Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drabik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drabik. Pokaż wszystkie posty

Caballero - Zbigniew Drabik

Zbigniew Rawicz - Caballero

Zbigniew Drabik

Señora Bianca z Madrytu jest w pełni pełni rozkwitu
A jednak okropne ma zmartwienie
I to zmartwienie gnębi ją szalenie
Nie może jeść ni spać, ni na gitarze grać
Do córki mówi: O Anno, tyś ciągle jest panną
Choć dawno powinnaś być mężatką
A buzię miłą przecież masz i gładką
Więc wreszcie ktoś pojawi się, kto weźmie cię

Do domu wkroczy, zdejmując swe sombrero
Caballero, caballero
Z ukłonem szepnął wytwornie: Yo quiero
Caballero, caballero
A potem doda czule: O, urocza donno
Czy zechcesz być mi skłonną i pokochać mnie
I znów się skłoni uroczy caballero
I córeczce oświadczy się

Señora Bianca z Madrytu jest w pełni rozkwitu
Aż wokół sąsiadki zazdrościły
Bo zjawił się uroczy ktoś i miły
I widać było, że w zamiarach zjawił się
Co dzień przychodził z kwiatami
I chodził z paniami na lody do sklepu narożnego
Aż zdecydował się i dnia pewnego
Pomyślał: Kocham ją i na odwagę wziął

Do domu wkroczył, zdejmując swe sombrero
Caballero, caballero
Z ukłonem szepnął wytwornie: Yo quiero
Caballero, caballero
A potem dodał czule: O, urocza donno
Czy zechcesz być mi skłonną i pokochasz mnie
I znów się skłonił uroczy caballero
I mamusi oświadczył się

Stachu - Zbigniew Drabik

Tadeusz Faliszewski
Stachu


Zbigniew Drabik

Już rok upłynął i drugi mknie
Jak dnia pewnego rzuciłeś mnie
A każdy dzień bez ciebie w smutku płynie
W każdej godzinie wspominam cię

Dla tamtej innej odeszłeś w dal
I zostawiłeś po sobie żal
Choć tamta ma piękniejsze może oczy
Ale nie kocha cię jak ja

Stachu
Wróć daruję ci winy
Porzuć inne dziewczyny
I do mnie wróć

Stachu
Ja po nocach wciąż płaczę
Gdy cię z inną zobaczę
Wróć do mnie, wróć

Choćbyś kaleką był - nie daj Bóg
Zawsze cię mile przyjmę w swój próg

Stachu
Jam cię przecież kochała
I swe serce ci dałam
Wróć do mnie, wróć...

Carissima - Zbigniew Drabik


Mieczysław Fogg
Carissima

Zbigniew Drabik

Co dzień z jakimś miłym starszym panem
W drzwi wchodzi miła starsza pani
Co dzień, gdy przeboje zmilkną znane
Orkiestra gra walca dla nich

Ten walc złączył kiedyś ich przed laty
Gdy noc stroiła się w majowe kwiaty
I dwa serca związał stary walc

Pachniała noc, pachniały bzy
A walc cichutko brzmiał z oddali
I od gwiazd srebrnie szły
Rozmarzenia i sny
Pachniała noc i pachniał park
A na balowej białej sali
Szumiał walc westchnieniem skarg
Dla zakochanych par

Co dzień, gdy orkiestra grać przestanie
Gdy milknie walca ton ostatni
Ten pan dłoń podaje starszej pani
I nikną oboje w szatni
Ja wiem, jutro przyjdą tu oboje
I znów gdy zmilkną tanga i przeboje
Znów dwa serca zwiąże stary walc

Pachniała noc, pachniały bzy
A walc cichutko brzmiał z oddali
I od gwiazd srebrne szły
Rozmarzenia i sny
Szumiały sny, a teraz żal
Że na balowej, białej sali
Skończył się ich pierwszy bal
I został tylko walc

Przyjdę do ciebie - Zbigniew Drabik

Marta Mirska
Przyjdę do ciebie

Zbigniew Drabik

Przyjdę do ciebie, przyjdę po ciebie
Przyjdę i wezmę na zawsze
Pieśnią mych słów, tęsknotą mych słów
Jedyny

Woła mnie czule, wzywa do siebie
Spojrzenie twe najłaskawsze
Myślą i snem, nocą i dniem
Jedyny

Choćby mi drogę zmylił księżyc
Choćby srebrnym krzykiem zaśmiał się
Muszę go zwyciężyć
I wśród ciemnej nocy znaleźć ciebie

Przyjdę do ciebie, przyjdę po ciebie
Kwietnym otulę cię płaszczem
Wszystko co mam, z sercem ci dam
Na zawsze

Jalousie - Świat jest mój

Jacob Gade - Jalousie. Tango tzigane

Mieczysław Fogg - Świat jest mój

Zbigniew Drabik

Świat jest mój
I błękit i kwiat jest mój
Ach, spróbuj, weź mi
To, co się w sercu prześni

W dali świat
To droga mych dni i lat
Cygańskiej pieśni
Wolność pachnie, jak kwiat

Posłuchaj
Na niebie jest milion gwiazd
Srebrzystych gwiazd
Na ziemi jest milion miast
Stłoczonych miast

Spójrz, spójrz
I wybieraj
Wybierz jedno z nas

Bo ja wolę gwiazd srebrny śpiew
I szept, cichy szept leśnych drzew
I krzyk nocy czarnych, błękitnych dni
I słońce pijane cygańską pieśnią

Bo dla mnie jest niebo i wiatr
Bo da mnie jest drzewo i kwiat
Swoboda bezpańska
Przygoda cygańska
Włóczęga, piosenka i świat

Nasze kawalerskie - Zbigniew Drabik


Kapela Czerniakowska
Nasze kawalerskie

Zbigniew Drabik

Dlaczego kolego
Na męża każdego
Los zawziął się twardy i zły
Dlatego, kolego, bo frajer był z niego
Nie cenił wolności jak my

Nasze kawalerskie, nasze kawalerskie
W ręce twoje, w gardło moje
Nasze kawalerskie, nasze kawalerskie
Do nas knajpa należy i świat

Nikt nas w barze nie szuka
Nie znajdzie nas nikt
Niech żyje więc bar
I picie, i wikt
Gdy wódka nalana, to odjazd i cyk
Monopol to zawsze nasz brat

Nasze kawalerskie, nasze kawalerskie
Człowiek żyje, człowiek pije
Nasze kawalerskie, nasze kawalerskie
Niech nam żyje ta wolność sto lat

Z księżycem, z księżycem
W pijaną ulicę
Pójdziemy, ja bracie i ty
Dlaczego, kolego i po co z księżycem
Bo księżyc kawaler jak my

Nasze kawalerskie…
Niech nam służy ta wolność sto lat

Granada śpi - Zbigniew Drabik


Janusz Popławski
Granada śpi

Zbigniew Drabik

Jasna noc, duszna noc
W gwiazdy zapatrzyła się
Sennie rozmarzyła się
Pijana złotym winem dnia

Senną noc, wonną noc
Ukołysał ciepły wiatr
Wonią róż otoczył park
Otulił ją jak srebrna mgła

Granada śpi
Na miastem księżyc jasny lśni
W tę wonną noc przypomnij mi
Odległe i minione noce

Gdy spłynie w nas
Melodią srebrną uśmiech gwiazd
Daj pocałunku jeszcze raz
Kwitnących twoich warg owoce

Ciemna noc, parna noc
Przecież nie zawstydzi nas
Przecież już nie widzi nas
Bo oczy snem zamknięte ma

Wzdycha noc, marzy noc
Cicho, sennie drzewa śpią
Nad drzewami gwiazdy lśnią
A nad gwiazdami srebrna mgła...

Gdybym miał milion - Zbigniew Drabik


Janusz Popławski
Gdybym miał milion

Zbigniew Drabik

Tyle jest rzeczy do kupna
Tyle jest rzeczy na sprzedaż
A ja bym jedno chciał kupić
Lecz tego kupić się nie da
Kupiłbym twoje uśmiechy
Kupiłbym twoje spojrzenia
Twoje radości i twoje troski
Nawet dziewczęce marzenia
Gdyby mi to jakiś sprzedał sklep
Tak jak na kartki chleb

Gdybym miał milion w majątku swym
Oddałbym wszystko ze spokojem
Okrągły milion zapłaciłbym
Gdybym mógł kupić usta twoje
Gdybym miał złoto jak Ford je ma
To bym do sklepu dumnie wkroczył
I dałbym nawet miliony dwa
Gdybym mógł kupić twoje oczy

Niestety złota nikt nie da mi
Chociaż bym chciał nie wiem jak
Nikt przecież ciebie nie sprzeda mi
Więc tylko marzę tak

Byłbym szczęśliwy jak mało kto
Z kwiatów bym usłał ci kobierce
I chętnie dałbym milionów sto
Gdybym mógł kupić twoje serce

Joanna - Zbigniew Drabik

Janusz Popławski
https://drive.google.com/open?id=0B7fLbPFkiXkdN1lneVJkYzZIRzg
Joanna

Zbigniew Drabik

Dziś jeden twój uśmiech, Joanno
A czułe słowa dasz drugiego dnia
Nim druga noc uśnie, Joanno
Zatęsknisz, droga moja, tak, jak ja

Nim trzeci dzień minie, Joanno
Zabiorę serce twe
I sama już zjawisz się, Joanno
Po moją miłość i mnie

Czarne diamenty - 1939

Pedro - Zbigniew Drabik

Janusz Popławski
Pedro


Zbigniew Drabik

Noc kwitnie do świtania
Noc pachnie snem kochania
A ty masz w oczach smutek
I serce mgłą osnute
Bo tęsknisz za dziewczyną swą

Noc dręczy samotnością
Noc dręczy cię zazdrością
I wspominasz miłość
Bo twoje szczęście było z nią

Przestań tęsknić za nią
Przestań czekać na nią, Pedro
To cię tylko smuci
Lecz już nie zawróci jej

Dziś czerwone wino
Z inną pij dziewczyną, Pedro
Gdy cię ta zdobędzie
Sercu twemu będzie lżej

Serce zapomni
Że była tam jedna, lecz zła
Serce nie wspomni o roku
Wśród nocy czy dnia

Przestań siebie dręczyć
Przestań serce męczyć, Pedro
Bo tak jest najczęściej
Że znów inna szczęście da…

Fernando - Zbigniew Drabik

Wiera Gran - Fernando

Zbigniew Drabik

Gniew się w sercu twym rozżalił
Żal się gniewem rozzuchwalił
Bo ktoś zabrał ci dziewczynę twą
Szukasz wielkich słów
Szukasz prostych słów
By zawrócić z drogi i zatrzymać ją

A dziewczyna, jak dziewczyna
Wciąż o tobie zapomina
Do innego już uśmiecha się
Próżno wzywasz jej
I na próżno mów
Nie usłyszy, nie zrozumie cię

Fernando
Nie można zmuszać dziewczyny by zawsze cię kochała
Fernando
Nie można zmuszać miłości by z tobą pozostała
Bo miłość dziwnymi każe iść sercu drogami w swoje ślady
Więc nie ma rady i niech już idzie, gdy chce

Nie ma lekarstw ni doktorów
Na najgorszą z wszystkich chorób
Na tęsknotę pustych szarych dni
Aż się nie chce żyć
Aż się nie chce pić
Kiedy rozpacz cierniem w sercu twoim tkwi

Nie pomoże nawet wino
Gdy się tęskni za dziewczyną
Gdy się czeka na daleki znak
Próżno wzywasz jej
I na próżno mów
Nie usłyszy nigdy, nie zrozumie cię

Błękitne bolero - Zbigniew Drabik


Zbigniew Rawicz
Błękitne bolero


Zbigniew Drabik

Już nikt nie zatańczy jak ty
Gdy w każdą noc
Ktoś bolero nam grał
Gdy świt
Wstawał z mroku i mgły
Błękitny świt
Który w oczach nam drżał

Już nikt tak nie wejdzie mi w krew
Nikogo już nie przywoła mój śpiew
Bo ja to tęsknota i łzy
To wspomnienia i sny
To bolero i ty

Ręce w takt krążą dwie
Wabią mnie, kuszą mnie
Widzę je na błękitnym tle
Płonie krew, płonie wzrok

Płyną dwie dłonie w mrok
Wiodą mnie drogą w srebrnej mgle
Niesie nas tańca rytm
Aż po świt, blady świt
Tylko drżą cienie dwa
Serca dwa, ty i ja