Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szemioth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szemioth. Pokaż wszystkie posty

Powiedz pan, gdzie ja jestem - Kazimierz Szemioth


Tadeusz Ross
Powiedz pan, gdzie ja jestem

Kazimierz Szemioth


Powiedz pan, powiedz pan, gdzie ja jestem
Mówię, że miasto znam, ale gdzież tam
Tu ponoć stał wyszczerbiony jakiś lichy płotek
A teraz, patrz pan, taki wielki hotel
Czy poznasz pan Bielany lub Ochotę - bo ja nie...

Spojrzyj pan, choćby ta Saska Kępa
Parą szkap - człap, człap, człap - sam pamiętam
A dziś przez most Łazienkowski wprost do Agrykoli
Dorożki już się kończą - serce boli
Choć warszawiakiem jestem od pokoleń, gubię się...

Powiedz pan, powiedz pan, gdzie ja jestem
Nie ma już tylu bram, inna przestrzeń
Na Srebrną chcę - i cóż z tego? Trafić tam nie mogę
Po Tamce błądzę, chwytam się za głowę
Tych chałup mniej tu było o połowę, wierz pan mnie...

Pędzę więc, pędzę więc na Krakowskie
Teraz fiat, teraz fiat za dorożkę
I nagle cud - wszystko stoi tak, jak kiedyś było
Królewski Zamek tylko czeka klamek
I jak nie przyznać, że to mnie wzruszyło, sam pan wie...

Zamyślona piosenka - Kazimierz Szemioth


Rena Rolska
Zamyślona piosenka


Kazimierz Szemioth

Gdy nadchodzi noc z wiatru śpiewem
Patrzę oknem na granatowe drzewa
W gwiazdy, które lśnią
I w mrok, co niesie szept
W srebrny pył nieba

Kiedy przyjdziesz dziś, proszę, przebacz
Że zamyślam się, patrząc w niebo
To przez księżyc, co nocnych kursów linią mknie

Patrz, jak srebrzy długą drogę
Wśród chmurnych baszt
Przystaje, by znów pobiec
Kradnie światła z gwiazd ogrodu
Wśród nocnych tras
Zna tyle miast i myśli mych

Gdy nadchodzi noc, wiatru śpiewem gra
W dal prowadzi mnie księżycowa rdza
Myśl gdzieś toczy się księżycową drogą w mgle

Więc gdy przyjdziesz, przebacz mi zamyślenie

Obraz: Dina Shubin

Wakacje z deszczem - Kazimierz Szemioth

Ludmiła Jakubczak, Stanisława Celińska
Wakacje z deszczem

Kazimierz Szemioth


Będę miała znów wakacje z deszczem
W twarz mi będzie dmuchał chłodny wiatr
Będę patrzeć smutna w morską przestrzeń
Stopami czując mokry piach

Miałeś rację, mówiąc, nie jedź jeszcze
Lecz mi właśnie z deszczem dobrze tak
Pod plecami kosz cichutko trzeszczy
I wiatr ma taki słony smak

Jestem sama znów
Tak jak wtedy, wiesz
Tyś mnie spotkał tu
I także padał deszcz

Wtedy jednak inny byłeś jeszcze
Tak bez siebie wciąż nam było źle
A dziś sama wolę być z tym deszczem
Gdy chłodny wiatr od morza dmie...

Jeszcze tylko jeden dzień - Kazimierz Szemioth

Andrzej i Eliza
Jeszcze tylko jeden dzień

Kazimierz Szemioth

Jeszcze dzień, jeden dzień,
Pozostał nam jeszcze tylko jeden dzień
Jeszcze dzień
Smutku cień niby tren
Cyganka szła i choć milczy, wszystko wie
Jeszcze dzień

Słowa bledną przy chwili tej
Niech udzieli nam mocy swej
Plaża pusta i wieczorne morze złe
Niech udzieli mocy swej

Jeszcze dzień, brońmy jej
Choć miłość ta będzie żyła tylko dzień,
Jeszcze dzień
Byłeś, wiem, dobrym snem
Jak światła gwiazd prowadziłeś w życiu mnie
Dobrze wiem

Został jeden nam tylko dzień
I gasnący podwójny cień
Już nie mówmy nic, wystarczy mewy krzyk
Pożegnalny mewy krzyk

Jeszcze dzień, jeden dzień,
Pozostał nam jeszcze tylko jeden dzień
Jeszcze dzień...

Dobra milość... - Kazimierz Szemioth


Andrzej i Eliza
Dobra miłość między nami


Kazimierz Szemioth

Dobra miłość między nami
Tak delikatna jak aksamit
Taka piękna jak witraże
Prowadzi marzeń ogrodami

Wiodą nas jej ślady
W posiwiałe sady
W pól rozległych bezkres
Gdzie nie kłamie serce
Ale już odchodzi
Ten dzień, co ją zrodził
Już go los odmienił
Przysłoniły cienie

Tak bardzo bym chciała
Raz jeszcze usłyszeć
Pulsującą ciszę
Która nas zjednała
Która nas uczyła
Jak przywołać miłość
Jak z jej rąk wywróżyć
Czy zostanie dłużej

Dobra miłość między nami
Czy oprócz ciebie ktoś ją da mi
Taką czułą, taką wierną
Kto znajdzie perły między łzami

Wiodą nas jej ślady
W posiwiałe sady
W pól rozległych bezkres
Gdzie nie kłamie serce
Ale już odchodzi
Ten dzień, co ją zrodził
Już go los odmienił
Przysłoniły cienie

Tak bardzo bym chciała
Raz jeszcze usłyszeć
Pulsującą ciszę
Która nas zjednała
Która nas uczyła
Jak przywołać miłość
Jak z jej rąk wywróżyć
Czy zostanie dłużej

Znów dziś mi się śniła
Nasza dobra miłość...

Gdyby nie ty, Warszawo - Kazimierz Szemioth


Zbigniew Wodecki
Gdyby nie ty, Warszawo

Kazimierz Szemioth

Gdyby nie ty, Warszawo, gdyby nie ty
Gdyby nie Wisła szara, w Łazienkach bzy
Starówka, Wola, Praga - gdyby nie sny w oflagach
Że witam cię, Warszawo, tak jak matkę syn

Odjechałbym, Warszawo, w szeroki świat
Włóczęgi nie poniechał, wolny jak wiatr
Chcę patrzeć tu, Warszawo, z twych okien na świat
Ty we mnie cuda sprawiasz, ty, Warszawo...

Gdyby nie ty, Warszawo, czym ja bym żył
Krwawiłaś mi cegłami, starta na pył
Lecz upór twój, odwaga uczyły z losem zmagań
Dziś ptaków chmurka biała świeci w niebie twym

Gdyby nie ty, Warszawo, nie kochałbym
Dziewczyny, co się zjawia w pejzażu twym
Tu dom mój zmartwychwstawał i dobrze mi w nim
Ty smutków mnie pozbawiasz, ty, Warszawo...

O nocy - Kazimierz Szemioth


Juliette Greco - Miarka, Sława Przybylska - O, nocy!

Kazimierz Szemioth

O nocy ja tak czekam cię
Bo zmrokiem ty miłość mi ślesz
O nocy ty wplącz się we włosy me...
Z ukochanym twój skryje mnie cień
I przysłoni nas aż wzejdzie dzień...

O nocy ja przysięgam ci
Ogromny miłości tej żar
Zapomnieć, gdy w sercu przeminie ból...
Gdy już żalu zabraknie i łez
Wiem, że będzie to kochania kres...

Helena i mężczyźni - 1956

Ten chłopiec - Kazimierz Szemioth


Jolanta Kubicka
Ten chłopiec


Kazimierz Szemioth

Ten chłopiec zadziwia mnie
Takie to zero
Nosa zadziera
I dziewczyn ma, ile chce
Takie dziewczyny ma, jakie chce

Ciekawość nie daje spać
Jak on to robi
Co on ma w sobie
Zaczynam się trochę bać
Jak on to robi? Nie mogę spać

Kto wyjawi mi sekret ten
Noc mija i mija dzień
Że śledzę go, dobrze wie
Znowu ktoś mówił o nim, o nim źle

Ten chłopiec zadziwia mnie
Włosy ma krótkie
Ogolił bródkę
A dziewczyn ma, ile chce
Takie dziewczyny ma, jakie chce

Ciekawość odbiera sen
Okno uchylam
Słucham co chwila
Czy przyjdzie tu chłopak ten
Okno uchylam już piąty dzień

Kto wyjawi mi sekret ten...

1. Jolanta Kubicka - fot. Zofia Nasierowska
2. Logan Lerman

Kataryniarz babuni - Kazimierz Szemioth

Zbigniew Zamachowski
https://drive.google.com/file/d/1DnxEHEIddiXFFjAEpZmlkVAb4DZsLn1q/view
Królewski to trakt

Kataryniarz babuni

Kazimierz Szemioth

To dla niej gra i gra kataryniarz
To dla niej walca gra z młodych lat
W Kanonię dźwięki te znów popłyną
Po Krzywym Kole koń biegnie w takt

W słoneczny wsiądę dzień do dorożki
Babuni ciepły szal przyda się
Warszawski sierpień ma zapach swojski
Łazienki to nasz cel, babcia wie

Królewski to trakt
Tak blisko już park
Spacery z babuni mej lat
Warszawa jak sen
Jej blaski i cień
Jej czar pełen kwiatów i dat

To dla niej gra i gra katarynka
Na Koziej, Piwnej śmiech, dzieci krzyk
Kwiaciarki kwitły tu w krynolinach
Na starym rynku targ skoro świt

To dla niej gra i gra katarynka
I w XIX wiek można wyjść
Przedłuża życie jej, które mija
Przybliża graniem swym tyle miejsc

Przez Foksal, przez tłum
Przez Tamkę i w dół
Gdzie Wisła, Powiśle i wiatr
Przez błękit i biel
Przez noce i dnie
Do młodych babuni mej lat...

Władysław Chmieliński







Pachniał wrzos - Kazimierz Szemioth


Nina Urbano
Pachniał wrzos

Kazimierz Szemioth

Pachniał wrzos
Ginęli w blasku łun żołnierze
W rowie leżał ranny koń
Złociła polska jesień las

Była noc
Bez żalu wspomnij ją i szczerze
Świt powitaj tak jak kos
Gdy przeżyłeś - toast wznoś

Znów nasz las, kolorowy las
Pełen gwiazd i ptasich gniazd
Powróciłeś tu w blasku dnia bez strachu
Tu ptak śpiewem ciebie wita

Teraz chodź
Powitać jesień na spacerze
By uwierzyć w dobrą moc
Gdy po lasach pachnie wrzos

W bielach brzóz fiolet wrzosu zgasł
Noc jak kruk zaczernia las
Chłód otulił wrzos w dywan ros, śpią ptaki
Śpi las, w którym przeszłość czytam

Las i wrzos
Wzruszają zawsze mnie najszczerzej
I rozmyślam słowo "los"
Gdy po lasach pachnie wrzos...

Kołobrzeg'73

Plamy na suficie - Kazimierz Szemioth


Natasza Zylska
Plamy na suficie

Kazimierz Szemioth

Dach nam zacieka i są plamy na suficie
Lecz jesteś przy mnie obok i cieszymy się
Pytają - co wy w plamach tych widzicie
Co wy cicho tak siedzicie
Co wy cały dzień robicie, co

Ty mnie rozśmieszasz, gdy ja złoszczę się na życie
I mówisz: "Popatrz, nad twą głową gęby dwie"
Komiczne głowy, lecz wy nie wierzycie
Bo wy się nie tak patrzycie
Bo wy zupę pitrasicie swą

Nasze plamy dobrze znamy
O, ten pan na sobie ma piżamę
Tu zła sowa, tam psa głowa
I niedźwiadek się do ula pcha

Dach nam zacieka i są plamy na suficie
Lecz jesteś przy mnie obok i cieszymy się
Pytają…

Pytają - co wy cały dzień robicie, co
Nie wiedzą, jakie cuda na suficie są

Nasze plamy dobrze znamy
O, ten pan na sobie ma piżamę
Tu zła sowa, tam psa głowa
I niedźwiadek się do ula pcha...

Uciekam przed nocą - Kazimierz Szemioth

Barbara Muszyńska
Uciekam przed nocą


Kazimierz Szemioth

Latarni cień miękko biega
Tu i tam, tu i tam
Czarny tak jak kot
Zaczepia mnie twarzą chłopców
Tyle bram, tyle bram
Nocą w oczy ludzi patrzy z żalem

Wieczny ruch, tyle świateł biega tam i tu
Taki mnie otacza obcy tłum
Że chcę uciec jak najdalej
Latarni cień miękko biega
Tu i tam, tu i tam
Kryje oczy złe

Zapalasz swe okno, bo czujesz, że idę już
Odgadłeś to, przez światło przeleciał cień
Na pewno twój
Uciekam przed nocą, by z tobą myśleć o dniu
Przez całą noc

Tam wabi z uporem okno twe
Płonącym kolorem w ciemnym tle
Po schodach, po schodach
Aż pod dach biegnę

Latarni cień, gdzieś za oknem, tu i tam
Taki jest teraz obcy nam
Uśmiechasz się twarzą
Której uśmiech znam, dobrze znam
Nocą w oczy domu patrzę z tobą

Jesteś tu, tak daleki teraz tamten szum
I już tylko słowa rąk i ust
A ty jesteś tutaj obok
Latarni cień. gdzieś za oknem tu i tam
Taki jest teraz obcy nam

Zbudzi nas czerwonym słońcem świt
Jasny

Obrazy: Pascal Campion

Kroki oczekiwane - Kazimierz Szemioth

Corinne Reignier

Sława Przybylska - Kroki oczekiwane

Kazimierz Szemioth

Czy słyszycie, jak dzwoni zegar ten
Już ósma i taki pada deszcz
A jego nie ma, nie
Ona czeka, na każdy biegnie szmer
Tak pusto, gdy sobie poszedł gdzieś
I tak jej bardzo źle

To pewnie on, ach nie, to deszcz
W okienku kłęby chmur
To może on? I znowu nie
To tylko wiatru był szum

Już na świecie tak dawno sama jest
On jeden z nią tylko zostać chce
On się nie śmieje z łez
Więc dlaczego na mokry patrzy dach
Czyż tędy najmilszy wrócić ma
Jak zjawa w dziwnych snach

Na czyj to krok tak czeka dziś
Któż to odgadnie z nas
Czy prawda to, że miał dziś przyjść
Czy tylko zwodzi ją tak

Wrócił, wrócił, lecz mokry, że aż żal
Futerko miał zmięte, cały drżał
I zimne łapki miał
Wrócił, wrócił przez mokry, zimny dach
I mruczy cichutko, ona zaś
Znów go w objęciach ma

Już nie jest sama, gdy on śpi przy niej tu
Będzie do rana mruczeć jej do snu

Jaskółka uwięziona - Kazimierz Szemioth


Stan Borys
Jaskółka uwięziona

Kazimierz Szemioth


Jaskółka czarny sztylet, wydarty z piersi wiatru
Nagła smutku kotwica, z niewidzialnego jachtu
Katedra ją złowiła w sklepienia sieć wysoką
Jak śmierć kamienna bryła
Jak wyrok naw prostokąt.

Jaskółka błyskawica w kościele obumarłym
Tnie jak czarne nożyce lęk, który ją ogarnia

Jaskółka siostra burzy, żałoba fruwająca
Ponad głowami ludzi, w których się troska błąka
Jaskółka znak podniebny, jak symbol nieuchwytna
Zwabiona w chłód katedry przestroga i modlitwa

Nie przetnie białej ciszy pod chmurą ołowianą
Lotu swego nie zniży nad łąki złotą plamą
Przeraża mnie ta chwila, która jej wolność skradła
Jaskółka czarny brylant wrzucony tu przez diabła

Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda nie zaznanie, na przeklinanie piękna...

Listów pożółkła biel

Stan Borys
Listów pożółkła biel


Kazimierz Szemioth, Stan Borys

Już nic nie zostało mi
Prócz nocy i listów twych
Gdy zbudzić chce dawny mit
Od lat tam powracam poprzez cień i pył

Te listy przetrwały tak
Jak światło umarłych gwiazd
Choć ty już odeszłaś
Ich biel przypomina utracone dni

Twych listów pożółkła biel
W mych dłoniach zapala się
Gdy noc mi odbiera sen
Do ciebie znów one prowadzą mnie

Twych listów pożółkłą biel
W mych dłoniach ocalić chcę
Gdy noc żal otwiera
Ich biel koi mnie jak zimą pierwszy śnieg

I wiem, gdy noc skończy się
A dzień będzie pustym dniem
Otworzę twój stary list
Tam na mnie znów czekasz ty

Już nic nie zostało mi
Prócz nocy i listów twych
Już znam każde słowo
Nie powtórzy więcej tego nikt
Już więcej nikt, już więcej nikt

O przyjdź nocy zła - Kazimierz Szemioth

Marta Orlowska

Sława Przybylska
O przyjdź nocy zła


Kazimierz Szemioth

O przyjdź nocy zła, czekam cię
Ja wiem, że ty znasz serce me
Ja wiem, co mi chcesz
Szeptać aż do dnia
Nanana, nanana, nanana
Miły mój z tobą dziś przybyć miał
Lecz w ciemności twej zagubił się

Gdyby znów miły mój
Przyjść tu chciał
Już w ciemności twej
Nie znajdzie mnie

O przyjdź nocy zła, czekam się
Ty wiesz, że to dziś skończy się
Ty wiesz, że mój żal
Już zbyt długo trwa...

Kiedy gwiazdy - Kazimierz Szemioth


Marta Mirska
Kiedy gwiazdy


Kazimierz Szemioth

Co noc, kiedy gwiazdy już są
Wtedy spotkać się chcą
Jakiś chłopiec z dziewczyną
Co noc, gdzieś pod niebem ich miast
Księżyc rzuca swój blask
W zakochany ich sen

Co noc, domy kryją się w mrok
I przepływa przez świat
Nocny szumiący powiew
Co noc, życie zwalnia swój krok
Młodzi marzą co noc
Że się znajdą przez sen

Co dzień, porywa miasto
I ogarnia ich tłum
Co dzień, przeszkadza dzień
By mogli spotkać się tu
Co dzień, w ich oczach
Gasi słońce księżyca blask
Srebrzyste mgły i migot gwiazd

Ja wiem, że oni tęsknią
I że tak jest im źle, jak mnie
Gdy nów zapala mroku cień

Bo w noc, kiedy gwiazdy już są
Los też dzieli mnie z mym
Ukochanym, jedynym
Co noc, ścian otacza mnie mur
Księżyc wabi zza chmur
? z okien stu miast

Co noc, marzę o nim przez sen
Pełna smutku, bo wiem
Że jest on tak daleko
Co noc, brak ze szczęścia mi słów
Kiedy widzę we śnie, że zjawiłeś się tu
Że znów zjawił się tu

Choć wiem - Kazimierz Szemioth

Natasza Zylska - Choć wiem

Kazimierz Szemioth


Choć wiem, że jesteś nad rzeką

I choć wiem, że bardzo daleko
Lecz głos twój słyszę
I wciąż piszę list do ciebie
Byś pamiętał o mnie
I żebyś napisał też

Ty wiesz, że nie śpię po nocach
I wiesz też, że łzy miewam w oczach
Więc gdy wreszcie napiszesz
To wyślij wtedy swój list

Mówiłeś przecież  - szkoda słów
Aby pisać wciąż o tym, że się kocha
Mówiłeś  - będę z tobą znów
A ja chcę już dzisiaj być tam też z tobą

Swą pieśń wciąż szemrze ci rzeka
A hen gdzieś ja tęsknię i czekam
A czas płynie tak wolno
Że sił mi już brak
Niech twoje słowa przyniesie mi choć wiatr

Kukurydza - Kazimierz Szemioth


Natasza Zylska - Kukurydza

Kazimierz Szemioth
💛
Wszyscy ludzie we wsi myślą
Kukurydza rośnie - to się mamie mojej przyda
Wszyscy ludzie, wszyscy myślą
Kukurydza rośnie - to się tacie memu przyda
💛
Nikt nie wie
Gdy ją sieję, że to dla ciebie
Że wiatr chwieje nią też dla ciebie
Że truchleję, gdy rośnie źle
💛
Któż zgadnie
Że to dla nas tak szumi ładnie
Od czekania i tylu pragnień
Niewyspana zaczynam dzień
💛
Kukurydza, kukurydza...
💛
Mówią we wsi
Taka ładna kukurydza
Dużo twojej mamie ziarna wyda
Mówią, taka ładna jest ta kukurydza
Dużo twemu tacie ziarna wyda
💛
Nikt nie wie
Oprócz ptaków, że to dla ciebie
Oprócz wiatru i gwiazd na niebie
Że tak łatwo ukryła nas
💛
Któż zgadnie
Ileś razy tam czekał na mnie
Ile marzeń gdzieś w złotym ziarnie
Kiedy w twarze patrzyła noc
💛
Kukurydza, kukurydza
Kukurydza, kukurydza
Przed ciekawym okiem widza
Osłaniała kukurydza...

Ach, znów Fernando - Kazimierz Szemioth


Natasza Zylska
Ach, znów Fernando


Kazimierz Szemioth

Który z was zatańczy dzisiaj ze mną
Właśnie ze mną mambo
(Ach, znowu mambo)
Tylu was, że wybrać szybko
Będzie bardzo trudno mi
(Wybierz mnie)

Nie, niech ten raz zatańczy ze mną
No powiedzmy, Don Fernando
(Ach, znów Fernando)
Tylko raz, by żaden z was
Zbyt długo nie był na mnie zły

Taka noc wystarczy, by zatańczył
Mambo to, każdy z was, chociaż raz
W taką noc zabawę mam
Bo zwodzę was

Dlaczego patrzy tak
Na Don Fernanda srogo
Prosto w twarz, każdy z was, cały czas
Czy to znak
Że chcecie już rozdzielić nas

Dlaczego my tu stoimy
Czyż nie ma innej dziewczyny
Urządza sobie z nas kpiny
I jeszcze zaśmiewa się

Dlaczego ty jesteś taka
Dlaczego męczysz chłopaka
Fernando nie jest pokraka
To może skończyć się źle

Okiem złym spogląda wkoło teraz
Każdy z was, cały czas, widząc nas
Mniejsza z tym
Zabawę mam, bo zwodzę was

Za chwilę błyśnie dzień
Już niebo się przeciera
Księżyc znikł, blisko świt, nie ma gwiazd
Wiem już kto dziś odprowadzi mnie przez las
A wy nie

Obrazy: Allen Bentley