Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościuszko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościuszko. Pokaż wszystkie posty

Krakowiak kosynierów

Włodzimierz Tetmajer - Atak kosynierów
Krakowiak kosynierów

Dalej, chłopcy, bierzma kosy
I krzyknijmy razem:
Polsko! Świetne twoje losy
Tern wrócim żelazem.
Albośmy to nie Krakusy,
Albośmy to jacy?
Nie masz ci to polskiej duszy
Jako Krakowiacy!
Dana, moja dana! Ojczyzno kochana!

Nie płaczcie nas cne dziewoje,
Ze idziem na boje,
Chociaż odniesiemy blizny,
Wszak to dla Ojczyzny.
Uszyjcie nam dwubarwiste
Chorągiewki czyste,
A od każdej się powali
Po tysiąc Moskali!
Dana, moja dana!...

Precz dzisiaj taki mospanie,
Co się lękasz boju,
Lepszy ja w białej sukmanie,
Niż ty w Niemca stroju.
Dziś kto pierwej w boju stanie,
Ten jest mościpanie,
Kto się kryje za okopem
Nie wart być i chłopem.
Dana, moja dana!...

Uciekajcie w stepy, Rusy,
Bo idą Krakusy!
Was i czarci nie zasłonią
Przed ich dzielną bronią.
U Krakusa nie pomoże
Ani: „Święty Boże!”
Szablą liźnie, kulą gwiźnie,
Aż się Rus obliźnie!
Dana, moja dana!...

Krakusy się nie ulękną,
Choć armaty jękną.
Śmiałem sercem w boju staną
Za Polskę kochaną.
A gdy Moskali zbijemy
I do dom wrócimy,
Wtenczas krzykniem: „Bogu chwała!
Polska nasza cała!”
Dana, moja dana!..

Michał Stachowicz










Walery Radzikowski

Polonez pożegnalny Kościuszki z roku 1792

Posłuchaj...
Polonez pożegnalny Kościuszki z roku 1792

Podróż twoja nam niemiła,
lepsza przyjaźń w domu była,
kochalim cię nad swe życie,
szanowalim należycie.

Podróż twoja nam niemiła,
lepsza w domu przyjaźń była.
A kiedy odjeżdżasz, bądźże zdrów.
O naszej przyjaźni dobrze mów.

Wspomnij sobie o tych, co cię kochali
i przy twym odjeździe szczerze płakali.
A kiedy odjeżdżasz, bądźże zdrów,
O naszej przyjaźni dobrze mów!



Polonez Kościuszki - Patrz Kościuszko na nas z nieba

Rajnold Suchodolski

Patrz, Kościuszko, na nas z nieba,
Jak w krwi wrogów będziem brodzić,
Twego miecza nam potrzeba,
By Ojczyznę oswobodzić.

Wolność droga w białej szacie
Złotem skrzydłem w górę leci,
Na jej czole, patrzaj bracie,
Jak swobody gwiazda świeci.

Oto jest wolności śpiew, śpiew, śpiew,
My za nią przelejem krew, krew, krew!

Kto powiedział, że Moskale
Są to bracia nas, Lechitów,
Temu pierwszy w łeb wypalę
Przed kościołem Karmelitów.

Kto nie uczuł w gnuśnym bycie
Naszych kajdan, praw zniewagi,
To jak zdrajcy wydrę życie
Na niemszczonych kościach Pragi.

Oto jest wolności...

Z naszym duchem i orężem
Polak ziemię oswobodzi.
Zdrajca pierzchnie, my zwyciężym,
Bo wódz śmiały nam przewodzi.

Tylko razem, tylko w zgodzie,
A powstańcy zwartym szykiem,
Wszak Kościuszko przy narodzie!
Cały naród z Naczelnikiem!


Jan Styka

Jan Matejko

Pobudka krakusów

Juliusz Kossak

Pobudka krakusów

Dalej chłopcy, dalej żywo, otwiera się dla nas żniwo,
Rzućwa pługi, rzućwa radło, trza wojować kiej tak padło.
Niechaj żona gospodarzy, niech pilnują roli starzy,
My parobki zagrodniki, rzućwa cepy, bierzwa piki.

Bośmy to tacy, hej chłopcy krakowiacy,
Twarda w nas dusza, hej nie bój my się Rusa, Prusa,
Dość nas tyrpali, pędźwa wroga coraz dalej
Bierzwa za obuszki, idźmy wszyscy do Kościuszki

Młóćmy wrogów jako snopy, cóż to, bośmy to nie chłopy?
Już ich trzepali za katy przy słomnikach nasze braty.
Zsiekli, stłukli, zmordowali, harmaciska odebrali,
Odebrali konie, bryki, dukaciska i rubliki

A ci co byli żwawymi, pozostajali starszymi
Głowacki co był Bartosem, chodzi teraz jak pan z trzosem,
I Gwiździeckiemu niczego, niedalekoś by nam tego.
Nuzno, chłopcy pójdźwa i my, naszej krzywdy się pomścimy.

Jeszcze i nam Bóg poszczęści, nie żałujmy na nich pięści,
Mamy ręce po pięć palców, bijwa dobrze tych zuchwalców.
Posprzedajmy woły z wozem, spieszmy wszyscy za obozem.
Posprzedajwa i poduszki, idźmy wszyscy do Kościuszki.

Wojciech Kossak





































Jan Styka


Juliusz Kossak