pieści naraz z różnych stron
Letni wiatr, letni wiatr, letni wiatr
Nikt tak czule nie całuje mnie jak właśnie on
Na me skronie sypie biały lub różowy kwiat
I zuchwale szarpie sukni mej kwiecisty dzwon
Letni wiatr, letni wiatr, letni wiatr
Zawiedzie ten, zawiedzie ów
A ja zanucę sobie znów...
Zawsze czuły, zawsze wierny jest mi tylko on
Czy en face mnie widzi, czy mnie widzi en trois quarts
I ogarnia mnie, i pieści naraz z różnych stron
Letni wiatr, letni wiatr, letni wiatr
O la la la
Choć wieje w oczy i tysiąc psot
Wymyśla trzpiot
O la la la
Nikt tak nie umie
Radośnie szumieć jak on...
Maj maturalny - Karol Kord

Danuta Rinn
Bogdan Czyżewski
Maj Maturalny
Karol Kord
Maj maturalny
Maj pożegnalny
I nagle wszystko jest inne
Myśli dojrzałe
Pragnienia śmiałe
A serca ciągle dziecinne
Życie nas woła
Żegna nas szkoła
I wiatr napełnia już żagle
Żegnaj, swawolna
Młodości szkolna
Wszystko się stało tak nagle
Maj maturalny
Sentymentalny
Zieloną chmurą nadpłynął
W pamięci jeszcze
Wzory i wieszcze
A w sercu bigbit i kino
Maj maturalny
Niepowtarzalny
Ten gorzki maj i radosny
Już nigdy w świecie
W zimie czy w lecie
Nie zapomnimy tej wiosny...
Subskrybuj:
Posty (Atom)










