Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prowincja jest piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prowincja jest piękna. Pokaż wszystkie posty

Hotel na Rozstaju - Krzysztof Logan


Krzysztof Cugowski 👉👉👉
Hotel na Rozstaju

Krzysztof Logan Tomaszewski


Był raz kiedyś przebój Hotel California
Choć płyta jest zdarta, wciąż grana bez końca
Dziś jest inny numer – Hotel na Rozstaju
Miejsce dla kochanków, przystanek do raju

Hotel na Rozstaju w Kazimierzu Dolnym
Kto był tam z dziewczyną nigdy nie zapomni
Ona taka młoda, z talią jak u osy
On w nią zapatrzony, w jej niewinne oczy

Ona jak z obrazu mistrza Rafaela
Przez niego odkryta, piękna jak niedziela
On wściekle bogaty, w prochowcu do kostek
A w oczach szaleństwo, jakby skakał z mostu

Hotel na Rozstaju...

Gdy nocą zapuka rozterka jesieni
Pamiętaj, że miłość ma wiele odcieni
Dziś żona znów obok szyje życie skromne
A ty sam w hotelu nucisz tę melodię

Hotel na Rozstaju w Kazimierzu Dolnym
Kto był tam z dziewczyną nigdy nie zapomni
Ona taka młoda, z talią jak u osy
On jak Humphrey Bogart z papierosem w dłoni

Hotel na Rozstaju w Kazimierzu Dolnym
Kto kochał naprawdę ten go nie zapomni...

Nocne martini - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Nocne martini

Krzysztof Logan Tomaszewski

Podarowałeś mi, mój panie, piękne sny
Chłodne Martini piłam z tobą całą noc
Zniknąłeś rankiem, na poduszce leżał list:
"Przepraszam cię - to nie to"

Za hotelowym oknem zgasł już neon LOVE
Wypiłam kawę, portierowi dałam klucz
Lecz prześladował mnie twój głos i twoja twarz
Choć paru mnie rzucało już

Nocne Martini, ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie

Nie musisz kochać mnie, ja godność swoją mam
Moje Martini mogę przecież sama pić
Szkoda mi tylko tych przegranych wielu lat
I trochę też smutno mi

Miłość to ogień, on oszpeca często nas
Kochać czy odejść, dwa bez atu albo pas
Namiętność to przeważnie tylko chemia ciał
Motyli dwóch beztroska gra

Nocne Martini, ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie

Wierna samotność to na życie dobry lek
Spękane serce leczy nim niejedna z nas
Prędzej czy później ktoś zostawi ciebie też
Poczujesz się tak jak ja

Przypomnisz sobie tamtą hotelową noc
Gdy łysy portier, zgięty wpół, wręczał nam klucz
Lekcję pokory bezlitośnie da ci los
Lecz wtedy mnie nie będzie już...

Nocne Martini, ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie

Ktoś się pomylił
Ktoś znów zbudował zamek na szkle
Nocne Martini, skórka cytryny
Cierpka jak życie, z oliwką na dnie

Obrazy: Jack Vettriano

Wino z dzikiej róży - Krzysztof Logan


Skaldowie - Wino z dzikiej róży

Krzysztof Logan Tomaszewski

Jeżeli jeszcze kiedyś pojedziesz tam ze mną
To mogę już dzisiaj obiecać ci jedno
Ten pokój pobielony z widokiem na sady
Wino z dzikiej róży u dziadków gospodarzy

Wino z dzikiej róży dziadek wyjmie z szafy
Na stole z jesionu przed nami postawi
Wino z dzikiej róży, w grube szkła rozlane
Zaplecie nam dłonie, gdy zmierzch w oknie stanie

W piekarni zjemy ciepłe, chrupiące bułeczki
W wiklinach nad rzeką zarzucimy wędki
A jeśli się zachmurzy i z nieba deszcz lunie
Wezmę cię na ręce, przeniosę przez kałuże

Stare buty van Gogha - Krzysztof Logan

Bogusław Mec
Stare buty van Gogha

Krzysztof Logan Tomaszewski

Malował ich w Paryżu
Picasso i Lautrec
W kafejkach Montparnassu
U schyłku fin de siecle
Z brodami, w kapeluszach
A w oczach wilczy głód
Na stole tanie wino
W kieszeni parę su

Stare buty van Gogha
Bezdomni, w sepii i w brązach
Tworzyli z pasji do życia
A żyli nie dla pieniądza
Stare buty van Gogha
Para klaunów Picassa
Dziś kosztują fortunę
To dusza tego malarstwa

Malował ludzi w ochrze
Zgarbionych pośród pól
Chciał oddać ich wysiłek
Ukazać własny ból
Nad głową błękit nieba
Krążące stada wron
A w sercu tajemnica
Malował dzień i noc

Stare buty van Gogha
Bezdomni, w sepii i w brązach
Tworzyli z pasji do życia
A żyli nie dla pieniądza
Stare buty van Gogha
Para klaunów Picassa
Dziś kosztują fortunę
To dusza tego malarstwa

Ubóstwo życia ludzi
Pogardę albo śmiech
Artystę to porusza
Natchnieniem jego jest
Nad głową granat nieba
I czarne cienie wron
Za bezkres horyzontu
Nie sięga słaby wzrok

Stare buty van Gogha
Kurtyzany Lautreca
W nędzy życia tkwi piękno
I dramat każdego człowieka
Stare buty van Gogha
Para klaunów Picassa
Dziś kosztują fortunę
To dusza tego malarstwa...

Obrazy: Vincent van Gogh

Prowincja jest piękna - Krzysztof Logan


Grażyna Łobaszewska - Prowincja jest piękna

Krzysztof Logan Tomaszewski

Kazimierz w słońcu, mon amour
Van Gogh pozdrawia go zza chmur
Ryneczek, Farę, kocie łby
Malowałby go gdyby żył
Tu w każdy weekend dziki tłum
Przy piwie chłodzi wiejski dziób
A potem Hondą wyścig dawców krwi
C'est la vie.

Polska B, Polska B, Polska B
Polska Prowincja piękna jest....

W Puławach pada drugi dzień
Znów moknie w deszczu PKS
Bezdomny w bramie śpi na wznak
Na harmonijce chłopiec gra
W księgarni książki przykrył kurz
Tu Babla nikt nie czyta już
Biesiadna papka w TVN
I znowu Fakty, zdrapka, variete (ble ble ble)...

Jak pięknie skrzypi wiejski wóz
Gdy kopy siana zwożą z pól
I gdy przy drodze śpiewa świerszcz
A melancholia pisze wiersz
Komu to znowu bije dzwon
Komu do płaszcza wpadnie grosz
Wykrzycz swą duszę, kiedy łka
Czy to pomoże - chyba tak, trochę tak...
 

Wspinaczka do nieba - Krzysztof Logan


Grażyna Łobaszewska
Wspinaczka do nieba

Krzysztof Logan Tomaszewski

Czasem się czuję
Jak stary statek
Opadły żagle
Mam pot na czole
Nogi zmęczone
I buty zdarte
Myśli dalekie
Lecz raz za razem
Ktoś ściąga mnie na ziemię
Mam szczyt przed sobą
Daleko czy blisko
Tego nie wiem

Tak w wolnym pulsie
Drogą do końca każdy z nas
Toczy swe życie jak wielki głaz
Drogą pod górę
Idę do słońca
Czy spali mnie
Drogą pod górę
Ale do końca
Czy chcę, czy nie

Noc się już zbliża
Samotna sowa
Na dębie czuwa
Wszystko odchodzi
Noga za nogą
Za chmurą chmura

Czasem się czuję...

W Komańczy - Krzysztof Logan


Grażyna Łobaszewska
W Komańczy

Krzysztof Logan Tomaszewski
👉👉👉


W Komańczy październik jest piękny
Gdy płoną buki czerwone
Nad ranem pokropi tu deszczyk
A potem pachnie wieczorem
Nostalgia za gardło mnie chwyta
Gdy w górach śnieży od rana
W dolinach krzyczy tu cisza
Jak mądrze naturę oswaja

Tu dni są pełne melancholii
I przemijają jak najprościej
Tu noce nigdy się nie kończą
Kiedy wędrowcy schodzą w gości
Tak mi brakuje tutaj ciebie
Że coraz trudniej to wyrazić
Godziny więdną tu powoli
Jak mokre w deszczu krajobrazy

W Komańczy bez ciebie jesienią
Ścieżkami chodzę naszymi
Wyglądam przez szybę z nadzieją
A ścieżką suną pielgrzymi
W Komańczy samotność dokucza
Jak podła piękna kochanka
Dlaczego boli mnie dusza
Tu lekiem jest sama Komańcza

Tu dni są pełne melancholii...

Piosenka o ludziach z duszą - Krzysztof Logan


Grażyna Łobaszewska
Piosenka o ludziach z duszą

Krzysztof Logan Tomaszewski
👉👉👉

Zwykli ludzie noszą w sercach
Wiarę w miłość, czasem smutek
W dzień powszedni zamiast w święta
Otwierają swoja duszę

Jest naiwna i wrażliwa
Miewa dłonie spracowane
A na grzbiecie koszulina
Myśli ma nieuczesane

Ludzie z duszą lubią Babla
Stare książki już niemodne
Od Gogola do Remarque’a
Ale żyją raczej skromnie

Melancholia czasem z chandrą
Też niekiedy inspiruje
Jeśli w duszy gra nam płomień
W Płocku, Lesku, Żyrardowie

Ludzie z duszą lubią kino
Lecz najchętniej w iluzjonie
Choć ten czas już dawno minął
Najważniejszy był w nim człowiek

Zwykli ludzie noszą w sercach...
W wielkich miastach wielcy ludzie
Mają serca plastikowe
Płacą kartą jak za towar
Za swe życie uczuciowe

Aktoreczki i modelki
Prężą ciała w światłach rampy
Plotą słodkie duperelki
Strojne w piórka i kokardy

Ludzie z duszą lubią kino…

Kochaj naprawdę - Krzysztof Logan


Krzysztof Krawczyk, Grażyna Łobaszewska
Kochaj naprawdę (Motyle kolorowe)

Krzysztof Logan Tomaszewski


Kochaj naprawdę choć raz
Wtorek zmieni się w święto
Spróbuj drugiemu coś dać
To nie zdarza się często
I nagle wszystko ma sens
I znowu żyć nam się chce
Na duszy tak lekko

Smak życia mieści się w tym
Aby przeżyć je z pasją
Nie przegap głupio swych dni
Każdy jest twoją szansą
Więc nie oglądaj się dziś
Niech nie wyprzedzi cię nikt
Pokochaj naprawdę

Nie przykładamy wagi
Do flirtów, w których gramy
Wmawiamy sobie zwykle
Zabawy to niewinne
Miłostki mamy nowe
Motyle kolorowe
Im więcej ich przybywa
Tym częściej gorzko bywa

Bo najważniejsze jest to
By pokochać naprawdę
Cóż, gdy motyli masz sto
Jeśli każdy z nich martwy
Więc nie oglądaj się dziś
Niech nie wyprzedzi cię nikt
Pokochaj naprawdę

Obrazy: Jiri Borsky, Stephanie Clair

Moja mała nostalgia - Krzysztof Logan


Krzysztof Cugowski
Moja mała nostalgia

Krzysztof Logan Tomaszeski


Jest takie miejsce, które dobrze znam
Prostokąt rynku, studnia, kocie łby
Niejeden malarz uchwycić tutaj chciał
Kazimierz w pełnym słońcu - tak jak dotąd nikt

Tu biały kamień stroi każdy dom
Jaskółki fruną w łukach starych bram
Na Anioł Pański w oddali bije dzwon
Daleko tu do zgiełku betonowych miast

Moja mała nostalgia
Z ugru, kadium i sjeny
Jak muzyka Mozarta
Cała z ciepłych pasteli
Moja mała nostalgia
Motyw martwej natury
Melancholią przytłacza
Strojąc mi serce do fugi

W knajpie "Esterka" ktoś się upił znów
Tu młodzi starcy w wódce topią żal
Każda kelnerka o zmroku pada z nóg
Z obłoków czasem spadasz jak trafiony ptak

Och, gdyby można odkryć nowy brzeg
Urodzić się bez bólu jeszcze raz
I w pieskim życiu odnaleźć jakiś sens
Uwierzyć znów w człowieka i wspaniały świat

Moja mała nostalgia...

Z potrzeby duszy i serca - Krzysztof Logan


Grażyna Łobaszewska 👉👉👉
Z potrzeby duszy i serca

Krzysztof Logan Tomaszewski


Z potrzeby duszy i serca
Piszę list, krótki wiersz
Życie nas uczy od dziecka
Gdzie tkwi jego sens
Z potrzeby duszy i serca
Dzielić chcę z tobą świat
Uczyć się jego barw
I małych prawd

Z potrzeby duszy i serca
Spełniać się z tobą chcę
Jesteś jak krucha muszelka
A ja - dobrym snem
Z potrzeby duszy i serca
Dawać chcę, zamiast brać
Pełniej żyć, z pasją grać
Każdą z fraz

Z potrzeby duszy i serca
Cieszę się każdym dniem
Jeśli się smucisz, pamiętaj
Że my - to nie sen
Z potrzeby duszy i serca
Dzielić chcę z tobą świat
Uczyć się jego barw
I małych prawd

A teraz śpij

Boli mnie życie - Krzysztof Logan


Grażyna Łobaszewska
Boli mnie życie

Krzysztof Logan Tomaszewski


Kiedyś raz przyszedł nocą z walizką
Mówił, że będę jego księżniczką
Po czterech latach zniknął jak dym
Pod drzwiami leżał banalny list
Byłaś pomyłką. fatamorganą
Za dużo chciałaś, forsy nie miałaś

Jesteś dziecinna, głupia i już
Co to to nie, co to to nie
Zamiast idylli rozpacze dnia
Wyśnione nieba, codzienne dna
Oglądam w lustrze niepewną twarz
Znowu się czuję tak jak nie ja

Boli mnie życie, rozrywa jak granat
Dlatego stawiam trudne pytania
Boli mnie życie, rani jak nóż
Muszę wykrzyczeć wszystko i już

Wciąż mi się marzy, a czasem śni
Miłość z ołtarzy bez jednej łzy
Ciepłe pantofle, na płocie kot
I ktoś tak bliski już siódmy rok

Boli mnie życie…

Gdzie zniknęła magia... - Krzysztof Logan


Grażyna Łobaszewska
Gdzie zniknęła magia tamtych miejsc

Krzysztof Logan Tomaszewski


W Sandomierzu jak od wieków
Życie płynie cienką stróżką
Narodziny, pogrzeb, stypa
Wypełniają ludziom pustkę
W Sandomierzu nawet zima
Wbrew pozorom bywa piękna
Naleśniki z powidłami
A w karafce wiśnióweczka

Gdzie odeszła magia tamtych miejsc
Zmarnowanych głupio lat
Gdzie niewinność naszych młodych serc
Czemu tak mi dzisiaj tego brak
Gdzie zniknęła magia tamtych dni
Ich nostalgia, brzmienie dawnych fraz
Gdy na widok mój marszczyłeś brwi
Kiedy kładłam u twych stóp naiwny świat

W Opatowie stara brama
Kryje w sobie tajemnicę
Każdy kamień to historia
Ma zamkniętą w sobie ciszę
Tutaj nawet w dzikim winie
Mur klasztorny jest natchnieniem
Kto dostrzega jego piękno
Bryłę kolor światło cieni

Gdzie odeszła magia tamtych miejsc...

Fot. Sandomierz, Opatów