Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Listy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Listy. Pokaż wszystkie posty

Dawno wysłany list - Marek Gaszyński


Dzikusy
Dawno wysłany list

Marek Gaszyński

Tamten list czytam dzisiaj jeszcze raz
Czytam jeszcze raz
Pytasz w nim, kiedy znowu będę tu
Kiedy będę tu

Dobrze wiesz, każde słowo dobrze znasz
Każde słowo znasz
Nie chcę sam pisać, czekać, wracać
A nie warto już
Ten list wysłałaś chyba dawno już
A dziś żałujesz pewnie tamtych słów
Tych słów

Tamten list czytam dzisiaj jeszcze raz
Czytam jeszcze raz
Wszystko wiem, każde słowo dobrze znam
Każde słowo znam

Ten list wysłałaś chyba dawno już
A dziś żałujesz pewnie tamtych słów
Tych słów

Minął rok, czytam teraz stary list
Czytam stary list
Chyba wiesz, że nie mogę dzisiaj przyjść
Że nie mogę przyjść

Pozdrowienia z różnych stron - Stanisław Halny


Framerowie
Pozdrowienia z różnych stron

Stanisław Halny
(Stanisław Kondratowicz)


Pozdrowienia z różnych stron
Z różnych stron depesze
Co dzień, jak okrągły rok
Pan listonosz niesie
Ma przy torbie polny kwiat
Choć już idą słoty
Wydeptuje ścieżki lat
Byle do soboty

Niesie paczki, parę kart
Paczkę spod Makowa
Telegramy chyba dwa
Same miłe słowa
Ktoś życzenia szczęścia śle
Ktoś, kto nie zapomni
Nawet jakiś przekaz jest
Chociaż bardzo skromny

Tylko ty, tylko ty
Nie pamiętasz o mnie
Tylko ty, tylko ty
Chcesz, by cię zapomnieć
Napisz czasem parę słów
Zza siódmego morza
Bym z uśmiechem mogła znów
Witać listonosza

Pozdrowienia z różnych stron...

Dzwoni, puka do mych drzwi
Budząc znów nadzieję
I znów kartka, znowu list
Ale nie od ciebie
Zimne serce dla mnie masz
Czekam, lecz na próżno
Pomyśl o tym, póki czas
Póki nie za późno

Ale ty, ale ty
Nie pamiętasz o mnie
Ale ty, ale ty
Chcesz, by cię zapomnieć
Napisz czasem parę słów
Zza siódmego morza
Bym z uśmiechem znowu mógł
Witać listonosza...

Biały wiersz od ciebie - Roman Surmacewicz


Anna Jantar
Biały wiersz od ciebie

Roman Surmacewicz (Roman Szmeterling) 👉👉👉


Piszesz list, krótki list
Z tak wielu różnych miejsc
Czytam go wiele dni
Jak najcudowniejszy wiersz
Od ciebie

Biały wiersz, lekki wiersz
Niewielki bukiet słów
Kryształ białych serc
Gdy przyciskam do mych ust
Topnieje

Śnieżny płatek spadł
Posłany zimą list
I niechciana łza
Wdzięczna tobie myśl

Jest wiele miejsc na świecie
Gdzie ten ptak doleci
Biały ptak
Jest wiele miejsc na świecie
Gdzie doleci śnieżny ptak

Piszesz list, biały wiersz
Jak płatek śniegu list
Jawisz się w moich snach
Zimą, w której nie ma nas
Jak dawniej

Śnieżny płatek spadł...

Napisz list, kochanie - Janusz Szczepkowski


Bogdan Czyżewski
Napisz list, kochanie

Janusz Szczepkowski

Ostatni już list, kochanie, żegnamy się
Zostało parę minut
Semafor jak dłonie wskazuje nam cel
Gdzie niesie siwe pasmo dymu
Lecz nie martw się, proszę, nie będzie tak źle
Mam przecież ze sobą twe serce
Pamiętaj więc o mnie i kochaj wciąż mnie
Do szczęścia nie trzeba nic więcej

Napisz list, kochanie
Choćby na kolanie
Byle szybko, byle już dziś
Chcę go mieć przy sobie
Zanim się ktoś dowie
Że bez ciebie trudno mi żyć
A potem będzie ślub
Dwa lata przelecą, przelecą jak z nut
A potem będzie ślub
Dwa lata przelecą jak z nut...

Koledzy już śpią, dokoła ciemna jest noc
Gdzieś w górze gwiazdka płonie
A ja patrzę w okno, wpatruję się w mrok
I myślę, czy pamiętasz o mnie
Tu dni z kalendarza spadają jak liść
I śpiewa jak ptak w piersi serce
Pamiętaj więc o mnie i listy wciąż pisz
Do szczęścia nie trzeba nic więcej

Napisz list, kochanie...

Ballada o kimś dalekim - Włodzimierz Patuszyński


Filipinki
Ballada o kimś dalekim

Włodzimierz Patuszyński


Ktoś wysłał list, ktoś, kto nas zna
Na pustej kartce jedna łza
Łza - więcej nic, lecz wiemy już
Kto list nam wysłał hen zza mórz

Ktoś czarny tak jak bywa noc
Jak bywa los, gdy ktoś jest czarny

Choć z obcych stron list nadszedł dziś
Nas gnębi wszystkie jedna myśl
Co zrobić z nią, z tą małą łzą
Jakby tu w uśmiech zmienić ją

Więc jutro już list pójdzie stąd
I na daleki dotrze ląd

Ktoś czeka tam na kilka słów
A w liście ma siedem uśmiechów
I siedem serc, i siedem słońc
Może na zawsze sobie wziąć

Listy z dawnych lat - Zbigniew Adrjański


Tadeusz Ross
Listy z dawnych lat

Zbigniew Adrjański


Czasem w dżdżysty dzień i mglisty
Czytasz sobie stare listy
Od rodziny, od dziewczyny
Listy z dawnych lat
Widzisz jakieś dawne twarze
Słyszysz echo dawnych marzeń
Myślisz znów, że zakwitł świat

To listy z dawnych czasów
Tak dziwny mają zapach dziś
W ich kopertach cichutko
Ciągle żyją tamte dni
Więc w każdy mglisty dzień i blady
Stare listy weź z szuflady
Kroplę słońca z dawnych dni
Odnajdziesz w nich

Różne rzeczy w życiu gubisz
Te co lubisz i nie lubisz
Złote spinki i złudzenia
I za rokiem rok
Choć zgubiłeś czas uniesień
Nieraz nocą, choć to jesień
Dawną wiosną pachnie mrok

To listy z dawnych czasów…

List - Andrzej Włast


List  (Ostatni raz)
Mieczysław Święcicki

Andrzej Włast


List twój za późno przyszedł już
I kwiaty twe, pęk czerwonych, wonnych róż
Dnie, które biegą
Są bezpowrotnym snem
Już do innego
Należysz ciałem swem
Życiem swem

Lecz choćbyś była nie wiem gdzie
Kochana ma, nigdy nie zapomnę cię

Ostatni jeszcze raz
Chcę śnić o tobie
Ostatni jeszcze raz
Chcę być przy tobie
I patrzeć w oczy twe ciemne
Zamglone, czarowne jak noc
Oddawać serca sny złote
W twych ramion pieszczotę i moc

Ostatni jeszcze raz
Siądź przy mnie blisko
Wspomnienie złączy nas
I serc ognisko
Obejmij mnie
Zanim skończy się to wszystko
Ostatni jeszcze raz, ostatni raz

Cóż mi po kwiatach pięknych słów
Gdy tamte dni nigdy nie powrócą znów
Tak w życiu bywa
Szkoda twych skarg i łez
Byłaś szczęśliwa
Aż przyszedł smutny kres
Szczęścia kres

Dziś list spóźniony zwracam ci
List, który skradł spokój reszty moich dni

Ostatni jeszcze raz...

Obrazy: Anna Rita Angiolelli

Kolorowe listy - Piotr Łosowski


Irena Woźniacka
Kolorowe listy

Piotr Łosowski


Kiedy o kimś myślisz, gdy na kogoś czekasz
Kolorowe listy wyślij mu, nie zwlekaj
W kolorowym liście pięknie wymalujesz
Wszystko, o czym marzysz, czego oczekujesz

Kolorowe listy, listy malowane
W jasny błękit Wisły słoneczko wpisane
Listy kolorowe, barwne jak motyle
Zatrzymane w locie uśmiechnięte chwile

Kiedy ktoś otrzyma listy kolorowe
Takim samym listem na twój list odpowie
I - jak ty - opisze swe marzenia wszystkie
W liście kolorowym, w kolorowym liście

Kolorowe listy, wszystkie barwy tęczy
Zamiast słów obrazek serdeczny jak wierszyk
Listy kolorowe, malowane sercem
Szczere jak wyznanie i od słów piękniejsze

Gdy porwie cię nostalgia -Jacek Cygan


Zdzisława Sośnicka
Gdy porwie cię nostalgia

Jacek Cygan  👉👉👉


List nie traci ciepła przez tysiące mil
Choć nie każda dłoń czuje to
List jak łyk powietrza do spragnionych drzwi
Kto dziś oprócz mnie dostał go
I myślę o tych ludziach za oceanem dni
Gdy nie ma kto ostudzić ich tęsknoty chwil

Znów na skrzydłach wspomnień przez tysiące mil
Noc i rozmów żar i temat mit

Gdy porwie cię nostalgia
Zatarga jak wiatr drzewem
Ja twoją cichą skargę pomogę nieść
Gdy porwie cię nostalgia
W najczulszy punkt uderzy
Jak noc na miasto spadnie – nie poddaj się

Gwar gorących rozmów – wrócę, wierzysz mi
Tak, choć moje „tak” – przez łzy

List nie traci ciepła przez tysiące mil
Choć nie każda dłoń czuje to
W dniach, gdy jak powietrza tak brakuje go
Złość na cały świat, bezsilna złość

Niech sobie więdnie Wiedeń wśród porcelany z mgły
Czemu mi zabrał ciebie, nie odpowie nikt
Złość na Antypody, Los Angeles - los
Wiem – u ciebie znów bezsenna noc

Gdy porwie cię nostalgia
Zatarga jak wiatr drzewem
Ja twoją cichą skargę pomogę nieść
Gdy porwie cię nostalgia
Niech ci się przyśni Eden
Tak bliski, choć odległy jak wiek

Gdy porwie cię nostalgia
Gdy nagle mosty zerwie
Ja twoją cichą skargę pomogę nieść
Gdy porwie cię nostalgia
W najczulszy punkt uderzy
Jak noc na miasto spadnie – nie poddaj się
Jutro już będzie lżej

Marek Stefankiewicz (kompozytor} 👉👉👉

List noworoczny... - Konstanty I. Gałczyński


Alicja Majewska - List noworoczny

Konstanty Ildefons Gałczyński 👉👉👉


List noworoczny do ludzi z wiosek i z małych miast

Inspektorowi oświatowemu
Teodorowi Filipczukowi ze Slorognrdu

Moi drodzy, ja dobrze wiem,
jak to jest u was:
Przemija dzień i nowy dzień
mgtą się zasnuwa,

a gdy zasnuje się, noc znów
schodzi do sieni -
i dłubie z nudów senny nów
w szparach okiennic -

i tak jest mało lepszych chwil:
Nudno i krzywo -
chyba że tam, gdzie świeci szyld:
WÓDKA i PIWO.

A w wielkich miastach ajajaj!
slawa i słońce,
bez przerwy Szopen, Bach i Haydn,
bez końca koncert;

pianista pierze bieliznę swą
w chemicznej pralni
i wszyscy tacy śliczni są
i kulturalni.

A u was deską zabity świat,
głuchy i niemy.
To nic. Za rok, za parę lat
odbijemy.

Kultura to nie żaden cud,
lecz zwykła świeczka,
to tych spod serca parę nut,
ludzkość serdeczna.

Ze trudno? Hm. To nic. To nic.
Grunt to nadzieja.
Więc zamiast znaczka na ten list
serce naklejam.

1947 r.

Nie żal mi złotych łez - Janusz Kondratowicz


Monika Borys
Nie żal mi złotych łez

Janusz Kondratowicz


Parę lat już jestem tu
Więc wybacz mi ten list
Naprawdę piszę go
Spokojna już o każdą myśl
Teraz mam swój świat ze szkła
Bogaty, pełen bzdur
Jest prawie mój i sięga chmur

Niby mi nie zabraknie złotych łez
Lecz nie płaczę choć mi kiedy czegoś żal
Tutaj uczę się na nowo wielu twardych prawd
Nie wierzę w urok słów i magię braw

Niby mi nie zabraknie złotych łez
To mój wybór trudny, ale mój
Z brzegiem kłoci się ocean, nikt nie woła wróć
Więc skąd ta zmiana myśli, zmiana ról

Wtulam twarz w niedługą noc i znów odpływa jacht
Zamieniam wielki zgiełk na listki brzóz zaklęte w wiatr
W chmury krok, na ziemię krok, uchylam białe drzwi
Przez parę chwil tak lekko mi

Niby mi nie zabraknie złotych łez
To mój wybór trudny, ale mój
Z brzegiem kłoci się ocean, nikt nie woła wróć
Więc skąd ta zmiana myśli, zmiana ról

Papierowe skrzydła - Tomasz Kordeusz


Halina Benedyk
Papierowe skrzydła

Tomasz Kordeusz 👉👉👉


Żyję z dnia na dzień
Szczęście mija mnie jak ptak
Odkąd nie ma cię
Mnie już jakby mniej, to fakt
W sumie trochę źle
Metro, biuro, sklep i łzy
Gdy w niebieskiej mgle
Nagle zjawia się twój list

Papierowe skrzydła
Nasza miłość ma
Drogę do nas dobrze zna
Jeszcze nam nie zbrzydła
Jeszcze trzyma twarz
Choć mieszka wciąż na poste restante

Papierowe skrzydła
Nasza miłość ma
Niesie czasem parę słów
Z losem zawsze wygra
I przegoni czas
Kondycji przecież ma za dwóch

Żyję z dnia na dzień
Nic nie zmienia się od lat
Telegramy ślę by goniły cię
Jak wiatr
W sumie bywa źle
Płyną dni, jak wiek i łzy
Aż w porannej mgle
Nagle zjawia się twój list

Papierowe skrzydła...

Powrót do nadawcy - Krawczyk - Presley


Krzysztof Krawczyk - Powrót do nadawcy
Elvis Presley - Return To Sender

Andrzej Silski


Powraca do mnie...

Dlaczego list powraca do mnie
Czy z pocztą coś nie tak
Przecież imię jest twoje
Czy czegoś tutaj brak

Dlaczego listy
Wracają do mnie
Kto robi to
Wracają do mne
I nie wiem skąd

Nie ta ulica
Czy nie ten dom
Dziś znów kopertę wrzucam
Kto zawróci ją

Czy ja adresu twego nie znam
Sama go dałaś mi
Czy to prawda być może
To chyba mi się śni

Dlaczego listy...

To fakt, że czasem trapi mnie pech
Lecz czasem też ogarnia śmiech
Gdy list wysyłam w świat
Z adresem czy bez
Zawsze wraca się

Dlaczego listy...

Trudne równanie - Wojciech Młynarski


Agnieszka Wilczyńska 👉👉
Trudne równanie

Wojciech Młynarski

Nad niewysłanym listem
schyliłam się samotna,
swój los w poranek mglisty
próbując dojrzeć z okna,
czytałam znów i znów
niezgrabnych parę słów:

Dzień dobry, moje kochanie,
przed nami życia próg stromy,
miłość to trudne równanie,
co milion ma niewiadomych.

Ja sama go nie rozwiążę,
choćbym siedziała do nocki,
pomysłu nie mam – bo skądże,
jestem za słaba w te klocki…

Jedno jest tylko, kochanie,
jasne jak słońce na niebie,
że w moim trudnym równaniu
na pewno chodzi o ciebie…

Lecz listu nie skończyłam,
wsłuchana w noc wiosenną,
i taka smutna byłam,
a zegar gadał ze mną
i tykał: „To twój czas,
popróbuj jeszcze raz…”.

I nagle życie, kochanie,
błysło jak szczęścia reklama,
miłość to trudne równanie,
lecz rozwiązałam je sama.

Cyfry krążyły szalone,
aż dokonałam odkrycia
i stałeś się z niewiadomej
wiadomą na resztę życia.

Odtąd wśród losu kolei
liczę rocznice okrągłe
i wciąż dziękuję nadziei,
i wciąż dziękuję nadziei,
dziękuję nadziei,
że podrzuciła mi ściągę!

2011

Deszczowa poczta - Choiński i Gałkowski


Maria Koterbska
Deszczowa poczta

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Ostatni list, atrament rozmazany
Troszeczkę, bo deszcz
Jesienny liść w ogrodzie smutku szklanym
Chwileczkę, kto wie

Czy ty w tej chwili też nie siedzisz przy oknie
Pewnie u ciebie też pada deszcz
I myślisz o mnie, że moknę okropnie
Myślisz, że u mnie deszcz pada też

Ostatni list przez deszcz do ciebie leci
W okienko już wpadł
Jesienny liść to znaczek na kopercie
Listonosz to wiatr

Ostatni list jesienią był pisany
Na wiosnę, kto wie
Zielony maj, listonosz zakochanych
I tobie, i mnie

Przyniesie zapach drzew i znajdę na oknie
Zielony znaczek i piórko bzu
I powie: Napisz dziś, że tęsknisz okropnie
I powie, że i ty tęsknisz znów

Lecz dzisiaj deszcz w ogrodzie smutku szklanym
I smutek, i zmierzch
Ostatni list, rozmazał się atrament
A resztę już wiesz

Czy ty w tej chwili też nie siedzisz przy oknie…

Obraz: Loui Jover

The Letters - Leonard Cohen


Leonard Cohen & Sharon Robinson - The Letters
Renata Przemyk - Listy


Daniel Wyszogrodzki

Ty nie lubiłaś, gdy
Znajdował cię mój list
Zaczynasz pytać, czym
Mój list potrafi być

Spaliłaś większość z nich
A resztę czytasz znów
Stronice moich trosk
Przyciskasz dziś do ust

Pisze, już nie ma nic
Był oto, mówi, list
Liczyłem na twój znak
Swój adres dałem ci

Historia długa jest
Splątane wątki ma
Obrony własnej próg
Przekraczasz tyle lat

Zwichniętych widok form
Utraty pełno w nich
Najprostszy ludzki gest
Samotność w pełni sił

Nareszcie wchodzisz tu
Przy biurku siadasz mym
Mój zmiennik czeka już
Do niego napisz list…

Nasze SMS-y - Jacek Bukowski


Eleni - Nasze SMS-y

Jacek Bukowski

Już nie pisze się listów jak dawniej
Teraz w modzie komórki, e-mail
Teraz ludziom o kontakt jest łatwiej
Kto ma kasę, to gada, że hej

Już nie pisze się listów serdecznych
Na papierze pachnącym jak bez
List-poemat jest mało pospieszny
Dla dzisiejszych Adamów i Ew

Nasze SMS-y to już nie te czasy
Kiedy biegły wolniej zegary i daty
Nasze komputery szyją drobnym ściegiem
Nie malują listów jak tęcza na niebie

Jeśli czasem przy oknie ktoś czeka
Na wiadomość, że miłość wciąż trwa
Gdy tęsknota porywa jak rzeka
W małym mieście i nie klasy A

Jeśli dzisiaj listonosz jest ważny
To dlatego, że ściga nas bank
Bo poezji pocztowej los marny
Dziś Orfeusz komórkę już ma

Nasze SMS-y to już nie te czasy...

Nasze SMS-y biegną po ekranach
Łatwo je kasują kolejne przesłania
Nasze komputery, nawet kolorowe
Gdzieś po drodze gubią poezji połowę

Jesień - Stanisław Grochowiak


Irena Santor - Jesień


Stanisław Grochowiak

O la la la
Ten list się wzbił jak latawiec w blask
O la la la
Bo już jest jesieni czas

Ten list się wzbił jak latawiec w blask
Bo już jest jesieni czas

W starym złocie bór
Stoją zamki chmur
O la la la
O tak, jaki rześki czas

Spójrz, idzie wiatr
Niesie miłość na żaglach pogody
Za nim moje dłonie
Uplecione w małą harfę pięciopalcych strun

Teraz się pochyl
Złóż szczupłe skronie
W blask, w dłonie dwie
Chłopcze mój, wędrujący mój miły

O la la la...

Nie liczymy lat
Wszystko wstrzymał wiatr
O la la la
O tak, jaki rześki świat...

Kontredanse w stylu Mozarta - 1974


Obraz: Alfons Mucha

Zima - Stanisław Grochowiak


Irena Santor - Zima


Stanisław Grochowiak


Piszę ci przy świecach list
Pobladły listek spod śniegów gęstych
Ponad chmurą niską
Ponad gwiazdą w niebie czystą
Piszę ci zimowy list...

Jest w nim śpiący ptak, małych zwierząt trop
Srebrny obłok pary, co owiewa twarz
Ciepło to przyjm pod swój dach
Niech chroni cię w samotnym śnie...

Czujesz moje usta - stopniał śnieg
Czujesz moje rzęsy - ucichł wiatr
Czujesz moje ręce, słyszysz moje serce
To ostatni mieczyk lodu z drzewa spadł

Stopniał śnieg, ucichł wiatr
Czujesz moje ręce, słyszysz moje serce
To ostatni mieczyk lodu z drzewa spadł

Jest w nim śpiący. ptak...

Piszę ci przy świecach list
Już cała w tobie jak w śniegu gęstym
Czujna, czuła, drżąca
Twoich ramion szukająca
Piszę ci zimowy list

Jest w nim włosów splot, odcisk moich stóp
Ciepły poblask świecy, co ozłaca nas
Z ciepłem tym wejdź pod mój dach
Niech schronię się w miłosnym śnie

Piszę ci przy świecach list...

Kontredanse w stylu Mozarta - 1974

Obraz: Alfons Mucha

List do jedzącej Eurydyki - Jeremi Przybora


Grzegorz Turnau, Michał Bajor, Seweryn Krajewski
List do jedzącej Eurydyki 💗

Jeremi Przybora


Piszę
bo ci nigdy nie opowiem
jakbym jadać chciał przy tobie
jak ten facet w barze „Smok”.
Piszę
że nie umiem ci wysłowić
co się ze mną co dzień robi
gdy zobaczę cię o krok.
Piszę
jak głód sycąc daniem z rożna
można
tobą sycić głodny wzrok.

Piszę
list mój pełen smutku
list co w sensie skutków
nic nie może dać.
Piszę
przy niezdrowych zmysłach.
Nawet by go wysłać
Mnie nie będzie stać.
Piszę
że to w głowie się nie mieści
jak prześlicznie jesz naleśnik
lub sok sączysz swój co dzień.

Piszę
że to dla mnie jest tak wiele
jak nóż trzymasz i widelec.
Tylko tego gościa zmień.
Piszę
Może o nim zbyt zuchwale
ale
on jest jak na tobie cień.
Piszę
a choć styl mam podły
ja do ciebie modły
w moim liście ślę.

Piszę
zdania nie najlepsze
a ty nie podeprzesz
nie pocieszysz mnie.
Piszę
jak do Eurydyki
jak wiersz do muzyki
która brzmi gdy jesz.
Piszę
choć nie wyślę listu.
Gdy zabraknie mi słów
mnie zabraknie też.