Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leśniewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leśniewska. Pokaż wszystkie posty

Prosto z mostu mówić będę - Osip Mandelsztam


Я скажу тебе с последней прямотой...
Prosto z mostu mówić będę...

Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Prosto z mostu mówić będę,
dosyć bujd!
Wszystko brednie, sherry brandy,
Skarbie mój!
Gdzie Hellenom blaski snuje
Piękna wzór –
We mnie hańba się wpatruje
Z czarnych dziur.

Grecy morzem rwali z panną,
Fali błysk –
Mnie natomiast – słoną pianą
Prosto w pysk!
Teraz wargi mi pomaże
Puste szkło,
Figę z makiem mi pokaże
Nędzy dno.

Źle czy dobrze – to chimery,
Tak czy siak,
Żłop koktajle słodka Mary,
W nich jest smak.
Prosto z mostu mówić będę,
Dosyć bujd!
Wszystko brednie, sherry brandy,
Skarbie mój!

Я скажу тебе с последней
Пряматой:
Всё лишь бредни, шерри-бренди,
Ангел мой!
Ой-ли, так-ли, дуй-ли, вей- ли,
Всё равно.
Ангел Мзри, пей коктейли,
Дуй вино!

Wyk. Sklep z Ptasimi Piórami

Mieszkanie milczące jak papier - Osip Mandelsztam


Квартира тиха, как бумага
Mieszkanie milczące jak papier


Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Mieszkanie milczące jak papier,
Bez mebli, obrazów dywanów,
I słychać, jak kapie i kapie
Z nieszczelnych grzejników i kranów.

Manatki w zupełnym porządku,
Telefon się czai złowrogo,
Mizerne ostatki majątku
Już w domu wytrzymać nie mogą.

A ściany przeklęte są cienkie –
I jak tu w czymś takim przebywać?
A ja, jak ten kiep, na grzebieniu
Wciąż komuś tam muszę przygrywać.

Kartkuję kartkowe czytanki,
Parcianych słów słucham ochoczo
I groźne na sen kołysanki
Kułackim porcyjkom mamroczę.

Pacykarz, co skromną ma rentę,
Co dawniej gnój woził z zapałem,
A dziś miesza krew z atramentem,
Wart takiej kariery wspaniałej...

Wyk. Sklep z Ptasimi Piórami

Książki tylko... - Osip Mandelsztam


Только детские книги читать
Książki tylko dziecinne czytywać

Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

***
Książki tylko dziecinne czytywać,
Myśli tylko dziecinne hołubić,
Wszystko wielkie gdzieś w dali pogubić,
Z głębin smutku się wciąż wydobywać.

Jestem życiem śmiertelnie zmęczony,
Ja od życia już nic nie przyjmuję,
Ale biedną tę ziemię miłuję,
Przecież na niej zostałem zrodzony.

Ja huśtałem się w parku przy stawie
Na zwyczajnej huśtawce drewnianej
I rozrosłe wyniosłe kasztany
Widzę – nie wiem czy w śnie, czy na jawie.

Wyk. Sklep z Ptasimi Piórami

Zatruto chleb, powietrze znikło - Osip Mandelsztam


Wanda Warska, Zbigniew Zapasiewicz
Zatruto chleb, powietrze znikło

Отравлен хлеб, и воздух выпит

Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Zatruto chleb, powietrze znikło
Jak trudno leczyć owe rany
Józef sprzedany do Egiptu
Nie mógł okrutniej być złamany

Na koniach drzemią beduini
Pod nieba stropem wygwieżdżonym
Składają wolną pieśń bez rymów
O dniu przeżytym czy prześnionym

Niewiele trzeba dla natchnienia:
Ten dzisiaj zgubił kołczan w piasku
Ów kupił konia - wydarzenia
Stają wyraźnie w słońca blasku

I gdy się komuś pieśń udaje
Bo z pełnej piersi się wylewa
To wszystko znika i zostaje
Przestrzeń i mrowie gwiazd, i śpiewak

Liśćmi mgliście dyszącymi - Osip Mandelsztam


Смутно-дышащими листьями...
Wanda Warska

Liśćmi mgliście dyszącymi

Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Liśćmi mgliście dyszącymi
Smutny czarny wiatr szeleści,
I jaskółka trzepocząca
W ciemnym niebie koło kreśli.

Cicho walczy w moim sercu,
Konającym, pieszczotliwym,
Zmierzch, co szybciej ożyć pragnie,
Z światłem prawie już nieżywym.

I nad lasem pociemniałym
Widać tarczę z miedzi całą.
Czemu taka cisza wokół?
Czemu muzyki tak mało?

A więc i ja z innymi - Osip Mandelsztam


Я наравне с другими...
A więc ja z innymi...

Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Zgadzam się tobie służyć,
Z zazdrości wyschniętymi
Wargami przyszłość wróżyć.
Nie zaspokaja słowo
Spierzchniętych z żądzy ust mi,
I gęsty świat na nowo
Bez ciebie jest mi pusty.

O wierność już nie proszę,
Chcę tylko zgnieść twój opór
I siebie sam przynoszę
Pod twój katowski topór.
Nie jesteś mi radością,
Miłością upragnioną,
Na jakąś dziką, obcą
Dziś krew mi zamieniono.

I jeszcze jedno mgnienie,
A powiem prawdę tobie:
Nie radość, lecz cierpienie
Znajduję dzisiaj w tobie.
I usta twe wiśniowe,
W rozterce pokąsane,
Wabią mnie wciąż od nowa,
Jak grzechy nie wyznane.

Wróć do mnie prędzej, miła,
Tak straszno mi bez ciebie,
Ja nigdy z taką siłą
Nie doznawałem ciebie.
I czego dziś pożądam,
Na jawie wprost przeżywam...
Niczego już nie żądam,
Po prostu cię przyzywam.

Obraz: Rançois Fressinier

Najczulsza z czułych - Osip Mandelsztam


Нежнее нежного...
Najczulsza z czułych...
Recytuje Krzysztof Kolberger

Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Najczulsza z czułych
Opromieniona
Jest twoja twarz,
Najbielsza z białych
Twoja dłoń,
I obcy tobie
Cały świat,
I wszystko twoje-
Nieuniknione.

Nieuniknione
Twe zamyślenie
I palce rąk
Nie chłodniejących,
I cichy dźwięk
Twych niemilknących
Słów,
I twych oczu
Oddalenie.

Obraz: Ken Hamilton

Niespiesznie płynie rzeka... - Anna Achmatowa

Anna Achmatowa
Течёт река неспешно по долине

Maria Leśniewska

Niespiesznie płynie rzeka wzdłuż doliny.
Wielookienny na pagórku dom.
A my żyjemy jak za Katarzyny,
Oddani modłom, ufający snom...
Rozstania dwudniowego zniósłszy mękę,
Gość do nas po złocistej miedzy mknie.
W salonie babcię ucałuje w rękę,
A na ciemnawych schodach w usta - mnie.

Leopold Lewin

Rzeka niespiesznie płynie wzdłuż doliny,
Wielookienny dom na wzgórza skraju,
A my żyjemy jak za Katarzyny –
Służąc do mszy, czekamy urodzaju.
A wytrzymawszy dwudniową rozłąkę,
Gość ku nam jedzie poprzez złotą łąkę,
Całuje babcię w dłoń białą jak chusta,
A mnie na stromych schodach w spierzchłe usta.

Obrazy: Stanisław Żukowski

Posiedzimy sobie razem w kuchni - Osip Mandelsztam

Мы с тобой на кухне посидим
Posiedzimy sobie razem w kuchni


Osip Mandelsztam - Maria Leśniewska

Posiedzimy sobie razem w kuchni
Czysta nafta tak słodkawo pachnie

Ostry nóż bochenek chleba spory
Chcesz napompuj prymus do oporu

Lub przygotuj jakiś sznur solidny
Zwiążę kosz nim jeszcze się rozwidni

I na dworzec pojedziemy zaraz
Żeby nikt nas nikt nas nie odnalazł

Elżbieta Adamiak, Maryla Rodowicz