Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czaplicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czaplicki. Pokaż wszystkie posty

Tango brazylijskie


Jerzy Czaplicki, Chór Juranda
Tango brazylijskie


Julian Krzewiński
Leopold Brodziński


Znasz-li ten nieziemski raj
Gdzie zakwita wieczny maj
To brazylijska kraina
O której serce wspomina
Objęta gór pasmem
Skalistych Sierra do Mar

Znasz-li egzotyczny czar
Południowy słońca żar
Gdzie szmaragdowe sawanny
Faluje wiatr bezustanny
To jest brazylijski kraj

Gdy nocą pachnie kwiat magnolii
Wtórując cichej melancholii
Oddaje serce się bez woli
Uczuciom błogim w słodkim śnie

Gdy brazylijskie słońce pali
Atlantyk cicho szumi w dali
Tęskniące serce w nas się żali
Namiętna miłość budzi się

Ach, gdyby pocałunków dreszcze
I ten niezapomniany czas
Jeszcze, choć jeden przeżyć raz

Gdy nocą pachnie kwiat magnolii
Wtórując cichej melancholii
Brazylijskiego tanga melodia tętni w nas

Jeśli zostać to na zawsze - Marian Hemar

Chór Dana, Jerzy Czaplicki, Tadeusz Faliszewski
Jeśli zostać, to na zawsze

Marian Hemar

Najgorsze są te rzeczy pośrednie
Na które nie ma na pozór pomocy
Gdy się męczysz i nienawidzisz mnie we dnie
A kochasz mnie w nocy

A we dnie chodzisz z tą tęsknotą tajemną
Że inne usta może słodszy mają smak
Słuchaj, to trudno
Ze mną nie można tak

Jeśli zostać, to na zawsze, to na zawsze
Czy życie ma być na cierniach, czy z róż
Na wszystkie dole i najgorsze i najłzawsze
Lecz jeśli odejść, to na natychmiast, to już

Bo przecie nie ma innego sposobu
Tak już być musi, na próżno szukałbyś
Jeśli kochać, to do śmierci, to do grobu
Jeśli zerwać, to zaraz, to dziś

Najcięższe nie jest nigdy zerwanie
Choć bym cię trzymał rękami obiema
Bo kiedy serce ludzkie kochać przestanie
To rady już nie ma

A być z litości, to zbytnia zawiłość
Krew jest jak rzeka, co tamy zrywa precz
Słuchaj, to trudno
Miłość to wielka rzecz...

Serce znów ci podam - Bronisław Brok

Jerzy Czaplicki
https://drive.google.com/open?id=0B7fLbPFkiXkdVnVDa3FYV2RzVUU
Serce znów ci podam

Znowu zamilkłaś, bo tyle tych słów
Leniwych, a gorących o kochaniu
Znużyły cię słowa, spłoszyłaś je znów
Myślą o bliskiem rozstaniu

Twarzą zastygłą, że nie drgnie ci brew
We łzach będziesz czekać poranka
Pieśnią kochanka rozpalę twą krew
Posłuchaj, dla ciebie mój śpiew

Serce znów ci podam w mej pieśni w maleńką dłoń
W pieśni do twej dłoni przytulę gorącą skroń
Tętnem mojej skroni rozedrga w twem sercu krew
W rytmie mego serca popłynie ku tobie śpiew

Serce znów ci podam w mej pieśni w maleńką dłoń
W pieśni do twej dłoni przytulę gorącą skroń
Tętnem mojej skroni rozedrga w twem sercu krew
Ku tobie płynie ten śpiew

Gdy ciebie stracę - Andrzej Włast


Jerzy Czaplicki
Gdy ciebie stracę


Gdy ciebie stracę
Gdy życie nas rozłączy
Mój świat się skończy
Zostanie tylko żal

Gdy ciebie stracę
W okrutnej, strasznej męce
Opuszczę ręce
I smutny spojrzę w dal

Zapomnę, że radosny jakiś dzień
Też kiedyś był
To już nie będzie życiem
Chociaż będę żył

Gdy ciebie stracę
Mój sen o szczęściu minie
I wszystko zginie
Zostanie tylko żal