Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwietniewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwietniewska. Pokaż wszystkie posty

Ekspres stąd do nieba - Andrzej Sobczak


Lombard
Ekspres stąd do nieba

Andrzej Sobczak


Smutny dworzec w deszczu tonie
Mokną ludzie na peronie
Biedny ślepiec na gitarze gra
Za tobą życia tyle
W dłoni bezpowrotny bilet
I nadzieja, która drogę zna

Nocny ekspres stąd do nieba
Punktualnie miał przyjechać
Lecz po drodze pewnie utknął znów
Nocny ekspres stąd do nieba
Pod czerwonym światłem czeka
A na stacji wielki rośnie tłum

Cały bagaż został w domu
Może przyda tam się komuś
Tobie teraz już nie trzeba nic
Tak mało tego było
Wszystko gdzieś się pogubiło
Na pamiątkę wzięłaś tylko łzy

Nocny ekspres stąd do nieba
Punktualnie miał przyjechać
Lecz po drodze pewnie utknął znów
Nocny ekspres stąd do nieba
Pod czerwonym światłem czeka
A na stacji wielki rośnie tłum

Wanda Kwietniewska, Piotr Zander (komp.)

Nie bój się, nie bój - Andrzej Sobczak


Banda i Wanda
Nie bój się, nie bój

Andrzej Sobczak


Siedzisz pod miotłą cichutko jak mysz
Siły ze strachu ci brak
W prasie podali, że idzie znów niż
Krople już biją o dach

Lekko unosisz powiekę i nic
Wszystko jak było tak jest
Okno i sufit, podłoga i drzwi
Dawno straciły swój sens

Nie bój się, nie bój się, uszy do góry
Myszy szaleją, gdy kot śpi
Nie bój się, nie bój się, nie czas na bzdury
Myszy szaleją, gdy kot śpi

Pusta lodówka zamknięta na klucz
Ciuchy z wieszaka ktoś zdjął
W starej kanapie zagnieździł się kurz
Książki polazły na stos

Nie bój się, nie bój się, uszy do góry
Myszy szaleją, gdy kot śpi
Nie bój się, nie bój się, nie czas na bzdury
Myszy szaleją, gdy kot śpi

Przed kim się chowasz, to twój jest ten kot
Możesz mu robić co chcesz
Jeśli zapłacisz za gaz i za prąd
Wolno ci śmiać się do łez

W końcu, gdy chwyci za gardło cię strach
Czmychniesz do nory i już
Żebyś ryzyka pamiętał choć smak
Wreszcie spod miotły się rusz

Siedzisz pod miotłą cichutko jak mysz
Siły ze strachu ci brak
Siedzisz pod miotłą cichutko jak mysz
Siły ze strachu ci brak

Wreszcie spod miotły, spod miotły się rusz
Żebyś ryzyka znał smak
Wreszcie spod miotły, spod miotły się rusz
Żebyś ryzyka znał smak

Wanda Kwietniewska  👉👉👉

Drętwa mowa - Andrzej Sobczak


Banda i Wanda
Drętwa mowa

Andrzej Sobczak


😝😜😜
Drętwa mowa
Tłuste twarze, dęte słowa
Sztuczne zęby wyszczerzone
Łapy łase na mamonę

Świat się kurczy, w brzuchu burczy
Budzę się ze snu - dosyć bzdur
Błagam, proszę, liczę grosze
Zęby wbijam w mur - dosyć bzdur

😝😜😜
Drętwa mowa
Puchną oczy, boli głowa
Głośnik skrzeczy coraz głośniej
Włosy rzedną, sadło rośnie

Świat się kurczy...

Wanda Kwietniewska 👉👉👉

Fabryka marzeń - Andrzej Sobczak...


Banda i Wanda - Fabryka marzeń

Adam Jarek
(Andrzej Sobczak, Andrzej Kosmala)


Wybiła godzina, rusza maszyna
Cisza na sali, prosimy nie palić
Szurają papiery pod okiem kamery
Ostatnie pytanie, światła na planie

Fabryka marzeń, co trzeba pokaże
Fabryka marzeń z firmowym znakiem Q

Tu wszystko być może w różowym kolorze
Szare i brzydkie w montażu się wytnie
Cukrowa panienka mruga z okienka
Taśma gotowa, kręcimy od nowa

Fabryka marzeń...

Świat się kręci, kolor nęci
Pajac fika, gra muzyka
Rewia, że aż staje mózg...

Minęła godzina, stanęła maszyna
Co trzeba nagrali, oklaski na sali
Pogasły kamery, ktoś niesie papiery
Skończone zadanie, wypłata na planie

Fabryka marzeń...

Cała biała - Andrzej Sobczak...


Banda i Wanda - Cała biała

Adam Jarek
(Andrzej Sobczak i Andrzej Kosmala)


O - zbite szkło ❗❗❗
O - nie wiem kto ❗❗❗

Cała w bieli
Na pościeli
Do samego dnia
A o świcie
Pieskie życie
Hazardowa gra

O - na co to ❓❓❓
O - zwykłe dno ❗❗❗

Cała w bieli...

Wanda Kwietniewska 👉👉👉

Zgrywa - Andrzej Sobczak...


Banda i Wanda - Zgrywa

Adam Jarek
(Andrzej Sobczak, Andrzej Kosmala)


Nuda - totalny zawrót głowy
Nuda - że tylko walić w mur
Nuda - szczeniaka dziki skowyt
Nuda - śmiertelna dawka bzdur

Nuda - od rana aż do nocy
Nuda - za gardło chwyta strach
Nuda - poraża mózg i oczy
Nuda - pokornie zgina kark

Zwyczajna nuda
Mówiąc życie - nuda
Z bólu krzyczę
Zwyczajna nuda, nuda

Zgrywa - bo trzeba zawsze kłamać
Zgrywa - wariackie sztuki grać
Zgrywa - do końca się nie złamać
Zgrywa - lecz kogo na to stać?

Zwyczajna nuda...

Zwyczajna zgrywa
Mówiąc życie - zgrywa

Hi-Fi - Andrzej Sobczak


Banda i Wanda - Hi-Fi

Andrzej Sobczak


Odmierza czas nowa płyta
Już kolejny przebój nocy wciska się w mózg
Nerwowy rytm nagle chwytasz
I pod skórą, jak automat wali ci puls

Popijasz łyk ciepłej coli
I z niesmakiem kręcisz głową, że to nie to
A jednak żal wypaść z roli
Właśnie tutaj, właśnie teraz sobie na złość

Hi-Fi super star, super hit
Dyskdżokej szczerzy kły znad konsolety
Hi-Fi super star, super hit
Na zwariowane sny świat ma apetyt

Porywa cię gra pozorów
Histeryczna deformacja życie nad stan
Aż kapie pot z tranzystorów
Po raz szósty ten sam numer szmira i chłam

Zielony blask pod palcami
Tu za frajer można znaleźć piekło i raj
To nic, że tuż za oknami
Senne oczy pusta kieszeń - City by Night

Hi-Fi super star, super hit...

Wanda Kwietniewska

Do szpiku kości - Andrzej Sobczak


Wanda i Banda
Do szpiku kości

Andrzej Sobczak


Za wiele chciałam, pewnie to błąd
Inaczej też można żyć
To wszystko było kruche, jak szkło
Musiało się kiedyś zbić
Ktoś przegrał siebie – zawsze tak jest
Gdy świat się dzieli na pół
A potem nagle gubisz się gdzieś
I z kacem wstajesz ze snu

Nauczę siebie żyć od początku
Do szpiku kości, do kresu, do dna
Nauczę sama siebie żyć od początku
Rozbiję życie jak bank

Już teraz umiem drapać i gryźć
I śmiechem płacić za śmiech
Nie będę cicha – stać mnie na krzyk
Rozgrzeszę sama swój grzech
Wiem, czego mi trzeba, na co mnie stać
Nie będę czekać na cud
Niech wszystko przepadnie, liczę się ja
Z nawiązką spłacę, spłacę cały swój dług

Nauczę siebie żyć od początku...

Marek Raduli (kompozytor)

Bilet na dno - Andrzej Sobczak


Wanda i Banda
Bilet na dno

Andrzej Sobczak


Co ja mam tak naprawdę do stracenia?
No, co ja mam?
Wytartych kilka szmat, parę łat
Jestem jak drobny szczegół bez znaczenia
To właśnie ja
Oddycham, jem i śpię, boję się

Zamiast życia byle co
Zamiast życia marny kąt
Zamiast życia bilet na dno...

Jestem już ledwie żywa ze zmęczenia
To właśnie ja
Dobijam się do drzwi - otwórz mi
Co ja mam oprócz tego, czego nie mam?
No, co ja mam?
Powoli, dzień po dniu spadam w dół

Zamiast życia...

Zamiast życia byle co
Zamiast życia marny kąt
Zamiast życia - bilet...
Dostaniesz bilet na dno

Marek Raduli (kompozytor) 👉👉👉

Uważaj na siebie - Marek Dutkiewicz


Wanda Kwietniewska
Uważaj na siebie

Marek Dutkiewicz


Nie pytaj mnie, skąd mam ten dar
By wiedzieć to, co tajne jest
To zjawia się, jak nagły blask
Prezent od gwiazd, płomienny dreszcz
Widzę kraksę we mgle

Rozbity wóz, i szkło, i deszcz
Karetki jęk, i ból, i noc
To życie jest tak kruchym snem
Lecz to nie ty, to nie twój los
Twoim znakiem jest kot

Uważaj na siebie
Niewidzialna dłoń
Ochroni twój każdy krok
Pan Bóg słowo dał
Że będzie ciebie dla mnie strzec
Taki układ w niebie mam

Na siedem słońc i siedem ran
Zaklinam twe spokojne dni
Znam kilka słów, serdecznych tarcz
Osłonią cię od przygód złych
Złe zasnęło - niech śpi

Uważaj na siebie...

Nie pytaj mnie, skąd mam ten dar
Nie pytaj mnie, skąd mam ten dar
Nie pytaj, skąd mam taki dar
Nie pytaj mnie, skąd mam ten dar

O jeden dreszcz - Marek Dutkiewicz


Lombard - O jeden dreszcz
(z Wandą Kwietniewską)

Marek Dutkiewicz


Dziś znowu w windzie widziałeś mnie
Nerwów na wodzy nie miałeś, nie
A stałeś tak blisko, tak blisko, tak blisko
O jeden dreszcz

Nocy spokojnej nie wróżę ci
Znów Cię dopadną wilgotne sny
Tak będzie do rana, do rana, do rana
Zbawi cię świt

Głodny ❗❗❗
Młody wilk nie jest tak głodny
Jak jesteś ty
Niebezpiecznie rozpalony
Wdzierasz się w moje sny...

Głodny ❗❗❗
To nie jest dobry pomysł
Abyś na wolności był

Z mych ramion sidła zmajstruję ci
Nim się obejrzysz - już będziesz w nich
Nie wolno bezkarnie, bezkarnie, bezkarnie
Z ogniem się bić

Głodny ❗❗❗...