Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polk. Pokaż wszystkie posty

W innych językach - Ryszard M. Groński


Danuta Stankiewicz - W innych językach
Malajkat, Polk, Zamachowski - Przejdź na żydowski

Ryszard Marek Groński

W innych językach można mówić, mówić, mówić
Aż od mówienia łupie w stawach, ja to znam
Przejdź na żydowski, wnet znikną troski
Żydowski język mówi się sam

To nietrudny język w sumie
Każde słowo się rozumie
A jak pięknie po żydowsku można kląć

Kiedy kłótnia się zaczyna od głupstewka
Mów do gbura, kiedy szura
Życzę panu, żeby pan był jak rzodkiewka
Pysk czerwony, cera blada – pół na pół
A w dodatku żeby rósł pan głową w dół

W innych językach porównanie, metafora
Jest jak kanarek, który właśnie kąpiel wziął
Przejdź na żydowski, wnet znikną troski
A metafory czytelne są

Można mówić szarą prozą
I liryczną być mimozą
Nawet wtedy, gdy się wali z grubych rur

Mając pewność, gdzie jest ziarno, gdzie otręby
Mów do gbura, kiedy szura
Życzę panu, by pan stracił wszystkie zęby
Tylko jeden niech zostanie panu kieł
By ból zęba znał pan z życia, a nie z dzieł

W innych językach brak poezji, brak finezji
Ciężko wyrazić swoje wnętrze, uczuć treść
Przejdź na żydowski, wnet znikną troski
Już nikt cię nie śmie w kaszy zjeść

Widząc w gniewie twarz zakrzepłą
Emitujesz z siebie ciepło
Pod adresem swego wroga mówiąc tak

Życzę panu, żeby pan miał krótkie ręce
Tu zrób pauzę, przerwę na łzę
A na głowie, żeby pan miał świerzb
Świerzb na głowie i niewielki zasięg łap
Świerzb zaświerzbi, no a ty się teraz drap

Obrazy: Vladimir Lubarov

Mój film - Marek Dutkiewicz


Piotr Polk - Mój film

Marek Dutkiewicz

Czy wiesz jak ciemna jest do domu droga
Nie znajdziesz jej, gdy światła w oknie brak
A jednak nie zapytam się nikogo
Którędy trzeba iść i drogę znajdę sam

Wciąż mówią mi gdzie prawda oczywista
Wciąż mówią mi co słuszne, a co nie
Pamiętaj, film to sprawa osobista
Przeżywam go co dzień póki nie przyjdzie sen

To mój film i ze mną w głównej roli
To mój film, nie pytaj czy to boli
To mój film, nie pytaj mnie dlaczego
Jestem w nim, nikomu nic do tego
To mój film

Nie chowam swoich błędów pod poduszkę
Nie zmieniam reguł, gdy się toczy gra
Wciąż ciekaw jestem, co przyniesie jutro
Jeżeli potknę się to po to żeby wstać...

Walizka - Wojciech Kejne


Piotr Polk - Walizka

Wojciech Kejne

Walizka ta sama od lat
Kupiona za pierwszą wypłatę
Na wielkiej przygody zadatek
Na podróż triumfalną przez świat
Cierpliwie waruje u drzwi
W niej ciasno upchane marzenia
Tak pewne bliskiego spełnienia
Że liczą na palcach już dni

Zanim oczy sklei sen
Ja wędruję z nią gdzieś hen
Gdzie codzienność niecodzienna
Prawda jedna i niezmienna
Zanim oczy sklei sen
Śmiało wkraczam w wielkie światy
Piękny, zdrowy i bogaty
Los ma dla mnie szczodry gest
I w ogóle bosko jest...

Bezbarwnie gdzieś śpieszą się dni
A w życiu niewiele się zmienia
Na półkę z napisem „złudzenia”
Nerwowo zerkają me sny
Choć wiem, że im pora iść tam
Gdzie mole znoszone tną futra
Wciąż wyrok odkładam do jutra
A jutro w walizce swej mam...

Jest świetnie - Jan Wołek


Piotr Polk - Jest świetnie

Jan Wołek

Jest świetnie, jest bezdzietnie
Mieszkanko jak szkatułka
Z paniami jest dyskretnie
Skarpetki śpią na półkach
Na biurku drogie pióro
W piwnicy drogie wino
I my jesteśmy górą
A oni są doliną
I zawsze ponad kreskę
I dobrze jest samotnie
Nie martwisz się czy deskę
Opuścić, czy odwrotnie

I świat cię wciąż zachwyca
I nie zakłóca marzeń
Ni pamięć o rocznicach
Niepowtarzalność zdarzeń...

Jest świetnie i tak trzymać
Pośladki lgną do tronu
Nie trzeba się nadymać
Nie trzeba spuszczać z tonu
Na baczność stoją w szafie
Oddziały garniturów
Ktoś rozbił się na rafie
Ty zawsze sobie guru
Na ręce Patek Philippe
Wskazówki mu się złocą
W nieustającej chwili
Tylko cholera po co...

Nie pamiętaj mnie - Jan Wołek


Piotr Polk
Nie pamiętaj mnie


Jan Wołek

Widzisz pusty stół
Jak zimą staw
Tu przerwany wpół
Bieg spraw
Drży w powietrzu pył
Muzyka gra
Ktoś tu chyba był
Czy ja?

Nie pamiętaj mnie
Nie wspominaj mnie
Ludziom zdarza się
Secesja dusz
A różańce łez
Prosty ludzki gest
Gdy na serca dnie
Siada kurz

Ma swą kropkę „i”
Jest trzaśnięcie drzwi
Spokój z całych sił
Gdy biała złość
Potem puste dni
Co przypomną ci
Że w tym domu był
Ktoś

Czekoladki - Jan Wołek


Piotr Polk - Czekoladki

Jan Wołek

Ty wszystko wiesz
Wszystko znasz, musisz więc
Prawdę objawić choćby światu wbrew
Więc mowy deszcz, dla mnie masz
Lecz wiedzy kęs
Ty umiesz zbawić mój zakuty łeb

Jeżeli mówić chcesz to sobie mów
Czaruj innych tą grą
Lecz czekoladki twych słów
Wybacz mnie raczej mdlą...

Pomilczeć by
Wypić łyk, chwilę trwać
Lub stworzyć koło choćby setny razN
No ale ty słowa szyk, zdania gładź
Mową wesołą uszczęśliwiasz nas...

Jesień złota - Jan Wołek

Piotr Polk - Jesień złota

Jan Wołek


Wstań i wyjdź do ludzi
Uśmiech włóż na twarz
Wiem, że to cię nudzi
Jakoś radę dasz

Jesień złota
I znowu sobota
Miastem rządzi dzicz
Po robocie, po kłopotach
Zluzuj sobie smycz

W knajpach parno
Parno, gwarno
Bury dymu koc
Tu cię któraś może przygarnąć
Choć na jedną noc

Wstań, czas to nie zając
A z ciebie żaden chart
Tym, którzy nie grają
Rzadko sprzyja fart

Rozedrgany liżesz rany
W sercu plucha, szadź
Masz za sobą tyle przegranych
Że się boisz grać

Ciemna strona
Łza tak słona
Że nie spływa z rzęs
Obca bliskość
Głośna, spocona
Tylko to ma sens

Nie bądź - Agnieszka Osiecka


Ewa Błaszczyk, Piotr Polk
Nie bądź smutna


Agnieszka Osiecka

Nie bądź smutna, no nie bądź
Ta mgiełka, to tylko pamięć
Patrz, jakie czyste niebo
A w morzu - łabędź

Nie bądź smutny, ja nie chcę
To czarne, to tylko myśli
Dalej jest mała przystań
Na brzegu Wisły
Idź najpierw prosto, a potem na skos
I w górę i w górę nos

Nie bądź smutna, no nie bądź
Ta chmura jest małą chmurką
Jutro już będzie słońce
I ciastko z dziurką

Bo życie to bzdura
To nie literatura
Która powinna czarna być
Życie to bajka
I trochę bałałajka
A zatem w życiu wolno śnić

Nie bądź smutny, no proszę
Ta chmura jest małą chmurką
Jutro już będzie słońce
I ciastko z dziurką
Idź najpierw prosto, a potem na skos
I w górę i w górę nos

Bo życie to piana
I szczęście, proszę pana
Czasem się w życiu wolno śmiać...
Prawdę wyznawać i trochę poudawać
I dużo dawać, mało brać

Lwowskie tango - Agnieszka Osiecka

Piotr Polk
Lwowskie tango

Agnieszka Osiecka

Fokstroty zrobione z tęsknoty
i polki utkane z koronki,
zmagają się rzewne,
lecz piękno niepewne,
bo z tangiem nie zrówna się nikt.

Tango, lwowskie tango,
które nie przeczuwa nic
i przygląda się, jak widz,
tańcom młodszym rangą.
To tango, lwowskie tango,
bogate w urodę, bezczelne i młode,
do świtu nie zmieni się w krzyk.

To tango tańczy panna Mania,
co nic nie umie, prócz kochania,
i Czarny Józek, który w mig
z horyzontu panny Mani znikł.

To tango tańczy hrabia Kanty,
co Wasyliszki dal na fanty,
To tango tańczy cały Lwów,
a ten kto chory, na nieszpory,
no i bywaj zdrów!

Tango, lwowskie tango....

Pianista Wiktor dłonią zwinną,
rozbudza gamę zbyt niewinną
i wnet się zdziwi cały krąg,
jaki sekret kryje mowa rąk.

Tancerka Ada dziś pianiście,
przysięga miłość uroczyście,
aż się zatoczy młody nów,
eviva Wiktor, wielkiej nocy
tobie życzy Lwów!

A gdy po latach się spotkamy,
panowie starsi, starsze damy,
to tylko dłonią damy znak
i przyfrunie tamten cudny frak.






Piosenka wesołego marynarza - Agnieszka Osiecka


Piotr Polk - Piosenka wesołego marynarza
Mirosław Czyżykiewicz - Song marynarza

Agnieszka Osiecka

Marynarz słodkowodny zawsze jest pogodny...

Piękne jest życie, bo pięknie jest żyć!
Życie jest beczką piwa.
Toczysz ją, toczysz i wciąż chce się pić,
a piwa nie ubywa.

Jeszcze umierać mi nie pora,
Bo jestem jeszcze młody,
Lecz nie masz, nie masz, nie masz doktora
na spodzie wielkiej wody.

Piękne jest życie...

Jeszcze umierać mi nie pora,
Jeszcze w mej łodzi nie ma dziur,
A tu mnie woła rybia sfora,
A tu mnie wabi rybi chór.

Piękne jest życie...