Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabiński. Pokaż wszystkie posty

Nie powiem ci nic - Roman Sadowski


Cezary Fabiński
Nie powiem ci nic


Roman Sadowski

Chciałem ci tyle dziś powiedzieć
Tyle okropnie ważnych słów
Lecz znów ten plotkarz księżyc
Wiedzie wśród snów i bzów
Rozparł się dumnie w chmur podmuchach
Wciągnął do gwiazd zaprzęgi trzy
I tylko czeka by podsłuchać
Co ja powiem ci

Więc chociaż tak bardzo chcę
Nie powiem ci nic
Że wpadłem, że wzięło mnie
Nie powiem ci nic
Że myślę o tobie wciąż
I nocą i dniem
Wieczorem i rano, gdy się golę
Jem albo śpię

Że usta jedyne masz
Nie powiem ci nic
Że chylisz tak cudnie twarz
Nie powiem ci nic
I chociaż tak bardzo chcę
Od tylu już dni
Nie powiem, że kocham i że ciebie
Nie powiem nic

Kiedy zaś ranek drzwi otworzy
I przed zaspaną wyjdzie sień
Wtedy zadzwonią konduktorzy
Że jest już dzień
Ruszą tramwaje ulicami
W nich tłum, a w tłumie właśnie my
I znów nic z tego, znów nie sami
Znów nie powiem ci

Że usta jedyne masz...

Tajemnica - Bronisław Brok


Cezary Fabiński - Tajemnica

Bronisław Brok

Księżyc był co prawda blisko
Nisko nad balkonem
Lecz mało co widział zza mgły
Otulone było wszystko
Mgłami jak welonem
I miasto i balkon i my

Tajemnica, i jaką nazwę ma ulica
I jaki numer kamienica
W czyich oczach nów księżyca za mgłą, to
Tajemnica moja czysto osobista

Tajemnica, ukryta w sercu moim na dnie
Jej nikt mi z serca nie wykradnie
Tajemnicy nie odgadnie, bo to jest
Tajemnica czysto moja osobista

A czy ją słodziej wyjawić
Czy słodziej ją kryć
I tając ją, nią tylko żyć
Czy pić z niej wszystkie słodycze
W sekrecie, czy nie
Czy śpiewać, czy krzyczeć
Że w sercu na dnie

Tajemnica, ukryta w sercu moim na dnie
Jej nikt mi z serca nie wykradnie
Tajemnicy nie odgadnie nikt mej tej
Tajemnicy mojej słodkiej
Tej, co warta drugiej zwrotki

Wystukało dwoje serc solenną obietnicę
Że razem, na dobre i złe
Spamiętało dwoje serc
Ten balkon pod księżycem
Ten balkon nad miastem, we mgle

Tajemnica, o pocałunkach w tajemnicy
O wyszeptanej obietnicy
Przy księżycu, na balkonie kamienicy
Gdzie złożyłem mój los u stóp
Mej jedynej, z którą wnet
Z którą wnet mój ślub

Nim zamknę drzwi - Janusz Odrowąż


Cezary Fabiński, Zbigniew Kurtycz
Nim zamknę drzwi


Janusz Odrowąż

Zaraz pójdę, jeszcze tylko chwila
Tę krótką chwilę jak jałmużnę daj mi dziś
Zawiniłem ogromnie
Lecz zrób dla mnie choć tyle
Gdy na zawsze od ciebie mam iść

Nim zamknę drzwi
Ostatni raz pocałuj mnie
I pozwól mi do ust
Przycisnąć dłonie twe
Obraz twój pod powiekami
Unieść chcę i w sercu skryć
Dobrze wiem, że więcej mi
Nie wolno nic, już nic

Nim zamknę drzwi
I nim na zawsze pójdę stąd
Chcę wyznać ci
Że bardzo cierpię  przez mój błąd
Ja wiem, nie wrócą nigdy
Tamte dni, cudne dni
Więc mi przebacz, nim zamknę drzwi

Byłem zły i źle ci było ze mną
Lecz o miłości mej
Za późno mówić dziś
Zasłużyłem na wszystko
Idę w pustkę i ciemność
Tylko jeszcze choć raz
Na mnie spójrz...

Akacjowy liść - Jan Gałkowski


Cezary Fabiński
Akacjowy liść


Jan Gałkowski

Mam jeszcze dziś
Tamten akacjowy liść
Który wiatr wiosenny
Nocą zerwał ci
Tyle było w nas miłości
Tyle trwóg
I w naszych listach
Tyle niepotrzebnych słów

Wiem, dobrze wiem
Gdy odczytasz dawny list
Na spotkanie akacjowe
Zechcesz iść
Lecz tam na pewno innym
Szumi wiosenny wiatr dziś
Gdy nocą z akacji spada liść...

Słoneczny dzień - Michał Ochorowicz


Cezary Fabiński
Słoneczny dzień


Michał Ochorowicz


To przecież nie jest grzechem
Kochać w słoneczne dni
Lecz nagle przyszła miłość
Wciąż mi w nocy się śnisz

Nic ci nie powiem o tym
Gdy spotkamy się znów
I słońca promień złoty
Scałuję z twoich ust

Słoneczny dzień i ciepły wiatr
Nad jasną rzeką w słońca skrach
Biały obłok jak srebrny ptak
Plaży gorący piach

Kto wiedzieć mógł, że tak zdarzy się
Bez romantyzmu, księżyca, bzów
Miłość przyszła po prostu w ten dzień
Bez zbędnych, smętnych słów

Wesołe iskry w oczach lśnią
Błękit wody jak cień
I opalonej twarzy brąz
Jak pogodny, upalny dzień

To właśnie miłość w złote dni
Leniwa cisza, letni czas
Dobre dni, jasne jak ty
Słońcem śmieją się w nas

Na wezwanie miłości - Kazimierz Winkler

Fryderyka Elkana, Cezary Fabiński 
Na wezwanie miłości

Kazimierz Winkler


Ej piosenko, czy słyszysz mnie, piosenko
Nie uciekaj na widok mój tak prędko
Jeszcze ten jeden raz, pomóż mi i nie bądź zła

Czas spotkania z najmilszą już nadchodzi
Mam piosenkę jej przynieść, tak jak co dzień
Taką właśnie jak ty, czemu więc uciekasz w dal

Na ścieżce srebrnej od mgły, miła czeka mnie
Cóż powie, jeśli jej dziś nie powita śpiew

Ej piosenko, w daleki świat piosenko
Nie uciekaj na widok mój tak prędko
Jeszcze ten jeden raz, pomóż mi i nie bądź zła

O mój panie, natrętny niesłychanie
Ja piosenka mam także swoje zdanie
Już dość spraw twoich mam
Więc od dziś radź sobie sam

Czy twa miła tak bardzo się zmieniła
Czy też wczoraj znów była inna miła
Dziś ta, a jutro ta, już ja cię mój panie znam

Niech czeka inna co dzień
W gęstym cieniu drzew
Na wyznań twych czuły szept
Lecz nie na mój śpiew

Ja, mój panie, pofrunę na wezwanie
W zawieruchę, w największy deszcz i zamieć
Kiedy gdzieś wzywa mnie
Miłość dwóch stęsknionych serc

Ej piosenko, z dalekich stron piosenko
Zakochani czekają, przybądź prędko
Śpiewaj przez cały dzień
Śpiewaj nam, co tylko chcesz

O ulicach, na których się spotkamy
O wietrzyku wiejącym znad Sekwany
Śpiewaj o ślicznym dniu
Kiedy nas dogonił deszcz

O gwiazdce małej jak ta, na krawędzi gór
O słowach znanych od lat
O wędrówce chmur

O witajcie, witajcie zakochani
Oto jestem, przybywam na wezwanie
Spójrzcie, to Wielki Wóz
Który mnie aż tutaj wiózł

Zakochani kinomani - Karol Kord


Cezary Fabiński
Zakochani kinomani

Karol Kord

Dziadek poznał swą boginię
W iluzjonie, czyli w kinie
W kinie mamę poznał tata
Teraz wnuk tam z panną lata
A że wnuk to właśnie ja
Więc rodzinna seria trwa

Zakochani kinomani
Jakaś ona, jakiś on
Siedzą w mroku zasłuchani
We własnych zwierzeń liryczny ton

Zakochani kinomani
Żyją w głębi ciemnych sal
Kto ich za to skarci, zgani
Kto do nich o to może mieć żal

Bo kino to jest sen za parę złotych
Bo kino to jest lek na ich tęsknoty

Zakochani kinomani
Chronią się przed gwarem miast
W mrocznym kinie jak w przystani
Gdzie świeci tuzin filmowych gwiazd

My nie znamy Valentina
Grety Garbo i Chaplina
Zgasły gwiazdy tamtej pory
Inne teraz gwiazdozbiory
Inne gwiazdy, inny czas
Ale ciągle są wśród nas

Zakochani kinomani...

Pies dingo - Choiński i Gałkowski


Cezary Fabiński
Pies dingo

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Pies, mówią, że pies
Nerwowy jak pies - dingo
Prawie że lis
A rudy jak lew - dingo
Dziwny to pies
A może to jest
Lord Mayor George Eleven - yes

Pies, może i pies
Ponury jak deszcz - dingo
Rudy ma łeb
Nie głaszcze więc też nikt go
Może, kto wie
Przebywa w tym psie
Lord Mayor George Eleven - he

Chart, wyżeł, szpic i bernardyn
Ach, mają smycz i kokardy
A on nic, a on nic, a on nic, a on nie...

Rogaliki na śniadanie - Janusz Odrowąż


Cezary Fabiński
Rogaliki na śniadanie

Janusz Odrowąż

Nie wiem, nie wiem
Jak to wytłumaczyć mam
Przecież, przecież
Ledwie parę godzin cię znam
Pewnie, pewnie
Moje słowa zdziwią cię
Może śmieszne
Trochę są zmartwienia me, bo chcę

Rogaliki na śniadanie z tobą jeść
Wspólną szafę na ubranie z tobą mieć
Pantofle ranne dawać ci przed snem
I wychodzić na dwór z naszym psem

Razem głośno śmiać się w kinie - ja i ty
Razem łykać aspirynę w mokre dni
Mieć z tobą wspólny sufit, wspólny piec
Czego więcej można chcieć

I, doprawdy, aż się boję
To taki dziwny fakt
Starczyło tylko raz popatrzeć w oczy twoje
A już marzę tak

Rogaliki na śniadanie z tobą jeść
Wspólną szafę na ubranie z tobą mieć
W radościach i kłopotach razem być
I już więcej nie chcę nic

I, doprawdy, aż się boję
To taki dziwny fakt
Starczyło tylko raz popatrzeć w oczy twoje
A już marzę tak...

Szukamy się wzajemnie


Cezary Fabiński
Szukamy się wzajemnie

Jadwiga Kozieradzka

To tak jak w bajce, jak w piosence
Ja nie znam ciebie, a ty mnie
Że jesteś, czuję całym sercem
Tylko po prostu nie wiem gdzie

Spójrz, tam się wije kręta ścieżka
Cała spowita w srebrnej mgle
Zawiedzie nas, gdzie szczęście mieszka
Byle po prostu znaleźć się

Szukamy się wzajemnie
Ja ciebie, a ty mnie
I tobie źle beze mnie
I mnie bez ciebie źle

O, zupełnie jak w złej baśni
Czar nas otoczył zły
Przepraszam, to ja właśnie
Przepraszam, czy to ty

Już od lat się nic nie zmienia
Czas nie złączył naszych dni
Więc szukamy się w marzeniach
Wśród gwieździstych, srebrnych dróg...

Marguerita

Giovanni Boldini
Rena Rolska, Cezary Fabiński - Marguerita

Agnieszka Feill, Artur Tur

Cyrkowy wóz, a w nim cały jest świat
Bo w rytmie kół pędzi życie od lat
Naprzód wciąż, do Barcelony czy Grenady
Tu czy tam, prowadzi ich wiatr

Co dzień tyle wiosek i miast
Co noc niebo błyszczy od gwiazd
Raz po raz niesie echo wśród drzew
Dziewczęcy śpiew i jej gitary dźwięczny ton

To piękna Marguerita piosenką ludzi wita
I wkrótce żegna z żalem, gdy trzeba jechać dalej
Don Pedro raz w Madrycie kwiat rzucił Marguericie
Czerwony kwiat to miłość, więc szczęście się wyśniło

Cyrkowy wóz jedzie dalej przez świat
W Madrycie ktoś kupił serce za kwiat
Czemu dziś tak smutna piękna Marguerita
Pierwszy raz, od wielu już lat

Co dzień w pięknych oczach ma łzy
Co noc kwiat czerwony się śni
Wrócił tam, gdzie uśmiechnął się los
I serca głos znów do Madrytu wzywa ją