Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amsterdam A.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amsterdam A.. Pokaż wszystkie posty

Miłość, ten jedyny mój temat

Tito Corbella

Tadeusz Faliszewski
Miłość, ten jedyny mój temat

Aleksander Amsterdam

Co dzień, gdy odwiedzasz dziecko mnie
Historyjek prawisz moc
Ten był wczoraj z tą, tamta była z tym
Aż zapada ciemna noc

Zosia wyjść powtórnie za mąż chce
Ależ, kotku, przestańże
Bo czym dla mnie są
Iks z małżonką swą
To nic ciekawego, nie

Miłość, ten jedyny mój temat
Zajmuje wciąż mnie
Miłość, to jest pieśń
Ta, do której me serce się rwie
Wszystko inne, każdą twoją myśl
Bardzo lubię, lecz może nie dziś

Miłość, ten jedyny mój temat
Zajmuje wciąż mnie
Miłość, to zjawisko cudowne
Ozłaca mi dnie
Kotku, mów mi więc o miłości
Bo mnie nic, prócz miłości
Nie zajmuje, o nie

Jedna tylko rzecz jest dla mnie czemś
Powiem, kotku, szczerze ci
Kiedyś, tak jak dziś, w cichem sam na sam
Słodkie wargi dajesz mi

Wczoraj rzekł mi w klubie major Puk
Żeś mężatką od dni dwóch
Śmiałem się jak żak
Bo mi czasu wszak
Dla drobnostek takich brak, ha-ha-ha...

Synku mój - Aleksander Amsterdam


Mieczysław Fogg - Synku mój

Aleksander Amsterdam

Zawiodły me sny, synku mój
Lecz spełnisz je ty, synku mój
Wśród szczęścia i pieśni
Niech los da ci żyć
I w matki objęciach
Przed smutkiem się kryć

Więc módl się co noc, synku mój
By Bóg dał ci moc, synku mój
I przez długi ten czas
Pomyśl o mnie, choć raz
Zanim los złączy nas
Synku mój

Synku mój, już los mnie wzywa w świat
Rośnij zdrów i matki słuchaj rad
Strzeż się grzechu, chroń przed czynem złym
I pamiętaj, żeś ty synem mym

Smutna dola pędzi ojca w dal
Na samotność i cierpienia
Gorzkie łzy i żal...

Pardon, pardon Senora


Tadeusz Faliszewski - Pardon, pardon Senora

Aleksander Amsterdam

Senora dziś zagniewana chusteczkę rwie
Błyszczą w oczętach dwie srebrne łzy
W półmroku milcząco płonie
Wzburzenia pąsem
Lśnią ząbki, gdy wargi kąsa

Nie wolno mu mówić mi do niej
Ni patrzeć w oczu jej tonie
Ta postać kochana, teraz tak obca mi
Chociaż krew ciemna
Wciąż z lekka bólem drży

Ach, przebacz mi, Senora
Swój hołd ślę ci, Senora
Zapomnij, żem cię zdradził
Bo dusza ma z tęsknoty chora

Ach, przebacz mi, Senora
Czy płomień twej miłości zgasł
Ja kocham cię, Senora
Ach, przebacz mi ostatni raz...

(Miklos Brodszky)

Tomasz, ach Tomasz

Ludwik Sempoliński
Tomasz, ach Tomasz

Aleksander Amsterdam

Tak staję tu przed wami
I o ścianę walę czołem
Nikt nie wie nic
Ja nie wiem sam
Skąd się w ogóle wziąłem
W Warszawie, w Warszawie
Gdziekolwiek się pojawię
Od razu, z rozkazu
Wołają wszyscy mnie

Tomasz, ach Tomasz,
Ach, powiedz, skąd ty to masz
I skąd u ciebie taki wdzięk
Apollo by z zazdrości pękł
Tomasz, ach Tomasz
Kochanek pewnie sto masz
Od kogo masz ten słodki głos
Te oczy oraz nos