Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ronsard Pierre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ronsard Pierre. Pokaż wszystkie posty

Sonet - Pierre de Ronsard


Leszek Długosz - Sonet

Pierre Ronsard - Vous me dîtes, Maîtresse...

Wczoraj Pani przez okno Twoje uchylone
Na Montmartre i klasztorne ukazując pole
Samotność w tej ustroni, rzekłaś, stokroć wolę
Niźli Dwór, jakże chętnie spoglądam w tę stronę

Rozum byłby mi panem, nie zmysły wzburzone
Dzień pędząc na modlitwach w mniszek innych kole
Nigdy bym się miłości nie dała w niewolę.
Tu jej strzała nie sięga, tu jej ognie płone

O Pani, rzekłem na to, błąd popełniasz srogi.
Ogień jest ogniem, chociaż popiół go przysłoni
Święte mury miłosnej nie stłumią pożogi
Miłość równym jest władcą w świecie i w ustroni
Przed tym Bogiem co razi i niebieskie bogi
Żadna Ciebie modlitwa ni post nie uchroni

Z sonetów do Astrei - Pierre de Ronsard

Mieczysław Święcicki
Mój powrót


Chłodny mi całus dałaś o rozpaczy
Gdym powracając chwycił cię w ramiona
Taki się daje temu, który skonał
Taki dla Diany miał jej brat bliźniaczy
Takim i wnuczka starą babkę raczy
Narzeczonego skromna narzeczona
Cóż to czy warga za twoją spragniona
Tak ci jest gorzko i co ten chłód znaczy

Idź raczej miła tych gołębi śladem
Co są wierności najtkliwszej przykładem
Kiedy całuję cię w miłosnym szale
Odtąd cię błagam albo w pocałunku
Daj mi słodkiego zakosztować trunku
Albo zaprawdę nie całuj mnie wcale