Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schutz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schutz. Pokaż wszystkie posty

Przepraszam cię - Włodzimierz Patuszyński


Przepraszam cię


Włodzimierz Patuszyński


Przepraszam cię
Za mój flirt i za kłamstwa uparte
Jakże twojej miłości niewarte
Moja dobra, najlepsza

Przepraszam cię za twe łzy
Niepotrzebne nikomu
Za spóźnione powroty do domu
Moja dobra, najlepsza
Za nie spanie długą nocą
Za czekanie na mnie dniem
Za to wszystko o czym nie wiesz
Za to wszystko o czym wiem

Przepraszam cię
Wróćmy znów do spokojnej przystani
Tak jak nigdy jak nikt zakochani
Przepraszam cię

Możecie się z piosenki śmiać panowie
Możecie się piosenki bać panowie
Bać się dlatego ,że prawdziwa
I, że niczego nie ukrywa

Bo przyjdzie kiedyś taki dzień panowie
Że nie wystarczy bukiet bzu
I trzeba będzie w sercu cień
Rozjaśnić prawdą prostych słów

Przepraszam cię…

Za niespanie długą nocą
Za czekanie na mnie dniem
Za to wszystko o czym nie wiesz
Za to wszystko o czym wiem

Bohdan Łazuka, Piotr Machalica

Au revoir monsieur - Alfred Schütz

Pierre Boulat
 
Regina Bielska
Au revoir monsieur


Alfred Schütz

Poznali się któregoś dnia
Przypadek chciał czy los
Na jego ukłon, uśmiech jej
Uwodzicielski głos

Wymiana spojrzeń, czułych słów
To jak miłości znak
I już po chwili ona mu
Odpowiedziała tak

Au revoir monsieur
Au revoir monsieur
Przyjdę chętnie do Bijoux
Na wieczorne rendez-vous
Au revoir, au revoir
Au revoir monsieur

Mijały długie, tęskne dni
Lecz po niej zniknął ślad
Tak bywa już na świecie tym
Od niepamiętnych lat

Aż nagle znów któregoś dnia
Spotkali się bez scen
Te same szepty czułych słów
A także refren ten

Au revoir monsieur…

Zazdrość - Alfred Schütz


Mieczysław Fogg
Zazdrość

Alfred Schütz

Czy ty wiesz, co to zazdrość
Nieprzytomna i szalona
Kiedy miłość pogardzona
Musi skryć się w sercu swym

Czy ty wiesz, jak to boli
Kiedy zdradzi cię dziewczyna
I o tobie zapomina
Choć ją kochasz z całych sił

Wtedy błąkasz się, jak ślepy
Przez dni całe i przez noce
Chciałbyś krzyczeć, kogoś wołać
Lecz cię spętał duch niemocy

Gdy prawdziwie pokochasz
Wtedy staniesz się zazdrosny
I zrozumiesz ten miłosny
Nieodłączny, gorzki ból…

Obraz: Galya Bukova

Czemuś przyszła nieproszona - Jerzy Ryba


Mieczysław Fogg, Albert Harris
Czemuś przyszła nieproszona

Jerzy Ryba

Czemuś przyszła nieproszona
Gdy już raz odeszłaś w dal
Wiem, że pragniesz w mych ramionach
Utulić żal

Żal ten sprawił już kto inny
Inny niech pocieszy cię
Twoje skargi nie powinny
Obchodzić mnie

To trudno, że wciąż wierzysz w miłość
Bo ja już nie, tak widać życie chce

Wina jest po obu stronach
Jeśli bardzo tego chcesz
Czemuś przyszła nieproszona
Gdyś winna też

Złoty Rak - Mirosław Łebkowski

Montague Dawson

Maria Koterbska - Złoty Rak

Mirosław Łebkowski

Czy znacie tę fregatę, „Złoty Rak”
To jest wspaniały statek, „Złoty Rak”
A skarby, które mieści jego luk
Tylko jeden Bóg by wyliczyć mógł

Najlepszych ma żeglarzy, „Zloty Rak”
Któż wątpić się odważy, że jest tak
Przez południowych mórz daleki szlak
Wędruje dookoła świata „Złoty Rak”

Lecz chociaż tak go chwalę
Nie dla mnie te korale
Szmaragdy i opale z dalekich mórz
Nie moja ta fregata
Jak morski ptak skrzydlata
Co z dalekiego świata
Powraca już

I dla mnie też coś wiezie „Złoty Rak”
Maleńka rzecz, a bardzo mi jej brak
To moje serce, które kiedyś skradł
Marynarz z tej fregaty pięknej, „Złoty Rak”

Był hen u świata kresu „Złoty Rak”
I nie powrócił z rejsu „Złoty Rak’
Czy nocą na zdradziecką rafę wpadł
Czy go wepchnął w wir, niepomyślny wiatr

Nie będę płakać po nim, ani dnia
Codziennie statki toną, tu i tam
A czy nade mną się użalił kto
Że z moim sercem
Poszedł „Złoty Rak” na dno

Dziś nawet tamten młodzik
Już przestał mnie obchodzić
Nikczemny, podły złodziej
Co serce skradł

Już mi to obojętne
Ni nocą, ani we dnie
On także łzy niejednej
Już nie jest wart

I sama nie wiem, czego szukam tu
Na pustym morskim brzegu
Dzień po dniu
I na widnokrąg ciemny patrzę tak
Jak gdyby zaraz miał nadpłynąć
„Złoty Rak”
Jak gdyby miał powrócić
„Złoty Rak"

Samotność - Alfred Schütz

Rena Rolska, Adam Aston
Samotność


Alfred Schütz

Ten tylko wie
Jak to niedobrze i źle
Żyć w samotności, kto sam był choć raz
Z nudów się wił
W samotne noce wciąż śnił
Że się już skończył samotny ten czas

Czy ty znasz wielki ból samotności
Kiedy serce chce kochać i śnić
Kiedy kończą się dni bez miłości
Niby szara, klejąca się nić

Czy ty wiesz, jakie długie są noce
Jak bezsenne, obłędne i złe
Ile łez w nich i ile w nich niemocy
Gdybyś wiedział, zrozumiałbyś mnie