Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obcowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obcowski. Pokaż wszystkie posty

Nie jestem retro - Jacek Bukowski


Felicjan Andrzejczak
Nie jestem retro

Jacek Bukowski  👉👉👉


Życie płynie Bóg wie dokąd
Bezpowrotnie dzień za dniem
Lat zielonych nam nie wróci
Ani jawa ani sen
Horyzonty bramy tęczy
Obiecują skrzydła dać
Choć za bajki nikt nie ręczy
Staram się w nadzieję grać

Nie jestem retro
Mało kto jest tak żywy jak ja
Nie jestem retro
To pewne jest jak uśmiech i łza
Nie jestem retro
Póki czuję i frazę, i rytm
Nie jestem retro
Skoro ktoś może jeszcze mnie śnić

Wciąż gubimy się nawzajem
W gęstym lesie błędnych słów
Między życia piekłem, rajem
Staram się zachować luz
Wiosna, lato, jesień, zima
Przemijają barwy drzew
Byle tylko miłość była
Gorycz nie zwycięży mnie
Nie jestem retro...

Masz takie śpiewne oczy
Że łagodnieje przy nich świat
Tak łatwo mnie przenosisz
Za siódmą górę, siódmy las

Nie jestem retro
Na ryzyko ochotę wciąż mam
Nie jestem retro
Dzięki tobie szanuje mnie czas
Nie jestem retro
Póki marzyć potrafię i chcę
Nie jestem retro
Bo uśmiechem malujesz mi dzień...

Robert Obcowski (kompozytor) 👉👉👉

Blue Star - Janusz Kondratowicz


Danuta Stankiewicz
Blue Star

Janusz Kondratowicz


Ten zgiełk przyniósł cię aż tu, aby rzucić w wielki świat
Już teraz z uśmiechem patrzysz na slajdy sprzed lat
Czy stąd bliżej masz do chmur, w które bije gitar krzyk
Nad płytą disc jockey miesza złudzenia i sny

Masz co jeść, masz co pić, żaden wstyd
Trzeba grać, aby wejść na sam szczyt
To twój styl, mocno żyć
Bierzesz albo wszystko, albo nic

Blue Star, tyle gwiazd co noc wschodzi
Ty chcesz być jedną z nich
Blue Star, chcesz tak żyć, by nie prosić
Nawet gdyby zbrakło sił
Blue Star, dobry rok trwa wciąż jeszcze
I co noc burzy krew
Blue Star, proszę, zmów choć trzy wiersze
Za nadzieję, miłość gniew

Gdzieś jest most nad rzeką snu, ale przejść go można raz
Nie zawsze wygrywa pewny swej racji szans
A ty swój niebieski chłód niesiesz przez niepewne dni
Królowa dyskotek, światła, fioletu i mgły

Masz co jeść, masz co pić, żaden wstyd...

Odpływam - Andrzej Kuryło


Marlena Drozdowska
Odpływam

Andrzej Kuryło


Sączy się z głośników szmer
Spikera głos płoszy sen
Kroków stuk od drzwi do drzwi
Przeszkadza mi wszystko dziś
Za oknem moknie noc
Światła się tlą przyćmione we mgle
Dudni deszcz i spływa po szkle
Chcę uciec daleko gdzieś

Bywa czasami i tak
Że odpływam daleko we snach
Niby dziecko spokojnie śpię
A jestem Bóg wie gdzie
Na szczyty wbiegam i sfruwam z nich w dół
Jestem wolna, świat dzielę na pół
Kocham siebie i kocham ciebie znów

Tłukę się jak nocna ćma
Za dużo ścian ten pokój ma
Może to niepokój mój
Do wynajęcia jest - spójrz
W zasięgu ręki są
Krople na dzień, tabletki na sen
Gdyby tak przepisać mógł ktoś
Receptę na życia sens

Bywa czasami i tak...

To deszcz, bezsenność i łzy
Tak, tak, ten dzień, nasz dzień
Osobnym staje się, staje się

Bywa czasami i tak...

Obrazy: Loui Jover

Nie bój się żyć - Jacek Cygan


Nie bój się żyć


Jacek Cygan


Nie, to nic
Mała chandra, smutku obłok
To się pije jednym tchem
My jesteśmy tak jak magnes
Smutek nasz przyciąga się
Słyszę w mroku myśli twe

Nie, to nic
To jest babska porcja żalu
Na łyżeczki nie mierz jej
Powiedz mi, jak mam pomóc ci?
Jak się wyrwać z matni tej?
Zbij to szkło, wreszcie w sobie zabij lęk

Nie bój się żyć
Składać z rosy pragnień świat
W południe nie ma śladu
Za to nocą znów jest nasz

Nie bój się żyć
Zdobyć szczyty marzeń sam
Gdy spadniesz, wtedy powiesz
Chociaż raz byłem tam

To nie ja
Jakiś obcy mieszka we mnie
I używa twoich słów
On co rano znika w tłumie
Ona w nocy łyka łzy
Kto to jest? Cudze twarze, nasze sny

Nie bój się żyć...

Nie bój się płonąć
Tyle chłodu mieszka w nas
Przed nami wielka zima
Nasze serca muszą grzać...

Anna Jurksztowicz i Marek Bałata

Zapach róż - Leon Sęk


Barbara Książkiewicz
Zapach róż

Leon Sęk


Kochany mój, pozostań ze mną dłużej
Tej nocy nam zapachną róże
A zapach kwiatów i ich szept
Przeniosą nas do marzeń wnet
A będzie to przepiękny wieczór

Zapach róż nas zbliża do miłości
Zapach róż niech w sercu twym zagości
Zapach róż to twoje przyrzeczenie
Zapach róż miłości jest spełnieniem

Zapach róż, melodia naszych marzeń
Zapach róż przedstawia całą prawdę
Zapach róż, na wszystko, co się stanie
Zapach róż to miłość i kochanie

Kochany mój, gdy słyszysz szepty róży
Pozostań tu tak długo, jak najdłużej
Posłuchaj kwiatów, bo ich szept
Uniesie nas do nieba wnet
A ciebie chcę na całe życie

Zapach róż nas zbliża do miłości…

Obraz: Roman Velichko

Ja jestem sobą - Leon Sęk


Iwona Niedzielska 👉👉👉
Ja jestem sobą

Leon Sęk


Ja jestem sobą, ja się nie zmieniam
Twarda i harda od wielu lat
Nie działa na mnie chłopców spojrzenie
Prośba, a nawet zachwytu blask
Ja jestem sobą wiosną, jesienią
Ja się nie zmieniam od tylu lat
Chociaż wokoło mkną pokolenia
Stworzyłam sobie swój mały świat

Lecz czas ucieka, a ja to czuję
Że chcę być inna, bo zmieniam się
Czy będę sobą? Już dziś rozumiem
Że bez miłości świat traci sens
I będę sobą, chociaż się zmienię
Choć przetrzymałam już tyle lat
Chyba ulegnę i na spojrzenie
Moim spojrzeniem odpowiem: "Tak"

Tańcz ze mną - Andrzej Kuryło


Irena Jarocka - Tańcz ze mną

Andrzej Kuryło

Orkiestra już zagrała tusz
Na parkiecie brak miejsca dla nóg
Najmodniejsze lokale w sezonie stale
Oblężone są jak szwedzki stół

Wpadliśmy tu przypadkiem tak
Przyjaciele nas wzięli na szlak
Zaszemrała orkiestra na stopniach estrad
I do tańca świat objęcia wpadł

Tańcz ze mną tańcz przez całą noc
Płacz ze mną płacz radości łzą
Śmiej ze mną się do rana aż
Gdy dźwięczy śmiech przycicha żal

Niedługo już odlecę w dal
Znam godziny, terminy też znam
Kiedy się mój samolot zanurzy w obłok
Po policzkach w dół popłynie łza

Pożegnań czas to przyszły film
Teraz tylko ta chwilą chce żyć
Więc mnie w tańcu pocałuj i noc zaczaruj
Niech osłoni nas i zgasi świt...

Obraz: Jack Vettriano

Otwórz serce - Andrzej Kuryło


Irena Jarocka - Otwórz serce

Andrzej Kuryło

Na tym zdjęciu prześwietlonym
Oczy pełne nieba masz
I przez ramię przewieszony
Mój nieprzemakalny płaszcz
Cała byłam w mgłach i kroplach
Jak królowa mokrych serc
Przeglądałam się w tych oknach
Skąd muzyka szła i śpiew

Otwórz serce, otwórz tak
Żeby móc swobodnie tańczyć
Żeby nagle świat
Nabrał smaku pomarańczy
Otwórz serce, otwórz tak
Żeby móc do ciebie trafić
Daj mi jakiś znak
Zejdź z wyblakłej fotografii

Na parkiecie było ciasno
Gęstniał tłum z gasnącym dniem
I z godziny na godzinę
Czas nam coraz szybciej biegł
Malowana światłem przestrzeń
Wirowała w rytmie strun
Jak odbity w lustrach refren
Co się składał z kilku nut

Otwórz serce, otwórz tak...

Czy pamiętasz peron w deszczu
Gdy spóźniony pociąg wpadł
Nim zdążyłam zająć miejsce
Ruszył w przemoknięty świat
Wagon malał na zakręcie
Gdy znikała twoja twarz
Na nieostrym trochę zdjęciu
Oczy pełne nieba masz

Otwórz serce, otwórz tak...

Na pragnienie - Andrzej Kuryło


Hanna Śleszyńska
Na pragnienie

Andrzej Kuryło

Ci, co kochali mnie
Już nieczuli są na wołanie
Robię źle, czy chcę czy też nie
Wszystko, czego się tknę

Jak to dziewczyna zła
Obiecuję, że się poprawię
I gdy mi ktoś znów wiarę da
Powiem tak:

Na pragnienie, na głód
Na zmęczenie, na chłód
I na smutki małe, co w kątach śpią
Na wykrętny mój śmiech
Na sumienie, na grzech
Ukojeniem mi bądź, ach, bądź

Na wspomnienie jak cierń
Na stracony znów dzień
Na kropelkę słoną, co spływa w dół
Na kolejną z mych gaf
Zaradź, poradź mi, cud spraw

A gdy do siebie mam
Całą gamę pretensji różnych
Znajdzie na ten stan inny pan
Lek jak balsam do ran

Bo są godziny złe
Które trudno zamienić w jasność
Nawet gdy ktoś tak bardzo chce
Zmienić je

Na pragnienie, na głód…

Z dziewczynami różnie bywa - Andrzej Kuryło


Weronika Bochat

Z dziewczynami różnie bywa

Andrzej Kuryło

Niby wszystko miałam ułożone
W życiu, tak jak w szafach, miałam ład
A wystarczył zapalniczki płomień
By na nowo mi oświetlić świat

Przecież jestem już zahartowana
Jak, nie przymierzając, z lektur stal
A tu nagle jak z nieba mi spadł
Kłopot, co adres ma

Z dziewczynami różnie bywa
Prawdy o nich nie zna nikt
One same siebie chyba
Zrozumiały chętnie by

Z dziewczynami bywa różnie
Można myśleć tak i siak
Lecz się okazuje później
Że tak bardzo kogoś brak

Sama nie wiem, co się wtedy stało
Gdy "dziękuję" powiedziałam ci
A ty zapytałeś, gdzie mnie znaleźć
Gdyby ogień znów potrzebny był

Rozśmieszyłeś mnie jak małe dziecko
Dając mi wiązankę sztucznych róż
I, od słowa do słowa, ten dzień
W serce zapadł mi już...

Żegnajcie mi - Andrzej Kuryło


Stanisława Celińska, Irena Santor - Żegnajcie mi

Andrzej Kuryło

To chyba pan listopad szedł przez park
Gdy pomyślałam w duchu, że
To wszystko diabła warte, a sam czart
Nowiną tą ucieszył się

Na poczekaniu ułożyłam plan
Od rana fryzjer, poczta, bank
Podróżne kufry zdejmę w parę chwil
Na stole w kuchni kładąc list

Żegnajcie mi, adieu, natura ciągnie w las
Na rachunek własny lubię żyć
Kochajcie nową mnie 
Bo przyszedł taki czas
Że już sobą mam ochotę być

Zadepeszuję jeszcze tu i tam
"Przyjeżdżam, wyjdź na dworzec. Stop"
Te parę osób, które dobrze znam
Zapewne mnie pamięta wciąż

Uronię skrycie parę cichych łez
Na widok miejsc, co bliskie są
A potem, gdy chusteczek błyśnie biel
Pożegnam się, ucieknę w noc...

Nieśmiała pani - Andrzej Kuryło


Stanisława Celińska, Grażyna Świtała
Nieśmiała pani

Andrzej Kuryło

Na zdjęciach tych sprzed paru lat
Położył się nostalgii ślad
Jak gdybyś marzył
A dalej w tle - dziewczyna ta
Co cień uśmiechu w oczach ma
To cała ja

Zaczęło się od paru słów
Zdawkowych zdań, przerwanych w pół
Przelotnych spojrzeń
Bo tak zaczyna zwykle się
Nieprzewidziany pożar serc
Podwójny sen

W hotelu tym zamieszkaj znowu
Zwyczajem swoim wcześnie wstań
Pamięcią wróć do jednej z tych
Nieśmiałych pań

W hotelu tym zamieszkaj znowu
I pokój weź od lat ten sam
Na widokówce napisz mi
Choć parę zdań

Rozczulił mnie od ciebie list
Ozdobny jak ogrody styl
Tajemnic pełen
Za późno już, za późno jest
Na ten sentymentalny gest
Powtórkę z serc...

Moja mała przysięga - Andrzej Sikorowski


Krystyna Prońko
Moja mala przysięga

Andrzej Sikorowski

Na miłość mą przysięgam
Na mój najczulszy szept
Na ten do ciebie wielki bieg
To jest gra, co trwa od wieków wiek
To potęga jest i moc
Choć zmęczony dzień
Chociaż zachmurzona noc

Na wszystko, co mi dane
Od losu i od gwiazd
Na migotanie wielkich miast
Oddam chętnie za ten oczu blask
Dotyk dwojga rąk
Które niosą mnie do krainy złotych łąk

Popłyniemy tam razem, ja i ty
Dwa oddechy i jeden krzyk
Zanurzeni w morzu pościeli
Po wczorajsze łzy

Dogonimy i zatrzymamy czas
W tej podróży nikt oprócz nas
Zanurzeni w morzu pościeli
Po jutrzejszy brzask...

Otulasz mnie jak obłok
Jak chmura tuli deszcz
I popłynie słodka pieśń
Taka pieśń, co trwa od wieków wiek
I odpędza zło
Przywitamy nią jeszcze jedną wspólną noc

Zaśpiewamy ją razem, ja i ty
Dwa oddechy i jeden krzyk
Zanurzeni w morzu pościeli
Po wczorajsze łzy...

Nie trzeba mówić nic - Andrzej Ozga


Michał Bajor
Nie trzeba mówić nic

Andrzej Ozga

Już nie mów nic, już nie mów nic
Nie trzeba szeptu ani światła
Tu pozwól być, po prostu być
Niech cisza ściele się jak atłas

Niech palce rąk wygładzą mrok
Co pnie się wokół ciał samotnych
Niech nocy kwiat, pachnący wiatr
Przywróci czucie zmysłom głodnym

Tam jest samotna nasza wyspa
Tak czysta, potajemna przystań
By odkryć ją nie trzeba mówić nic

Już nie mów nic, już nie mów nic
Nie pytaj, dokąd ani po co
Tu pozwól być, po prostu być
Nie szukaj prawdy poza nocą

W mroku jest dość bezpiecznych miejsc
Z dala od gestów, min i przebrań
W mroku, na samym nocy dnie
Złota i srebra nie ma w naszych ciał katedrach

Bo noc jest dobra i przejrzysta
Jak kryształ mroku głębia szklista
Do rana niezmącona perłą mgły

Tam jest samotna nasza wyspa
Tak czysta, potajemna przystań
By odkryć ją nie trzeba mówić nic...

Ballada o brzasku - Roman Kołakowski


Michał Bajor
Ballada o brzasku

Roman Kołakowski

W krainie drżącej jak żebraka dłoń
Ogromny stanął dom
Zapłonął lamp tysiącami
Kryształami luster lśnił
Dokoła tłum bezdomnych ślepców stał
W uporze niemym trwał
I wierzył, że kiedyś ruszy korytarzami
Gdzie ktoś źródło światła skrył

W krainie biednej jak żebraczy grosz
Do bramy biec chciał ktoś
By wyrwać kilka promieni
Lecz gdy zrobił pierwszy krok
Zniknęła nagle barwna świateł gra
Strawiła jasność rdza
I czarny kurz opadł na zamarły tłum cieni
I pokrywa wszystko mrok

Przez pęknięty dach
Przez wyrwane drzwi,
Znikąd wpada strach i drwi
Z ciszy, która zamienia się w śpiew
Choć niechciane sny
Budzą nagły gniew
Złagodzi poryw światło szeleszczące
W konarach drzew

W krainie pustej jak żebraczy wór
Ruina sięga chmur
Nagimi świeci murami
Własną pustkę wchłonąć chce
Dokoła tłum bezdomnych ślepców trwa
Złudzenia ciągle ma
I niemoc swą okłamuje wciąż marzeniami
W których zorza rodzi się

Przez pęknięty dach
Przez wyrwane drzwi
Znikąd wpada strach i drwi
Z blasku, który opada ze ścian
Chociaż bandaż mgły
Nie łagodzi ran
Nadejdzie chwila, kiedy wzejdzie słońce

Przez pęknięty dach,
Przez wyrwane drzwi
Znikąd wpada strach i drwi
Z ciszy, która zamienia się w śpiew
Choć niechciane sny
Budzą nagły gniew
Złagodzi poryw światło
Które rodzi się

Dawna miłość - Zbigniew Książek


Felicjan Andrzejczak
Dawna miłość
Ma sprzed lat miłości biedna💗

Zbigniew Książek

W bieli zim, w czerni snu
W blasku gwiazd, w krzewach bzu
Zjawiasz się, moja jedna
Ma sprzed lat, miłości biedna
Zjawiasz się

Szepczesz mi: „bywaj zdrów”
I spod drzwi moich znów
Idziesz gdzieś, moja jedna
Ma sprzed lat, miłości biedna
Idziesz gdzieś

Umiałaś pod oknami nocą stać
I nad ranem tulipany cichcem z klombów rwać
I łgać, mówiąc, że największa z burz
Nie rozdzieli naszych dłoni i warg nigdy już

Śmiesznaś jak dziecko-kwiat
Czemuż więc od tylu lat
Tak cię brak, ty moja jedna
Ma sprzed lat, miłości biedna
Tak cię brak

Umiałaś pod oknami nocą stać
I nad ranem tulipany cichcem z klombów rwać
I łgać, mówiąc, że największa z burz
Nie rozdzieli naszych dłoni i warg nigdy już...
Nawet serc nigdy już, nawet serc nigdy już
Naszych wciąż samotnych serc

Życie świętem jest - Andrzej Kuryło


Felicjan Andrzejczak
Zycie świętem jest

Andrzej Kuryło

Niby nic, niby pociąg, co mknie
Wsiadasz i jedziesz, niby gdzie chcesz
Bilet swój skasowany wciąż mniesz
Głowy ból - czy to happy, czy end

Życie świętem jest codziennym
W którym udział musisz wziąć
Chcesz czy nie chcesz, świat się kręci
I wiruje ziemska oś

Życie jak pociągiem podróż
Którą odbyć możesz raz
Bilet w jedną stronę odwróć
Zobacz, co pisane masz

Taki film kręcić w kinach chciał Bóg
Może ty grałbyś w nim jedną z ról
Może ja w tym pociągu jak cień
Mógłbym grać z tobą w noce i dnie

Życie świętem jest codziennym...

Nie ma co, spotkamy może się
Kiedyś tam, na stacji "Dobry Sen"
Popatrzymy w oczy
Mignie świat z przeźroczy
Pojedziemy dalej, Bóg wie gdzie...

Ukołysz mnie do snu - Andrzej Kuryło


Felicjan Andrzejczak

Bożena Zalewska
Ukołysz mnie do snu

Andrzej Kuryło

Ukołysz mnie dzisiaj do snu
Ukołysz mnie dzisiaj do snu
Ukołysz mnie mocno jak nikt
Po ciężkim, męczącym, złym dniu
Przy tobie na dobre chcę być

Ukołysz mnie dzisiaj lekko jak wiatr
Jak morze mnie wyrzuć na brzeg
Niech będę jak obłok, co spadł
Niby śnieg

Popłynę, przeminę cichutko jak noc
Utonę w ramionach i pójdę na dno
Popłynę, przeminę, zapomnę do jutra
Że mam na głowie sto spraw
To wcale nie będę już ja

Ukołysz mnie dzisiaj do snu
Dziecinny ukołysz mój strach
I choćbyś nieprawdy mi plótł
Pięknie kłam...

Obraz: Andriy Markiv

Znów do ciebie jadę - Andrzej Kuryło


Felicjan Andrzejczak
Znów do ciebie jadę

Andrzej Kuryło

Znów do ciebie jadę pośpiesznym druga pięć
Pociąg moich marzeń przyśpiesza ciągle bieg
W przedziale półmrok, wszyscy śpią
A ja bym chciał wysiadać już
Do szyby wciąż przylepiam nos
I jestem jednym z wielu tu

To ty - wołają koła w czarną noc
To ty - wtóruje mego serca głos
To ty - odbity w szybie widzę cień
To ty - majaczysz w migającym tle

Koła wystukują niepokojący rytm
Wagon się rozbujał jak okręt w morzu mgły
Miasteczka pogrążone w śnie
Za oknem uciekają w dal
W podróży zawsze czuję się
Jak przeniesiony w inny świat...

Taki czas - Andrzej Kuryło


Teresa Tutinas - Taki czas

Andrzej Kuryło

W ulewnym deszczu miasto tonie już
Noc roni krokodyle łzy
Na rzęsach dziewczyn rozmazany tusz
I suknie tkane z chłodnej mgły

Listopadowy neonowy zmierzch
Znienacka spada niby kot
Tak ci do twarzy z parasolem jest
Że nie gub go cały rok

Taki czas - w kominie wiatru słychać śpiew
Taki czas - kołują liście z drzew
Taki czas - herbata z rumem ma swój smak
Kałuże wody jesień rozbryzguje, życie mija nas

Jesienny koncert to do siebie ma
Że serce gra w tonacji moll
Gdy szarobury widać wokół świat
To ludzie w nim lepsi są

Idziemy razem w mokrym świetle lamp
Ulicą już widzianą w snach
A serca głośno tak stukają nam
Jak kroki po kocich łbach

Taki czas - w kominie wiatru słychać śpiew
Taki czas - kołują liście z drzew
Taki czas - herbata z rumem ma swój smak
Kałuże wody jesień rozbryzguje, życie mija nas

Idziemy razem w mokrym świetle lamp
Ulicą już widzianą w snach
A serca głośno tak stukają nam
Jak kroki po kocich łbach

Obrazy: Leonid Afremow