Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śpiewnik historyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śpiewnik historyczny. Pokaż wszystkie posty

Na wierzbowym listku - Roman Sadowski


Franciszek Nowicki
Zespół Harmonistów
Tadeusza Wesołowskiego  👉👉👉
Na wierzbowym listku

Roman Sadowski


Na wierzbowym listku słowik list pisze
A gdy już napisał, przerwał wiatr ciszę
Zerwał listek z drzewa, zaniósł go wiośnie
Potem przysiadł na sośnie

I skinęła ręką, i wnet wyszło słońce
Słowik strzepnął piórka i po łące
Dana, dana
Poszła piosnka od samego rana

Księżyc już się lasom czapką chmur skłonił
Kiedy wiosna listek wzięła w swe dłonie
Przeczytała słowa, w których był smutek
Żal słowika i nuty

I skinęła ręką, i wnet wyszło słońce
Słowik strzepnął piórka i po łące
Dana, dana
Poszła piosnka od samego rana

Niepewność - Adam Mickiewicz


Marek Grechuta - Niepewność (muz. Jan K. Pawluśkiewicz)
(2. muz. Stanisław Moniuszko)


Adam Mickiewicz

Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie;
Co mnie tu wiodło? przyjaźń czy kochanie?

Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?

Obrazy: Daniel F. Gerhartz

Kołysanka - Czesław Jankowski


Stefan Witas - Kołysanka

Czesław Jankowski

Na ramię mi rzuciła
Splecione swe rączęta
I główkę wsparłszy na nich
Usnęła uśmiechnięta

Tyś, dziecię, nie przeczuła
Tyś, dziecię, nie odgadła
Co kryją burz w swej głębi
Spokojnych wód zwierciadła

I w duszę twą nie przeszły
Łzy moje ciche, krwawe
Znasz tylko blaski zorzy
Znasz tylko blaski zorzy
Nad ruinami wzeszłej...

Na fot. Emil Młynarski - kompozytor pieśni

A kiedy przyjdę już dziewczyno


Chór Czejanda
A kiedy przyjdę już, dziewczyno

Tadeusz Piotrowski

A kiedy przyjdę już, dziewczyno
W oczekiwany czas
Wieczorną przyjmij mnie godziną
Niech nikt nie widzi nas

Niech gwiazdy jeno patrzą jasne
Niech mrący patrzy dzień
Jako w ramionach twoich gasnę
Ja, twojej duszy cień

Niech mowy naszej nikt nie słyszy
Milczeniem do mnie mów
W wieczornej do cię przyjdę ciszy
Jak senny czar bez słów...

Muz. Bolesław Wallek-Walewski

Czerwone jabłuszko

Adam Setkowicz

Chór i Orkiestra PR
Czerwone jabłuszko


Czerwone jabłuszko
po ziemi się toczy.
Takie dziewczę kocham, co ma czarne oczy.

Gęsi za wodą, kaczki za wodą,
Trza je rozpędzić bo się pobodą,
Ja ci buzi dam, ty mi buzi dasz,
Ja cię nie wydam i ty mnie nie wydasz.

Czerwone jabłuszko, przekrajane na krzyż,
Czemu ty chłopaku krzywo na mnie patrzysz?

Gęsi za wodą, kaczki za wodą…

Mówiłaś, dziewczyno, żem ci wianek ukradł,
On leży pod ławą, pies się na nim układł...

Hej tam pod lasem

Juliusz Słabiak

Chór i Orkiestra PR
Hej tam pod lasem

Hej, tam pod lasem coś błyska z dala
Banda Cyganów ogień rozpala

Bum stradi radi...

Cygan nie sieje, Cygan nie orze
Gdzie spojrzy okiem tam jego zboże

Bum stradi radi...

Cygan bez roli, Cygan bez chaty,
Cygan szczęśliwy, choć niebogaty...

Umarł Maciek


Chór i Orkiestra PR, Chór Czejanda - Umarł Maciek

Idzie Maciek bez wieś z bijakiem za pasem
Przyśpiewuje sobie „dana, dana” czasem
A kto mu w drodze stoi, tego pałką przez łeb złoi
Oj da dana dana dana, dana da...

Oj, biedaż nam, bieda, że nasz Maciek chory
Już w karczmisku nie był ze cztery wieczory
Oj, któż nam tu zaśpiewa, oj, któż nam kupi piwa
Oj da dana...

Umarł Maciek, umarł, już leży na desce,
Gdyby mu zagrali, podskoczyłby jeszcze
Bo w Mazurze taka dusza, jak zagrają, to się rusza...

Obraz: Michał Pociecha

Hej z góry jadą Mazury


Chór i Orkiestra PR
Hej z góry jadą mazury


Hej z góry, z góry
Jadą Mazury, jadą Mazury
Stuku, puku, puku w okieneczko
Otwórz proszę, proszę szynkareczko
Koniom wody daj, tadana, koniom wody daj

Przyjeżdżacie w noc
A czy ja was znam
A czy ja was znam
Możeszcie wy obcy, a nie swoi
Niech kto inny konie wam napoi
Zapukajcie tam,.tadana
Zapukajcie tam

Nie ma się co bać
Możesz śmiało wstać
Możesz śmiało wstać
My wojaki polskie, my ułani
Nie od dzisiaj wszystkim dobrze znani
Radźże więc nam radź, tadana
Radźże więc nam radź

Tedy staję wraz
I ugoszczę was, i ugoszczę was
Wyjdę sama z wiadrem wnet na drogę
I napoić konie dopomogę
Za niedługi czas, tadana
Za niedługi czas

Obrazy:

Stanisław Nowicki, Stanisław Jankowski

Pije Kuba do Jakuba


Pije Kuba do Jakuba

Stefan Witwicki

Pije Kuba do Jakuba,
Jakub do Michała,
pijesz ty, pije on,
kompanija cała.
A kto nie wypije,
tego we dwa kije,
łupu cupu po kożuchu
tego we dwa kije.

Dawniej, panie, choć w żupanie,
szlachcic złoto dźwiga;
dzisiaj spięto, kuso, ścięto,
a w kieszeni figa.
Kto bez grosza żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, łupu cupu
tego we dwa kije.

Koroneczki, perełeczki
miała pani sama,
dziś szynkarka i kucharka
chodzi jakby dama.
Kto nad stan swój żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, łupu cupu,
tego we dwa kije.

Indyk z sosem, zraz z bigosem
jadły dawne pany,
dziś ślimaki i robaki
jedzą jak bociany.
Kto żabami żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, łupu cupu,
tego we dwa kije.

Pili nasi pradziadowie,
nie byli pijacy,
byli mężni, pracowici,
bądźmy i my tacy.
A kto nie wypije...

Tyś Polakiem i ja takim,
W tym jest nasza chwała.
Wiwat i ja, wiwat i ty,
Kompanija cała.
A kto nie wypije...

Miała baba koguta


Chór i Orkiestra PR
Miała baba koguta

Miała baba koguta, koguta, koguta
Wsadziła go do buta, do buta, hej
O, mój miły kogucie, kogucie
Kogucie, kogucie, kogucie, kogucie
Czy ci dobrze w tym bucie, w tym bucie
W tym bucie, w tym bucie, hej

Miała baba indora, indora, indora
Wsadziła go do wora, do wora, hej
O, mój miły indorze, indorze
Indorze, indorze, indorze, indorze
Czy ci dobrze w tym worze
W tym worze, w tym worze, hej

Miała baba barana, barana, barana
Wsadziła go do dzbana, do dzbana, hej
O, mój miły baranie, baranie
Baranie, baranie, baranie, baranie
Czy ci dobrze w tym dzbanie, w tym dzbanie
W tym dzbanie, w tym dzbanie, hej

Ty pójdziesz górą


Chór i Orkiestra PR
Ty pójdziesz górą

Ja pójdę górą, ja pójdę górą
A ty doliną
Ty zakwitniesz różą, ty zakwitniesz różą
A ja kaliną...

Ja pójdę drogą, ja pójdę drogą
A ty gościńcem
Ja będę panną, ja będę panną
A ty młodzieńcem...

Wyszła dziewczyna, sama jedyna
Jak różany kwiat
Oczka zapłakane, oczka zapłakane
Zmienił jej się świat...

Czemuż ty płaczesz, czemu narzekasz
Ty będziesz moja
O ciebie miluśki, ty mój kochaneczku
Bom już nie twoja...

Albośmy to jacy tacy


Chór i Orkiestra PR
Albośmy to jacy tacy

Albośmy to jacy tacy
Ino chłopcy krakowiacy
Czerwona czapeczka
Na cal podkóweczka
I biała sukmana
Danaż moja dana

Kierezyja granatowa
Co ją od parady chowa
Jedwabisiem wyszywana
Fryzowana, lamowana
I pasiczek okowany
Gwoździczkami wybijany
Rzemyczkami ozdabiany
Jak to mają krakowiany
Danaż moja dana
Dziewczyno kochana...

A która mnie będzie chciała
To to wszystko będzie miła
I ruciany wianek i złoty pierścionek...

I mendaliik z Matką Boską
Prrzenajświętszą Częstochowską
I pieniądze na obśiewki
Kochajcież mnie wszystkie dziewki
Wokolusieneczko, moja kochaneczko....

A zagrajcież mi od ucha
Niech wyhula się dziewucha
A jak się wzbogacę
Jutro wam zapłacę...

Zagrajcież nam jacy tacy...
Bo tańcują krakowiacy
Danaż moja dana
Dziewczyno kochana...

Obrazy:
Jerzy Kossak, Alfred Wierusz-Kowalski

Pojedziemy na łów

Jerzy i Wojciech Kossakowie

Chór i Orkiestra PR
Pojedziemy na łów

Pojedziemy na łów, na łów,
Towarzyszu mój!
Na łów, na łów, na łowy,
Do zielonej dąbrowy,
Towarzyszu mój!...

Aż tam biegnie sarna, sarna,
Towarzyszu mój!
Puszczaj charty ze smyczą,
Niechaj sarnę uchwycą,
Towarzyszu mój!...

Aż tam biegnie soból, soból,
Towarzyszu mój!
Puszczaj charty ze smyczą,
Niech sobola uchwycą,
Towarzyszu mój!...

Aż tam biegnie panna, panna,
Towarzyszu mój!
Puszczaj charty ze smyczą,
Niechaj pannę uchwycą,
Towarzyszu mój!...

Aż tam biegnie zając, zając,
Towarzyszu mój!
Puszczaj charty ze smyczą,
Niech zająca uchwycą,
Towarzyszu mój!

A teraz się dzielmy, dzielmy,
Towarzyszu mój!
Tobie zając i sarna,
A mnie soból i panna,
Towarzyszu mój!...

Jerzy Kossak









Piosenka litewska - Ludwik Osiński


Stefania Woytowicz
Piosenka litewska

Ludwik Osiński

Bardzo raniuchno wschodziło słoneczko,
Mama przy szklannym okienku siedziała,
"Skąd że to", pyta, "powracasz córeczko?
Gdzieś twój wianeczek na głowie zmaczała?"
"Kto tak raniuchno musi wodę nosić,
Nie dziw, że może swój wianeczek zrosić."
"Ej, zmyślasz, dziecię! Ej, zmyślasz, dziecię!
Tyś zapewne, tyś zapewne w pole,
Z twoim młodzianem gawędzić pobiegła."
"Prawda, prawda, Matusiu, prawdę wyznać wolę,
Mojegom w polu młodziana spostrzegła,
Kilka chwil tylko zeszło na rozmowie,
Tym czasem wianek zrosił się na głowie."

Śliczny chłopiec - Bohdan Zaleski


Stefania Woytowicz
Śliczny chłopiec

Bohdan Zaleski

Wzniosły, smukły i młody,
O, nie lada urody,
Śliczny chłopiec, czego chcieć?
Czarny wąski, biała płeć!...

Niech się spóźni godzinę,
To mi tęskno aż ginę,
Śliczny chłopiec, czego chcieć?
Czarny wąsik, biała płeć...

Ledwie mrugnie oczyma,
Radość całą mnie ima.
Śliczny chłopiec, czego chcieć
Czarny wąsik, biała płeć!...

Każde słówko co powie
Lgnie mi w sercu i w głowie.
Śliczny chłopiec, czego chcieć
Czarny wąsik, biała płeć!...

Gdy pląsamy we dwoje,
Patrzą na nas ócz roje.
Śliczny chłopiec, czego chcieć
Czarny wąsik, biała płeć!..

On powiedział mi przecie,
Żem mu wszystkim na świecie!
Śliczny chłopiec, czego chcieć
Czarny wąsik, biała płeć!...

Fryderyk Chopin - Pieśni

Dwojaki koniec - Bohdan Zaleski


Andrzej Bachleda
Dwojaki koniec

Bohdan Zaleski

Rok się kochali, a wiek się nie widzieli
Zbolały serca, oboje na pościeli
Leży dziewczyna w komnacie swej na łożu
A kozak leży w dąbrowie na rozdrożu!

O! nad dziewczyną rodziny całej płacze
A nad kozakiem, och! siwy orzeł kracze
Oboje biedni, wnętrzności ogień pali!
Cierpieli srodze, cierpieli i skonali

O! nad dziewczyną po siole dzwony biją
A nad kozakiem po lesie wilki wyją
Kości dziewczyny grób zamkna'ł poświęcony
Kości kozaka bieleją na wsze strony

Fryderyk Chopin - Pieśni

Nie ma czego trzeba - Bohdan Zaleski


Andrzej Bachleda - Dumka
Stefania Wojtowicz - Nie ma czego trzeba


Bohdan Zaleski

Mgła mi do oczu zawiewa z łona
W prawo i w lewo ćmi naokoło;
Dumka na ustach brząknie i skona!
Niemo, och! niemo, bo niewesoło...

Nie ma bo, nie ma, czego potrzeba!
Dawno mi tutaj nudno, niemiło :
Ni mego słońca! ni mego Nieba!
Ni mego czegoś! czem serce żyło...

Kochać i śpiewać – byłoby błogo!
W cudzej tu pustce śniłbym jak w domu:
Kochać, o! kochać – i nie ma kogo!
Śpiewać, o! śpiewać – i nie ma komu!...

Niekiedy wzrokiem ku niebu wiercę
Poświstom wiatru wcale nie łaję:
Zimno, o! zimno lecz puka serce,
Że z dumką w insze odlecim kraje!...

Obraz: Maria Wodzińska

Fryderyk Chopin - Pieśni

Wojak - Stefan Witwicki


Andrzej Bachleda - Wojak

Stefan Witwicki

Rży mój gniady, ziemię grzebie,
Puście, czas już, czas!
Ciebie ojcze, matko ciebie,
Siostry żegnam was!...

Z wiatrem, z wiatrem, niech drżą wrogi,
Krwawy stoczym bój!
Raźni, zdrowi wrócim z drogi,
Z wiatrem koniu mój!...

Tak, tak dobrze, na zawody!
Jeśli polec mam!
Koniu, sam do tej zagrody
Wolny wróć tu sam!...

Słyszę jeszcze sióstr wołanie,
Zwróć się koniu, stój!
Nie chcesz? Lećże, niech się stanie!
Leć na krwawy bój!...

Obraz: Jerzy Kossak

Smutna rzeka - Stefan Witwicki


Andrzej Bachleda
Smutna rzeka

Stefan Witwicki

Rzeko z cudzoziemców strony,
Czemu nurt twój tak zmącony?
Czy się gdzie zapadły brzegi,
Czy stopniały stare śniegi?

Leżą w górach stare śniegi,
Kwiatem kwitną moje brzegi;
Ale tam przy źródle moim
Płacze matka nad mym zdrojem.

Siedem córek piastowała,
Siedem córek zakopała,
Siedem córek śród ogrodu,
Głowami przeciwko wschodu.

Teraz się z duchami wita,
O wygody dziatki pyta,
I mogiły ich polewa,
I żałośne pieśni śpiewa.

Fryderyk Chopin - Pieśni

Narzeczony - Stefan Witwicki


Andrzej Bachleda
Narzeczony

Stefan Witwicki

Wiatr zaszumiał między krzewy,
Nie w czas, nie w czas koniu,
Nie w czas chłopcze czarnobrewy
Lecisz tu po błoniu...

Czy nie widzisz tam nad lasem
Tego kruków stada?
Jak podleci, krąży czasem,
I w las znow zapada?...

„Gdzieżeś, gdzieżeś dziéwczę hoże?
Czemuż nie wybieży?.”
- „Jakże, jakże wybiedz może,
Kiedy w trumnie leży?

- „O! puszczajcie! żal mię tłoczy,
Niech zobaczę żonę:
Czy konając, piękne oczy
Zwróciła w mą stronę?

„Gdy usłyszy me wołanie,
Płacz mój nad swą głową:
Może z trumny jeszcze wstanie,
Zacznie żyć na nowo?”...

Fryderyk Chopin - Pieśni

Obraz: Jekaterina Sztanko