Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janowski. Pokaż wszystkie posty

Na naszym poddaszu - Krzysztof Logan


Robert Janowski 👉👉👉
Na naszym poddaszu

Krzysztof Logan Tomaszewski


Lubię nasze poddasze
Kiedy wita nas ranek
Kiedy w kuchni przyrządzasz
Nasze pierwsze śniadanie
Gospodynie, staruszek
Z białym kotem na rękach
A na krześle rzucona
Leży twoja sukienka

A na naszym poddaszu
Życie mija tak prosto
Miłość płynie bez gniewu
Wyglądając przez okno
A za oknem akacje
I bielizna na sznurze
Twoje czułe zaklęcia
Dzikie wino na murze

Lubię zegar z kukułką
Stół dębowy, patefon
W tym pokoju pod niebem
Wynajętym na miesiąc
Wrzosy stoją w wazonie
Ty podajesz mi talerz
Na poddaszu smakują
Nawet płatki owsiane

A na naszym poddaszu….

A gdy zima nadejdzie
Srebrem gonty przyprószy
Najzwyczajniej siądziemy
Gdzieś na ławie przy kuchni
(….) wiosną znów zagram
Przygotuję śniadanie
I na naszym poddaszu
Zostaniemy na stałe

A na naszym poddaszu...

Gdy muszę odejść - Jonasz Kofta


Robert Janowski
Gdy muszę odejść

Jonasz Kofta


Gdy muszę odejść wiem to wprzódy
Nim myśl ta w głowie się skrysztali
Na głowę sypię popiół nudy
A łąki kwietne szumią w dali
Żywione słońca gęstym słodem
Przychodzę po to żeby odejść

Gdy muszę odejść wiem to prędzej
Nim serca dzwon uderzy w trwogę
Cicho skowyczą moje nędze
Szepcą mi abym ruszał w drogę
Żywią się przecież moim głodem
Przychodzę po to żeby odejść

Książę, łaskawość twa jak morze
Lecz nie zamieszkam na twym dworze
Pewnie do życia mi potrzebna
Mała codzienna śmierć z pożegnań

Faceci - Jonasz Kofta


Robert Janowski - Faceci

Jonasz Kofta

Żyją tacy faceci
Że my przy nich jak dzieci
Znają życie i mają swój plan
Ech, wy ludzie, co żyć potraficie
Jak cholernie zazdroszczę ja wam

W realności skorupie
Całą resztę ma w dupie
Mówi taki: "ja wiem, o co gram"
Ech, wy ludzie, co żyć potraficie
Jak cholernie zazdroszczę ja wam

Zgarnia wszystko pod siebie
Czasem pójdzie na rewię
Pełny luz, bo na wszystko go stać
Ech, wy ludzie, co żyć potraficie
Mocno cwana rodziła was mać

Każdy z was jest sam w sobie
Podmiot, przedmiot i obiekt
Wszystko skute solidną obręczą
Ech, wy ludzie, co żyć potraficie
Za was inni się pocą i męczą

By wam oddać co wasze
Nie napluję wam w kaszę
Zawiść swoją na chwilę ukrócę
Ech, wy ludzie, co żyć potraficie
Gówno wiecie, co to jest życie

Ale za to się znacie na sztuce...

Na fot. Robert Janowski

Nie ma co - Andrzej Kuryło


Robert Janowski - Nie ma co

Andrzej Kuryło

Popatrz na to zdjęcie z licealnej pierwszej
Warkoczyki mysie dwa
I pomyśleć tylko, że z nią za lat kilka
Można było konie kraść

Wszyscy ją kochali, murem za nią stali
W ogień mogli iść raz dwa
Chłopcy z ogólniaka, każdy dał się złapać
A nie tylko głupi ja

Nie ma co, ty byłaś muzą muz
Nie ma co, za dobry miałaś gust
Tak jak ćmy, co w ogniu kończą lot
W serc pożarze płynęliśmy
Szliśmy aż na dno

Fotografia druga filuternie mruga
Perskie oko puszcza mi
Jesteś i do tańca, jesteś do różańca
Pierwsze skrzypce grasz na bis

Kręcą się artyści, ale też nie wszyscy
Inni słyszą tylko "nie"
Ty masz to do siebie cały świat olejesz
I nie tylko, tylko mnie

Nie ma co, ty byłaś muzą muz…

Teraz, moja piękna, włącz pamięci ekran
Album spal lub nowy kup
Bo za chwilę będzie ramka zamiast zdjęcia
Co ozdobić miało ślub

Zanim zaczniesz płakać pomyśl o tych latach
Gdy igrałaś z ogniem tak
Nakryj do śniadania i przeklinaj drania
Bo to właśnie jestem ja

Nie ma co, ty byłaś muzą muz…

Fot. Robert Janowski

Piję, żeby zapamiętać - Jonasz Kofta


Robert Janowski
Piję, żeby zapamiętać

Jonasz Kofta


Dla jednych gwiazda spada smugą
Dla drugich wolno, godnie, długo
Już się nie zrośnie nigdy
Nigdy noc na pół przecięta
Tak ogromnieje co ogromne
Niektórzy piją, by zapomnieć
A ja piję żeby zapamiętać

Jak się obali wlany człowiek
Ciężarem cielska runie w rowie
Zapachnie czasem
Czasem rozgnieciona mięta
Życie się z różnych składa wspomnień
Niektórzy piją by zapomnieć
A ja piję, piję żeby zapamiętać

Usprawiedliwić można wszystko
Być szmatą, samobójcą, glistą
A nadzieja, nadzieja
Zdycha w letnich sentymentach
To co widziałem wezmę z sobą
Pijany świadek wierny grobom
Bo piję, piję żeby zapamiętać…

Piasek - Jonasz Kofta


Katarzyna Groniec
Robert Janowski - Piasek

Jonasz Kofta

Przesypię piasek w twoją dłoń
Ty go przesypiesz w moje ręce
Na długo nam nie starczy to
Będzie ubywać coraz więcej
Nie podzielimy czasu nigdy
W miłości to najmniejsze zło
Niedoskonałe są klepsydry
Z naszych gorących, suchych rąk

Bo miłość nasza jest podróżą
Do miejsca zbiegu ziemi i nieba
Bo miłość nasza chce za dużo
Innej nam drogi wybrać nie da
I nagle nic nie rozumiemy
Ranimy się wzajemnie w gniewie
Biegniemy przeciw ruchowi ziemi
Wciąż oglądając się za siebie

Chcieć więcej
Niż się wie
Że można chcieć
To codzienna klęska
Tych, którzy kochają
Iść dalej
Niż się wie
Że można iść
To jedyna radość
Tych, co przegrywają
Wiedzieć więcej
Niż się wie
Że można wiedzieć
Jest jak uśmiech
Na spotkanie z klęską
Jakże trudną rzeczą jest
Oddychanie
Jakże trudno się wyrzec
Jasnych tęsknot

Przeliczę piasek w dłoniach twych
Aż z niego wielość dni wywróżę
Może cierpliwa jestem zbyt
Chcę, by to trwało jak najdłużej
Zagarnij piasku jak najwięcej
Ile się da na jeden raz
Może za małe mamy ręce
Żeby zagarnąć nimi czas

Bo miłość nasza jest podróżą
Do najdalszego z horyzontów
Bo miłość nasza chce za dużo
Nie ma już końca ni początku
I gdy już nic nie rozumiemy
Odnajdujemy prawdę w śpiewie
Biegniemy przeciw ruchowi ziemi
Wciąż oglądając się za siebie...

Fot. K. Groniec, R. Janowski
Obraz: Raphael Soye
r

Dopóki jesteś - Andrzej Kuryło

Skaldowie, Robert Janowski - Dopóki jesteś

Andrzej Kuryło

Dopóki jesteś, jesteś ze mną
Dzień jak kolęda się zaczyna
Łagodną nutą, światłem sennym
Bladego świtu pajęczyną

Dopóki oczu jasne niebo
Otwierasz co dnia jak ramiona
Dopóki jesteś, jesteś ze mną
W obłoki płynę, płynę, płonąc

Dopóki jesteś, jesteś blisko
W zasięgu ramion, oczu, dłoni
Zapalasz lampę jak ognisko
Przy którym ja się mogę schronić

Dopóki jesteś, jesteś ze mną
Świat tu się kończy i zaczyna
Dopóki jesteś, jesteś jeszcze
Dopóki mogę cię zatrzymać

Mury Jerycha - Jonasz Kofta


Robert Janowski
Mury Jerycha

Jonasz Kofta

Runęły mury Jerycha
Dźwięk złotych trąb to sprawił
Niech wszystko, co oddycha
Pana naszego chwali
Nie bójcie się głośno śpiewać
Z padołu głębokości
To w śpiewie wielkim dojrzewa
Owoc wolności

Gloria, gloria alleluja
Na górach na oceanach
Gloria, gloria alleluja
Padnie okuta brama

Śpiewajcie ludzie milczący,
Te skrzydła Pan wam podał
Niechaj pustynie pragnącą
Napoi śpiewu woda
Nie bójcie się głośno śpiewać
W bezwodną studnie strąceni.
To w śpiewie wielkim dojrzewa
Wolność na Ziemi

Gloria, gloria alleluja
Na ssawie, na odwyku
Gloria, gloria alleluja
Od szeptu do krzyku

Runęły mury Jerycha
Dźwięk złotych trąb to sprawił
Niech wszystko co oddycha
Śpiew zbawi
Nie bójcie się głośno śpiewać
To znak, że istniejemy
To w śpiewie wielkim dojrzewa
Wolność na Ziemi...