Marian Hemar
Ja już jestem z kategorii tych cygańskich dusz
Że poeta we mnie umarł, jeśli chcę
Lecz przy całej cyganerii
Les extrêmes se touche, touche, touche
Otóż w jednej kwestii - forsa
Ja nie jestem bohèmien
Ja na przykład pana goszczę
Pan mnie prosi coś najprostsze
Pięćset złotych, na pół roku
Gościa nie dam - owszem dam
Po pół roku pan nie odda
To ja pana nie zazdroszczę
Co ja zrobię - nic nie zrobię
Tylko stwierdzę fakt
Że pan nie jest w porządku
Pan nie jest w porządku
Pan pozwoli mi
To nie boli mi
To nie tylko rzecz majątku
Ale wprost dla porządku
To każdy od początku
To zaznaczy mi
Pan wybaczy mi
To coś nie jest w porządku
Ja już jestem z kategorii tych cygańskich dusz
Że poeta we mnie umarł, jeśli chcę
Lecz przy całej cyganerii
Les extrêmes se touche, touche, touche
Otóż w jednej kwestii - forsa
Ja nie jestem bohèmien
Ja na przykład pana goszczę
Pan mnie prosi coś najprostsze
Pięćset złotych, na pół roku
Gościa nie dam - owszem dam
Po pół roku pan nie odda
To ja pana nie zazdroszczę
Co ja zrobię - nic nie zrobię
Tylko stwierdzę fakt
Że pan nie jest w porządku
Pan nie jest w porządku
Pan pozwoli mi
To nie boli mi
To nie tylko rzecz majątku
Ale wprost dla porządku
To każdy od początku
To zaznaczy mi
Pan wybaczy mi
To coś nie jest w porządku




















