Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szeremeta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szeremeta. Pokaż wszystkie posty

Zawsze możesz powrócić - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Zawsze możesz powrócić

Krzysztof Logan Tomaszewski


Tyle dni siedzisz w Rzymie
A z nieba spływa żar
Gdy lotnisko na Tybrem
To zimny świat ze szkła
Znów unosi się w górę
Ogromny Jumbo jet
Kilka sekund i w chmurach
Już gaśnie jego śpiew

Obok krzyczy ulica
Zapięta w modny szal
W Fiore disco o świcie
Szaleje setka par
Grzech wędruje chodnikiem
Wystawy kłują wzrok
Kolorowe afisze
A w dali dźwięczy głos

Zawsze możesz powrócić
Nigdy nie jest za późno
Dom bez ciebie jest pusty
Grudzień mija za grudniem
Przecież możesz powrócić
Wyślij do mnie telegram
Życie ciągle nas uczy
Na lotnisko przybiegnę

Siedzisz w miękkim fotelu
Na szybie wieszasz wzrok
Sydney albo Montreal
Wystarczy jeden krok
Znów unosi się w górę
Ogromny Jumbo jet
Kilka sekund i w chmurach
Drży echem jego śpiew

Zawsze możesz powrócić
Nigdy nie jest za późno
Dom bez ciebie jest pusty
Grudzień mija za grudniem
Przecież możesz powrócić
Wyślij do mnie telegram
Życie ciągle nas uczy
Na lotnisko przybiegnę...

Ryszard Szeremeta (kompozytor) 👉👉👉

Damsko-męskie piekło - Krzysztof Logan


Maryla Rodowicz
Damsko-męskie piekło

Krzysztof Logan-Tomaszewski


Mówiłeś, mówiłeś

Mówiłeś, będę miała piękny ślub
A potem życie z tobą istny miód
Kochanki mają święto kiedy chcą
A żony męskie piekło cały rok

Piąte etaty, rekompensaty
Ten spod siódemki kupił swojej nowy wóz
Gdzie są wakacje, chińskie kolacje
Odwracam głowę kiedy widzę cudzy ślub

Odchodzisz znowu, wracasz kiedy chcesz
Zamieniasz dom na hotel, miłość w skecz
Kochanki mają święto kiedy chcą
A żony męskie piekło cały rok

Piąte etaty, rekompensaty
Ten spod siódemki kupił swojej nowy wóz
Gdzie są wakacje, chińskie kolacje
Odwracam głowę kiedy widzę cudzy ślub

W takim cyrku iluzji żyjemy
Ten spacerek po linie już znam
Frazesami się tylko głaszczemy
Poświęciłam ci wiele moich lat

Miesiącami się nie odzywamy
Nikt nas w szkole nie uczył jak żyć
Odwróceni do siebie plecami
Żadne nie chce już słuchać cudzych skarg

Mówiłeś...

Kochanki mają święto kiedy chcą
A żony męskie piekło cały rok

Mówiłeś...

Firma "Ja i Ty" - Andrzej Mogielnicki


Firma "Ja i Ty"


Andrzej Mogielnicki


Nic nie musisz mówić, sama to rozumiem
Jak wygląda bilans nasz na dziś
Wciąż wypada blado codzienne saldo
A po stronie zysków nic a nic

Słabo stoi nasza firma „Ja i Ty”
Coraz drożej w niej kosztują śmiech i łzy
Coraz mniejszy w interesie ruch za dnia
Ratujmy z tego, co się da

Zblazowane miny, puste witryny
A w półkach wszędzie pleśń i kurz
Sama musisz przyznać: business is business
No, więc może zamknąć by to już

Słabo stoi nasza firma „Ja i Ty”…

Niby jeszcze widać w kartach szansy cień
A już nam zagraża plajta w noc i w dzień
Tak się nam do końca plecie trzy po trzy
W tej naszej firmie „Ja i Ty”

Słabo stoi nasza firma „Ja i Ty”…

Niby jeszcze widać w kartach szansy cień
A już nam zagraża plajta w noc i w dzień
Tak się nam do końca plecie trzy po trzy
W tej naszej firmie „Ja i Ty”

Słabo stoi nasza firma „Ja i Ty”…

Krystyna Prońko i Ryszard Panasiewicz

Woody Allen - Magda Czapińska


Danuta Rinn - Woody Allen

Magda Czapińska

Na mężczyzn patrzę chłodnym okiem
Niełatwo mi zawrócić w głowie
Jednak dokonał tego cudu
Z pozoru niepozorny człowiek
Woody

Urody wielkiej nie posiada
Wzrostu - coś metr sześćdziesiąt cztery
Ale o wdzięku nie stanowią
Ni gabaryty, ni numery

Woody Allen, Woody Allen
On mnie śmieszy, on mnie cieszy
On mnie wzrusza
Serce rwie się do uniesień
Gdy w mężczyźnie się objawia
Bratnia dusza

On potrafi, jak nikt inny
Wprawić mnie w ten cudny stan, liryczny trans
I tak śmieszy, i tak wzrusza
Że pozbawia innych panów wszelkich szans

Woody, Woody...

Patrzę najczulej, najwymowniej
W łagodny owal jego twarzy
Uśmiechy ślę mu jak najczulsze
I nie wykluczam, że się może zdarzy
Woody

Cud nowy, czyli trik filmowy
On zejdzie wprost z ekranu ram
Popatrzy wzrokiem roztargnionym
I spyta: "Skąd ja panią znam?"

Woody Allen, Woody Allen
Pan mnie śmieszy, pan mnie cieszy
Pan mnie wzrusza
Serce rwie się do uniesień
Gdy w mężczyźnie się objawia
Bratnia dusza

Pan potrafi - jak nikt inny
Wprawić mnie w ten cudny stan, liryczny trans
I tak śmieszy, i tak wzrusza
Pan pozbawia innych panów wszelkich szans

I jeszcze puenta

A że kobieta zakochana
Nieobliczalną być potrafi
Ja dedykuję tę piosenkę
Rodzimej kinematografii

Woody, Woody

A ja lubię w telewizji seriale - Ryszard M. Groński


Irena Santor
A ja lubię w telewizji seriale

Ryszard Marek Groński

Na ekranie piękne panie
Co młodnieją z biegiem lat
Biorą panie kąpiel w pianie
I mkną porschem w wielki świat
Co chwila rewia mody
Brylanty sypią skry
Krokodyl prosto z wody
Wyszczerza kły

A ja lubię w telewizji seriale
Choćby znawcy powiadali, że to dno
Ja ze wstydu się wcale nie spalę
Wiem doskonale - potrzebne jest mi to
A ja lubię w telewizji seriale
W których miłość, smak przygody, akcji pęd
Stary schemat oglądam wytrwale
I czekam dalej na słodki happy end

Dzień ponury, pękły rury
I w mieszkaniu siwy szron
W sklepie drogo, mąż ma kogoś
Nie jest lekka rola żon
W serialu szarych zdarzeń
Od dawna żonę gram
I tylko nocą marzę
Że jestem tam

A ja lubię w telewizji seriale...

Obraz: Leonid Pronchenko

Wyszłam z ramki - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko

Wyszłam z ramki

Ewa Żylińska

Wycierają kurz, samochód co dzień myją aż do dziur
I nie widzą róż, choć nisko się kłaniają rzeczom w pół
Wyłamałam tę kratkę i spojrzałam w bok
Wyszłam z ramki, by na swe życie zrobić skok

Więc wyszłam z ramki, bo świat ma plamki
I w kapeluszu, w kieszeni gwiżdże wiatr
Mam pół hamaka, we włosach ptaka
Baldachim liści i bujam się do gwiazd

Znów mogę kochać, do nieba skakać
I z tobą razem o najważniejsze grać
Na trampolinach, w kałużach słońca
Dla ciebie śpiewać

Wciąż zbijają grosz, by czasem ich nie ubiegł inny ktoś
A rozsądek już to całkiem im wysusza wzrok i mózg
Wyłamałam tę kratkę i spojrzałam w bok
Wyszłam z ramki, by na swe życie zrobić skok

Więc wyszłam z ramki z dzwoneczkiem serca
By dłoń odnaleźć w tysięcznym tłumie rąk
Więc wyszłam z ramki po gram szaleństwa
Choć za to kara spotyka mnie co krok

Mam pół hamaka, we włosach ptaka
Baldachim liści i bujam się do gwiazd
Znów mogę kochać za wszystko wszystkich
I z tobą razem o najważniejsze grać

Herbatę piję na jednym fusie
Na luzie żyję i bujam się do drzew
I mogę z tobą przez okno uciec
W zielony całkiem, w zielony całkiem śpiew

Więc wyszłam z ramki, bo świat ma plamki...

Obrazy: Loui Jover

Nadchodzi świt - Anna Warecka


Danuta Stankiewicz
Nadchodzi świt

Anna Warecka

Noc zamyka ciemność, świt otwiera niebo, rosa lśni
Ludzie zatroskani biegną wciąż przed siebie, ziemia drży
Ręce niespokojne, twarze zamyślone, mija czas
Słowa rozśpiewane, biją serca dzwony, słucha świat

Świt maluje twarze, kreśli drogę światłem, kryje sen
Słońce grzeje dłonie, myśl poznania pragnie, wstaje dzień
Ręce niespokojne, twarze zamyślone, mija czas
Słowa rozśpiewane, biją serca dzwony, słucha świat

Nadchodzi świt, wyciągam dłonie
Pośpiesznie gaszę złudne sny
Dziś ważne myśli, słowa twoje
I nasze wspólne, zwykłe dni
Nadchodzi świt, otwieram okno
I witam ranny życia chłód
Pragnęłam raz ślad szczęścia dotknąć
Dziś kładziesz je do naszych stóp

Noc całuje oczy, ciemność nas osłania, pieści mrok
Potargane włosy, cisza przemijania, życia los
Świt całuje ręce, blaskiem grzeje stopy, mija czas
Jutro niesie więcej, ciepło przyszłej nocy, własny świat

Świt otwiera życie, moje zawsze twoje, ciepło rąk
Chwile zapomnienia, dzień za progiem stoi, własny dom
Świt całuje ręce, blaskiem grzeje stopy, mija czas
Jutro niesie więcej, ciepło przyszłej nocy, własny świat…

Fot. Danuta Stankiewicz

Czekam na cud - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko
Czekam na cud

Ewa Żylińska

Znów gaśnie blask, truchleje moc
A w lustrze pęka obca twarz
Gdzie twoja dłoń, co chroni mnie przed złem
Nie mogę dotknąć jej

Na piekło dnia, na szarość gór
Korytarz długi aż do chmur
Gdzie twoja dłoń, co chroni mnie przed złem
Nie mogę dotknąć jej

Gdy na mnie krzyczy ktoś przez sen
Jak dziecko znów połykam łzę
A ludzkie oczy są jak lód, jak lód
To czekam wciąż na cud

Gdy ciemność krzyczy - jestem tuż
Kiedy odwrotu nie ma już
A ludzkie oczy są jak lód, jak lód
To czekam wciąż na cud

Kiedy z kometą zrównasz krok
Znów się zmienimy w gwiezdny pył
Gdzie twoja dłoń, co chroni mnie przed złem
Nie mogę dotknąć jej

Już nie ma dzikich plaż - Krzysztof Logan


Irena Santor - Lidia Stanisławska, Krzysztof Cugowski
Już nie ma dzikich plaż💗


Krzysztof Logan Tomaszewski

Puste plaże Juraty, zasnęły kosze już
Tylko facet zawiany podpiera nosem słup
Szarą płachtę gazety unosi w górę wiatr
Dzisiaj nikt nie odczyta, co nam donosił świat

Serce gryzie nostalgia, a duszę ścina lód
W radiu śpiewa Mahalia swój czarny, smętny blues
Hotel wolnych pokoi, w recepcji pająk śpi
W torby wkładam powoli okruchy tamtych dni

Już nie ma dzikich plaż,
Na których zbierałam bursztyny
Gdy z psem do ciebie szłam
A mewy ósemki kreśliły, kreśliły

Już nie ma dzikich plaż
I gwarnej kafejki przy molo
Niejedna znikła twarz
I wielu przegrało swą młodość, swą młodość

Wsiadam w pociąg powrotny, ocieram jedną łzę
Ludzie są samotni, czy tego chcą czy nie
Patrzę w oczy jesieni, nad morzem stada chmur
Pejzaż moich nadziei umyka mi spod kół

Serce gryzie nostalgia...

Już nie ma dzikich plaż
Starego sprzedawcy pamiątek
I tylko w szumie traw
Znajduję ten cichy zakątek, zakątek...

Zbigniew Kopania



Mirosław Szeib



Zdzisław Kruszyński


Mówię wyłącznie do ścian - Ewa Żylińska


Irena Santor
Mówię wyłącznie do ścian

Ewa Żylińska

Otwieram drzwi, nie czuję nic
Zdejmuję but, nie czuję nic
Odtrącam płaszcz, nie czuję nic
Poprawiam twarz, nie czuję nic
I także on nic już nie czuje, wołam go
Nie słyszy nic, bo jak ma słyszeć obcy głos

Mówię wyłącznie do ścian
Nuda się wlecze jak szal
Na sercu kurz, na szepcie krzyk
Czy ci nie żal, nie żal
Mówię wyłącznie do ścian
Wątła nadzieja na raj
Lamenty serc, pomruki burz
Czy ci nie żal

Dębowy stół już nie jest mój
I krzywy próg już nie jest mój
I światła snop już nie jest mój
I żaden kąt i piąty kąt
I nawet on już tak naprawdę nie jest mój
Jak pusty śmiech słowo uderza głową w mur...

Listopadowy motyl - Krzysztof Logan


Irena Santor, Marian Kociniak
Listopadowy motyl

Krzysztof Logan Tomaszewski

Ostre słońce Rimini
Tarasy hotelu Grand
Leżak, butelka Martini
I żal, że przegrał swój czas
Z nudów grywa w belotkę
Hawańskie cygara ćmi
A dzień mu mija na plotce
Kto jak, za ile i z kim

Patrzy na świat przez lornetkę
I nagle czuje znów lęk
Że życie przed nim ucieknie
Jak ta dziewczyna ze zdjęć
Szybko spuszcza żaluzje
Połyka proszki na sen
I naraz czuje, że wszystko
Straciło dla niego sens

Listopadowy motyl
Playboy o siwych skroniach
Co rano mała white coffee
Magazyn o barwnych stronach
Listopadowy motyl
Za kierownicą fiata
W kieszeni ma kilka złotych
I wizę do super świata


Gwarne sale kasyna
Parada przebrzmiałych gwiazd
dusza człowieka jest chciwa
Jak grać, to tylko va banque
Łysy krupier o świcie
Znów woła rien ne va plus
Miłość jest tańcem na linie
Jak wygram, to zacznę żyć

Staję koło ruletki
Fortunę zsyła mi los
Będę miał wszystkie modelki
Dzisiaj i jutro, za rok
Biegnę prędko do kasy
I nagle słyszę czyjś śmiech
"Która na ciebie poleci
Z kim ty się ścigać znów chcesz?"...

Obrazy: Jack Vettriano

Niewiele zostało z marzeń - Ewa Żylińska


Irena Santor
Niewiele zostało z marzeń


Ewa Żylińska

Miałeś planów ze sto
I mówili nam ludzie
Taka para nie zdarza się
Miałeś chronić jak skarb
Tej najdalszej podróży
I na rękach nieść w stronę gwiazd

Miałeś planów ze sto
Miał być ogród i dom
Miałeś przecież być kimś za rok
Eldorado o krok
Milion wpadał do rąk
Gdzie jest dalszy ciąg

Niewiele zostało z marzeń
Kto inny na wyspie tańczy
Plakaty bez naszych twarzy
A jednak kocham cię

Otulasz jak dawniej płaszczem
I bije w ciemności serce
Nie muszę mieć wcale więcej
Mam ciebie

Ktoś samotny jak wiatr
Ktoś samotny jak płomień
Może jeszcze zazdrości nam
Odnalazłam swój brzeg
Na krawędzi twej dłoni
Nie żałuję minionych lat

Miałeś planów ze sto
Eldorado o krok
Miałeś przecież być kimś za rok
Miał być ogród i dom
Dotąd nie ma - i co
Wierzę w dalszy ciąg

Niewiele zostało z marzeń
Plakaty bez naszych twarzy
A jednak wciąż z tobą tańczę
Na pięciolinii lat...

Obrazy: Stan Miller

Najbardziej lubię z tobą ranki - Krzysztof Logan


Irena Santor, Jan Kociniak
Najbardziej Lubię z tobą ranki

Krzysztof Logan Tomaszewski

Już ranek masz na twarzy
I dzień zaczyna bieg
Znów w kuchni kawę parzę
Przecieram z powiek sen
W pośpiechu czeszę włosy
I szminką zdobię twarz
Okruchy naszej nocy
Wciąż jeszcze płoną w nas

Gdy słońce nad chmurami
Rozpina jasny dach
Znów biorę cię w ramiona
Próbuję wstrzymać czas
I w chmurach z tobą fruwam
Na jawie tak się śni
Za szybą monotonnie
Codzienność pisze list

Najbardziej lubię z tobą ranki
I niecierpliwość twoich ust
Gdy na dzień dobry delikatnie
Całujesz, mówiąc, wstawaj już
Najbardziej lubię z tobą ranki
Zacisze kuchni, wanny śpiew
Gdy czajnik płynie w kłębach pary
A ty się jeszcze tulić chcesz

Jak dobrze jest w szlafroku
Połazić z kąta w kąt
Przerzucić ogłoszenia
Przeczytać Film i Sport
McEnroe znów zwyciężył
Tym razem przegrał Lendl
Fellini w Rzymie kręci
Swój obsesyjny sen

Lecz życie nie jest filmem
I ciągle spieszę się
Ty jesteś moją gwiazdą
Filmową gwiazdą - wiesz
Więc póki jeszcze mamy
Dla siebie parę chwil
Do kosza wrzuć gazetę
I prędko do mnie przyjdź

Najbardziej lubię z toba ranki...

Fot. Irena Santor, Ryszard Szeremeta

U twego boku - Wojciech Jagielski


Irena Santor - U twego boku

Wojciech Jagielski

U twego boku żyłam dotąd jak cień
Gniazdko ci wiłam i pieściłam co dzień
Wybij sobie z głowy to, oj wybij to
Nie ma mowy o tym, bo to nie jest to

Nie będę chodzić na paluszkach jak mysz
Ćwierkać i szeptać ci do uszka, gdy śpisz
O pieniążki skamlać na ostatni ciuch
Żebrać, wzruszać, biadać, padać u twych nóg

Taki piękny jest świat, ach jak piękny jest świat
Tyle tylko, że ja się czuję w nim jak zdechły ptak
Byłeś oschły i mdły, tak okrutny i zły
Że ze szczęścia o mało mi się odechciało żyć

Taki piękny jest świat, ach jak piękny jest świat
Tak bym chciała się poczuć wreszcie w nim jak wolny ptak
Bez marsowych twych min, żalów, smutków i drwin
Gdybym tylko umiała właśnie tak bym chciała żyć

O co ci chodzi skarbie, masz czegoś chciał
Od dziś okazji szkodzić nie będziesz miał
Wybij sobie z głowy to, oj wybij to
Nie ma mowy o tym, bo to nie jest to

Nie mam ochoty ciągle czekać na cud
Płakać, narzekać, znosić duszy twej chłód
Mnie od życia również coś należy się
Jakiś bliski sercu ktoś tuż obok mnie

Taki piękny jest świat...

Obrazy: Josef Kote

Słodkie "tak" - Ewa Żylińska


Irena Santor - Słodkie "tak"

Ewa Żylińska

Kiedy powiedziałam pierwszy raz
Cichutkie „tak”, nieśmiałe „tak”
Zaraz się zjawiłeś w moich drzwiach
Pojaśniał mrok, zwariował świat
To jedno małe słowo - „tak, tak, tak, tak, tak"
Magiczną siłę w sobie ma, i wdzięk, i blask
Nieważne kto powtarza z nas, czy ty, czy ja
Kochany, mów każdego dnia - „tak, tak, tak"

Dopóki słyszę słodkie „tak”
Niewinne twoje, słodkie „tak”
Mój świat jest pewny jak szwajcarski bank
Ocean śpiewa w cieniu palm
Ogrody jeszcze kwitną w nas
Dopóki słyszę twoje słodkie „tak”

Kiedy jesteś nastroszony, zły
I marszczysz brwi, i szczerzysz kły
Niby się uśmiechasz, ale drwisz
I nie chcesz znów ustąpić mi
To jedno twoje gorzkie - „nie, nie, nie, nie, nie"
Do szału doprowadza mnie, do łez, do łez
Nieważne już, kto rację ma, czy ty, czy ja
Kochany, mów mi tak co dnia – „tak, tak, tak"

Dopóki słyszę słodkie „tak”...

Obrazy: Carine Bouvard

Wierna pamięć ze mną jest - Ewa Żylińska

Connie Chadwell

Irena Santor
Wierna pamięć ze mną jest

Ewa Żylińska

Fotografie już pokrył szary kurz
Czy ta mała w rogu to ja sprzed wielu lat
I z bukietem róż w białej sukni trwam
Chociaż się nie sprawdził ten pan co obok stał

I tylko wierna pamięć tłucze się
Jak ćma wśród kolorowych szkieł
I tylko wierna pamięć ze mną jest
W szczęściu i w godzinie złej

Lustro zmienia twarz, co dzień inną mam
Choć nie zauważam na pozór żadnych zmian
Krąg przyjaciół wciąż kurczy się od lat
Choć nie zauważam obrotu przykrych spraw

I tylko wierna pamięć...

Kiedy złoty klucz do znajomych bram
Nie pasuje wcale, gdzie ludzi szukać mam
Tych sprzed wielu lat, których porwał czas
Tylko wierna pamięć ich zna

Nasz prywatny film - Magdalena Wojtaszewska


Irena Santor
Nasz prywatny film

Magdalena Wojtaszewska

Skąd tu nagle w tłumie
Ten znajomy uśmiech
Prawie zapomniany
Bliski dawniej
Odnajduję w sobie
Ledwie kilka wspomnień
Jakże w nas zostało mało

Miałam twoją miłość
Wielką i prawdziwą
Taki w starym stylu
Nasz prywatny film
Romantyczną, wierną
Niespełnioną, piękną
Taką, jakiej nie miał dotąd nikt

Potem w swoją stroną
Poszło każde sobie
Nagle obcy, chłodni
Wrażeń głodni
Dawno już za nami
Wzloty i upadki
Jakże w nas zostało mało

Miałeś moją miłość
Wielką i prawdziwą
W takim starym stylu
Nasz prywatny film
Romantyczną, wierną
Niespełnioną, piękną
Taką, jakiej nie miał dotąd jeszcze nikt

Miałam twoją miłość
Miałeś moją miłość
Taki w starym stylu
Nasz prywatny film
Romantyczną, wierną
Niespełnioną, piękną
Taką, jakiej nie miał dotąd nikt

Najpiękniejsi są kochankowie - Krzysztof Logan


Irena Santor, Jan Kociniak
Lidia Stanisławska, Krzysztof Cugowski
Najpiękniejsi są kochankowie


Krzysztof Logan Tomaszewski

Pamiętasz, jak przyszłam po raz pierwszy do ciebie
Zatelefonowałeś, a ja, choć się wahałam, przybiegłam
Tak, tego się nie zapomina
Zaczęło się lato, upalne, sypiące dmuchawcami
Lato, w którym wszystko może się zdarzyć

Ulica, przy której mieszkałeś, biegła w dół, ku rzece
W ogrodach kwitły dzikie róże
Wstawał dzień, straciłem już nadzieję
Patrzyłem w okno, gdy nagle usłyszałem dzwonek
To byłaś ty

Gdy stanęłam pod twymi drzwiami
Tak mocno biło mi serce
Stałaś w korytarzu smukła, długowłosa
W błękitnej sukience i wydawało mi się
Że widzę ciebie po raz pierwszy

Mówiłam coś bez sensu, żeby ukryć zakłopotanie
Pamiętasz, ująłeś moją dłoń, przytuliłeś do swego policzka
Pamiętam wszystko
Słońce zaczęło tańczyć bossanovę na firance
I nagle najzwyczajniej w świecie wziąłem cię w ramiona

Najpiękniejsi są kochankowie
W San Francisco, w Paryżu, w Krakowie
Najpiękniejsi są kochankowie
Nawet umrzeć z miłości gotowi

Najpiękniejsi są kochankowie
Bowiem nigdy nie gaśnie w nich płomień
Najpiękniejsi są kochankowie
Bezimienni życia królowie

Zrozumiałam, że poza tobą nic się nie liczy
Wszystko jest nieważne, że jesteś mi najbliższy
Powtarzałem twoje imię, czułem, że mogę dokonać wielkich rzeczy
A pustka, którą nosiłem w sobie przez wiele lat gdzieś zniknęła
Po raz pierwszy w życiu
Chciało mi się śmiać i płakać jednocześnie - dzięki tobie
Powiedziałaś mi, że mnie kochasz
Mówiło mi to wiele kobiet
Lecz dopiero ty sprawiłaś, że uwierzyłam w to

Najpiękniejsi są kochankowie...

Gorzko i słono - Ewa Żylińska


Irena Jarocka - Gorzko i słono

Ewa Żylińska

W barze drugie dno
Barman miesza łzy
W szklankach tańczy mrok
Komuś urwał się film
Nie ma żadnych szans na spełnioną noc
Nie dochodzi twój czuły list, czuły głos

Kelner liczy zysk
Muzyk myli rytm
Pewnie mu się śni jakiś jazz, jakiś swing
Czemu to nie ty siedzisz obok mnie
Świetnie bawię się, tylko wciąż tłumię łzy

I gorzko i słono
Za miłość szaloną
Za podróż do Chin
Za piekło i Rzym
Nie piję - bo z kim

I gorzko i słono
Za miłość szaloną
Za życie do dna
Za szczęście co trwa
Najdłużej dzień, dwa

W tłumie obcych ciał
Tańczę, śpiewam, gram
Snuję się jak dym i spoglądam na drzwi
Czemu to nie ty jesteś obok mnie
Czemu oczu już nie odrywam od drzwi

I gorzko i słono…

I gorzko i słono
Za miłość szaloną
Oddałabym garść
Diamentów i gwiazd
Niejeden już raz

Obrazy: Fabian Perez

Dom w Alei Róż - Andrzej Mogielnicki


Krystyna Prońko
Dom w Alei Róż

Andrzej Mogielnicki

Wieczory są tutaj ciche jak
Z gasnących świec błędny dym
Zegary w domu tym
Na wolny przeszły rytm
I godzin nie chcą bić
Tak jest, gdy życie powie: "pas"
I stygnie wolno żar gdzieś w nas

Pan radca wstał trochę niezdrów dziś
Lecz zawsze bon vivant
Imbryka słychać syk i kwitnie remi brydż
Wśród egzotycznych palm
Tak jest, gdy życie powie: "pas"
I stygnie wolno żar gdzieś w nas

Dom w Alei Róż jesiennych, jesiennych
Wyspa pośród burz niezmiennych
Serca muszą bić łagodnie, łagodnie
Życie tu się tli pogodnie

Jest jesień wciąż przy Alei Róż
Pogoda tu zawsze trwa
Zapomniał o niej świat
Lecz nigdzie indziej tak
Z nadzieją nie brzmi sto lat
Tak jest, gdy życie mówi: "pas"
I wolno stygnie żar gdzieś w nas...