Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trunkowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trunkowo. Pokaż wszystkie posty

Chodźmy Felek na kufelek - Józef Lipski


Jarema Stępowski, Edward Jasiński
Chodźmy Felek na kufelek

Józef Lipski


Wśród kolegów moich wielu
Nie ma takich dwóch jak Feluś
Każdy jeden o nim powie
Zacny kompan i jak złoto człowiek
Chodzę sobie tak jak co dzień
Na czczo jeszcze po ogrodzie
Ślinkę tylko łykam, nagle go spotykam
„Serwus Feluś” mówię mu

Chodźmy Felek na kufelek
Nie czekajmy na niedzielę
Na wypitkę dobry każdy dzień
Świetnie wchodzi pod serdelek
Głębsza kojsa i kufelek
Chodź do baru, zły humorek zmień

Bo w barze szum, wesoło
Każdy z tobą za pan brat
Cały dzień byś tutaj siedział, pił i jadł, więc
Chodźmy Felek na kufelek
A do tego sześć angielek
Twoje-moje, kawalerskie, do dna, cyk!

Łysy Władzio z Walicowa
W knajpie ma najgorszy towar
Oszukuje przy grze w kości
Ale świetne piwko ma dla gości
Dla mnie nie jest interesem
Mleko pijać jak osesek
Mnie już przecież wolno
Bombkę piwa golnąć
Chodź, na rogu widzę bar

Chodźmy Felek na kufelek...

Gdyby nie piwo - Janusz Laskowski


Jarema Stępowski
Gdyby nie piwo

Janusz Laskowski


Wielkie pragnienie, jak na Saharze
Mnie co dzień dręczy, ja mu pokażę
Są jeszcze przecież kioski-oazy
Jasne z kołnierzem, jasne dwa razy

Piwo, piwo, pif, pif, paf
Jaki w życiu traf


Ach, gdyby nie to piwo
Pachnące młodym chmielem
To w życiu, jako żywo
Zrobiłbym chyba wiele

A dziś jak Diogenes
Do beczki tęsknię wciąż
I żaden ze mnie ojciec
I nie najlepszy mąż - oj nie

Ach, gdyby nie to piwo...

Nowy samochód będzie jak znalazł
Lecz z takim wozem wielki ambaras
Kufelek bowiem kto tak ukochał
Temu na zdrowie nie jest samochód

Piwo, piwo, pif, pif, paf
Jaki w życiu traf


Ach, gdyby nie to piwo...

Beskid i Tychy, i Radeberger
Kto na te hasła rzuci obelgę
Niech kanikuła tego rozbiera
Niechaj daremnie pragnie pilznera

Piwo, piwo, pif, pif, paf
Jaki w życiu traf


Ach, gdyby nie to piwo...

Plakat (2) - Jakub Zasada

Małe piwko - Jan Himilsbach


Zdzisław Maklakiewicz, Andrzej Grabowski
Małe piwko...

Jan Himilsbach
(prawdopodobnie)


Gdy ci życie ucieka kochany, to nie goń go
Już tydzień chodzisz jak we śnie, to nie łudź się
Mało piwko, małe piwko z korzeniami wyrośnie ci
Małe piwko, małe piwko z korzeniami zaśpiewa ci

Jeden kiosk
Drugi kiosk
Trzeci
Czwarty

Małe piwko, małe piwko z korzeniami zastąpi łzy
Małe piwko, małe piwko z korzeniami, przebaczysz mi

Gdy ci rączki już drżą, mój kochany, to nie bój się
Kiedy toniesz w powietrzu jak rybka, pamiętaj, że
Małe piwko, małe piwko z korzeniami zastąpi łzy
Małe piwko, małe piwko z korzeniami, przebaczysz mi

Jeden kiosk
Drugi kiosk
Trzeci
Czwarty

Przyjęcie
na dziesięć osób plus trzy (1973}

Hydropiosenka - Tomasz Kordeusz


Andrzej Grabowski
Hydropiosenka

Tomasz Kordeusz


Na zgryzoty i głupoty
Na codzienny spleen
Na tęsknoty i kłopoty - klin
Na rozstania i powroty
Na zmazanie win
Na idiotyzm i nepotyzm - klin

Albo w palnik, albo w gaźnik
Z żalu, szęścia, szczęścia bez przyczyny
Podnosimy sobie wskaźnik
Żeby było git

Przyprawiamy, zalewamy
Wprowadzamy, oliwimy
Smarujemy, dopalamy, żeby było git...

Na akcyzę i podatki
I na rządy mas
I że będzie gorzej jeszcze
Gaz

Przyprawiamy, zaprawiamy
Smakujemy, balujemy
Regularnie uwalamy i wpadamy w cug
Browar, harę,(?) i ćmagę
W organizmie blokujemy
Na powagę i odwagę to najlepszy skrót

Przyprawiamy, zalewamy...

Patykiem pisane - Andrzej Brzeski


Patykiem pisane

Andrzej Brzeski


Cześć uczniu pilny, mój kolego z ławy szkolnej
Pod okiem worki lecz ta sama dobra twarz
Miałeś mieć willę i do willi strój wytworny
A starą torbę na ramieniu ciągle masz

Wciąż się uśmiechasz, ale widać twarz zmęczona
Choć młode serce nie oszczędził buźki świat
Więc jedno tanie, słodkie wino Arizona  👉👉👉
Wypijmy w parku jak za dawnych młodych lat

To patykiem pisane wino, za to, co było
Mądre czy głupie – kto wie
Bo dawno wypaliło się
Ole, ole, ole ❗❗❗

To patykiem wino pisane za dni przegrane
Za życie, co jeszcze trwa
Chociaż powieka z nerwów drga
Do dna, do dna, do dna ❗❗❗

Ty byłeś prymus i siedziałeś w pierwszej ławce
Wychowawczyni wciąż mówiła - będziesz kimś
Ale gołębie odleciały i latawce
Zasłonił drogę z papierocha siwy dym

Potem z torbami cię puściła pierwsza żona
Nie martw się, stary, moja też mi dała w kość
Więc tylko tanie, słodkie wino Arizona  👉👉👉
Wypijmy w parku nim nas nie przegoni ktoś

To patykiem...

To pierwsze wino, marki wino gdzieś na ławce
Pamiętasz, stary, już trzydzieści przeszło lat
Wtedy nas ścięło, no a dziś jakoś nie wierzę
Chociaż brak zębów no i włosów także brak

Więc nim cudowny raj na ziemi przyjdzie po nas
Dla pokolenia japiszonów tudzież gwiazd
Chodźmy do parku z tanim winem Arizona
By wypić sobie pod księżycem jeszcze raz

To patykiem...

Panie Kaziu - Andrzej Strzelecki


Piotr Machalica - Panie Kaziu

Andrzej Strzelecki


Powoli, stopniowo wysiadam
Już oddech, już słuch nie ten sam
I strach, czy się przydam, czy nadam
Do tego co zdarzyć się ma
Czy tylko czas przeszły mi został
Wspomnienia pobladłe jak śnieg
I wszystko by było dość proste
Gdyby nie wiek

Panie Kaziu, niech pan leje
Nie krępując się mym stanem
Ja się trochę z siebie śmieję
Ale również trochę z pana
Pan zbyt dużo ma przed sobą
Ja zbyt mało – tak to jest
Oby nam się jeszcze chciało
Panie Kaziu – jazz

Zatyka, a kiedyś bez przeszkód
Przechodził przez dziób każdy płyn
Pan wie, że ja już tam nie mieszkam gdzie kiedyś
Gdzie indziej – tam syn
Zmieniłem robotę, to znaczy
Mam dużo wolnego i czas
Zbyt dużo by trzeba tłumaczyć
No, jeszcze raz

Panie Kaziu, niech pan leje…

Napisał mi kuzyn z Australii
Że kangur mu lata przed domem
Rzecz niby nieważna na dzisiaj
Bo kuzyn ze strony jest żony
A myśmy się, wie pan, rozstali
Normalnie, z kulturą, bez drak
Cóż, wszystko się kiedyś wypali
Bywa i tak

Niech pan, panie Kaziu, leje
Wie pan, to był mocny cios
Nie ukrywam, że tak nie jest
Z wypalonej świecy wosk
Można zebrać, zrobić nową
Ale to nie dla mnie, bo
Skąd ja wezmę, panie Kaziu
Dodatkowy knot

Panie Kaziu, niech pan leje…

Mały rausz - Magda Czapińska


Danuta Rinn - Mały rausz

Magda Czapińska


Jutro znów będę poważna
Rozsądna i trochę smutna
To znaczy - taka jak zawsze
Ale, na szczęście, do jutra
Zostało tyle czasu
Zostało nam tyle wina
Świat się na tobie nie kończy
I nie zaczyna
Więc nie praw mi smętnych morałów
I nie strasz bólem głowy
Głowa i tak mnie będzie bolała
Bo ona ma swoje powody

A dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, wielki grzech, miły stan
A dzisiaj krzycz na mnie choć troszkę ciszej
Bo obudzi się ten pan, popatrzy na nas z drzew
Bo bardzo pięknie świeci sobie właśnie
Obrus naciągnie na siebie i zaśnie

A dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, miły luz, wielki grzech
I tylko ty taki trzeźwy jak zawsze
I tylko ty taki serio jak zwykle
Co za pech, co za pech, co za pech

Jutro znów będę uprzejma
Taktowna i bardzo miła
To taka smutna konieczność
I przyzwyczajeń siła
Przeproszę cię pięknie za wszystko
Śniadanie dam ci do łóżka
I spełnię twe każde życzenie
Niczym fachowa wróżka
Lecz dzisiaj zajmij się kim innym
Ot, choćby tamtą panią
Wypróbuj na niej swój męski urok
A mnie na chwilę zostaw samą

Bo dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, wielki grzech, miły stan
A dzisiaj krzycz na mnie choć troszkę ciszej
Gdy siłą mnie wyciągasz stąd
Otulasz w sztuczne futro
To aż się dziwnie boję myśleć o tym
Że będzie znów jakieś jutro

A dzisiaj świat się leciutko kołysze
Mały rausz, miły luz, wielki grzech
I tylko ty taki trzeźwy jak zawsze
I tylko ty taki serio jak zwykle
Co za pech, co za pech, co za pech
Ach...

Chodż na piwko naprzeciwko - Władysław Szlengel


Edward Jasiński - Chodź na piwko naprzeciwko
Miki Obłoński - Piwko


Władysław Szlengel

Żonka w domu czeka
Nie naciągaj mnie
Pozna już z daleka
Że urżnąłem się

Kiedyś oczywista
Będzie mała czysta
Dziś kufelek piwka
Starczy nam

Chodź na piwko naprzeciwko
Tam jest mały bar
Popijemy tam
Z kuflem sam na sam

Chodź na piwko naprzeciwko
Tam jest Jadzia z czarną grzywką
Średnie jasne, niech ja zgasnę
Rozweseli nas

Wódka naród gubi
Małe piwko nie
Człowiek piwko lubi
Piwko lubi mnie

Chodź na piwko naprzeciwko
Z piwka można tyć
Cała rozkosz w tem
Że coś niecoś zjem

W tamtym barze radio gra ci
Ja funduję, pan zapłaci
Chodź na piwko naprzeciwko
Chodźmy pić

Każdy jeden chytrze
Spędza wolne dnie
Jeden gra na cytrze
Drugi w karty rżnie

Rudy Józio stawia
Kuflem mnie zabawia
Co dzień mnie namawia
Właśnie tak

Chodź na piwko naprzeciwko...

Obraz: Alberto Morrocco

Alkohol i miłość - Henryk Zbierzchowski


Tadeusz Faliszewski, Chór Juranda
Alkohol i miłość

Henryk Zbierzchowski

Ktoś tam dowodzi, że wódka szkodzi
Gdyż w żyły wchodzi co dzień
Lecz kto na piciu stracił zęby w życiu
Z trunków użycia takie zadnie ma

Dobrze jest pić wieczorem
Gdy cała jest noc otworem
Lepiej jeszcze gdy smęt przed deszczem
Ciebie w kleszcze wziął, jak ten wąż

Dobrze jest pić w niedzielę
Bo mamy ich tak niewiele
Lecz kto ma nerwy ten bez rezerwy
Bez przerwy pije wciąż

Ktoś tam dowodzi, że miłość szkodzi
Gdy nas uwodzi co dzień
Lecz kto w miłości dotrwał do starości
Ten ci najprościej taką radę da

Dobrze kochać wieczorem
Gdy cała jest noc otworem
Lepiej jeszcze gdy smęt przed deszczem
Ciebie w kleszcze wziął tak jak wąż

Dobrze kochać w niedzielę
Bo mamy ich tak niewiele
Lecz kto ma nerwy ten bez rezerwy
Bez przerwy kocha wciąż....

Przygoda w Wilanowie - Julian Tuwim

Jerzy Zaruba
Jadwiga Kuta, Krystyna Sienkiewicz
Przygoda w Wilanowie

Julian Tuwim

Powiedział sam, że w ustach mam coś jak Marlena Dietrich.
Mógł nie powiedzieć, jak powiedział. No, to znaczy, chciał.
Powiedział sam, że nie ma przy tym żadnych myśli chytrych.
Powiedział, że mnie przez kolegę raz już poznać chciał.

Powiedział mi, że…
Powiedział, że chce…
Powiedział, że mnie…
I poszedł!
Powiedział, że zna…
Powiedział, że wie…
Powiedział, że ma…
I poszedł!

Barman


Dianne Reeves - Softly As In A Morning Sunrise
Fryderyka Elkana - Barman

Andrzej Krajewski

Barman miał w sobie coś takiego
Gdy ktoś podchodził nieraz
Zamówić jeden dżin

Czesał swe zagraniczne włosy
I palił papierosa
A dym do szklanek kładł

Znów rozglądał się po sali
Dokoła szklanym wzrokiem
Był ciągle zasłuchany
I czekał na coś wciąż

Kiedyś, dokładnie nie pamiętam
Po pierwszych lepszych świętach
Nie zjawił się tu już

Wieczór przynosił stare twarze
I snuł dokoła tylko
Papierosowy dym

Barman rozpuścił się w koktajlu
Wytrawny nadzwyczajnie
Ten koktajl smaczek miał

Nikt nie siadał już na sali
Samotny kelner fruwał
A koktajl podawano
W tym barze tam na wprost

Gdzie barman rozpuścił się w koktajlu
Wytrawny nadzwyczajnie
Ten koktajl smaczek miał

Harmonia rżnie - Zbigniew Maciejowski


Tadeusz Faliszewski
Harmonia rżnie

Zbigniew Maciejowski

Dziś w Mokotowie ferajna się zebrała
Bo Hanka Bogdanka na męża już złapała
Więc tańczy Antoni, Kleofas i Anielka
A na stół wjechała piętnasta butelka

Hipek, który w gębie jest mocny, jak gramofon
Podłubał najpierw w zębie i ryknął, jak saksofon
Kochajcie się do śmierci, co tydzień się pobijcie
Lecz gdy noc wreszcie zleci, ujrzyjcie nas dopóki czas

Harmonija rżnie, fajnie bawim się
Z dziewczyn każda chce z chłopcem tulić się

Czerwona Mańka na stole tańczy polkę
A Felek, morowiec, wykańcza monopolkę
A wuj Kalasanty już całkiem jest urżnięty
Chce pannę Walerkę łaskotać dziś w pięty

A na krzeseł kupe Kleofas siadł wygodnie
Lecz ktoś tam rozlał zupę, więc zmoczył sobie spodnie
A chociaż towarzystwo wypiło całkiem zdrowo
To wszystko jest morowo
Zabawa jest na prawdę fest

Harmonija rżnie, fajnie bawią się
Z dziewczyn każda chce pomigdalić się

Zdrowie dam - Jan Brzechwa


Tadeusz Faliszewski
Zdrowie dam


Jan Brzechwa

Wczesnego świtu blask matowy
Rozprasza mgłę poranną
Zaraz się zaczną nasze łowy
A kto ją kocha - za mną

Kochało wielu, ale potem
Został w sercu tylko ból
A ból ten zmienił się w tęsknotę
Lecz po co mówić o tem

Zdrowie dam
Pijmy wszyscy zdrowie pięknych dam
Które usta swe na ustach kładą nam
Choć ranią zdradą
Wznieśmy śpiew ten sam

Zdrowie dam
Upojonych i szalonych dam
Całem sercem poświęconych dam
Wypijmy wszyscy zdrowie dam

Kto kochał jeden raz
To ten przepadł już na wieczny czas
Już ta niewola zła
W ślad za nim będzie szła

Zdrowie dam
Całowanych, zapomnianych dam
Ukochanych i oddanych nam
Wypijmy zdrowie pięknych dam

Obraz: William Henry Barribal

W Grinzingu przy winie - Zenon Friedwald


Adam Aston, Janusz Popławski
W Grinzingu przy winie


Zenon Friedwald

W Grinzingu przy winie
Od lat piosnka słynie
Nur du, allein, nur du

To znaczy mniej więcej
Mój złoty, mój mały
Chodź tu, chodź tu, chodź tu

Przy walcu, przy winie
Twój smutek przeminie
Zapomnisz o wszystkim, jak w śnie

Wiedeńska piosenka
Tak rzewna i miękka
Najsłodsze wspomnienia mi śle...

Pije Kuba do Jakuba


Pije Kuba do Jakuba

Stefan Witwicki

Pije Kuba do Jakuba,
Jakub do Michała,
pijesz ty, pije on,
kompanija cała.
A kto nie wypije,
tego we dwa kije,
łupu cupu po kożuchu
tego we dwa kije.

Dawniej, panie, choć w żupanie,
szlachcic złoto dźwiga;
dzisiaj spięto, kuso, ścięto,
a w kieszeni figa.
Kto bez grosza żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, łupu cupu
tego we dwa kije.

Koroneczki, perełeczki
miała pani sama,
dziś szynkarka i kucharka
chodzi jakby dama.
Kto nad stan swój żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, łupu cupu,
tego we dwa kije.

Indyk z sosem, zraz z bigosem
jadły dawne pany,
dziś ślimaki i robaki
jedzą jak bociany.
Kto żabami żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, łupu cupu,
tego we dwa kije.

Pili nasi pradziadowie,
nie byli pijacy,
byli mężni, pracowici,
bądźmy i my tacy.
A kto nie wypije...

Tyś Polakiem i ja takim,
W tym jest nasza chwała.
Wiwat i ja, wiwat i ty,
Kompanija cała.
A kto nie wypije...

Piwniczka - Ola Obarska


Yvonne Přenosilová - Sklípek
Sława Przybylska - Piwniczka

Ola Obarska

Do piwniczki drogę znam
W której nam podadzą wina dzban
Stary dzban
Siądziesz tuż tuż obok mnie
Usta nam przybliży płomień świec
Płomień świec

Wino budzi miłość, to się wie
Serce głośniej zacznie bić
Przytulisz może mnie, och
Gdy wypijesz aż do dna
Wino zaróżowi twoją twarz
Moją twarz...

Wino budzi miłość, to się wie
Serce głośniej zacznie bić
Przytulisz wreszcie mnie
Jak to dobrze, że twój chłód
W winie się rozpływa, chłopcze mój
Chłopcze mój...

Kolekcjoner - Krzysztof C. Buszman


Szymon Podwin
Kolekcjoner

Krzysztof Cezary Buszman

Sprawdzę, na ile się poznam
Nie przyłapie mnie życie na nudzie
Kolekcjoner alkoholowych doznań
Lubi zbudzić się czasem w psiej budzie...

Do kieliszka nie trzeba mnie kusić
Choćbym nawet już miał nieźle w czubie
Alkoholik pije, bo musi
A ja pijak dlatego, że lubię...

I za mało mi ciągle toastów
Za pomyślność na świata rozstajach
Lecz codziennie przepełnia mnie nastrój
Co życzliwie do życia nastraja...

Mógłbym bimber chlać nawet i z kranu
Dla mnie świat wielkim jest wódopojem
Kolekcjoner alkoholowych stanów
To jest hobby, niech każdy ma swoje...

Moja paranoja - Jonasz Kofta


Jonasz Kofta - Moja paranoja

Alkohol na ogół wchłaniam
Wszystkie gatunki do wytrzymania
Wchłaniam bimber, brzozowę, wodę „Chypre”, „Być może”
Wchłaniam brym, berbeluchę... politury nie mogę
Może mógłbym i politurę, gdybym w gardle był gładszy...
No co się tak patrzysz?

Życie poznałem na wylot
Byłem pumpernikiel, kaskader i pilot
W jednym filmie to z drugim kaskaderem – Śliwą
Przeszło dwieście metrów leciałem... po piwo
To był wyczyn, bo mieliśmy po dwa złote na krzyż
No co się tak patrzysz? Pingwina nie widziałeś?
Boston!

Ty się nie pytaj, kto ja
Ty się nie pytaj, gdzie
A w ogóle
To moja paranoja, to moja paranoja
Ole!

Kobiety to u mnie w porządku
Z wyjątkiem jednego wyjątku
Ona była, proszę ciebie, kobieta – zagadka
Pół Japonka,  pół Serbochorwatka
Oczy miała dzikie, bo paliła haszysz
No co się tak patrzysz?

Mam stanowisko, owszem, nie powiem
Wszystko na mojej głowie
Nawet kapelusz na niej trzymam
Ogrzewanie centralne mam, palmę mam
Zakres odpowiedzialności mam
Sprawozdawczość mam
Ludzi pod sobą mam i dywan
Języka nie znam żadnego, a trzeba znać trzy
No co się tak patrzysz?
Boston!

Ty się nie pytaj, kto ja...

Ja jestem cwańszy niż wy wszyscy
Nie wszystko złoto, co się błyszczy
Może mnie wzięła raz ochota
By powiedzieli: Równy chłop, choć idiota
Może to dla współżycia w grupie
Tak heroicznie trzeba zgłupieć
Człowiek myślący jest solą w oku
Kretyn to kretyn
A dajcie wy mnie spokój!
Boston!

Ty się nie pytaj, kto ja
Bo ja już swoje wiem
A w ogóle
To moja paranoja, to moja paranoja...

Piję, żeby zapamiętać - Jonasz Kofta


Robert Janowski
Piję, żeby zapamiętać

Jonasz Kofta


Dla jednych gwiazda spada smugą
Dla drugich wolno, godnie, długo
Już się nie zrośnie nigdy
Nigdy noc na pół przecięta
Tak ogromnieje co ogromne
Niektórzy piją, by zapomnieć
A ja piję żeby zapamiętać

Jak się obali wlany człowiek
Ciężarem cielska runie w rowie
Zapachnie czasem
Czasem rozgnieciona mięta
Życie się z różnych składa wspomnień
Niektórzy piją by zapomnieć
A ja piję, piję żeby zapamiętać

Usprawiedliwić można wszystko
Być szmatą, samobójcą, glistą
A nadzieja, nadzieja
Zdycha w letnich sentymentach
To co widziałem wezmę z sobą
Pijany świadek wierny grobom
Bo piję, piję żeby zapamiętać…

Pomóż mi - Jonasz Kofta

Bernard Ładysz
Pomóż mi

Jonasz Kofta

Koniak, szampan i rum
Wódka czysta i dżin
Wokół kłębi się tłum
Czy to Rzym, czy to Krym
Czy to dzień, czy to noc
Czy ja żebrak, czy pan
Wsio rawno, wsio rawno
Póki pełen stakan

Pomóż mi, proszę cię, moja miła
Tylko ty możesz podnieść mnie z dna
Biała wódka już wszystko zabiła
Chyba nic nie potrafię ci dać

Pomóż mi, proszę cię, moja miła
Wiem, że głupio i nudno to brzmi
Nie chcę nic, żebyś tylko tu była
Sprawisz cud, nie zachleję się w dym

Wino, piwo i spać
Samogończyk i brzask
Naplewat', naplewat'
Jeszcze raz, jeszcze raz
Nagle ty, uśmiech twój
Gdy posłałaś go mnie
Obudzony ze snu
Pomóż mi, proszę cię

Pomóż mi…

Pomóż mi, proszę cię, moja miła
Tylko ty możesz sprawić ten cud
We mnie tkwi wielka moc, wielka siła
Osip, podaj szampana i lód

Wg Wertyńskiego