Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarasate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarasate. Pokaż wszystkie posty

Koncert Sarasatego


Mieczysław Święcicki - Koncert Sarasatego

Aleksander Wertyński


Twój kochanek ma garb
I ty boisz się jego
Jest zazdrosny i często cię bije jak psa
Lecz gdy koncert na skrzypcach gra Sarasatego💗
Jak ptak fruwa twe serce
I śpiewa i łka

To jest alfons z zawodu
Zna dobrze sekrety
Jak z kobiety jej honor wysączyć do dna
Lecz gdy z strun jego płyną jak łzy
Flażolety
Zakochanym pierrotem
I księciem się zda

On cię złamał
Zbezcześcił rękami bandyty
Z femme de luxe
Umiał zmienić na femme de chambre
Już dawno niemodny
Wprost nieprzyzwoity
Jest krepowy twój żakiet
Który wonią tchnie ambre

Gardząc sobą upadłą
I stroniąc od niego
Nienawidzisz to zwierzę
Niewolnika swych żądz
Lecz przebaczasz gdy koncert gra...

Koncert Sarasatego - Aleksander Wertyński


Aleksander Wertyński - Концерт Сарасате

Koncert Sarasatego

Tadeusz Lubelski

Pani amant ma garb, zrzędny staruch jest z niego.
Jest zazdrosny, nieczuły i zwykł Panią bić;
Lecz gdy koncert na skrzypcach gra Sarasatego,
Pani serce gotowe pod niebo się wzbić.

To jest alfons z natury. Zna dobrze sekrety,
Dzięki którym kobietę się spycha na dno...
Ale kiedy uwalnia ze strun flażolety,
Boskim księciem się staje, natchnionym Pierrot.

Okradł Panią, zniewolił, Jej honor roztrwonił.
Femme de luxe przemieniła się wnet w femme de chambre,
Już jest dawno niemodny, w żałośnie złym tonie
Pani żakiet z kretonu, co wonią tchnie ambre...

Sobą Pani pogardza, nie cierpi też jego,
Wycieńczona, ciężarna, samotna jak pies,
Lecz gdy on zacznie koncert grać Sarasatego,
Pani kocha go — dziko, namiętnie, do łez!

W Pani gestach, manierach, i w twarzy czasami,
Przykry cynizm się zjawił. Jak można z tym żyć?
I jak można tak deptać kiść bzu obcasami?
I czyż można tak gorzko, złośliwie tak drwić?

Udręczona od pieszczot łobuza wstrętnego,
Pani dławi się w kącie ostatnią swą łzą.
Wtedy on znów dla Pani gra Sarasatego,
I jej dusza na powrót wypełnia się krwią.

Fot. Pablo de Sarasate