Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulmowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulmowa. Pokaż wszystkie posty

Gdyby dyrygent był krokodylem - Joanna Kulmowa


Andrzej Dąbrowski
Gdyby dyrygent był krokodylem

Joanna Kulmowa


Gdyby dyrygent był krokodylem
Tych, co źle grają, zjadłby - i tyle

Zagrałyby źle skrzypeczki
Zafałszowałyby altówki
Bez niepotrzebnej sprzeczki
Mniam mniam - bez jednej wymówki

I puzony, i rogi
Mlask - bez przestrogi
I kotły, i czynele
Nie dogadując wiele

I bębenki od ręki
I szparko
Harfę z harfiarką
I flet wnet

I oboje, kontrabasy
Jak plasterki sporej kiełbasy
Pięć trąbek na jeden ząbek
Klarnety na wety

A na ostatku, niestety
Krokodyl krokodylą łzę
By uronił, bo i tak
Kiszki marsza grałyby mu źle

Po co jest teatr - Joanna Kulmowa

Grzegorz Turnau
Księżyc w misce

Joanna Kulmowa
Po co jest teatr

Ta drabina to schody do nieba,
a ta miska nad schodami to księżyc.
Tamten miecz to zwyczajny pogrzebacz,
a z garnków są hełmy rycerzy.

Lecz kto w te czary nie uwierzy?

To jest teatr.
A teatr jest po to,
żeby wszystko było inne niż dotąd.
Żeby iść do domu w zamyśleniu,
w zachwycie.

I już zawsze w misce księżyc widzieć...

Piosenka o daremnym smutku - Joanna Kulmowa


Elżbieta Czyżewska i Robert Polak
Piosenka o daremnym smutku

Joanna Kulmowa

Wicher zawodzi na swojską nutę
idzie ulicą daremny smutek
mija gardziele cuchnących bram -
idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

Zaszedł do knajpy zalać robaka
w brudną ceratę krzywdy wypłakał
sklął od ostatnich cały ten kram -
idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

Ręką przeciera spłakane ślepia
na każdym rogu dziwkę zaczepia
ludzi wyzywa jak durny cham -
idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

Ktoś go zaprosił na wspólną wódkę:
- Skończ mówi - smutku z daremnym smutkiem.
- Na diabła kończyć - powiada - mam?
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

- A ty - powiada - zejdź pomalutku
z mojej urody. Z mojego smutku.
Bo ci - powiada - po mordzie dam.
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam

- Sądzicie smutek po smutnej gębie.
Nie wiecie jakie w tym smutku głębie.
Jakie depresje nieznane wam.
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

- Lubię - powiada - smutek mój drański.
Dobrze mi z sobą bom ja słowiański.
Coś z tych odwiecznych - powiada - dram.
Idzie ulicą
idzie ulicą
sam.

- Wolę już zabrać z sobą do trumny
smutek mój górny. Smutek mój dumny.
Lecz nim go z sobą wezmę aż tam
idę ulicą
idę ulicą
sam.

Choćby za światem było bógwico
idę ulicą
idę ulicą
sam.

Fot. Elżbieta Czyżewska

Tak, Tak - Joanna Kulmowa


TAK, TAK - OUI, OUI, OUI

Joanna Kulmowa

Tak tak tak, tak tak tak, tak
Tak się mój okręt kołysze
Ruszyć by chciał na twój znak
Tak tak tak, tak tak tak

Rwie się do lotu jak ptak
I czeka, aż minie cisza
Musisz mu szepnąć, że tak
Tak tak tak, tak tak tak

W świat we dwoje, w świat
Tak, żeby ślad przepadł w oddali
Wiatr pchnie tam, gdzie chce
Ciebie i mnie, ciebie i mnie

Tak tak tak, tak tak tak, tak
Tak nam się podróż uśmiecha
To głupstwo, że steru brak
Tak tak tak, tak tak tak

Śmieszny, właściwie to wrak
Ten nasz okręcik z orzecha
Tam płynie, gdzie gna go wiatr
Tak tak tak, tak tak tak

W świat we dwoje, w świat…

Nie nie nie, nie nie nie, nie
Nie bój się masztów z zapałek
Nikt nie utonie we śnie
Nie nie nie, nie nie nie

Mamy tu łodzie aż dwie
Co z tego, że takie małe
Nigdy nie będą na dnie
Nie nie nie, nie nie nie

W świat we dwoje, w świat…

A jeśli lądu ci żal
Sam kiedyś popłynę w dal
Sam muszę odkryć swój szlak
Tak tak tak, tak tak tak

Mieczysław Wojnicki, Jean Philippe

Nie poznaję siebie - Joanna Kulmowa


Teresa Tutinas
Nie poznaję siebie


Joanna Kulmowa

To było tak, spojrzałam w lustro
Spojrzałam nagle, a tu masz
Nie moja twarz, zmieniona twarz
I oczom dziwię się i ustom
Zwyczajne lustro w zwykłych ramach
A ja niezwykła, nie ta sama

Nie poznaję siebie, wiesz, nie poznaję
Jakaś inna, inna sobie się wydaję
Spoglądam w lustro, a widzę jak we śnie
Nie mnie, nie mnie, nie mnie

Nie poznaję siebie, wiesz
I tak się sobie dziwię
Jaka jestem, nie rozumiem nic właściwie
Czy ładna, czy brzydka, czy dobra, czy zła
I czy to ja, czy nie ja

To było tak, spojrzałam nagle
Spojrzałam w oczy twoje, wiesz
I zrozumiałam, że w nich też
Nie taka jestem jak naprawdę
A może tyś oczami skłamał
To może inna, nie ja sama

Nie poznaję siebie, wiesz, nie poznaję
Jakaś inna, inna tobie się wydaję
Dlaczego widzę na oczu twoich dnie
Nie mnie, nie mnie, nie mnie

Nie poznaję siebie lecz już wcale się nie dziwię
Wszystko jedno, wszystko jedno jest właściwie
Czy ładna, czy brzydka, czy dobra, czy zła
To jestem ja, tak to ja

Obrazy: Fulvio de Marinis, Laszlo Gulyas

A kiedy wszystko zgaśnie - Joanna Kulmowa


A kiedy wszystko zgaśnie


Joanna Kulmowa 👉👉👉


Poprzydzielano nam natrętne księżyce
Pomosty świateł przez wiosenną ulicę
Latarki w łukach bram
Łagodne gwiazdy uczepione u okien
W kawiarniach lampki i półświatła - półmroki
Przydano nam

I nim wygasną pajęczyny lichtarzy
W ciemnościach naszych inny żar się rozjarzy
Inny zapłonie blask
I będę czytać twoje oczy palcami
I nic nie będzie przed nami, za nami
Nic, nic, nic oprócz nas

Bo kiedy wszystko zgaśnie
To wtedy jest najjaśniej
Najprościej
Modlimy się ustami
Modlimy się rękami
W ciemności

Jesteśmy niewidomi
Tylko sobie wiadomi
To wszystko
Po omacku błądzący
Tylko siebie znający
Tak blisko

Bo ciemność to my sami
Nie ma nic przed nami
Nie ma oprócz nas
I tylko nasze ręce
Nasz dotyk i nic więcej, nic więcej
Nikt nikomu nie kłamie
Znamy siebie na pamięć w mroku

To my...

Teresa Tutinas, Anna German

Zimno, ciepło - Joanna Kulmowa

Łucja Prus
https://drive.google.com/file/d/1twXDAMbHXYcVkv0unNJ0FR4pCxdmrj8o/view?usp=sharing
Zimno, ciepło

Joanna Kulmowa

Chmurki to przyjdą, to uciekną
Bawi się kwiecień w zimno-ciepło
Zamrugał słońcem, chlapnął deszczem
O, ciepło, ciepło, szukaj jeszcze!

Deszcz pajęczynę cienką rozsnuł
I kapie, jakby ze stu nosów
Patrz, tutaj trawka już wyrosła
Ciepło, gorąco, parzy! Wiosna!